wtorek, 8 sierpnia 2017

Postanowiłem przygotować herbatę z miłości — wyszła mi z niej mocna esencja


Dzięki wszelkim imprezom targowym — na których staram się bywać gdyż lubię wiedzieć co w trawie piszczy i czego spodziewać się za jakiś czas na kosmetycznych półkach różnych marketów — znajduję kosmetyczne perełki. I dziś właśnie mam zamiar napisać o marce, którą poznałem właśnie dzięki targom kosmetycznym. Ba! Kupiłem nawet kilka ich produktów, które urzekły mnie szczególnie swoimi zapachami. Dość długo jednak zajęło mi napisanie tego wpisu i bynajmniej nie dlatego, że kosmetyki nie przypadły mi do gustu, bo przypadły, i to bardzo. Doskonale myją, umilają kąpiel, nie wysuszają i pachną obłędnie. Nie mogę nawet ponarzekać na ich wydajność. Zatem same zalety. Nawet ceny nie wydały mi się zbyt wygórowane jak za takie kosmetyki. Same plusy nieprawdaż? Dodatkowo Dresdner essences to marka, która chwali się tym, że nie testuje swoich produktów na zwierzętach ani nie używa kontrowersyjnych składników.


niedziela, 6 sierpnia 2017

Radość życia to umiejętność odkrywania tych samych smaków od nowa


Gdy nadchodzi sierpień w mojej kuchni coraz częściej zaczynają gościć zapiekanki, wytrawne tarty, dania z piekarnika. Co prawda, na razie jeszcze zdecydowanie letnie, ale już coraz bliższe smakom jesieni. Coraz intensywniejsze, wyrazistsze i pełniejsze barw i aromatów. Pełne warzyw, ziół i serów o mocniejszym aromacie. Bardziej treściwe, acz nie skomplikowane. Bardzo często naprędce przygotowywane już w trakcie rozmów ze znajomymi, którzy wpadli przypadkiem na lampkę wina i rozmowę o wszystkim i o niczym. Jak to wśród przyjaciół bywa. Akurat na takie przypadki w lodówce mam zawsze gotowe ciasto francuskie. Nie chce mi się go robić zbyt często samemu, a już bardzo dobre znajdziemy prawie w każdym sklepie. Po cóż więc stać godzinami w kuchni? Ale kruche w zamrażalniku mam zawsze własnej roboty. Choćby kulkę niewielką, która startą na tarce na owoce czy warzywa sprawia, że mogę zrobić coś pysznego w mgnieniu oka. Tak więc zawsze mam kulkę ciasta kruchego z cukrem do deserów i drugą, taką bez dodatku buraczanej czy trzcinowej słodyczy, gdyby naszła mnie chęć choćby na tartaletki ze szpinakiem i gorgonzolą czy choćby tak jak dziś, francuskiej tarty cebulowej.


niedziela, 30 lipca 2017

Moja służbowa kosmetyczka, czyli co ze sobą zabrać na weekend


Wakacje mamy już w pełni, ale ja zazwyczaj dopiero w ich oficjalnej połowie zaczynam czuć, że one w końcu są. Lecz pocieszające jest to, że cieszę się nimi zazwyczaj tak długo jak porządny żak — przynajmniej do pierwszego dnia października. Bynajmniej nie mam aż tyle wolnego, ale właśnie w tym okresie najchętniej korzystam z uroków wyjazdowego wypoczynku. Lecz zanim napiszę o moich ulubionych letnich kosmetykach dziś zapraszam was na ostatni przed urlopem ważny wyjazd służbowy. Co zabieram ze sobą a jednocześnie, co polecam jako godne uwagi właśnie na taki weekendowy wyjazd, podczas którego zaplanowana jest również uroczysta kolacja, konferencja, ale jest też chwila tylko dla siebie. Zatem trzy, dwa, jeden, start. Zaczynam pakowanie. Moja pielęgnacja zawsze musi być kompletna od stóp do głów a ja muszę być pewny, że jestem gotowy na każdą ewentualność jaką ześle mi los. Tak tak, wiem że w wielu hotelach w łazience znajdziemy jakieś detergenty do mycia ciała czy włosów. Rzadko jednak z nich korzystam, bo często nie są one przyjazne dla mojej skóry, choć kilka razy miło się zaskoczyłem znajdując w hotelach całkiem dobre, czasem wręcz naturalne czy nawet te kosmetyki tworzone przez marki profesjonalne.


czwartek, 13 lipca 2017

Uwielbiam gdy we włosy me wplatasz niejeden splot czułych słów


W życiu już tak bywa, że jedni rodzą się z włosami prostymi, a inni z kręconymi. I pewnie nie byłoby w tym nic niezwykłego gdyby nie fakt, iż bardzo często chcielibyśmy mieć inne włosy niż dała nam natura. Zapewne dlatego między innymi i mi od dawna towarzyszy zwykle w domu jakaś prostownica. Niestety prostowanie nie wpływa zazwyczaj dobrze na włosy. Mówię ‘zazwyczaj’ ponieważ od jakiegoś czasu się to zmieniło. Niedawno do naszego kraju zawitała keratynowa prostownica JOICO Styler. Spodoba się ona szczególnie tym, którzy mają problemy z przesuszonymi włosami, a ich prostownice łatwo przypalają ich końcówki. Zwłaszcza jeżeli często jej używają.


piątek, 7 lipca 2017

Małe SOBotnie Secrets of Beauty z Malu Wilz


Pierwsza sobota czerwca. Godziny przedpołudniowe. Warszawa. Saska Kępa. Przed siedzibą Malu Wilz zebrała się grupa blogerów. Już niebawem rozpocznie się VII już edycja Secrets of Beauty – porozmawiajmy o urodzie. Tym razem czas na nową formułę spotkań wiosennych. Jedna marka i My – dzięki temu mamy okazję poznać markę dużo dogłębniej i lepiej. Zatem poznajcie Malu Wilz o której co prawda nie pierwszy raz wspominam ale pierwszy raz opowiem o niej zdecydowanie więcej niż do tej pory. Marka powstała w Niemczech w roku 1985 i nosi imię i nazwisko znanej niemieckiej wizażystki. Specjalizuje się ona zarówno w doskonałej kosmetyce kolorowej – ich kamuflaże są doskonałe i bardzo trwałe dzięki czemu przywracają komfort życia wielu ludziom. Ale marka Malu Wilz to również kosmetyka biała przez co rozumie się kosmetykę pielęgnacyjną twarzy i ciała. Historię marki podczas „małego SoB” przybliżył nam Jacek Szymański oraz szkoleniowiec Pani Kasia.


niedziela, 25 czerwca 2017

Woda potrafi ugasić nawet pragnienie pustyni


Są tacy co potrafią niejedno pragnienie ugasić. Delikatnie, subtelnie, bez nadęcia i wygórowanych wymagań. Potrafią gasić pragnienie ich dłonie i szepty, jak i spojrzenia, lecz jednocześnie w naszej duszy rozpalą ogień, budzą inne pragnienia i nadzieje. Dziś pierwszy kulinarny wpis tego lata. Dlatego dość długo się zastanawiałem co byłoby idealnym pomysłem na tenże właśnie tekst. Za jego przygotowanie zabrałem się już dwa tygodnie temu, a choć dziś za oknem nie panują afrykańskie upały, ba jest nawet raczej letniawo. Jestem pewny jednak, że tego lata nieraz będzie okazja aby sięgnąć właśnie po te receptury by poczuć smak i jednocześnie lekkie orzeźwienie. Zatem dziś przenosimy się do Ameryki środkowej by zaczerpnąć pomysł na „świeże wody” czyli z języka hiszpańskiego Aguas Frescas. To dość popularny napój w Meksyku, ale spotyka się go również i na Wyspach Karaibskich. Składa się on najczęściej z owoców (melon, arbuz, papaja, cytrusy), warzyw (ogórek) czasem kwiatów (hibiskus), wody i cukru oraz często również z dodatkiem świeżej mięty. Podawany dobrze schłodzony doskonale współgra z wakacjami, urlopem czy po prostu chęcią orzeźwienia.


sobota, 24 czerwca 2017

Pieniądze szczęścia nie dają, dają je zakupy


Mieszkam w wielkim mieście i właśnie z tego powodu robienie zakupów w sklepach stacjonarnych jest dla mnie zdecydowanie łatwiejsze, a i wiele marek nie najłatwiej dostępnych w naszym kraju ma tu swoje butiki. A jednak od wielu lat preferuję zakupy online. Przede wszystkim nie robię dzięki temu niechcianych zakupów, które zdarzają mi się w stacjonarnych drogeriach, a tylko przemyślane. Bo nawet jak najpierw wrzucę do koszyka więcej interesujących mnie artykułów to bez stresu i łatwiej jest mi usunąć z niego te nadmiarowe, które nie są mi zupełnie potrzebne. Nie wiem jak dla was, ale myślę, że zakupy to chyba to co tygryski lubią najbardziej. Więc chyba nikogo nie zdziwi że i ja uwielbiam kupować, szczególnie kosmetyki. Tak, wiem, wielu pomyśli teraz „po co mi tyle kosmetyków, skoro zapewne i tak ma ich od groma?” To prawda mam ich sporo, ale w naszym świecie jest tyle interesujących marek wartych poznania, że po prostu często nie mogę się oprzeć kupieniu nowych nieznanych lub mniej znanych marek. Tym razem postanowiłem przyjrzeć się ofercie sklepu Ekodrogeria i ni mniej ni więcej właśnie mam przed sobą paczkę, która bardzo szybko dotarła do mnie od momentu złożenia zamówienia.