sobota, 7 września 2013

Jurek – z ogórka maseczka i …

Ogórki doskonałe i w kuchni i w kosmetyce
Ogórek jest bardzo popularnym i lubianym warzywem. Często spotykamy się z nim na kanapkach i w sałatkach i dobrze, bo mimo obiegowej opinii iż nie zawiera on właściwie nic wartościowego to nic bardziej mylnego. W ogórku znajdziemy wiele cennych substancji i związków. Może nie ma ich ogromnych ilości ale są w nim i są one dobrze przyswajane przez nasz organizm. Ogórek jest również tym warzywem, po który chętnie sięgamy gdy chcemy w zaciszu domowym wspomóc choć trochę zabiegi upiększające, które od czasu do czasu lubimy sobie zaserwować. Któż nie słyszał o obłożeniu twarzy plasterkami ogórkowymi lub nałożeniu ich na zmęczone powieki by dać im chwilę oddechu i ukojenia? Zapewne każdy.

Co kryje się pod zielonym garniturkiem?


W 100 gramowej porcji ogórka znajdziemy między innymi: ok. 140mg potasu, 23mg wapnia, 16 mg kwasu foliowego. Lecz to nie wszystko. Zawiera cenne witaminy z grupy B, witaminę C i K, siarkę oraz kwasy organiczne. A to wszystko przy ok. 8-16 kalorii. Dlatego właśnie tak chętnie sięgamy po niego jeżeli dbamy o linię. I dobrze. Ale sięgajmy po niego równie chętnie by zaserwować sobie relaks w naszym własnym domowym SPA. Do istotnych wiadomości należy dodać iż pH soku ogórkowego jest identyczne jak pH zdrowej skóry.


Domowe SPA


Pośród wszelkich możliwości jakie oferuje nam to warzywo warto pamiętać, iż znajdzie się ono idealnie w domowych maseczkach. Zarówno dla osób, które chcą poprawić nawilżenie skóry, dla zmagających się z piegami i przebarwieniami, dla osób które mają zacienione i podkrążone oczy (to dzięki właściwościom witamin C i K). A dzięki zawartości siarki uzupełni domową pielęgnację dla osób zmagających się z trądzikiem – ponieważ zadziała antybakteryjnie. Wykonanie domowych kosmetyków jest również łatwe i przyjemne. Najprostszą metodą tonizowania skóry jest po prostu przetarcie skóry skórką lub plasterkiem ogórka. Jeżeli chodzi zaś o maseczki to tu również jest prosto. Wystarczy pociąć ogórka w plasterki i dokładnie obłożyć nim skórę twarzy, szyi i dekoltu. A starty na tarce lub zmiksowany ogórek z domowymi dodatkami będzie tworzył równie proste i przyjemne w użyciu domowe maseczki kosmetyczne. Pamiętajcie, że jeżeli jesteście uwrażliwieni na któryś ze składników lepiej unikać takiej maseczki!


Maseczka rozjaśniająca przebarwienia

1 łyżka, odciśniętego z nadmiaru soku, startego ogórka
1 łyżeczka soku z cytryny

Składniki wystarczy wymieszać i nałożyć na oczyszczoną skórę. Uprzednio możemy użyć peelingu, by maseczka zadziałała intensywniej i skuteczniej. Po upływie 15-20 minut zmywamy maseczkę chłodną wodą i gotowe.

Maseczka wygładzająca i odżywcza

1 łyżka startego ogórka odciśniętego z nadmiaru soku
1 łyżeczka miodu

Ogórka i miód dokładnie wymieszać na jednolitą masę i nałożyć na oczyszczoną skórę. Po upływie 10-15 minut zmyć chłodną wodą. Skórę tonizować i użyć ulubionego kremu. W ten sposób łatwo przygotujemy sobie domowy zabieg pielęgnacyjny.  

Maseczka oczyszczająca

1 łyżeczkę glinki (może być zielona)
1 łyżeczkę soku z ogórka (jeżeli wolisz płynniejszą konsystencję możesz dodać go więcej)

Składniki wymieszać ze sobą na jednolitą masę i nałożyć na oczyszczoną skórę. Po upływie 15-25 minut (jak wyschnie można delikatnie zwilżać sokiem ogórkowym) zmyć chłodną wodą.


Jak widzicie domowa pielęgnacja ogórkowa to nic skomplikowanego. Dlatego zachęcam was by sięgać po nią kiedy tylko macie ochotę. Oczywiście najlepiej byłoby wybierać ogórki z upraw ECO lub z własnego ogrodu ponieważ wtedy możecie bez obaw używać ich razem ze skórką, w której i pod którą znajduje się właśnie to co w ogórku najcenniejsze.  
Michał

4 komentarze:

  1. Świetny artykuł. Maseczki robiłam już kiedyś ale z samego ogórka co mnie podrażniało, trzeba będzie wypróbować te przez Pana polecone... A nóż /widelec będę piękniejsza ;-)hihi:-) E.Mazurek

    OdpowiedzUsuń
  2. Maseczkę rozjaśniającą przebarwienia wypróbuję.Troche przesadziłam z opalaniem w tym roku i niestety widać brzydkie plamy

    OdpowiedzUsuń
  3. Małgorzata Margo8 września 2013 21:26

    Ja właśnie zawsze myślałam, że ogórek nie ma w sobie nic wartościowego, a tu proszę, ale niespodzianka teraz będę go wcinać w większych ilościach ;)a i maseczkę zmiksuję sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ogórkowe maseczki:)trzeba wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.