środa, 31 grudnia 2014

Można inaczej – trzy cytryny

Wpis zawiera przepisy na napoje alkoholowe dlatego jeżeli nie masz 18 lat nie czytaj dalej.

Czas sylwestrowo-noworoczny nieodłącznie kojarzy nam się z zabawą, a zabawa w naszym kraju nieodłącznie kojarzy się z procentami. W moim domu procentów nigdy nie brakuje. Choć niejeden zdziwiłby się ponieważ alkohol wypoczywać może nienaruszony nawet latami. Lecz są też i takie trunki, które lubię bardziej ponieważ wkładam w nie swoją pracę i pasję. A należą do nich przede wszystkim domowe nalewki. Pigwówka, aroniówka, wiśniówka czy żenicha kresowa, no i oczywiście cytrynówki na wiele sposobów. Właśnie cytrynówki szczególnie dobrze wpisują się w klimat Świąt i Sylwestra. Choćby robione na sycylijską modłę Limonchello, Creme de Limonchello czy tradycyjna cytrynówka. O tej porze roku o cytryny nie trudno. W Polsce bez trudu kupić można te z ekologicznych upraw, z których wyjdą najlepsze napitki. Lecz jeżeli nie masz do nich dostępu to wystarczy dokładnie wyszorować i sparzyć zwykłe cytryny. Do przygotowania naszych cytrynówek potrzebujemy jeszcze spirytus, wodę, cukier i mleko skondensowane. Masz wszystko? To do dzieła!


Limoncello na sycylijską modłę

8 cytryn
½ litra spirytusu
½ litra wody
½ kg cukru





Z wyparzonych i wyszorowanych cytryn – o ile nie mamy tych z upraw ECO – ścinamy skórkę. Robimy to bardzo cieniutko aby nie zostały na niej białe części. Przekładamy ją do sporego słoja i zalewamy spirytusem. Odstawiamy na miesiąc w zaciszne i ciemne miejsce. Po tym czasie przygotowujemy z wody i cukru syrop i gdy będzie on już zimny odsączamy skórki cytrynowe ze spirytusu. Łączymy macerat cytrynowy z syropem cukrowym i pozwalamy dojrzeć naszemu Limonchello przez kolejny miesiąc. Podajemy je dobrze schłodzone.


Crema de Limoncello

8 cytryny
½ litra spirytusu
800 ml mleka skondensowanego




Ze skórek cytrynowych i spirytusu przygotowujemy macerat dokładnie w taki sam sposób jak przygotowaliśmy do Limoncello. Po miesiącu odcedzamy skórki i cytrynowo pachnący alkohol łączymy z mlekiem skondensowanym. Po wymieszaniu wychodzi nam gęsty cytrynowy krem. Idealny dla wielbicieli domowego ajerkoniaku. Podajemy dobrze schłodzone.


Cytrynówka

8 cytryn
½ kg cukru
½ litra spirytusu – może być wódka jeżeli preferujecie słabszy trunek






Skórki cytrynowe zalewamy spirytusem a mocno rozdrobniony miąższ zasypujemy cukrem. Po tygodniu macerat cytrynowy łączymy z syropem cytrynowym i odstawiamy na kolejny tydzień. Podajemy oczywiście dobrze schłodzone.

Mamy już procenty więc czas na życzenia noworoczne.





Kochani! Życzę Wam aby nadchodzący rok obfitował w wiele chwil piękna, by nie przysparzał Wam trosk i żeby zdrowie Wam dopisywało. Resztę można kupić więc życzę Wam jeszcze kasy na takie zakupy.


Michał

20 komentarzy:

  1. Świetne zdjęcia :) Cytrynòwka trochę źle mi się kojarzy, na akademikach produkują ją w hurtowych ilościach, ale takiej domowej, dopieszczonej chętnie bym się napiła :) Wszystkiego dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) mnie się podobnie kojarzy żubrówka z sokiem jabłkowym :D

      Usuń
  2. Nie przepadam za alkoholem, ale Crema de Limoncello chętnie bym spróbowała! Szkoda, że przygotowywanie tak długo trwa, bo ja cierpliwości nie mam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście pracy przy nim nie ma za wiele :) a czas można trochę skracać :)

      Usuń
  3. Wszystkiego najlepszego! :)
    Liczyłam na jakieś fajne drinki z Limoncello, bo to które mam takie pachnące i słodkie, że nie da się pić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drinki z Limoncello powiadasz :) pomyślę o tym w karnawale :D

      Usuń
  4. Ta kremowa wersja wygląda obłędnie! Moja ulubiona nalewka to ta na owocach derenia. Nie jestem ani smakoszem ani znawcą, ale dereniówka jest niezwykła - mimo że owoce w smaku są cierpkie, to takie cudo można na nich wyczarować. Szczęścia w Nowym Roku! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też wzrokowo najbardziej zakręciła wersja kremowa:)

      Usuń
    2. Dobrej dereniówki chętnie bym spróbował :) A kremowa wygląda tak samo dobrze jak smakuje :)

      Usuń
  5. Cytrynę piję jedynie z wodą. W innych napojach mi ona nie smakuję ale to idealne przepisy dla mojej mamy,która wpadła w szał nalewkowy :)

    Ps. Ktoś chętny na nalewkę z aronii? :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chętnie :D aroniówka musi być smakowita :)

      Usuń
  6. Uwielbiam wszystko co cytrynowe <3 krem cytrynowy wpisuję na listę rzeczy do zrobienia w tym miesiacu :D

    OdpowiedzUsuń
  7. nie wiem czy powinnam była czytać, bo czasem zdecydowanie czuję się jak nastolatka;) Chętnie bym posmakowała takiego domowego wyborobu.. ja tylko robię cytryny w rumie... ale to bardziej taki zimowy dodatek do herbaty:)
    Witam się Noworocznie i życzę Ci Michał wielu sukcesów, satysfakcji, drobnych i dużych radości... spełniania marzeń, by kolejne zajęły ich miejsce... :)

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.