niedziela, 25 sierpnia 2013

W magicznym miejscu - L`Occitane...

Już nieraz kusiło mnie by w końcu zawitać w magicznych wnętrzach sklepu marki L`Occitane. Tym razem moją uwagę przykuły kosmetyki z werbeną. Cudowne, aromatyczne... po prostu marzenie. W dodatku przemiła obsługa ochoczo i rzeczowo odpowiadała na każde pytanie prowadząc pomiędzy półkami pełnymi cudownych kosmetyków. Gdybym tylko mógł to pewnie nabyłbym wszystko. Tym razem nadarzyła się przyjemna okazja i wystarczyło nabyć jakikolwiek kosmetyk oraz zapisać się do klubu by otrzymać miniaturowy żel o zapachu werbeny i cudowny mini kremik do rąk.

Mój wybór padł na mydełko o zapachu „magicznych liści”. Zapach po prostu nieziemski. Warty wzmianki jest fakt, że na każdym kosmetyku znajdują się napisy w języku brajla – co nie jest jeszcze częstą praktyką wśród firm pomagających pielęgnować nam urodę. Co do samego mydełka jestem nim zachwycony do granic możliwości. Mydli się idealnie, doskonale oczyszcza skórę, pozostawiając ją świeżą, niewysuszoną a co najważniejsze, cudnie pachnącą.

Dodatkowym atutem zarejestrowania się w klubie jest to, że robiąc kolejne zakupy za minimum 100zł dostanę w prezencie kilka mini produktów. Pozwoli mi to lepiej poznać markę. Zatem już niebawem kolejna wizyta w magicznej krainie L`Occitane en Provance.




Michał

2 komentarze:

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.