poniedziałek, 28 października 2013

BIOXSINE serum przeciw wypadaniu włosów

Obietnica producenta:

Preparat w formie ampułek do wcierania, zapobiegający wypadaniu włosów z aktywną zawartością ziołowej esencji BIOCOMPLEX B11. Idealny dla osób z tendencją do wypadania włosów bez względu na to czy jest to wypadanie sezonowe czy chroniczne.


Działanie:

Serum stymuluje porost włosów oraz dostarcza niezbędnych pierwiastków, co przekłada się na zwiększenie grubości pojedynczych włosów a tym samym wpływa to na wzmocnienie i zwiększenie objętości. Nowoczesna receptura i regularne stosowanie zapewniają wysoką skuteczność. Słabe mieszki włosowe zostają odżywione, zwiększa się ich odporność i żywotność.
Posiada gęstą konsystencję, dlatego też łatwo się aplikuje i nie klei się. Ma odpowiednie pH dla skóry głowy, chroni naturalną florę skóry głowy. Aby w pełni zapobiec wypadaniu włosów zaleca się kurację 3-fazową. W każdej fazie (różniącej się częstotliwością aplikacji serum) należy zastosować 24 ampułki serum.

Fazy stosowania serum:

- intensywna kuracja, w wyniku której zahamowane zostanie wypadanie włosów oraz znacznie polepszy się ich stan,
- kuracja wspomagająca, po której włosy nabiorą objętości, blasku i witalności i stworzone zostaną warunki dla wzrostu nowych, zdrowych włosów,
- kuracja uzupełniająca, podtrzymuje pozytywne efekty działania formuły zapobiegającej wypadaniu włosów


Stosowanie:

Umyć włosy szamponem najlepiej BIOXSINE i osuszyć ręcznikiem. Nakładać serum na wilgotne i czyste włosy, zaczynając w miejscu wypadania włosów i stopniowo pokrywać cały obszar porośnięty włosami. Okrężnymi ruchami delikatnie wmasować preparat opuszkami palców przez około minutę tak, aby skóra wchłonęła serum. Nie spłukiwać. Serum można stosować w ciągu dnia lub wieczorem. Należy jednak pamiętać, że preparat powinien pozostać na włosach przez minimum 8 godzin.

Moje obserwacje:

Wybrałem wersję intensywnej kuracji, dlatego stosowałem 1 ampułkę co 2 dzień. Cała kuracja zajęła mi 48 dni. Pierwsze widoczne efekty zauważyłem już po tygodniu stosowania. Ale zanim o efektach, kilka słów o samym preparacie. W kartonie znajdują się 24 wykonane z ciemnego szkła szklane ampułki, każda z nich do jednorazowego użytku. Zawierają w sobie brązowy płyn o lekko ziołowym, słodkawym zapachu podobnym do szamponu, który uzupełnia kurację (o szamponieprzeczytacie TU). Fiolka otwiera się łatwo, choć zawsze przy przełamywaniu szyjki miałem obawę że użyję za dużej siły i rozgniotę szklaną fiolkę. Na szczęście nie zdarzyło się to wcale. W opakowaniu znajduje się również gumowa nakładka na ampułkę, która zdecydowanie ułatwia aplikację preparatu. Aplikacja jest prosta a preparat szybko wchłania się w skórę dzięki delikatnemu wmasowywaniu go w skórę. Wspomaga to również poprawę ukrwienia skóry a dzięki temu preparat zdecydowanie skuteczniej działa. Po tygodniu stosowania już widziałem pierwsze efekty, włosy nie tylko mniej wypadały ale zaczęły też odzyskiwać blask. Po kolejnych 7 dniach miałem wrażenie, że włosy są zdecydowanie mocniejsze, jakby grubsze i o wiele lepiej się zaczęły układać. Przestały być niesforne a nawet o wiele lepiej i sprężyściej podkreślały się loczki. Ale gdy chciałem by były proste, zdecydowanie dłużej utrzymywał się na nich ten efekt. Po 21 dniach włosy wydają się gęstsze i mają zdrowy połysk. Po zakończonej pełnej kuracji nie zauważam wypadających włosów ani na sitku wanny ani na grzebieniu, a tym bardziej na poduszce czy ubraniach. Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że produkt spełnił swoją obietnicę. Fakt, iż nie wypadają mi włosy z powodu żadnej choroby ale jesienna wylinka została zatrzymana. Czy sięgnę po produkt kiedy indziej? Jeżeli na wiosnę sam szampon sobie nie poradzi z moimi włosami, myślę że tak.

W szkolnej skali wystawiam ocenę: celujący.

Michał

2 komentarze:

  1. Borykam się z wypadającymi włosami, no ba - lecą mi garściami:/ ciekawe czy by mi pomógł ten preparat... a jaka cena?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że może sobie poradzić :) a cena to ok 130zł za pełna kurację (24 ampułki po 6ml)

      Usuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.