niedziela, 25 czerwca 2017

Woda potrafi ugasić nawet pragnienie pustyni


Są tacy co potrafią niejedno pragnienie ugasić. Delikatnie, subtelnie, bez nadęcia i wygórowanych wymagań. Potrafią gasić pragnienie ich dłonie i szepty, jak i spojrzenia, lecz jednocześnie w naszej duszy rozpalą ogień, budzą inne pragnienia i nadzieje. Dziś pierwszy kulinarny wpis tego lata. Dlatego dość długo się zastanawiałem co byłoby idealnym pomysłem na tenże właśnie tekst. Za jego przygotowanie zabrałem się już dwa tygodnie temu, a choć dziś za oknem nie panują afrykańskie upały, ba jest nawet raczej letniawo. Jestem pewny jednak, że tego lata nieraz będzie okazja aby sięgnąć właśnie po te receptury by poczuć smak i jednocześnie lekkie orzeźwienie. Zatem dziś przenosimy się do Ameryki środkowej by zaczerpnąć pomysł na „świeże wody” czyli z języka hiszpańskiego Aguas Frescas. To dość popularny napój w Meksyku, ale spotyka się go również i na Wyspach Karaibskich. Składa się on najczęściej z owoców (melon, arbuz, papaja, cytrusy), warzyw (ogórek) czasem kwiatów (hibiskus), wody i cukru oraz często również z dodatkiem świeżej mięty. Podawany dobrze schłodzony doskonale współgra z wakacjami, urlopem czy po prostu chęcią orzeźwienia.


sobota, 24 czerwca 2017

Pieniądze szczęścia nie dają, dają je zakupy


Mieszkam w wielkim mieście i właśnie z tego powodu robienie zakupów w sklepach stacjonarnych jest dla mnie zdecydowanie łatwiejsze, a i wiele marek nie najłatwiej dostępnych w naszym kraju ma tu swoje butiki. A jednak od wielu lat preferuję zakupy online. Przede wszystkim nie robię dzięki temu niechcianych zakupów, które zdarzają mi się w stacjonarnych drogeriach, a tylko przemyślane. Bo nawet jak najpierw wrzucę do koszyka więcej interesujących mnie artykułów to bez stresu i łatwiej jest mi usunąć z niego te nadmiarowe, które nie są mi zupełnie potrzebne. Nie wiem jak dla was, ale myślę, że zakupy to chyba to co tygryski lubią najbardziej. Więc chyba nikogo nie zdziwi że i ja uwielbiam kupować, szczególnie kosmetyki. Tak, wiem, wielu pomyśli teraz „po co mi tyle kosmetyków, skoro zapewne i tak ma ich od groma?” To prawda mam ich sporo, ale w naszym świecie jest tyle interesujących marek wartych poznania, że po prostu często nie mogę się oprzeć kupieniu nowych nieznanych lub mniej znanych marek. Tym razem postanowiłem przyjrzeć się ofercie sklepu Ekodrogeria i ni mniej ni więcej właśnie mam przed sobą paczkę, która bardzo szybko dotarła do mnie od momentu złożenia zamówienia.


niedziela, 18 czerwca 2017

… a na deser chcę cię całego, polanego namiętnościami i z nadzieniem rozkosznym …


Racuchy kojarzą mi się z dzieciństwem, ale bynajmniej nie z babcią ale moim rodzinnym domem. Nie pojawiały się one co prawda na naszym stole nazbyt często, lecz moja Wandzia zawsze wiedziała kiedy jej dzieci potrzebują racuchów, aby przywrócić dziecięcemu światu wszelkie barwy, piękno i radość. Od wielu lat racuchy robię już samodzielnie, ale tak jak w dzieciństwie, działają one wręcz magicznie i potrafią odgonić największe chmury i sprawić, że wszelkie codzienne troski stają się banalne i łatwiej je rozwiązać. Jedno co się zmieniło to to, że uwielbiam smakowe eksperymenty i w odróżnieniu od lat dziecięcych, moje racuchy nierzadko wcale nie są z jabłkami. Czasem dodaję do nich rabarbar, maliny, borówki a nawet śliwki, szczególnie węgierki. Ale i racuchy z cebulą i kardamonem doskonale uzupełnią się z francuską zupą cebulową, krupnikiem, zupą jarzynową czy daniami, do których zazwyczaj podaję pieczywo. Ale do racuchów doskonale pasują też kwiaty, które nadają im zupełnie innego wymiaru, nie tylko smaku ale i aromatu. Właśnie dziś podzielę się z wami moim przepisem na racuchy, które jeszcze spokojnie zdążycie zrobić w tym roku. Ale warto się pospieszyć bo składniki do nich już niebawem znikną by pojawić się dopiero za rok.



piątek, 16 czerwca 2017

Lepszy własny jamnik niż wspólna żyrafa


Kochający jamnik potrafi zawładnąć sercem człowieka bezgranicznie. Nawet jak nabroi to złościć się na niego nie potrafisz dłużej niż przez chwilkę. Szczególnie, gdy spojrzy na ciebie tymi cudownymi ślepkami. Godzinami za to można patrzeć jak się bawi, jak zaczepia próbując wciągnąć cię do wspólnych harców, jak domaga się czułości, bliskości i ciepła. Kiedy wtula się aby zasnąć nie odmówisz mu nawet spania na twojej poduszce czy pod kołdrą. Ten mały typek, mimo iż ma duży charakterek, to bardzo wrażliwa istotka i należy dbać o niego szczególnie troskliwie. Dobór produktów pielęgnacyjnych wcale nie jest tak błahy jakby się mogłoby wydawać. W sklepach zoologicznych, marketach i innych sklepach możemy znaleźć bardzo szeroką gamę produktów kosmetycznych dla psa. Mamy szampony, odżywki, ostatnio znalazłem nawet suchy szampon. Jednak nie sprawdził się on zupełnie po niektórych spacerach, podczas których niskopodwoziowy pies szalał na dworze tuż po deszczu. Ale jakiś czas temu gdy w naszym domu pojawiła się Krystynka w nasze łapki wpadły kosmetyki dla zwierząt John Paul Pet od PAUL MITCHEL.


wtorek, 13 czerwca 2017

Męskość tkwi nie tkwi w waleczności, ale w dzikości opiekuńczego serca


Współczesny prawdziwy mężczyzna — kim on tak naprawdę jest? Niejednokrotnie mijamy na ulicach zarówno Marsjan jak i Wenusjanki. One coraz waleczniejsze… oni zaś jakby coraz mniej mieli z jaskinią coś wspólnego. Może i na szczęście. Jedni ociekający swoim patriotycznym testosteronem w T-shirtach wyklętych i dresowej zbroi. To nasza współczesna husaria, co to w imię Ojczyzny wyrwie z korzeniami bezczelne lewackie drzewko. Mamy też takich, którzy w podartym sweterku, dziwacznych spodniach nie wiadomo jak zdobytych, z eco zegarkiem na ręku wyruszają na polowania na bezglutenowe pierożki w ich naturalnych wielkomiejskich siedliskach. Są też ledwo odróżnialni od meneli, doskonale obznajomieni z miejską mimikrą hipsterzy, w przyczajeniu godzinami osaczający, czy też sączący bo sam już nie wiem, parzoną na zimno kawę z wyrazem „cold brew” na twarzy. A poznasz ich tylko po wystających z kieszeni jabłkach, albowiem nie żaden z nich łowca androidów. Mamy też współczesnych drwali, w wełnianych czapeczkach, wygodnych butkach i flanelowej koszulce. Brodaczy męskich o zazwyczaj gołębich sercach. Wyliczać mógłbym jeszcze długo bo i ekskluzywnych książątek ostatnio trochę się pojawiło. Ale w tym natłoku typów przeróżnych jak rozstrzygnąć co tak naprawdę sprawia, że facet jest męski? Rozmawiałem o tym z wieloma osobami i wychodzi mi z tego tylko jedno. Męski jest ten facet, który nie jest gburem, chamem, ale i w kaszę sobie dmuchać nie da. Męski jest kulturalny, oczytany i łez się nie wstydzący, zwłaszcza łez wzruszenia na przykład gdy dziecko postawi pierwszy krok czy powie ‘tata’. Prawdziwy facet kocha zwierzęta. Nie musi ich mieć ale nie pozwala się znęcać nad nimi innym. Nie niszczy a buduje. Rozwija się a nie cofa. Reszta to jakby tylko dodatek. I jeszcze jedna bardzo ważna rzecz. Prawdziwy facet nie wstydzi się o siebie dbać, bo robi to dla siebie a nie na pokaz.


niedziela, 11 czerwca 2017

W zielonym odcieniu szparagów odnalazłem przyjemność pozazmysłową


Dookoła coraz mocniej panoszy się lato i nie mam mu tego bynajmniej za złe. Szczególnie, że natura oferuje nam coraz więcej cudownych smaków i barw. Co roku, właśnie w tym mniej więcej momencie, uwielbiam sięgać po szparagi, które u mojego ulubionego dostawcy na bazarze mogę kupić naprawdę świeże i młode, tak że wcale nie muszę ich obierać a nawet ta najmocniej zdrewniała część ich łodygi jest miękka i soczysta bez ani jednego włókna. Żeby nie było, nie jestem zagorzałym miłośnikiem szparagów, ale o tej porze roku wprost nie mogę się im oprzeć . Osobiście najbardziej lubię te zielone i nie przepadam za białymi. Wiem, wiem. Jestem dziwny, ale dobrze mi z tymi moimi małymi dziwactwami. Ponoć szparagi są afrodyzjakiem, ale poza ich kształtem nie widzę żadnego związku z sensualnością. Natomiast na pewno w letnie gorące dni lub wieczory są doskonałe aby pozwolić się nasycić i przy okazji nie odebrać ochoty na deser i dobrą zabawę.


czwartek, 8 czerwca 2017

Psy dzielą się na jamniki i wszystkie pozostałe...


Od września ubiegłego roku noszę się z otwarciem nowego cyklu artykułów i choć Marysia pokazywała się czasem na blogu czasem na instagramie tudzież na YouTube, to dopiero pojawienie się w naszym domu Krystyny zasiało we mnie nasionko, które kiełkowało sobie spokojnie do dziś. W moim życiu zwierzaków nigdy nie brakowało. Już jako bobas dostałem od swoich rodziców szczeniaka owczarka niemieckiego o imieniu Bajka. Z którą to Bajką razem dorastaliśmy, spaliśmy pod stołem czy też obgryzaliśmy nogi taboretów. Tak było i są na to niezbite dowody na kliszach polaroida. Od około jedenastu lat w naszym domu towarzyszy nam Marysia, jamniczka wcale nie taka miniaturowa choć malutka i słodziutka. Dziewięć lat temu podbiła ona również serce mojej drugiej połówce a z upływem lat dojrzeliśmy do tego aby świadomie postanowić, że nasza rodzina się powiększy.


wtorek, 6 czerwca 2017

Nie pozwól by szara rzeczywistość miała wpływ na kolory Twoich marzeń…


Pierwszy raz farbowałem swoje włosy jeszcze jako nastolatek. Było to naprawdę wiele lat temu i choć może nadal nie wyglądam i nie czuję się na człowieka będącego w moim wieku, to między innymi właśnie te zmiany kolorów nadal udowadniają mi, że nie dlatego przestajemy się bawić, ponieważ się starzejemy, lecz raczej starzejemy się gdyż bawić się przestajemy. Nie raz już opowiadałem o tym, że jesienią często przybieram jej barwy aby rozgrzać swoje emocje gdy na dworze zaczyna się robić szaro. Tej wiosny zaś postanowiłem obudzić w sobie moje wewnętrzne dziecko jeszcze intensywniej. Po pomóc sobie w tym zadaniu udałem się do Kaspra i jego fryzjerskiego Atelier na ulicy Pańskiej w Warszawie. To nie była moja pierwsza wizyta w tym miejscu. Bywam tam od lat i pewnie dlatego z Kasprem rozumiemy się niemalże bez słów. O celu mojej wizyty wiedział już wcześniej i dlatego przed samą zmianą nie musieliśmy już dużo ustalać. A nawet gdyby tak nie było to wiem, że oddaję swoje włosy w ręce profesjonalisty, w dodatku pracującego na doskonałych kosmetykach Joico i PAUL MITCHELL. Dlatego też jestem zawsze pewny, że moje włosy będą wyglądać idealnie i nie zostaną zniszczone. Podczas tej wizyty postawiłem na koloryzację i tęczowe barwy…