sobota, 5 lipca 2014

Golenie staje się fetyszem?

Golenie to sztuka niełatwa i wielu już połamało sobie na niej niejedną maszynkę. I właśnie z tego powodu na rynku dostępnych jest aż tyle rodzajów maszynek oraz przeróżnych produktów tak do jak i po goleniu. Czy da się coś zrobić aby golenie było łatwiejsze, przyjemniejsze i delikatniejsze dla naszej skóry? Oczywiście, że tak. Wystarczy przestrzegać kilku prostych zasad. Po pierwsze: przygotuj się do golenia. Przed goleniem nie pij kawy ani niczego co podnosi ciśnienie. Nie kłuć się również ze swoją drugą połówką. Zdenerwowanie i podniesione ciśnienie krwi może powodować obfitsze krwawienia w przypadku zacięcia. Warto też zaopatrzyć się w laskę ałunu - na wszelki wypadek. Golenie rozpocznij od umycia skóry używając pianki lub żelu do mycia twarzy. Spłucz skórę ciepłą wodą – ani nie gorącą ale też i nie zimną. Wspomoże to zmiękczanie włosa. Na tak przygotowaną skórę zastosuj odpowiedni produkt do golenia: krem, piankę bądź żel. Po jego nałożeniu odczekaj chwilę aby kosmetyk lepiej zmiękczył owłosienie. Teraz możesz przejść już do zasadniczego procesu golenia. Zacznij od włosa najmiększego - na szyi czy policzkach - a na końcu zajmij się twardszym pod nosem. Pamiętać należy o tym aby nie dociskać maszynki zbyt mocno do skóry a ruchy były gładkie, płynne oraz jak najdłuższe. Nie powinno również golić się dwa razy w tym samym miejscu bo podrażnienie skóry masz jak w banku. Warto też zabrać się za golenie wieczorem. A to dlatego, że do rana ewentualne podrażnienia znikną. Dobrze jest posiadać również dobre, łagodzące kosmetyki po goleniu. Wiemy już jak ale teraz trzeba zdecydować się czym. Jakiś czas temu (TU) w butiku cincoterra.pl zamówiłem sobie piracki krem do golenia. A co o nim mówi producent?


BLUEBEARDS REVENGE - Luksusowy piracki krem do golenia – 100ml
Luksusowy krem do golenia stanie się twoim porannym fetyszem

To unikalna jakość w świecie pełnym nieustannej wojny z zarostem. Luksusowy krem do golenia marki ‘Zemsta Sinobrodych’ wielokrotnie nagradzany w ostatnich latach za swoją znakomitą ja-kość. Decydując się na ten krem już nigdy nie zaznasz pieczenia, irytacji skóry i innych nieprzyjemnych doznań w trakcie golenia i stanie się on twoim ulubionym porannym fetyszem.

Piracki krem do golenia polecany jest w szczególności mężczyznom z twardym i gęstym zarostem. Solidna, piracka piana czyni golenie bardzo łatwym i przyjemnym. Ten innowacyjny krem do golenia redukuje wzrost i gęstość zarostu co przekłada się na jakość codziennego golenia. Krem powstał na bazie składników, które zadowolą wszystkich, którym bliskie są prawa zwierząt i oddawany jest w twoje ręce w recyclingowym opakowaniu. Pamiętaj: recycling to piracka specjalność!

Opakowanie 100ml - cena 55zł. Dostępny TU


Moje wrażenia

Opakowanie to plastikowy słoik z bardzo przyjemną dla oka zakrętką ozdobioną czachą. Wewnątrz opakowania kryje się gęsty krem, którego zapach doskonale oddaje kwintesencję męskości. Do aplikacji kremu najwygodniejszy jest pędzel, ale jak się go nie ma to też bezproblemowo da się go zaaplikować. Nakładamy go wtedy na zwilżoną skórę i spieniamy na zaroście kilkukrotnie dodając wody wilgotnymi dłoniami. Krem doskonale sprawdza się w przypadku brzytwy, maszynki tradycyjnej na żyletkę. Poradzi sobie również wspomagany dobrymi maszynkami jednorazowymi. Choć w przypadku tych tańszych niestety zapycha maszynkę dość szybko. Zmiękcza zarost bardzo dobrze więc golenie staje się o wiele przyjemniejsze. Ważne jest jednak aby po goleniu zastosować dobry balsam. Ukoi to skórę i odpowiednio o nią zadba.

W szkolnej skali oceniam na dobry + (plus za wydajność i zapach)

Michał



8 komentarzy:

  1. Ciekawe jakby się sprawdził na bikini :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że może sobie dobrze poradzić :)

      Usuń
  2. wygląda ciekawie, ale ja już mam swojego ulubieńca, podobnie jak mój chłopak :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się zakochałam w opakowaniu ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o TAK cała marka ma niesamowite te czaszkowe PIRACKIE opakowania :)

      Usuń
  4. Mój TŻ używa maszynki elektrycznej, ale przekażę mu Twoje porady co należy robić przed goleniem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój tak samo :) i też śmiało mogę powiedzieć że golenie to jego fetysz, chociaż trzeba przyznać że tym philipsem się goli na tyle gładko że nie ma już mowy o tym żeby mnie drapał - wcześniej mnie to strasznie wkurzało ;)

      Usuń
  5. Opakowanie wygląda genialnie ;) może w końcu znalazłam produkt który pomoże pozbyć się mojemu prawie mężowi twardego zarostu twarzy.

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.