piątek, 9 sierpnia 2013

Jego Ziaja Yego – żel pod prysznic

Obietnica producenta:

Energetyzujący żel pod prysznic o precyzyjnym działaniu nawilżającym i nowoczesnej recepturze.

DZIAŁANIESkutecznie myje i pielęgnuje skórę.
Doskonale nawilża i nie powoduje podrażnień.
Nie narusza naturalnego pH i warstwy ochronnej naskórka.
EFEKTnatychmiastowe odświeżenie
intensywna pielęgnacja

SPOSÓB UŻYCIADo codziennego mycia stosować niewielką ilość żelu. Polecany również po aktywnym treningu sportowym.Substancje aktywne:
KOMPLEKS WITAMIN E, C, B3, B5, B6, ALANTOINA
Opakowanie
300 ml  

Moje obserwacje:

Duża butelka to zaleta, podobnie jak cena a ta jest bardzo przystępna. W środku kryje się gęsty, przyjemny żel koloru indygo. Pieni się dobrze, nie za obficie ale moim zdaniem wystarczająco mocno. Żel dobrze myje i odświeża. W jego naprawdę męskim zapachu na pewno występuje nuta mięty. Chociaż osobiście nie czułem by dawał uczucie chłodu mimo iż na opakowaniu producent to właśnie sugeruje - „mentolowe orzeźwienie”. Po umyciu skóra jest miękka w dotyku i jeżeli ktoś nie używa balsamów, mleczek bądź innych kosmetyków pielęgnujących to nie musi ich używać. Zapach szybko traci się ze skóry ale to w sumie zaleta, ponieważ nie koliduje to ani z innymi kosmetykami ani perfumami, których możemy używać. Doskonale nadaje się do codziennego użytku i sprawdzi się na pewno jako kosmetyk w męskim asortymencie u wielu panów. Niestety nie powala na kolana.  

W szkolnej skali wystawiam ocenę dobry + (plus za przystępną cenę)

Michał

3 komentarze:

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.