niedziela, 20 marca 2016

Targi Beauty Forum "Święto Piękna" (część 2)


Czas na drugą część relacji targowej. Do pierwszej wrócisz TU



targi Beauty Forum przyciągają tłumy zwiedzających


niesamowite perfumy Golden Dubai









Interesującą marką zaprezentowaną podczas tej edycji targów jest francuska VALCENA PARIS. Jest to marka o dwóch duszach: wyrafinowanie kobiecej — różanej oraz męskiej, podpartej działaniem alg. Bardzo mile i rzeczowo rozmawiało mi się z przedstawicielką marki, zarówno o właściwościach róży jak i alg wykorzystywanych w ich kosmetykach. Firma założona została stosunkowo niedawno, bo w 2010 roku, lecz co dla mnie ważne to to, iż bazuje ona na silnym i jak najbardziej słusznym przekonaniu, że możliwe jest połączenie nauki, profesjonalizmu i przyjemności w dążeniu do pobudzenia naturalnych mechanizmów potrzebnych do odbudowy i utrzymania pięknej, zdrowej i młodej skóry. Różany krem na noc już mnie przekonał do siebie dlatego spodziewajcie się, że marka ta jeszcze nie raz pojawi się w Twoim Źródle Urody. Bo ta róża na to zasługuje.

już za kilka dni przeczytacie o moich wrażeniach po najnowszym zabiegu NOREL



Wiosną NOREL zaprezentuje nam kolejną nowość w postaci zabiegu z 25% kwasem glikolowym oraz kwasami mlekowym i cytrynowym zamkniętych w strukturze lamelarnej co zapewnia stopniową dynamikę przenikania kwasów, a to zaś obniża ryzyko podrażnień i dyskomfortu podczas zabiegu. Peeling ten precyzyjnie i delikatnie złuszcza oraz wspomaga procesy odnowy naskórkowej jaki i syntezę włókien kolagenowych. Taki zabieg udało mi się już przetestować tak więc za kilka dni spodziewajcie się relacji z niego. Poza zabiegiem wśród nowości mamy również krem wygładzający anti-age z kwasami AHA i ekstraktem z irysa, w dodatku w zupełnie przyjaznej cenie około 80zł za słoiczek 50ml.








Pośród marek profesjonalnych warto było zwrócić uwagę na Dermalogica i jej hydrrablur primer czyli wielozadaniowy produkt o ultralekkiej formule, który wyrównuje i wygładza skórę. Zmniejsza również lekkie zmarszczki a skóra wygląda dzięki niemu naprawdę olśniewająco. W ofercie dostępne są jeszcze dwa inne primery. Warto było też odwiedzić stoisko Purles gdzie można było zapoznać się z nowościami dla skór tłustych i problematycznych. Bardzo lubię przyglądać się tej marce, ponieważ moim zdaniem rozwija się ona tak jak powinna i idzie w dobrym kierunku.




Do dłuższego już czasu polski rynek podbijają kosmetyki rosyjskie. Są to na przykład Recepty Babuszki Agafii czyli marka, która bazuje na sekretach syberyjskich zielarek. Ciekawie wygląda też oferta marki ECO LABORATORIE — kosmetyki naturalne produkowane przez młodą rosyjska firmę Greenkosmetics. Formuły kosmetyków tworzone są na bazie naturalnych i organicznych składników z zastosowaniem najnowszych technologii. Związek natury i nauki pozwala zachować to co najlepsze w kosmetologii i wzbogacić receptury naturalnymi i organicznymi olejami i ekstraktami. Kolejną rosyjską marką, która mnie zainteresowała jest Le Cafe de Beaute. Inspiracją do jej stworzenia była Francja z jej niepowtarzalnymi pejzażami i upojnymi aromatami. Podstawowe składniki użyte do produkcji pochodzą z Francji od wiodących wytwórców naturalnych ekstraktów i olei. Wszystkie te marki znajdziecie w portfolio firmy BIOARP. Muszę przyznać, że firma ta ma niesamowite wyczucie do kosmetyków, które wprowadza na nasz rynek. I chyba powinienem przyjrzeć się im uważniej i kilka z tych ciekawych produktów przetestować na sobie.

Aneta Oleszek odbiera zasłużoną nagrodę dla PODOPHARM

Aneta Oleszek w doskonałym towarzystwie







Na koniec słów kilka o tym co sprawia, że czuję się dumny z naszego kraju. Polskie firmy tworzą coraz wspanialsze kosmetyki w niczym nie ustępujące światowym producentom. Pierwszą marką, która moim zdaniem zasługuje na wyróżnienie jest PODOPHARM. Podczas tej edycji targów marka ta odebrała prestiżową nagrodę za swoje wyjątkowe produkty dla podologów i ich pacjentów. Niewątpliwie godną wymienienia jest YOPE — marka, która powstała z pasji do rąk, a właściwie czystych rąk. A ponieważ ręce myjemy bardzo często, nawet kilka razy dziennie, dlatego warto wybierać do tego dobre kosmetyki. A jeżeli dodatkowo wyglądają one cudownie i pachną tak obłędnie to sukces murowany. A ja niebawem opowiem wam o dwóch mydłach tej marki. Ostatnia już marką, o której chcę dziś powiedzieć to marka, której największym hitem jest krem różany. Pakowany jest on w wyjątkowe słoiczki o pojemności 60ml, co zdecydowanie odbiega od drogi jaką podąża większość firm pakujących kremy w coraz to mniejsze opakowania. W ofercie Make Me BIO, bo o niej mowa, znajdziemy również interesujące szampony, mydła, kosmetyki dla dzieci oraz wiele innych kremów, nie tylko ten różany. Marka zdecydowanie zasługuje na uwagę jak i lepsze zapoznanie się z jej w stu procentach czystą i naturalną ofertą.


Moje targowe zdobycze, o których niebawem Wam opowiem

mydła YOPE

cuda ze stoiska SALEX

ampułki dwufazowe BABOR

zimowy krem do rąk organicseries

pianki Callusan dostępne w PODOMED

dużo dobroci marki MALU WILZ

najnowsze lamelarne dziecko NOREL 

mój ulubieniec od ARKANA

Podsumowując wiosenną edycję targową muszę przyznać się do mieszanych uczuć. Przeniesienie przez organizatorów szatni oraz cateringu bezpośrednio do hali targowej to jak dla mnie trochę nietrafiony pomysł. Lepiej byłoby zagospodarować wolne miejsce tak aby po części paznokciowej można było swobodniej się poruszać gdyż wielkie stoiska jak i duże grupy ludzi nimi zainteresowanych skutecznie blokowały przejście. Jeżeli chodzi o wystawców to brakowało mi kilku marek ale mimo tego były to zdecydowanie udane targi warte odwiedzenia, gdyż wystawcy byli zdecydowanie różnorodni i ciekawi. No może poza dwoma stoiskami, których obecności na takiej imprezie trochę nie rozumiem. A były to stoiska, na których królowały pani reklamująca środek do mycia szyb i pani reklamująca spryskiwacz do soku z cytrusów. Ale na szczęście znajdowały się one w części paznokciowej więc utonęły w tłumie raczej niezauważone. Zdecydowanie nie mogę się już doczekać jesiennej edycji święta piękna i urody jakimi zdecydowanie są targi Beauty Forum w Warszawie.



nowość ARKANA puder który zastąpi mleczko w oczyszczaniu twarzy intryguje





Mam nadzieję, że spotkamy się na Beauty Forum jesienią.

Michał

8 komentarzy:

  1. Chyba bym nie wiedziała do którego miejsca podejść - tyle nowości i nieznanych mi marek :]

    OdpowiedzUsuń
  2. wooow ale super sprawa ;D Cchciałabym tam być ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Patrząc na zdjęcia wydaje się, że była to świetna impreza. Może następnym razem uda mi się pojechać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie targi, ale wracam z nich z wypchanymi torbami i lekkim portfelem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow zazdroszczę udziału na tych targach, to coś dla mnie! :)) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Same wspaniałości widzę <3 Marek nie znam ale z chęcią bym przywitała te nowości kosmetyczne <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jadę do Krakowa. Tak z przyzwyczajenia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Można się poczuć jak w bajce :D

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.