poniedziałek, 27 lutego 2017

Nierzadko czysty zysk pochodzi z brudnej roboty


O tym, żę pielęgnacja twarzy jest bardzo ważnym elementem naszej codzienności nie muszę przekonywać już chyba nikogo. Ale dziś chciałbym się bardziej skupić na jednym z elementów, o których myślę, że nie zapomina już nikt. Oczyszczanie twarzy jest istotnie i to niezależnie od tego, czy mówimy o skórze męskiej czy kobiecej. Niezależnie też od tego czy się malujemy czy też nie, na naszej skórze gromadzi się sporo brudu, drobnoustrojów oraz martwych komórek naszego naskórka. I właśnie dlatego powinniśmy dokładnie oczyszczać naszą skórę. Możemy do tego używać doskonałych środków, wacików, gąbeczek i szczoteczek — w tym tych sonicznych. I sądzę, że nie jest to też dla żadnego z was tajemnicą, iż od dawna już stosuję w swoich codziennych zabiegach pielęgnacyjnych właśnie takie urządzenia a od niedawna moja kosmetyczka powiększyła się o nową FOREO LUNA play.









Niech chłopcy zrozumieją, że czystość jest rzeczą męską

LUNA play jest najmniejszą szczoteczką soniczną w całej rodzinie szczoteczek FOREO. Na pewno jest to też doskonały pomysł dla tych, którzy chcieliby rozpocząć przygodę właśnie z urządzeniem sonicznym wspomagającym nas w dokładniejszym oczyszczaniu skóry. Ponieważ wykorzystuje ona technologię T-sonic (8000 drgań na minutę) daje ona wiele korzyści naszej skórze. Usuwa ona około 99,5% brudu, w tym też pozostałości po makijażu. Dzięki usuwaniu martwego naskórka podnosi skuteczność kosmetyków pielęgnacyjnych, ale przede wszystkim wygładza naszą skórę. Dzięki zaś połączeniu dwóch rodzajów silikonowych wypustek nadaje się ona dla osób o wszelkich typach skóry, również i dla tych z cerą wrażliwą. I świetnie radzi sobie ona zarówno łagodnym oczyszczaniem większych powierzchni, jak policzki, ale i precyzyjnie i dogłębnie radzi sobie z tak zwaną strefą T. Dzięki silikonowej powierzchni łatwiej dbać o jej czystość i jest aż 35 razy bardziej higieniczna niż szczoteczki z włosiem.

Szczoteczkę FOREO LUNA play kupisz w drogeriach Douglas za 169 złotych. Ale do połowy marca 2017 mają oni na nią świetną promocję, w której można ją mieć już za 99 złotych a wystarczy kliknąć TU.






Przede wszystkim to co zachwyca to jej ‘design’ i dostępność w wielu interesujących kolorach. Jest wielkości płatka kosmetycznego dzięki czemu jej używanie jest łatwe, gdyż opracować można takie miejsca jak choćby nos. Nasza rutyna oczyszczania wymaga tylko trzech kroków. Najpierw nanosimy na zwilżoną twarz oczyszczający żel. Ja stosuję w tym przypadku oczyszczający płyn do twarzy FOREO dla mężczyzn. Następnie przez jedną minutę wykonuję masaż szczoteczką LUNA play i na koniec po prostu spłukuję skórę wodą. Gotowe. W kilka chwil moja skóra jest doskonale oczyszczona. Jeszcze jedną cechą tej szczoteczki, o której muszę wspomnieć jest to, że jej bateria jest z nią zintegrowana w taki sposób iż nie da się jej już naładować. Jednakże wystarcza ona aż na kwartał codziennego stosowania. Dzięki temu, jeżeli zastanawiasz się nad zakupem większego i droższego urządzenia, o którym pisałem choćby TU, jest to doskonała alternatywa oraz możliwość przekonania się czy pokochasz ją w swojej codziennej pielęgnacji tak aby sięgnąć po urządzenie, które możesz ładować. Na koniec jeszcze jedna uwaga. Po rozładowaniu i tak szczoteczka ta będzie nadawała się do dalszego stosowania. Może już bez wibracji ale mimo to nadal pomoże oczyszczać skórę już jako mała szczoteczka.


Michał

13 komentarzy:

  1. Uważam, że to świetna opcja by wypróbować szczoteczkę soniczną i fajnie rozwiązanie pod względem podróży.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mogli chociaż na bateryjki wymienne zrobić, co to za przyjemność bez drgania :D

    OdpowiedzUsuń
  3. No właśnie, bez bateryjek i drgania nie chcę takiego Foreo. Wolę za to naźreć się makaroników, mniammm :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna na wyjazdy! Ta którą mam mogę zabrać ze sobą tylko w momencie jak jadę samochodem. To maleństwo można wcisnąć w nawet najmocniej wypakowany bagaż.

    OdpowiedzUsuń
  5. Trochę mnie martwi że tylko na 100 użyć ale za 99 zł nie ma co narzekać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna opcja na pre - test :) na wyjazdy super przydatna.
    W tej kompozycji jak słowo daję - mogłabym się pomylić i chrupnąć jak ciasteczko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cena bardzo przyzwoita. Swoją drogą świetny pomysł na zdjęcia - chwilę mi zajęło, nim zorientowałam się, że między makaronikami jest Foreo :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie to proste :) Cena jest wysoka, lecz w promocji warto ją kupić :) Koniec promocji tuż tuż, więc nie będę się zastanawiać i ją nabyję, każda cera potrzebuje głębokiego oczyszczania, tym bardziej cera dziewczyn, które robią makijaż codziennie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wolałabym jednak szczoteczkę, ktorą da się naładować. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz taką opcję :) wystarczy kupić FOREO luna lub lina mini :) play jest pomyślana jako coś co pomoże podjąć decyzję czy chcesz wydawać pieniądze na tą z możliwością ładowania :)

      Usuń
  10. Uwielbiam szczoteczki soniczne, jednak nie wiem czy takie maleństwo dla mnie sieroty pierwszej wody (czytaj wszystko nagminnie leci mi z rąk) to dobry wybór.

    PS: po raz kolejny oglądając te zdjęcia za pierwszym razem nawet nie odróżniłam jej od ciasteczek ;P

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja zainwestowałam w zeszłym roku w Lunę mini i jestem z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. marzy mi się Foreo, ale na razie to nie na moją kieszeń.

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.