czwartek, 25 sierpnia 2016

Opróżniamy kosmetyczki — kosmetyki do pielęgnacji twarzy


Dziś czas na drugi punkt wyzwania z trustedcosmetics.pl którego się podjąłem. Tym razem czas na pielęgnację twarzy. Pielęgnacja twarzy jest dla mnie bardzo istotnym zagadnieniem i to chyba tak naprawdę najistotniejszym. Kolejna jesień zbliża wielkimi krokami a wraz z nią i kolejne moje urodziny uświadamiające mi, iż coraz bliżej mi niestety do czterdziestki. Moje doświadczenie oraz rozsądek podpowiadają mi, że dużo skuteczniejsze jest zapobieganie powstawaniu zmarszczek niż późniejsza walka z nimi. Moja pielęgnacja właśnie jest bardziej ukierunkowana na zapobieganie i wzmacnianie witalności skóry. Dodatkowym ważnym punktem w mojej pielęgnacji twarzy jest nawilżanie ponieważ moja skóra od zawsze miała problemy z prawidłowym jej nawilżeniem.










Oczyszczanie

Moje poranne oczyszczanie twarzy różni się trochę od wieczornego i choć się nie maluję to właśnie rano bardzo chętnie sięgam po płyn micelarny Biolaven ponieważ doskonale oczyszcza on twarz jak i dobrze nastraja mnie swoim zapachem na cały dzień. Oczywiście po każdym oczyszczaniu twarzy stosuję tonik by przygotować skórę do tego aby lepiej wykorzystywała kosmetyki pielęgnacyjne. (Więcej o tonikach znajdziesz TU w cyklu „encyklopedia pielęgnacji”) Natomiast wieczorem staram się aby moja skóra oczyszczona była o wiele dokładniej i intensywniej. Dlatego sięgam wtedy po piankę domycia Norel dla skór wrażliwych lub odżywczy żel do mycia twarzy Vianek. Tylko takie kosmetyki dają mi bowiem uczucie dokładnej i idealnej czystości skóry. Ich działanie wspomagam szczoteczką soniczną DermoFuture lub FOREO LUNA for MEN. (O obu moich szczoteczkach sonicznych DermoFuture i LUNA for MEN pisałem TU) A na zakończenie oczywiście obowiązkowo tonik. Raz w tygodniu sięgam po peeling. Najczęściej jest to enzymatyczny Lily Esences Mild Exfoliator MARY COHR, ale że niedawno mi się skończył a nie nabyłem jeszcze kolejnego opakowania to obecnie używam Odżywczą Maseczkę-Peeling Do Twarzy polskiej marki Vianek. Kosmetyk ten złuszcza skórę dzięki drobno zmielonemu siemieniu lnianemu dodatkowo działając jak przyjemna i szybka w działaniu maseczka odżywcza.



Pielęgnacja oczu

Okolica oczu to ta strefa mojej twarzy o którą dbam szczególnie i chyba mogę to przyznać, iż jest to moja największa obsesja pielęgnacyjna. Tu również sięgam po peeling, którego niestety na chwilę obecną nie jestem w stanie pokazać bo już mi się skończył. A jest to Lily Esences Mild Exfoliator. Dzięki temu, że jest on enzymatyczny i naprawdę bardzo delikatny mogę spokojnie przy jego pomocy wykonać bezpieczną eksfoliację skóry wokół oczu. Do codziennej pielęgnacji skóry wokół oczu chętnie sięgam po MultiVitamin Brightening Eye Cream krem polskiej marki NOREL. Już dosłownie za kilka dni opowiem o nim zdecydowanie więcej gdyż wart jest poświęcenia mu osobnego wpisu. Teraz w skrócie mogę powiedzieć, że energetyzuje i sprawia, że skóra wygląda zdecydowanie świeżo i młodo. Krem ten wprowadzam w skórę za pomocą masażu jednym z moich ulubionych gadżetów kosmetycznych, masażerem DermoFuture, o którym opowiadałem TU. Dzięki niemu już i tak doskonały kosmetyk działa zdecydowanie intensywniej. Przynajmniej raz w tygodniu sięgam też po płatki pod oczy koreańskiej marki nasączone ekstraktem z ogórka morskiego. Uwielbiam ich działanie oraz chwilę relaksu, którą mi oferują. W moim asortymencie pielęgnacyjnym są jeszcze żelowe okularki, które schłodzone pozwalają w okamgnieniu przywrócić świeżość i młodzieńczy blask mojemu spojrzeniu.








Pielęgnacja twarzy, szyi i dekoltu

Szyja i dekolt to strefa, która wymaga szczególnej uwagi ponieważ właśnie po niej najszybciej widać wpływ grawitacji oraz upływającego czasu. Osobiście hołduję bardzo dobrej kosmetycznej zasadzie, że pielęgnacja twarzy musi zawierać w sobie pielęgnację szyi oraz dekoltu, jak i pielęgnacja ciała koniecznie powinna kończyć się na pielęgnacją szyi i dekoltu. W tej kwestii już od dość długiego czasu sięgam niezmiennie po jeden produkt i wciąż jestem zachwycony kremem Progressive Neck & Décolleté Lifting Cream marki YONELLE. W mojej pielęgnacji twarzy nie zapominam też o stosowaniu energetyzującego i dodającego energii koreańskiego serum freshly juiced vitamin C Klairs oraz kremu. Na dzień stosuję lekki i mocno witalizujący Energy Fluid MALU WILZ MEN, a na noc sięgam po krem Repagen noir niemieckiej marki KLAPP i moja skóra bardzo sobie go chwali a więcej o nim przeczytasz TU. Przynajmniej raz w tygodniu sięgam po maseczkę. Czasem jest to maseczka glinkowa, ale są to też maski azjatyckie ze względu na ich niesamowitą ilość płynu bogatego w składniki odżywcze jakim są one nasycone. Latem dość często towarzyszą mi jeszcze różne mgiełki do twarzy lub wody termalne.



Wydawać by się mogło, że jest to sporo kosmetyków. Ale i tak nie wymieniłem wszystkich po które sięgam. Choćby tych do pielęgnacji brody czy tych do i po goleniu – choć po nie ostatnio sięgam sporadycznie gdyż doskonale czuję się z zarostem i korzystam z mody na niego. Co ważne, używanie tych wszystkich kosmetyków wcale nie zajmuje dużo czasu i wcale nie wymaga to przesiadywania w łazience przysłowiowych godzin. Standardowa pielęgnacja poranna nie zajmuje mi więcej niż 15 minut. Tej wieczornej poświęcam również maksymalnie 20 minut. Najdłużej zajmuje mi pielęgnacja weekendowa gdy sięgam po maseczkę. Jednakże większość z niej i tak odbywa się podczas kąpieli lub gdy leżąc przed ekranem oglądam na przykład ulubiony serial. Jeżeli podoba Ci się to wyzwanie i chcesz do niego dołączyć lub po prostu dowiedzieć o nim czegoś więcej zapraszam TU.


Michał

4 komentarze:

  1. Świetne kosmetyki :) Dla mnie najważniejszą rzeczą jest pielęgnacja twarzy, szyi oraz dekoltu bo przez praktycznie cały rok pokazujemy je. Dziękuję że podzieliłaś się z nami swoimi ulubionymi kosmetykami. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten krem do dekoltu Yonelle (oraz wiele innych produktów tej marki) bardzo mnie zaintrygował; mają też podobno super urządzenie do domowej kawitacji... A co do Vianka, to ja na razie jestem zakochana w ich pielęgnacji ciała, do twarzy jeszcze nic nie miałam, ale chyba warto to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ile wspaniałości 😊 kosmetyki yonelle od dawna mnie ciekawią

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Vianek, ale nie miałam jeszcze nic tej marki do twarzy. Musze to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.