poniedziałek, 16 czerwca 2014

Ogień w sercu, ogień na głowie

Farbowanie włosów to dla mnie zabawa. Lubię poszaleć ponieważ to zdecydowanie poprawia mi nastrój i wnosi więcej kolorów i radości do mojego życia. Włosy dłuższe czy krótsze, czasem dla ożywienia, aż same proszą się o kolor. W koloryzacji ważne jest dla mnie to, żeby była łatwa – aby każdy mógł poradzić sobie z nią w domu. Równie ważne jest to by włos nie ucierpiał na zabawie kolorem. No i to co jest najważniejsze - by kolor był piękny, głęboko nasycony pigmentami, a po zabiegu farbowania włos lśnił i wyglądał zdrowo. Swoje włosy poddawałem działaniu farb wielu firm i marek. Zarówno tych profesjonalnych, które tworzą kosmetyki dla salonów fryzjerskich, jak i tych które dostać można w markecie. A dziś przyszła kolej na opowieść o przygodzie z Rubinową farbą (6.66) z segmentu marketowego, lecz stworzoną przez ALFAPARF, koncern specjalizujący się w doskonałym i bezpiecznym koloryzowaniu, regenerowaniu czy prostowaniu niesfornych loków. Jakiś czas temu opowiadałem wam już o kuracji dyscyplinującej altaMODA, teraz przyszedł czas na koloryzację. Niebawem zaś opowiem wam również o arganowej pielęgnacji tej marki. Zanim to jednak nastąpi kilka słów o farbie od producenta.

KĄPIEL W KOLORZE! MAKSYMALNY KOLOR, POŁYSK I KURACJA


Maksymalny kolor, połysk i pielęgnacja! Jedyne opakowanie na rynku posiadające aż 150 g koloru! Idealne pokrycie siwych włosów oraz promienne, modne i trwałe kolory!


Innowacyjna formuła, która powstała w oparciu o technologię najnowszej generacji – skrystalizowanych mikropigmentów. Są to pigmenty kosmetyczne, które dzięki małym rozmiarom przenikają do wnętrza włosa i utrwalają się w najgłębszych warstwach włókna włosa. 


Posiadanie pięknych, zdrowych, błyszczących i o promiennych kolorach włosów, tak jak te u nowoczesnych i modnych kobiet jest teraz możliwe! ALTAMODA è...colore, pojawił się, aby wszystkie kobiety mogły farbować sobie włosy same, w sposób łatwy, pewny i bezpieczny we własnym domu. Koloryzacja na bazie nowej technologii: 'Skrystalizowane Mikropigmenty', które dzięki swojemu niewielkiemu rozmiarowi, przenikają i utrwalają się w najgłębszych warstwach włókna dając włosom nowy kolor i nową energię!

Opakowanie to koszt około 13zł w drogeriach internetowych.

Moje obserwacje:




W kartoniku znajdziemy wszystko co jest nam niezbędne do przeprowadzania domowego zabiegu koloryzacji. Tubę z farbą nasyconą pigmentami, buteleczkę z oksydantem, rękawiczki – choć ja osobiście nie lubię tego rodzaju rękawiczek i zawsze używam swoich jednorazówek. Przygotowanie mieszanki jest bardzo proste, kolorant łączymy z oksydantem z buteleczki i gotowe. Można rozrobić farbę w miseczce a następnie aplikować ją pędzlem – tak, jak zrobiłby to fryzjer. Jeżeli macie w domu butelkę z 'korkiem-aplikatorem' możecie przygotować mieszankę w takiej właśnie butelce. To zdecydowanie ułatwi późniejszą aplikację sobie samemu. Nanosimy mieszankę koloryzującą stosując się ściśle do zaleceń producenta - oni dobrze wiedzą dlaczego każą nam trzymać farbę określoną ilość czasu. A gdy ten czas upłynie dokładnie płuczemy włosy i myjemy aby nie brudzić farbą np. poduszki. Nie doradzałbym tutaj używania jasnego ręcznika chyba, że nie zależy wam już na jego śnieżnej bieli. Już po pierwszym myciu po koloryzacji skóra nie była ubrudzona farbą – faktem jest, że starałem się jak najmniej ją ubrudzićć. Po koloryzacji włosy są cudowne w dotyku, miękkie i lśniące. Kolor również wyszedł doskonały, idealnie nasycony pigmentami. Wcześniej rozjaśniłem pasy na moich włosach aby uzyskać nietypowy efekt zebry. Dziś mija już czternaście dni od farbowania dlatego też uczciwie mogę powiedzieć, że czerwień którą uzyskałem nie wypłukuje się zbyt szybko a włosy wciąż są miękkie, gładkie i błyszczące.



















W szkolnej skali farbę do włosów AltaMody oceniam na bardzo dobry + (plus za trwałość koloru i łatwość aplikacji)



Michał

23 komentarze:

  1. no wygląda luksusowo profesjonalnie, ogień serio!!!!! Ola

    OdpowiedzUsuń
  2. ogniścieee! jak mają fiolet w ofercie to może i ja się skuszę? : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tu pełna paleta kolorów :) http://www.altamodacosmetics.pl/index.php/produkty/

      Usuń
  3. o nie nie, jeśli chodzi o te farby ja się buntuje! różne rzeczy robiłam z włosami, jedne dziwne, drugie troche mniej i nigdy nie skończyłam z szarymi włosami... różne popielate blondy miałam na głowie, ale czegoś takiego jeszcze nie spotkałam. br, aż mi się włosy jeżą na samo wspomnienie :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blondów nie testowałem od nich :( więc nie wiem ale czerwienie mają boskie :)

      Usuń
  4. Na pewno nie pokusiłabym się o samodzielne farbowanie włosów w domu - umarłabym ze strachu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. osobiście wolę iść do salonu fryzjerskiego :) ale warto czasem wypróbować coś nowego :)

      Usuń
  5. Mmm czyli bez rozjaśniacza, to moja idealna czerwień, która niestety wypłukuje się w rudość taką jak widać xD a gdzie ją dorwę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oni proponują szukać TU http://www.altamodacosmetics.pl/index.php/kupisz-nas/

      ale wiem, że są też na allegro :)

      Usuń
  6. ojej ale odważny facet. podoba mi się kolor i sama chciałabym taki mieć ale właśnie tej odwagi mi brakuje

    OdpowiedzUsuń
  7. W domu to ja się bawię tylko i wyłącznie kremami koloryzującymi. Już dość krzywd wyrządziłam moim włosom :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co się orientuję to to jest krem koloryzujący :)

      Poza tym pamiętaj że najwięcej szkody robimy sobie używając zbyt mocnych wód rozjaśniających :) dodawanych do kolorantów. Czyli tymi w stężeniach 9 czy 12%, a im mniejsza moc wody tym bezpieczniejsza staje się koloryzacja :)

      Usuń
  8. Extra. Uwielbiam zabawę z kolorami. Pasuje Ci czerwień . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się! Jestem jednak za mało odważna, bo boję się, że nie pasowałby mi taki kolor. Dlatego takie czerwienie i bycie blondynką pozostanie w strefie moich marzeń. A w PS się aż tak bawić nie umiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fryzurka z pazurem! Fajnie Ci w irokezie, a w czerwieni to już w ogóle super :)

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.