sobota, 1 sierpnia 2015

Znów Anioły muszą odejść


Co roku przychodzi taki moment kiedy my Polacy świętujemy. Ale czy rzeczywiście świętować powinniśmy? Czy może po prostu wystarczyłaby pamięć o tamtych wydarzeniach? Z opowieści nie walczących acz będących świadkami Powstania Warszawskiego i obserwujących ten moment naszych dziejów wiem, że miasto dzięki temu wydarzeniu praktycznie unicestwiono. Bardzo dużo jego mieszkańców zginęło tylko dlatego, że przez przypadek trafili oni w wir walk i nie zdając sobie często z tego sprawy zostali wystawieni na rzeź. Jak to miało miejsce choćby na Woli. Dlatego właśnie już kolejny rok z rzędu o tej właśnie porze sięgam po książkę Konrada T. Lewandowskiego „Anioły muszą odejść”. Książka jest nietypowa ale pomaga mi ona wierzyć, że zawsze znajdą się ludzie, którzy przyczyniają się do wyrwania nas z zatracenia i fanatyzmu i prowadzą drogą rozwoju a nie ku zgliszczom i umysłowemu ograniczeniu. Książka ta w nietypowy w sumie dla naszego czasu i przestrzeni sposób, bazując na historii oraz prawdach religijnych, ukazuje nam mocno nieortodoksyjne wytłumaczenie tego dlaczego Warszawę cyklicznie niszczą dziejowe kataklizmy. Na kartach książki spotkamy mistyczne postaci, które z jednej strony czuwają nad nami a z drugiej pozwalają nam korzystać z wolnej woli tworząc historię tego wspaniałego jakby nie patrzeć i zawsze odradzającego się miasta jakim jest Warszawa.








Czy książka jest polską odpowiedzią na „Mistrza i Małgorzatę” jak szumnie przeczytać możemy na okładce? Nie sądzę. Ale na pewno czyta się ją doskonale. Historię opowiadają nam Anioły, które wiedzą tylko tyle ile jest im potrzebne aby wypełniać swoje, i nie tylko swoje, przeznaczenie. Dzięki temu możemy każdą sytuację dokładnie obejrzeć z wielu perspektyw i dopiero gdy wszystko złożymy w całość, zobaczyć co z tego wynikło i czy musiało tak właśnie być. Dowiadujemy się też między innymi, że "Naczelny" nie jest małostkowy a do Nieba trafić może każdy kto zasłużył, zrozumiał i był uczciwy w swoich wierzeniach. Aniołem może zostać ateista, kobieta lekkich obyczajów a nawet komunista jeżeli ich życie było takie, że jednak spodobało się ono Bogu. A ci, którzy pełnią posługę Bożą potrafią się zagubić i stracić Boga ze swoich oczu a co gorsze z serca.






Autor o książce:

„Są takie chwile w życiu pisarza, że coś go tak wkurzy, że musi z tego powstać książka. W przypadku "Anioły muszą odejść" takim zdarzeniem był opublikowany w sierpniu 2008 roku w "Naszym Dzienniku" wywiad z księdzem doktorem Józefem Bartnikiem, który oznajmił, że klęska Powstania Warszawskiego była osobistą zemstą Matki Boskiej za niedostatek czci. Doszedłem do wniosku, że coś takiego mógł powiedzieć tylko człowiek opętany przez demona.”





Książka pisana jest przede wszystkim zrozumiale, swojsko i co ważne dość często wywołuje uśmiech na naszej twarzy. Nie czyta się jej ale wręcz pochłania. A przynajmniej na mnie tak działa styl pisania autora. Tak więc jeżeli chcecie się dowiedzieć dlaczego na warszawskich Nalewkach zrodziły się dwie demonice co rusz ściągające na Warszawę samobójcze wręcz kataklizmy, jaką rolę w odbudowie naszego narodowego ducha a jaką w jego zatraceniu mają ludzie walczący o nasze dusze i co z tego wszystkiego wynikło, zachęcam Was do czytania. A autor doskonale ukaże nam też jak łatwo bez walki oddajemy nasze życie pod władanie demonów. I choć początek oraz opis narodzin jednego z głównych narratorów, ANIOŁA, może lekko przynudzać to jednak akcja dość szybko rusza z kopyta i dzieje się wiele...

Michał

6 komentarzy:

  1. Wzbudziles moje zainteresowanie a odnosnie slow,ze kazdy moze byc aniolem nawet ateista pprzypomnialy mi siecslowa znajomego ateisty ktory mowil,ze lepiej nie wierzyc w Boga a godnie zyc niz wierzyc i dwklarowac wiare a zyc nie zgodnie ze swoja wiara i jej zalozeniami Duzo w tym prawdy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dużo :) niestety często wiara jest tylko na pokaz, a naprawdę używa się jej tylko by wytykać innym często swoje grzeszki :)

      Ważne jest to byśmy byli dobrymi ludźmi i to cała tajemnica wiary :)

      Usuń
  2. Bardzo mnie zaciekawiłeś tą książką, że chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję i polecam film:
    https://www.youtube.com/watch?v=Rm0lIfjYh9M
    Autor

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.