wtorek, 19 sierpnia 2014

Kolagenu inny smak znów w ustach mam

W wielu miejscach często spotykamy się z terminem: kolagen. Znajdujemy go w kremach i maseczkach, w profesjonalnych zabiegach wprost z gabinetów kosmetycznych i miejsc oferujących nam usługi medycyny estetycznej. Kolagen zalecany jest nam aby młodo wyglądać czy odbudować chrząstki stawowe. Ale czym jest ten kolagen? Kolagen to białko, które odpowiada za nieustanną odnowę komórek naszej skóry. To niezwykle cenny i szczególnie wartościowy składnik naszego organizmu, dzięki któremu jesteśmy piękni i młodzi. Podczas całego naszego życia kolagen podlega ciągłej wymianie. Najtrwalszy jest w kościach (wymiana odbywa się co rok). Natomiast najmniej trwały jest on w wątrobie (wymiana następuje już po miesiącu). Kolagen jest zbudowany z aminokwasów. Różni się on od pozostałych protein wysoką zawartością aminokwasów lizyny, glicyny, proliny, hydroksylizyny i w szczególności hydroksyproliny, praktycznie nie występującej w innych białkach. Właśnie z tego powodu przyjmowany doustnie i strawiony będzie przydatny do jego odtworzenia w naszym organizmie. Nie mniej jednak to nie od nas zależy gdzie będzie on kierowany. Jakiś czas temu w moje ręce wpadła dziesięciodniowa kuracja kolagenowa marki Gesha BEAUTY. Ale zanim opowiem wam co zmieniła ona w moim życiu pozwolę powiedzieć kilka słów producentowi.

GESHA BEAUTY® COLLAGEN DRINK zawiera hydrolizowany kolagen morski o nazwie “Peptan“ produkowany przez francuską firmę Rousselot SAS. Kompleksowe badania kliniczne przeprowadzone w Japonii i Francji potwierdzają skuteczność Peptan'u™ i podkreślają nowe, zachęcające korzyści dla zdrowia skóry.

Kolagen zawarty w środkach do pielęgnacji skóry jest stosowany tylko na powierzchni, ale to nie wystarcza. Aby zapobiec procesowi starzenia się skóry, należy działać u źródła, a mianowicie, w jej głębokich warstwach. Drobne kreseczki, zmarszczki i utrata elastyczności są symptomami powszechnie kojarzonymi ze starzejącą się skórą. Intensywnie działające czynniki środowiskowe i naturalne obniżanie się zdolności regeneracyjnych komórek, przyczyniają się do powstawania innych oznak, rzadziej kojarzonych ze starzeniem: matowej, szorstkiej lub suchej skóry. Składniki aktywne Gesha Beauty® Collagen Drink wnikają docelowo do głębokiej warstwy skóry (skóry właściwej) i działają od wewnątrz. Przez to wytwarzanie kolagenu jest stymulowane. Rezultatem jest młodszy i zdrowszy wygląd skóry.


Pozostałe składniki Gesha Beauty® Collagen Drink to witamina A, która utrzymuje prawidłowy stan skóry, włosów i paznokci, witamina E, która bierze udział w dostarczaniu składników odżywczych do komórek i zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry, oraz witamina C, która jest istotna przy produkcji kolagenu.  


 

Opakowanie zawierające 10 buteleczek pojemności 50ml kosztuje około 79zł (w sklepie firmowym)

CIEKAWOSTKA - na pewnym serwisie zakupów grupowych po rabacie 50% czyli w super ofercie kosztują 75zł,  przed rabatem kosztowały podobno 150zł. Dlatego czasem warto zastanowić się czy opłaca się korzystać z różnych promocji, czy nie wystarczy kupić TU

Moje obserwacje

W przyjemnym dla oka kartonowym opakowaniu znajdziemy 10 buteleczek. Każda buteleczka to jednodniowa porcja, którą wypijamy codziennie o mniej więcej tej samej porze, na przykład rano. Małe szklane opakowania zawierają płyn barwy, zapachu i smaku soku jabłkowego. No jeżeli chodzi o ten smak, to jest to taki dość specyficzny sok jabłkowy, tak trochę jakby śliski. Właściwie trudno to opisać. Choć jeśli kiedyś zdarzało się wam pić siemię lniane, takie mocno rozwodnione to właśnie to jest takie śluzowate coś. Nie jest to nieprzyjemne i w sumie szybko można się do tego przyzwyczaić. Po wypiciu połowy opakowania nie zauważyłem jeszcze żadnych efektów. Tak, wiem. Wiele osób zapyta: A czego się spodziewałeś? Młody jesteś! Ale 35 lat mimo wszystko swoje robi i moja skóra też już wymaga porządnego traktowania, bo młodszy niestety się nie robię. Po 10 dniach mogę powiedzieć w sumie niewiele. Skóra zaczęła odzyskiwać coś co określam blaskiem, wyrównał się jej zauważalnie koloryt i zdecydowanie zaczęła wyglądać promienniej. Czy zmniejszyły się moje zmarszczki? Prawdę mówiąc, nie zauważyłem. Nie mam ich zbyt dużo ale sądzę, że 10 dni to jednak za mało czasu aby zaobserwować ten właśnie efekt. Dziś nie będzie oceny ponieważ nie zastosowałem zalecanej 30-dniowej kuracji i nie mogę do końca zweryfikować działania produktu. Podkreślić jednak muszę, że coś zaczęło się dziać z moją skórę i było to coś w stronę pozytywnych zmian. Pamiętajmy również, iż kolagen to młodość naszej skóry, zdrowy wygląd naszych włosów, zdrowie stawów więc zdecydowanie warto pamiętać o nim w naszej diecie.



Michał

9 komentarzy:

  1. Jako biochemii nie wierze, ze kolanem przyjmowany doustnie cos zmieni, bo jako białko jest trawiony. Więc nie dla mnie chyba takie rzeczy. Chociaż z drugiej strony mogłabym sie przekonać na własnej skórze : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony też tak uważam, choć patrząc na to inaczej, owoce i warzywa też trawimy :) a mimo to organizm witaminy i minerały do skóry pobiera. Trudna sprawa z tym kolagenem, osobiście nie podjęłam się oceny tego produktu, zbyt duże pole do popisu dla wyobraźni :)

      Usuń
  2. Angel ma sporo racji. Warzywa, owoce i wszystko co zjadamy trawimy, no prawie wszystko. Podczas trawienia kolagen (jak i inne białka) rozkładane są do aminokwasów np. hydroksyproliny. Następnie z tych aminokwasów organizm buduje potrzebne mu białka. Również i kolagen. Hydroksyprolina jest charakterystyczna właśnie dla kolagenu, dlatego dzięki niej najprawdopodobniej powstanie właśnie to białko z którego pochodzi ona.

    Angel masz rację produkt ciężki do oceny, dodatkowo mając tylko 1/3 zalecanej kuracji do dyspozycji.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiedziałam że coś takiego istnieje :)
    Ale drogie to, nie kupiłabym.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie chciałabym pić czegoś takiego. Wolę dbać o cerę poprzez zbilansowaną dietę. Itak ok 500-600 kalorii dziennie jest z mego organizmu pobierane. :) Lepszy kolagen w kosmetykach i odpowiednia dieta. Mam o tyle dobrze, że na swoje 30 lat nie wyglądam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolagen w kosmetykach nie przedostanie się w głąb skóry, on tylko dobrze nawilży i więcej tu zależy od innych składników obecnych z nim w kosmetyku. Ale masz rację ważne jest dbanie o zbilansowaną dietę (nie odchudzanie, a sposób odżywiania) bo jesteśmy tym co jemy :)

      Usuń
  5. Jejku a ja nie mam ani jednego produktu z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.