niedziela, 2 grudnia 2012

Siwienie - zmora człowieka.


Pierwszy siwy włos to dla każdego z nas nieunikniony powód by stwierdzić: „starzeję się”. Nie ma niestety reguły na to w jakim wieku pojawi się ów „pierwszy siwy włos”. Powodów siwienia włosów jest wiele i są one niezależne od wieku. Mogą się pojawić zarówno u osiemnastolatka jak i u czterdziestolatki. Stres lub utrata pracy, ciężka choroba, zaprzestanie produkcji pigmentu przez melanocyty. Siwe włosy przeważnie pojawiają się w okolicach skroni lub czubka głowy i są one bardziej szorstkie i suche, diametralnie różnią się od włosów zawierających pigment.

Problem ten dotyczy tak kobiet jak i mężczyzn. Jednak częściej to panowie mają trudności z zaakceptowaniem i pogodzenie się z tym faktem. Na szczęście są i tacy, którzy fakt ten uznają za objaw dojrzałości – przynajmniej wyglądu. Dla kobiet pojawienie się siwych włosów oznacza najczęściej wizytę u swojego fryzjera i zabieg koloryzacji włosów.

Odsiwiacze.

W sprzedaży już dawno pojawiły się produkty do „odsiwiania” włosów. Możemy je nabyć w drogeriach, specjalistycznych sklepach fryzjerskich i coraz częściej w sklepach internetowych. Możemy też po prostu udać się na taki zabieg do salonu fryzjerskiego. Preparaty do zabiegu nie kosztują przesadnie dużo i nie powinny być wielkim obciążeniem dla naszego portfela, podobnie jak usługa w salonie fryzjerskim.

Efekt tonowania siwizny w 5 minut

Produkt przeznaczony do tonowania nie posiada amoniaku co gwarantuje nam efekt naturalnego koloru. Jeżeli przekroczymy czas aplikacji (ok. 5 minut), uzyskamy po prostu ciemniejszy kolor włosów. Gotowy zestaw do odsiwiania przygotowujemy w proporcji 1:1 - najczęściej poprzez wymieszanie przygotowanych już przez producenta składników. Nakładamy na suche włosy (pamiętając o założeniu rękawiczek ochronnych). Po wyznaczonym czasie myjemy włosy szamponem, suszymy i stylizujemy.

Kasper Muth



1 komentarz:

  1. Mój mąz nie ma 40 a ma bardzo dużo siwych włosów,odziedziczył po swoim ojcu.Musze mu kupić odsiwiacz bardzo sie ucieszy ;)

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.