poniedziałek, 30 września 2013

Jesienne inspiracje Eveline Cosmetics.

Chłodniejsze dni zmuszają do zmiany nie tylko garderoby ale i makijażu. Bardzo kobiecy, zmysłowy makijaż, to jesienna propozycja marki Eveline Cosmetics. Podkład Doubel Cover wyrówna koloryt cery, a dzięki zawartości kwasu hialuronowego nawilży przesuszoną skórę twarzy. Transparentny puder z serii Celebrities matuje cerę dopasowując się do jej kolorytu. Jesień to mocno podkreślone, wypielęgnowane brwi. Korektor Art Scenic przyciemni, nabłyszczy i ujarzmi niesforne włoski. Oko podkreślone czarną kreską jest to trend, który utrzymuje się od dłuższego czasu. Eyeliner Celebrities z bardzo elastycznym pędzelkiem pozwoli wyczarować zarówno delikatną kreskę, która optycznie zagęści rzęsy jak i nieco mocniejszy bardziej drapieżny look. Advance Volumiere to połączenie serum odbudowującego rzęsy, aktywatora wzrostu oraz bazy. Nałożone pod tusz do rzęs przedłuży jego trwałość, wydłuży oraz nada objętości. Extension Volume long&curl – wydłuży i podkręci rzęsy. Innowacyjna formuła tuszu gwarantuje trwały makijaż przez cały dzień. Zdecydowane kolory czerwieni, wiśni oraz stonowane odcienie nude to propozycje kolorystyczne jesiennych pomadek. Aqua Platinium to seria nawilżających pomadek, z których nawet najbradziej wymagające panie wybiorą dla siebie odpowiedni kolor.





sobota, 28 września 2013

Róża piżmowa i zielona herbata – z zielnika Zielonej Apteki

Obietnica producenta:

Peeling cukrowy Róża piżmowa i Zielona herbata. Naturalne kryształki cukru. Oczyszczanie, pielęgnacja, aromat, relaks dla ciała i zmysłów. Delikatne złuszczanie naskórka, poprawa mikrokrążenia. Gładka i miękka skóra. Ekstrakt z płatków róży piżmowej łagodzi i nawilża, ekstrakt zielonej herbaty chroni młodość skóry.

Pojemność: 300 ml

Sposób użycia:

Niewielką ilością masować zwilżoną skórę, po czym spłukać ciepłą wodą. Stosować 1-2 razy w tygodniu.



Moje obserwacje:

Duża pojemność to nie zawsze zaleta. W tym przypadku wręcz jest to ogromna zaleta! Po odkręceniu nakrętki trafiamy na folię zabezpieczającą – co gwarantuje nam świeżość produktu – ale jakaż czekała mnie niespodzianka gdy ją otworzyłem. W całej łazience natychmiast roztoczył się ujmujący, ciepły zapach róży. Lecz mimo moich najszczerszych starań nie czuję w nim zielonej herbaty. Nie mniej jednak mimo iż jestem facetem i mocne kwiatowe zapachy to nie jest to co jako tygrysek lubię najbardziej, ten niesamowity zapach jaki oddała wraz ze swą duszą róża piżmowa powala i uzależnia. Peeling ma różowy kolor ale nie on tu jest najważniejszy. Jakąż on ma konsystencję! Przyjemną gładką, lekko tłustą, ale nie przesadnie, oraz dobrze wyczuwalne granulki cukru. Wszystko to gwarantuje dobre działanie kosmetyku. Co prawda w składzie jest olej parafinowy i jest to zaskakujący składnik tego kosmetyku, to na szczęście nie odczuwa się tego w jakikolwiek nieprzyjemny sposób. Choć fajniej by było, gdyby zawierał jakiś naturalny olej roślinny. Ale mimo to nie ma się czego czepiać i nie wpływa to na dobre działanie preparatu na nasze ciało i zmysły. Zatem jego holistyczne podejście doskonale odnajduje się w naszym domowym SPA.

 
Efekty działania:

Peeling idealnie rozprowadza się zarówno na suchej jak i wilgotnej skórze. Stosowany na wilgotną rozgrzaną np. ciepłą kąpielą lub przyjemnym rozgrzewającym tuszem z prysznica skórze, o wiele lepiej uwalnia swój różany zapach. Zmniejsza się przy okazji ilość użytego produktu potrzebna do domowego zabiegu. Doskonale pozwala się wmasowywać w ciało, a przy tym idealnie poprawia ukrwienie i dokładnie wymiata martwe komórki naszego naskórka. Po fazie zabiegowej dobrze spłukuje się ze skóry nie pozostawiając nieprzyjemnych drobinek. Peeling pozostawia po sobie skórę jedwabiście gładką, aksamitnie miękką, doskonale nawilżoną i co najważniejsze otuloną cudownym, rozgrzewającym aromatem.

W skali szkolnej oceniam go na bardzo dobry + (plus za uzależniający zapach róży)

Michał

Owoce nie tylko dla pięknej Heleny

Jabłko nierozerwalnie kojarzy się z pięknem. Na lekcjach polskiego czy historii uczyliśmy się o wojnie trojańskiej, której powodem było piękno, a jego symbolem było nic innego tylko właśnie jabłko wręczone przez Parysa jednej z trzech bogiń olimpijskich. Jabłka nierozłącznie towarzyszą nam w legendach, baśniach, mitologiach czy Biblii. Co prawda, przez wiele lat zapomniane w świecie piękna – winą można tu obarczyć biblijnych rodziców rodu ludzkiego – swoje miejsce znalazło w kulinariach. W wielu domowych spiżarniach zagościło w kompotach, marmoladach, cydrach, czy tak lubianych przez nas szarlotkach. Współczesne laboratoria kosmetyczne przypomniały sobie o nim i coraz częściej jego ekstrakty trafiają na półki sklepowe zamknięte w butelkach szamponów, słojach kremów czy flakonach perfum. I bardzo dobrze, że wróciło do łask kosmetologów i naukowców, gdyż owoc ten to skarbnica składników odżywczych jak i pielęgnujących. Zwłaszcza tych, które pomagają nam zachować młodość i wigor oraz tych, które pomagają leczyć nam różne defekty naszej cery.

Jabłuszko pełne snów


Owoc jabłoni jest źródłem wielu cennych składników potrzebnych naszemu organizmowi. Znajdziemy w nim witaminy (A, B1, B2, B6, C,E, K, PP), mikro i makro elementy (wapń, krzem, żelazo, fosfor i potas), kwasy organiczne oraz pektyny. Najlepiej wybierać te z ekologicznych sadów. Pozbawione są zbędnej chemii, dzięki temu możemy bezpiecznie spożywać je razem ze skórką. To właśnie tuż pod nią znajdziemy najcenniejsze dla nas składniki, takie choćby jak witaminy.

 Owocne w pielęgnacji jabłka

Już od wielu lat z jabłek uzyskuje się surfaktant – środek powierzchniowo czynny o właściwościach myjących – który nie niszczy bariery lipidowej naszego naskórka. Dlatego możemy znaleźć go w szamponach czy żelach do mycia i kąpieli. Z nasion owocu jabłoni uzyskuje się tłoczony na zimno olej charakteryzujący się naturalnym, bardzo przyjemnym zapachem jabłek i szmaragdowo-zielonym kolorem. Jest on niezwykle ceniony w kosmetyce, ponieważ lekko rozprowadza się na skórze głęboko ją penetrując, a co najważniejsze nadaje jej miękkości i jedwabistości. Za działanie przeciwstarzeniowe i odmładzające odpowiedzialne są zawarte w jabłkach alfa hydro kwasy. Mają one działanie zarówno odmładzające, rozjaśniające jak i regenerujące naszą cerę. Kwasy owocowe pozyskiwane z jabłek mają pozytywny wpływ zarówno na skórę suchą jak i tą narażoną na długotrwałą ekspozycję na promieniowanie UV. Dlatego warto po nie sięgać, szczególnie po lecie czy wyjazdach wypoczynkowych do ciepłych i o wiele bardziej słonecznych miejsc. Sprawdzają się one również w pielęgnacji dojrzałej skóry, przywracając jej elastyczność oraz wygładzając zmarszczki. Nie będę tu wspominał o zbawiennym wpływie witaminy C, którą TU opisałem już znacznie dokładniej. Jabłka zawierają również sporą ilość, ok. 1-1,5% polisacharydów i oligosacharydów o zmiennym składzie. Pektyny, bo o nich tu mowa jest to grupa związków zapewniająca naszej skórze odpowiedni poziom nawilżenia oraz doskonale chroniąca nas również przed ucieczką wody z naszej skóry. Przede wszystkim są one naszą tajną bronią w walce o wygładzanie i jędrność naszej skóry. Dzięki nim nasze zmarszczki stają się mniej widoczne a przy regularnym stosowaniu znikają bez śladu.

Domowe SPA

Maseczka wygładzająca do cery mieszanej

2 łyżki startego na tarce o drobnych oczkach jabłka

1 łyżka mąki ziemniaczanej
pół łyżeczki soku z cytryny

Składniki wymieszać, nakładać na oczyszczoną twarz na ok. 15 minut. Po tym czasie zmyć chłodną wodą.

Maseczka nawilżająca

2 łyżki startego jabłka
1 łyżka jogurtu greckiego lub bałkańskiego


Połączyć składniki, nakładać na oczyszczoną skórę na 15-20 minut. Po tym czasie zmyć letnią wodą.


Jesień to doskonały czas by czerpać pełnymi garściami z tych cudownych „rajskich owoców”. A jeżeli lubicie jesienne wieczory spędzać w towarzystwie dobrej herbaty i książki, może zamiast odrobiny cytryny dorzućcie do swojego ulubionego kubasa kilka soczystych plastrów jabłka? Będzie to ciekawa odmiana ale i zachęta by częściej sięgać po chrupiące rumiane, długo pieszczone promieniami słońca, aromatyczne jabłuszko.

Michał

czwartek, 26 września 2013

Argan silk maska Oyster

Obietnica producenta:

Maska ArganOil zawiera cenny olejek arganowy Maroko znany ze swoich właściwości antyoksydacyjnych i uelastyczniających. Dodaje objętości i blasku suchym i zniszczonym włosom. Przywraca naturalny poziom nawilżenia i restrukturyzuje je. Prawdziwy eliksir zdrowia i piękna.


Sposób użycia: rozprowadzić dużą kroplę maski na umytych i osuszonych ręcznikiem włosach, pozostawić na 3-10 min. Delikatnie spłukać.


Moje obserwacje:


W smukłej, czarnej i eleganckiej tubie kryje się biała, bardzo gęsta, kremowa maska. Wystarczy naprawdę niewielka jej ilość aby włosy mogły cieszyć się luksusową kuracją regenerującą. By wyraźnie poprawić kondycję swoich włosów nie potrzebowałem wiele. Wystarczyło stosowanie jej raz w tygodniu... ale nie byłbym sobą gdybym nie używał częściej. I jestem zadowolony bo włosy są doskonale odżywione, wygładzone i lśniące, bardzo przyjemne w dotyku a co najważniejsze, nie przeciążone. Jednak do codziennej pielęgnacji warto sięgać również po inne, równie świetne, kosmetyki z tej doskonałej linii.


W szkolnej skali wystawiam ocenę celujący.

Michał 

poniedziałek, 23 września 2013

Pat & Rub – męski balsam po goleniu

Obietnica producenta:

Balsam po goleniu dla panów z linii PAT&RUB MEN to kompozycja naturalnych składników, która:
  • Koi podrażnienia i naprawia uszkodzenia powstałe przy goleniu
  • Nawilża skórę i chroni ją przed przedwczesnym starzeniem
Naturalny balsam po goleniu łagodzi podrażnioną i zaczerwienioną skórę twarzy. Zawiera roślinne substancje o działaniu wybitnie łagodzącym i dezynfekującym. Jednocześnie znakomicie nawilża skórę, zapewniając uczucie komfortu na długie godziny. Balsam PAT&RUB MEN dostarcza skórze także odmładzających przeciwutleniaczy - witaminę E i olej wiesiołkowy. Idealnie się wchłania, nie pozostawia tłustej ani lepkiej warstwy. Pachnie delikatnie ziołami.

Seria kosmetyków naturalnych PAT&RUB MEN jest dedykowana panom, którzy oczekują skutecznej pielęgnacji i czułej, łagodnej opieki bez podrażnień, jaką zapewnia tylko natura.

Kompozycja:


sok z Aloe Vera łagodzi
szałwia lekarska działa odkażająco i regulująco
alantoina goi uszkodzony naskórek, regeneruje
prowitamina B5 (Panthenol) nawilża i łagodzi
Bisabolol z imbirem posiada wybitne działanie łagodzące
naturalna witamina E – działa przeciwstarzeniowo
olej z wiesiołka – przeciwdziała starzeniu się skóry, reguluje pracę gruczołów łojowych, poprawia elastyczność skóry

Moje obserwacje:

Opakowanie wygodne w użyciu z praktycznym dozownikiem. Jedno naciśnięcie pompki dozuje ilość wystarczającą do jednorazowego użycia po goleniu. Balsam ma przyjemną, bogatą konsystencję lecz po skórze rozprowadza się delikatnie, łatwo i szybko się wchłaniając. Nie pozostawia na skórze nieprzyjemnego filmu a skóra jest przyjemna w dotyku, aksamitna i złagodzona niczym spryskana poranną nadmorską bryzą. Balsam ma przyjemny zapach ziołowy, męski i z lekkim pazurem. Jego użycie rekompensuje niedogodności jakie niesie ze sobą golenie. Balsam wykazuje też przyjemne właściwości pielęgnujące. Skóra po jego użyciu jest nawilżona, gładka i promienna. Dlatego mogę go rekomendować również jako nawilżający i łagodzący krem do codziennej pielęgnacji – nie tylko po goleniu – a to duża zaleta.

W szkolnej skali wystawiam ocenę bardzo dobry +

Michał

niedziela, 22 września 2013

Awokado - owoc kosmetycznie doskonały

Awokado jest prawdziwą kopalnią substancji upiększających i odżywczych. Magazynem cennych składników. Znajdziemy je zarówno w skórce, miąższu jak i w pestce. Łupina zawiera olej, pestkę możemy wykorzystać do peelingu a miąższ ma działanie nawilżające i odżywcze. Awokado to owoc stworzony szczególnie dla osób z skórą suchą. To źródło biotyny, której zawdzięczamy piękną cerę, włosy i paznokcie.



Michał

piątek, 20 września 2013

Aromaterapeutyczny żel do ciała z masłem Shea

Obietnica producenta:

Aromaterapeutyczny żel do kąpieli SPA VINTAGE BODY OIL zawiera olej migdałowy, który działa regenerująco, odżywiająco, wygładzająco i widocznie poprawia wygląd skóry. Doskonale zmiękcza i uelastycznia skórę, nadając jej aksamitną gładkość. Natłuszcza i zapobiega utracie wody z organizmu, dzięki czemu skóra zamiast się starzeć odbudowuje zniszczone komórki. Olej migdałowy chroni skórę przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, wykazuje działanie odbudowujące i regeneracyjne a ponadto pobudza skórę do wytwarzania większej ilości kolagenu co przeciwdziała starzeniu się skóry.
Prowitamina B5 zmniejsza utratę wody przez naskórek i skutecznie nawilża skórę, nadając jej miękkość i elastyczność, stymuluje podziały komórkowe dzięki czemu działa gojąco i regenerująco. Poprawia też barierę lipidową naskórka.
Ekstrakt z zielonej herbaty działa relaksująco, tonizująco, łagodząco oraz nawilżająco. Aromaterapeutyczny zapach odpręża, relaksuje i sprawia, że kąpiel staje się niezwykłym rytuałem dla ciała i zmysłów. Po kąpieli skóra jest nawilżona i zrelaksowana.
Poczuj się jak w SPA!


Moje obserwacje:

Zapach jest bardzo zmysłowy, lekko ciepły i słodkawy, podszyty pieprzem i czystą energią relaksu. Żel jest jedwabisty, łatwo rozprowadza się na wilgotnej skórze i doskonale się pieni. Świetnie myje skórę, a co najważniejsze, niesamowicie odpręża. Nawet jeżeli masz tylko 5 minut na szybki prysznic, zmieni on ten czas w odprężające domowe SPA. Jeżeli masz więcej czasu doskonale sprawdzi się napełniając więcej niż do pełna, swoją gęstą pianą gąbkę lub myjkę – zależy co akurat masz pod ręką. I już możesz zatracać się w odprężeniu. Skóra nie wymaga żadnego kosmetyku po kąpieli. Lecz jeżeli lubisz lub akurat nabierzesz ochoty – domowego rytuału spa dopełnić może olejek lub cudowne masło z tej samej linii zapachowej.


W szkolnej skali wystawiam ocenę: bardzo dobry


Michał

czwartek, 19 września 2013

Kara-kum – woda toaletowa

Obietnica producenta:
Kara-kum – ekskluzywna seria męskich kosmetyków do pielęgnacji skóry od Sanct Bernhard.

Świeży, subtelny zapach, który mężczyźni docenią. Przyjemnie aromatyczna kompozycja z eleganckim, ziołowo-korzennym charakterem w ciepłym, drzewnym źródle. 

Moje obserwacje:


Nazwa zapachu dobrze oddaje jego charakter. W szkle zamknięta została esencja tajemniczości, egzotyki i nieokiełznanej pustynnej natury. Wyczuwalny jest żar bijący od Piekielnych Wrót, jak i kojący chłód i egzotyczny zapach niewielkich oaz. Roślinne nuty i ziołowe akcenty doskonale otulają wieczorną porą. W żarze dnia doskonale odnajdą się Ci, którzy poszukują energii do działania i tryskają nią w nieustannym działaniu. Tym, którzy wolą chłodne szaleństwa nocy w świetle gwiazd migoczących od niechcenia, doskonale rozgrzeje atmosferę zmysłowej zabawy.  


Zdecydowanie męski, kapiący testosteronem zapach.  

Michał


Hegron – guma do stylizacji

Obietnica producenta:


Sprężysta konsystencja gumy do stylizacji, do modelowania i remodelowania twojej fryzury. Pozwala wystylizować uczesanie jakie tylko chcesz i kiedy tylko chcesz, zmieniając je w ciągu dnia. Wystarczy palcami ułożyć nową, supernowoczesną fryzurę, podkreśli pojedyncze kosmyki, zaakcentuje pazurki. Guma przygotowana jest według specjalnej profesjonalnej formuły i jakości. Dodaje włosom objętości. Efekt jest długotrwały a fryzura elastyczna. Niewielką ilość preparatu rozetrzyj na dłoniach i palcami kształtuj i modeluj pożądaną fryzurę. Odpowiednia do układania mokrych i suchych włosów. Guma najlepiej sprawdza się na włosach krótkich lub średniej długości.

Moje obserwacje:

Po otwarciu plastikowego słoika pierwsze co zwraca naszą uwagę to cudny, świeży i bardzo przyjemny zapach. Następnie dostrzegamy gęstą przypominającą budyń „pastę”. Jest gęsta i zwarta w konsystencji. Gwarantuje to wydajność w używaniu i tak też jest i w tym przypadku. Już niewielki „groch” gumy, rozgrzany w dłoni, pozwala wymodelować fryzurę jak najlepszy konstruktor. Pozwala również podkreślić, wydobyć lub wyodrębnić poszczególne pasma. Lepiej używać mniej i troszkę dobrać niż nabrać za dużo i być niezadowolonym – ta dewiza powinna przyświecać użytkownikom tej urzekającej zapachem gumy. Jest niedroga, wydajna i trwale buduje nawet wymyślne konstrukcje na głowie. Na pewno będą z niej zadowoleni zarówno panowie jak i panie o nie za długich włosach i lubiących fryzury wyglądające na artystyczny nieład.

W szkolnej skali wystawiam ocenę bardzo dobry.

Michał

środa, 18 września 2013

Siła natury w męskiej pielęgnacji - Wise męski tonik i woda po goleniu - w jednym.

Obietnica producenta:

Tonik do twarzy / woda po goleniu – w jednym. Pozostawia przyjemne, świeże uczucie zapobiegając nadprodukcji sebum oraz wszelkim podrażnieniom. Działa jak tonik przywracając naturalne pH skóry. Nawilża i rewitalizuje po myciu jak też dezynfekuje skórę po goleniu. Nie zawiera alkoholu dlatego nie wysusza i nie podrażnia wrażliwej i podrażnionej goleniem skóry. Jest idealny dla każdego rodzaju skóry. Szczególnie dla wrażliwej.

Sposób użycia:

Zamknij oczy i spryskaj twarz z odległości ok. 30cm. Nie musisz używać wacików i dozujesz tylko tyle ile potrzeba – bez marnowania kosmetyku. Dla lepszego efektu stosuj zarówno na noc jak i na dzień. 

Moje obserwacje:

Prosty, przyjemny dla oka i ręki flakon z atomizerem zamyka w sobie delikatny, płynny, pielęgnujący i odświeżający lotion. Kosmetyk rano pozwala się rozbudzić a wieczorem przywraca skórze uczucie komfortu po całym ciężkim dniu. Bardzo przyjemna aplikacja dzięki atomizerowi. 2-3 naciśnięcia i skóra jest pokryta przyjemną odświeżającą mgiełką. Sprawdza się to zarówno po goleniu jak i po każdym myciu skóry. Czasem zdarzyło mi się sięgnąć po niego tak po prostu w ciągu dnia bo przyjemnie odświeża i wprawia w dobry nastrój. Kosmetyk pachnie przyjemnie, świeżo, rzekłbym zielono i ziołowo.

Po 14 dniach stosowania:
Nie ma żadnych podrażnień i mimo wrażliwej skóry nie pojawiły się wcale. Skóra jest wyciszona, gładka i nawilżona.

W szkolnej skali wystawiam ocenę bardzo dobry + (plus za wydajność)

Michał

wtorek, 17 września 2013

Argan silk szampon

Obietnica producenta:

Szampon Argan Oil intensywnie nawilża i przywraca piękno włosom wymagającym maksymalnego nawilżenia. Zawiera olejek arganowy, który od zawsze był używany w Maroko dla piękna i zdrowia. Dzięki jego właściwościom antyoksydacyjnym i uelastyczniającym włosy są odżywione, błyszczące i jedwabiste.


Sposób użycia: masować na włosach do uzyskania piany, spłukać. W razie potrzeby zabieg powtórzyć. 


Moje obserwacje:

W czarnej, elegancko i ekskluzywnie wyglądającej butelce, zamknięto przejrzysty, lekko mleczny płyn o lekkiej, niezbyt gęstej konsystencji. Jego bardzo przyjemny acz delikatny zapach dodatkowo umila używanie kosmetyku. Szampon obficie się pieni i doskonale myje włosy. Moja wrażliwa skóra mimo iż często reaguje łuszczeniem się po większości szamponów dostępnych na rynku, po tym nie tylko nie daje takich objawów ale mam też wrażenie, że jest w doskonałym stanie. A włosy - co dla mnie najważniejsze - są gładkie, lśniące, doskonale nawilżone i sprężyste. Bez żadnego trudu pozwalają się modelować w każdy sposób, niezależnie czy mam ochotę podkręcić im naturalne skręty, czy też wygładzić je i nadać zdecydowaną, łagodną lub ostrą formę – zależnie od nastroju. Ważne dla mnie jet również to, że włos nie wymaga stosowania dodatkowej pielęgnacji, ani też nie jest nadmiernie obciążony. Choć jeżeli masz ochotę lub potrzebę to warto sięgnąć po uzupełniające linię produkty. O których to na pewno niebawem napiszę słów kilka.

W szkolnej skali wystawiam ocenę bardzo dobry +

Michał

poniedziałek, 16 września 2013

Leśne owoce w służbie Jej Królewskiej Mości – Olos – mleczko do demakijażu.

Obietnica producenta:


SKIN-SOOTHING FACIAL CLEANSING MILK

Łagodzące mleczko do demakijażu. Miękka i aksamitna tekstura oczyszcza skórę, nie naruszając jej delikatnej równowagi. Łagodzi uczycie dyskomfortu.


LINIA FRUTTI DI BOSCO – TWARZ

Linia dla cery wrażliwej na bazie naturalnych ekstraktów z owoców leśnych. Dla skóry wrażliwej i delikatnej – wybierz właściwości porzeczki, truskawki, jagody i maliny aby ukoić zaczerwienienia i uczucie dyskomfortu oraz wzmocnić naturalne bariery ochronne skóry.

AKTYWNE SKŁADNIKI LINII:


Jagody, porzeczki, maliny, truskawki, kasztany, panthenol, allantoina i wyciąg z rumianku, destylowana woda z Hamamelisu, Escyna, filtry UV, NMF, kwas glicyretynowy, olej ze słodkich migdałów, Gamma Oryzanol, Bisabolol, skrobia ryżowa, masło Shea, olej pszenny, olej z mango.


Moje obserwacje:

Mleczko o konsystencji delikatnego jogurtu o barwie i zapachu owoców leśnych. Aksamitne, delikatne a mimo to dobrze usuwa eyeliner, tusz, kredkę, błyszczyk czy pomadkę. Zapytacie co facet robi w pełnym make-upie? Odpowiem prosto – nic. Choć znam takiego, który świetnie się maluje. Ale w moim przypadku test został wykonany na mojej klientce. Musiałem zmyć jej make-up przed wykonaniem henny, woskowej regulacji brwi oraz… Zresztą, czy to ważne co robiliśmy? ;) Ważne, że mleczko doskonale się spisało. Nie usunęło kolorków jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki za pierwszym razem – ale też nie wymagało to ode mnie większego nakładu pracy. Na marginesie dodam, iż kosmetyku tego chętnie używam do codziennego oczyszczenia twarzy, ponieważ w odróżnieniu od różnych żeli nie wysusza mi skóry i pozostawia ją aksamitnie gładką i niepodrażnioną.

W szkolnej skali wystawiam ocenę bardzo dobry – (minus za cenę, bo osobiście uważam, że mleczko może być tańsze)

Michał

środa, 11 września 2013

Olejek do kąpieli z olejem arganowym

Obietnica producenta:

Olejek do kąpieli SPA VINTAGE BODY OIL zawiera olej arganowy posiadający wyjątkową kompozycję kwasów tłuszczowych, które mają właściwości stymulujące wewnątrzkomórkowy proces dotleniania, przywracające ochronę hydrolipidową oraz gwarantują dostateczne nawilżenie skóry. Olej wykazuje właściwości łagodzące podrażnienia oraz regenerujące.

Witamina E - spowalnia proces starzenia się skóry.

Ekstrakt z limonki - zmiękcza i wygładza skórę, nadając jej miękkość i sprężystość. Ma działanie odświeżające i energetyzujące.

Aromaterapeutyczny zapach odpręża, relaksuje i sprawia, że kąpiel staje się niezwykłym rytuałem dla ciała i zmysłów. Po kąpieli skóra jest nawilżona i zrelaksowana. 

Moje obserwacje:

Przyjemna dla oka półprzejrzysta brązowa butelka dająca wrażenie produktu z lat 20 poprzedniego stulecia. Kryje w sobie dość gęsty, ale nie za bardzo, żel. Już niewielka ilość tego kosmetyku wlana do napełniającej się ciepłą wodą wanny tworzy kremową i aksamitną pianę o delikatnym, przyjemnym i odprężającym zapachu. W wannie wypełnionej wodą i taką pianą można naprawdę odprężyć się i „odpłynąć od codzienności”. Co prawda w przypadku olejków lubię jak skóra jest mocniej natłuszczona niż po nich ale nie mogę mu nic zarzucić. Skóra jest czysta, przyjemna w dotyku i na pewno nie wymaga balsamów czy maseł. Ale jak już potrzebujemy intensywniejszych mocy odżywczych zawsze możemy sięgnąć po olejek do ciała czy masełko z tej samej linii i dopieścić się już na całego. Doskonale spisuje się jako olejek do mycia ciała pod prysznicem. Po takim użyciu nawet wielbiciele masełek do ciała nie powinni czuć niedosytu.  

W skali szkolnej oceniam na bardzo dobry

Michał

wtorek, 10 września 2013

Kosmetyk z dedykacją od Kleopatry

Obietnica producenta:

MLECZNA PIELĘGNACJA
-Odżywia, wygładza oraz wyraźnie uelastycznia skórę.
-Wykazuje skuteczne działanie ochronne na naskórek.
-Intensywnie nawilża i zapobiega nadmiernej utracie wody.

MLECZNA BIOFORMUŁA
-Zawiera delikatne składniki myjące pochodzenia roślinnego.
-Działa łagodnie na skórę, nie wysusza jej i nie powoduje podrażnień.
-Nie narusza naturalnego pH i warstwy ochronnej naskórka.

SUBSTANCJE AKTYWNE
Kompleks składników koziego mleka – bogaty w proteiny, kwasy organiczne, lipidy, węglowodany oraz witaminy A i D. Zwiększa elastyczność skóry, zapobiega wiotczeniu, opóźnia procesy starzenia. Odżywia i doskonale nawilża naskórek. D-panthenol – trwale nawilża skórę oraz skutecznie łagodzi podrażnienia.

SPOSÓB UŻYCIA

Do mycia stosować niewielką ilość mydła. Przygotowuje skórę do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych.


Moje obserwacje:

Duża, prosta i zarazem przyjemna dla oka butelka skrywa w sobie lekki choć treściwy w swojej konsystencji żel do mycia. Idealnie rozprowadza na wilgotnej skórze, zamieniając w przyjemną dla zmysłów mleczną pianę. Zapach jest mydlany, ale w ten przyjemny sposób i przypomina mi klasykę gatunku. Dużą zaletą jest to, iż świetnie oczyszcza skórę pozostawiając ją naprawdę odświeżoną – nie chodzi o jakieś tam „mentolnięcie” ale o rzeczywiste uczucie czystości i świeżości. Jest naprawdę wydajny – 500ml wystarcza na sporo czasu. I co najważniejsze dla mnie, nie potrzebuję po nim używać balsamu – bo nie wysusza skóry. Ale również jeżeli mam na to ochotę to mogę sobie na to pozwolić gdyż nie pozostawia tłustości na skórze. Idealny do codziennego użytku.

W szkolnej skali wystawiam ocenę bardzo dobry – (minus bo znam wiele lepszych. Ale jego cena i ilość w połączeniu z przyjemnością jaką daje, plasują go wysoko)

poniedziałek, 9 września 2013

Męska rzecz - Karakum krem nawilżający

Obietnica producenta:


Kara-kum - ekskluzywna seria męskich kosmetyków do pielęgnacji skóry od Sanct Bernhard

Zapewnia skórze długotrwałe nawilżenie redukuje napięcie i pozostawia skórę gładką i zadbaną.

Lekki krem szybko się wchłania i daje świeży, wypoczęty wygląd. Chroni przed szkodliwym wpływem środowiska i przedwczesnym starzeniem się skóry. Zawiera wyciąg z prawdziwego malachitu jak i harmonijną, kojącą formułę pielęgnującą. Subtelny, świeży zapach w trosce o męski wygląd.

Moje obserwacje:

W dużej 100ml grafitowej barwy tubie zamknięty jest krem o lekkim, męskim, lekko ziołowym, świeżym aromacie. Konsystencja gęsta lecz w kontakcie ze skórą rozprowadza się bardzo delikatnie wręcz aksamitnie. Nie pozostawia na skórze żadnego filmu ani nieprzyjemnej kleistości a wręcz daje uczucie czystości i świeżości. Daje natomiast uczucie i widoczny efekt pielęgnacji. Jest niezwykle wydajny gdyż już niewielka ilość kosmetyku wystarcza by zadbać o skórę twarzy i szyi. Co ważne, krem nie spowodował przez cały czas używania nieprzyjemnego wrażenia świecenia skóry.


Po 7 dniach używania:

Skóra jest przyjemna w dotyku, nawilżona i niesamowicie gładka. Krem doskonale radzi sobie z odwodnieniowymi liniami na skórze i już po tygodniu przestają być one widoczne. Skóra staje się widocznie nawilżona i co najważniejsze mam wrażenie że i doskonale ukojona. Krem świetnie sprawdził się również po goleniu, dając uczucie ulgi i błogości.

Po 14 dniach stosowania:

Skóra doskonale nawilżona, gładka, przyjemna w dotyku. Po prostu jedwabiście gładka. Zero śladów przeciążenia skóry nawet przy stosowaniu kremu na dzień i na noc. Mam wrażenie, że stała się jakby bardziej zbita i gęstsza w konsystencji.

W szkolnej skali wystawiam ocenę bardzo dobry + (za wydajność i efekt świeżości)

Michał 

niedziela, 8 września 2013

Peeling cukrowo-orzechowy z masłem shea

Obietnica producenta:

Peeling do ciała SPA VINTAGE BODY OIL zawiera cenne składniki odżywcze, masło shea, działa nawilżająco na skórę, natłuszcza ją i zapobiega utracie wody – dzięki czemu działa regenerująco i zapobiega starzeniu się. Chroni skórę przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, wykazuje działanie odbudowujące a ponadto pobudzające skórę do wytwarzania większej ilości kolagenu co przeciwdziała starzeniu się skóry.

Olej migdałowy - odżywia, wygładza, uelastycznia skórę.
Prowitamina B5 - zmniejsza utratę wody przez naskórek i skutecznie nawilża skórę nadając jej miękkość i elastyczność. Stymuluje podziały komórkowe dzięki czemu działa gojąco i regenerująco oraz poprawia barierę lipidową naskórka.
Kryształki cukru oraz drobne kawałki z łupin orzecha ścierają wierzchnią warstwę naskórka, głównie obumarłe komórki, co powoduje pobudzenie skóry do szybszego wzrostu i odnowy oraz wzmacnia elastyczność warstw głębszych.


Peeling mechaniczny pobudza mikrokrążenie skórne i dotlenia skórę. Wyrównuje się koloryt skóry, która staje się elastyczna i gładka. Aromaterapeutyczny zapach odpręża, relaksuje i sprawia, że zabieg staje się niezwykłym rytuałem dla ciała i zmysłów.

Moje obserwacje:

W 200ml pojemniku o bardzo estetycznym wyglądzie, stylizowanym na lata 20-te kryje się bogactwo zapachów. Peeling pachnie ekskluzywnie, wręcz luksusowo i delikatnie pieści zmysły lekko słodką, lekko kwiatową jak i orzechową nutą. Odpręża i pozwala zapomnieć o codzienności i miejskim zgiełku. Doskonale usuwa martwy naskórek, wszelakie zrogowacenia i pozostawia skórę przyjemną w dotyku i jedwabiście gładką. Po prostu rozkosz dla ciała i zmysłów. Producent zaleca stosowanie na wilgotną skórę. Co prawda równie świetnie peelinguje na sucho ale na mokro zużywa się go zdecydowanie mniej i co dla mnie ważne mimo iż lubię ciężkie i olejowe kosmetyki do pielęgnacji nie pozostawia wtedy aż nadto natłuszczonej skóry. Jeżeli natomiast i ta ilość natłuszczenia skóry jest dla was zbyt mocna, po prostu sięgnijcie po żel pod prysznic z tej linii i łatwo pozbędziecie się nadmiaru. Cukrowe i orzechowe drobinki natomiast doskonale spłukują się ze skóry, więc nie ma raczej możliwości byście jeszcze jakiś czas po użyciu znajdowali na skórze ich resztki po zabiegowe.

W skali szkolnej oceniam na dobry + (plus za jego niewygórowaną, przystępna cenę i przyjemność używania)

sobota, 7 września 2013

Jurek – z ogórka maseczka i …

Ogórki doskonałe i w kuchni i w kosmetyce
Ogórek jest bardzo popularnym i lubianym warzywem. Często spotykamy się z nim na kanapkach i w sałatkach i dobrze, bo mimo obiegowej opinii iż nie zawiera on właściwie nic wartościowego to nic bardziej mylnego. W ogórku znajdziemy wiele cennych substancji i związków. Może nie ma ich ogromnych ilości ale są w nim i są one dobrze przyswajane przez nasz organizm. Ogórek jest również tym warzywem, po który chętnie sięgamy gdy chcemy w zaciszu domowym wspomóc choć trochę zabiegi upiększające, które od czasu do czasu lubimy sobie zaserwować. Któż nie słyszał o obłożeniu twarzy plasterkami ogórkowymi lub nałożeniu ich na zmęczone powieki by dać im chwilę oddechu i ukojenia? Zapewne każdy.

Co kryje się pod zielonym garniturkiem?


W 100 gramowej porcji ogórka znajdziemy między innymi: ok. 140mg potasu, 23mg wapnia, 16 mg kwasu foliowego. Lecz to nie wszystko. Zawiera cenne witaminy z grupy B, witaminę C i K, siarkę oraz kwasy organiczne. A to wszystko przy ok. 8-16 kalorii. Dlatego właśnie tak chętnie sięgamy po niego jeżeli dbamy o linię. I dobrze. Ale sięgajmy po niego równie chętnie by zaserwować sobie relaks w naszym własnym domowym SPA. Do istotnych wiadomości należy dodać iż pH soku ogórkowego jest identyczne jak pH zdrowej skóry.


Domowe SPA


Pośród wszelkich możliwości jakie oferuje nam to warzywo warto pamiętać, iż znajdzie się ono idealnie w domowych maseczkach. Zarówno dla osób, które chcą poprawić nawilżenie skóry, dla zmagających się z piegami i przebarwieniami, dla osób które mają zacienione i podkrążone oczy (to dzięki właściwościom witamin C i K). A dzięki zawartości siarki uzupełni domową pielęgnację dla osób zmagających się z trądzikiem – ponieważ zadziała antybakteryjnie. Wykonanie domowych kosmetyków jest również łatwe i przyjemne. Najprostszą metodą tonizowania skóry jest po prostu przetarcie skóry skórką lub plasterkiem ogórka. Jeżeli chodzi zaś o maseczki to tu również jest prosto. Wystarczy pociąć ogórka w plasterki i dokładnie obłożyć nim skórę twarzy, szyi i dekoltu. A starty na tarce lub zmiksowany ogórek z domowymi dodatkami będzie tworzył równie proste i przyjemne w użyciu domowe maseczki kosmetyczne. Pamiętajcie, że jeżeli jesteście uwrażliwieni na któryś ze składników lepiej unikać takiej maseczki!


Maseczka rozjaśniająca przebarwienia

1 łyżka, odciśniętego z nadmiaru soku, startego ogórka
1 łyżeczka soku z cytryny

Składniki wystarczy wymieszać i nałożyć na oczyszczoną skórę. Uprzednio możemy użyć peelingu, by maseczka zadziałała intensywniej i skuteczniej. Po upływie 15-20 minut zmywamy maseczkę chłodną wodą i gotowe.

Maseczka wygładzająca i odżywcza

1 łyżka startego ogórka odciśniętego z nadmiaru soku
1 łyżeczka miodu

Ogórka i miód dokładnie wymieszać na jednolitą masę i nałożyć na oczyszczoną skórę. Po upływie 10-15 minut zmyć chłodną wodą. Skórę tonizować i użyć ulubionego kremu. W ten sposób łatwo przygotujemy sobie domowy zabieg pielęgnacyjny.  

Maseczka oczyszczająca

1 łyżeczkę glinki (może być zielona)
1 łyżeczkę soku z ogórka (jeżeli wolisz płynniejszą konsystencję możesz dodać go więcej)

Składniki wymieszać ze sobą na jednolitą masę i nałożyć na oczyszczoną skórę. Po upływie 15-25 minut (jak wyschnie można delikatnie zwilżać sokiem ogórkowym) zmyć chłodną wodą.


Jak widzicie domowa pielęgnacja ogórkowa to nic skomplikowanego. Dlatego zachęcam was by sięgać po nią kiedy tylko macie ochotę. Oczywiście najlepiej byłoby wybierać ogórki z upraw ECO lub z własnego ogrodu ponieważ wtedy możecie bez obaw używać ich razem ze skórką, w której i pod którą znajduje się właśnie to co w ogórku najcenniejsze.  
Michał

wtorek, 3 września 2013

PURI-SENSILIUM Łagodząca Pianka Myjąca do twarzy i powiek

Obietnica producenta:

Wskazania:
Pianka do codziennego mycia twarzy i oczu dla skóry szczególnie wrażliwej i podatnej na alergię. Preparat odpowiedni dla skóry w każdym wieku. Zastępuje tradycyjne mydło.
Działanie:
Delikatna i przyjemna w użyciu pianka skutecznie usuwa zanieczyszczenia oraz makijaż. D-pantenol oraz Glucam® przywracają odpowiedni poziom nawilżenia eliminując uczucie suchości i nadmiernego napięcia naskórka. Innowacyjna IMMUNO-PREBIOTIC FORMULA łagodzi podrażnienia i zmniejsza nadwrażliwość skóry. Pianka nie zawiera mydła.
Sposób użycia:
Niewielką ilość pianki wycisnąć na dłoń, umyć twarz a następnie spłukać wodą. Zastosować tonik i odpowiedni krem z serii Pharmaceris A. Stosować codziennie rano i wieczorem.


HIPOALERGICZNY. 
BEZ PARABENÓW, MYDŁA, ALERGENÓW, SLS, SLES, KOMPOZYCJI ZAPACHOWEJ.



Moje obserwacje:

Pianki do oczyszczania twarzy to od kilku lat jeden z moich ulubionych produktów. Zazwyczaj delikatniejsze od żeli, nie pozostawiają na skórze wrażenia tłustości jak niektóre mleczka. Oczyszczają skórę często o niebo lepiej niż tradycyjne płyny do mycia. I z czystym sumieniem mogę powiedzieć iż pianka dla wrażliwców wzruszyła mnie dogłębnie. Spełniła wszelkie pokładane w niej nadzieje. Doskonała do wspomagania codziennej pielęgnacji. Doskonale odświeża skórę rano po przebudzeniu i równie świetnie radziła sobie z zanieczyszczeniami zgromadzonymi po intensywnym dniu w wielkim mieście. Mieście, gdzie spaliny z samochodów i autobusów, tumany kurzu z ulicznych remontów. Nawet sąsiad z wiertarką i dom pełen pyłu został idealnie usunięty z mojej skóry. Niestety brakowało mi jakiegokolwiek zapachu. Zawiera ekstrakty kwiatowe więc zapach któregoś z nich mógłby być wyczuwalny. Tak wiem, nie każdy pachnie. Ale gdyby choć zapach ogórecznika lub innego ziółka... Ale trudno. Jako wrażliwy produkt dla wrażliwych skór nie zawiera zapachu i już.
  

Ogólnie jestem z niego zadowolony bo jest nawet wydajny i myje tak jak trzeba. Więc z czystym sumieniem i czysty za uszami, w skali szkolnej wystawiam mu dobry + bo wrażliwy jestem bardzo a mimo to nie podrażnił mnie swoim działaniem.

Michał

poniedziałek, 2 września 2013

HyaluGen – serum hialuronowe od mabelle

Obietnica producenta:

SERUM REMODELUJĄCE Z KOMPLEKSEM NAGAP-CG 
  • Wzmacnia strukturę komórkową, spłyca drobne linie i zmarszczki oraz chroni przed czynnikami zewnętrznym
  • Serum o podwójnym efekcie: pobudza syntezę kwasu hialuronowego, chroni kwas hialuronowy przed hialuronidazą
Serum HyaluGen to naturalny preparat zawierający aktywny związek będący najnowszym osiągnięciem kosmetologii - Kompleks NAGAP-CG, z którego organizm sam wytwarza kwas hialuronowy.Zastosowanie innowacyjnego Kompleksu NAGAP-CG sprawia, że komórki na nowo podejmują wytwarzanie kwasu hialuronowego.

Kompleks NAGAP-CG

  • Stymuluje odnowę komórek
  • Pobudza syntezę kwasu hialuronowego
  • Zabezpiecza kwas hialuronowy przed hialuronidazą
Serum HyaluGen stymuluje odnowę komórkową i pomaga przywrócić skórze jędrność, nawilżenie i odpowiednie napięcie.


Formuła

Czysty kwas hialuronowy- intensywnie nawilża i wygładza powierzchnię skóry


Kompleks NAGAP-CG - pobudza syntezę kwasu hialuronowego w skórze, pomaga odzyskać komórkom skóry właściwą objętość i chroni przed hialuronidazą  



Moje obserwacje:

W przyjemnym dla oka opakowaniu kryje się flakon ze szkła wypełniony po brzegi przezroczystym bezbarwnym, bezzapachowym żelem. Ten pielęgnujący żel o lekkiej konsystencji błyskawicznie rozprowadza się na skórze, równie szybko wchłania się i pozostawia skórę jedwabistą. Nie daje też uczucia lepkości, ściągania czy jakiegokolwiek negatywnego uczucia. Skóra szybko zyskuje uczucie komfortu i świeżości. Serum jest niesamowicie wydajne i nawet stosowanie go 2 razy dziennie nie spowodowało szybkiego zużycia opakowania. Rada: Jeżeli zechcesz wykonać makijaż po użyciu tego produktu, daj mu przynajmniej minutę na wchłonięcie.


Po tygodniu stosowania:

Gołym okiem zauważalna poprawa nawilżenia, skóra jest wyraźnie gładsza i „pełniejsza”, doskonale „nasycona” wodą. Dlatego równie idealnie wygładziły się wszelkie linie odwodnieniowe – czyli wszelkie drobne zmarszczki spowodowane właśnie utratą wody ze skóry.

Po dwu tygodniach:

Skóra jest idealnie nawilżona oraz wyraźnie jędrniejsza. Dzięki temu wygląda młodziej i zdrowiej. Nie ma podrażnień, łuszczenia się czy innych nieprzyjemnych efektów. Jest za to komfort, dobry wygląd i świetne samopoczucie. Czego chcieć więcej od takiego kosmetyku? Na pewno zagości on pośród regularnie kupowanych przeze mnie kosmetyków.

W szkolnej skali wystawiam ocenę celujący

Michał 

niedziela, 1 września 2013

Bienvenuto Pomidor



Dziś zapraszam was do naszego kanału YouTube na pomidorowy odcinek. Znajdziecie w nim 3 ciekawe przepisy na domowe maseczki z wykorzystaniem "jabłka miłości'.




Miłego oglądania
Michał