środa, 25 grudnia 2013

Naprzód żurawino! – stopy czekają

Mamy już zimę i pomimo tego, że nasze stopy nie są chwilowo wystawiane na widok publiczny nie powinniśmy jednak o nich zapominać. To one niosą nas przez nasze życie. A my często więzimy je w niewygodnym, przyciasnym lub urągającym ich anatomii obuwiu. Przemrożone, przemoczone, zaniedbane... I to właśnie zimą, dzięki pełnemu obuwiu, zapominamy o nich na długie miesiące. Dopiero wiosną, gdy robi się ciepło, biegniemy do pedicurzystki czy kosmetyczki by szybko „nadrobić” stracony czas. A przecież można naprawę niewielkim nakładem wysiłku zafundować im komfort i zdrowie. Czasem wystarczy tylko sięgnąć po naturalny pumeks wulkaniczny. Zaordynować im odprężającą i rozgrzewającą kąpiel czy pielęgnujący zabieg parafinowy. Ale warto też sięgać po doskonałe kosmetyki aby w ten sposób poprawić ich wygląd i nasze samopoczucie. Bo któż nie chciałby mieć gładkich i aksamitnych stóp przez cały rok? Dziś podzielę się z wami moimi kilkoma przemyśleniami na temat żurawinowego kremu do stóp naszej rodzimej polskiej marki GO Cranberry.

Obietnica producenta


HYPOALERGICZNY

• Zawiera mocznik 6% i kwas glikolowy 5%
• Bez konserwantów i alergenów
• Zawiera składniki z certyfikatem ekologicznym
• Przebadany dermatologicznie
• Produkt nietestowany na zwierzętach
• W testach konsumenckich 95% badanych doceniło właściwości użytkowe kremu

Pełna pielęgnacja - Krem do stóp GoCranberry pomaga odzyskać piękne i gładkie stopy. Specjalnie dobrane składniki aktywne sprawiają, iż krem totalnie pielęgnuje suchą skórę stóp, powodując, że staje się ona wygładzona oraz miękka. Regularnie stosowany znacznie redukuje suchość i szorstkość. Ekstrakt z owoców żurawiny wygładza skórę i efektywnie wzmacnia jej odporność na niekorzystne działanie czynników zewnętrznych. Mocznik doskonale nawilża, regeneruje oraz zmiękcza skórę. Dodatkowo kwas glikolowy pomaga usunąć stwardniały naskórek. Zawarte w kremie masło shea oraz wysokiej jakości lanolina mocno natłuszczają, dostarczając skórze cennych składników odżywczych (lipidów i witamin). Olej winogronowy i migdałowy idealnie zmiękczają przesuszony naskórek. Połączenie tych wszystkich składników powoduje, że skóra stóp jest doskonale pielęgnowana i zabezpieczona przed szorstkością. Stopy staną się wygładzone, miękkie oraz doskonale nawilżone.

Moje obserwacje

W poręcznym opakowaniu zamknięte jest 50 ml kremu o bardzo przyjemnej bogatej konsystencji. Doskonale rozprowadza się na skórze i w niedługim czasie doskonale się wchłania. Pozostawia skórę doskonale natłuszczoną oraz wygładzoną. Do gustu przypadł mi jego świeży, lekko kwaskawy, owocowy aromat. Kojarzy mi się on ze świeżymi owocami żurawiny podczas robienia domowego peelingu żurawinowego. TU posłuchacie ile dobroci kryje w sobie żurawina ale i zobaczycie jak w domu zrobić peeling. Wracając jednak do samego kosmetyku – stosowany codziennie wystarczył mi na ok 3 tygodni. Dlatego fajne byłoby gdyby opakowanie było nieco większe. Ale najważniejsze jest jednak jego działanie. Dzięki mocznikowi oraz kwasowi glikolowemu nasze stopy stają się gładsze. Naturalne tłuszcze jak masło shea czy olej z pestek winogron doskonale natłuszczą, zabezpieczą przed przesuszeniem oraz uelastycznią i odżywią skórę naszych stóp. A pielęgnacyjne i odmładzające działanie żurawiny doskonale pozwoli zachować nam zdrowy i powabny ich wygląd. Regularne stosowanie kremu wydłużyło minimum o półtora tygodnia potrzebę mocniejszego złuszczania naskórka a i stopy są dłużej przyjemne i aksamitne w dotyku.

Po tygodniu stosowania

Stopy odzyskały jedwabistość i gładkość. Nawet pościel z satyny delikatnie się po nich ślizga nie zaczepiając o chropowatości skóry. Zdecydowanie zwiększył się poziom nawilżenia skóry.

Po dwu tygodniach stosowania

Gładka i zdecydowanie miększa skóra stóp. Wyraźnie zmniejszyły się również skórki wokół paznokci i i same paznokcie wyglądają jaśniej i tak wakacyjnie.


W szkolnej skali wystawiam ocenę: bardzo dobry + (plus za gładkość i zapach)

4 komentarze:

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.