poniedziałek, 2 stycznia 2017

Do kina czy na film?


W zeszłym roku moim pierwszym noworocznym postem był właśnie wpis kinowy. Myślę więc, że to doskonała okazja aby i kolejny rok rozpocząć właśnie od tego. Nie będę pisał o noworocznych postanowieniach, bo takich nie mam. Jeżeli chcę zmian to zaczynam je realizować już od momentu pomyślenia o tym, że coś chcę zrobić lub osiągnąć. Nigdy nie odkładam tego na nowy rok, tydzień czy dzień. Noworoczne postanowienia mają niestety to do siebie, że nawet jak obiecamy sobie, że schudniemy i doprowadzimy do tego że osiągniemy tą wymarzoną wagę, niestety zaraz po tym wracamy do starych nawyków i za rok znów możemy planować schudnięcie. Dlatego właściwie moją jedyną listą noworocznych postanowień jest spis filmów, które na pewno chcę zobaczyć w nadchodzącym roku. A i tak z biegiem czasu często okazuje się, że do wybranych filmów dochodzą inne. Natomiast nigdy nie ubywa z niej tych, które już się na niej pojawiły. Zatem dziś zapraszam was do kina.



Zacznę od horroru, w którym to koroner Tilden i jego syn zajmują się badaniem zwłok niezidentyfikowanej ofiary zbrodni. Gdy trafiają na ślady obrzędów rytualnych zaczyna się dziać coś niewytłumaczalnego. Lubię ten gatunek filmowy, choć często na koniec czuję się zawiedziony, że doskonały pomysł nagle ginie gdzieś w głowach scenarzystów. Trailer jest bardzo interesujący i właśnie dlatego film “Autopsja Jane Doe” trafia na moją listę.


Lekarstwo na życie” to również horror, który chyba zainteresował mnie tym, że traktuje o chęci zachowania młodości i wiecznego zdrowia. Akcja dzieje się w malowniczym ośrodku usytuowanym w alpach szwajcarskich. Czy to co się tam dzieje jest naprawdę takie jak się zdaje? Czy lekarstwo na wszelkie bolączki świata nie kosztuje więcej niż warto za nie zapłacić?


Akcja filmu “Lady Macbeth” rozgrywa się w XIX wieku. Jej główną bohaterką jest Katherine. Młoda dziewczyna zmuszona jest do poślubienia dwa razy starszego od siebie mężczyzny. Tą relację bardzo dobrze chyba obrazuje to co słyszy ona od swojego męża niebawem po ślubie — Mój ojciec kupił cię razem z kawałkiem ziemi — Kiedy ten wyjeżdża poznaje ona młodego mężczyznę a między nimi wybucha coś więcej niż namiętność. Wszystko to dzieje się w niesamowitej scenerii. Film powstał na kanwie powieści Nikołaja Leskowa "Powiatowa Lady Makbet". Choć jak dla mnie wystarczy już przywołanie samej tytułowej Lady Makbeth aby zaintrygować mnie i wywołać chęć obejrzenia filmu.


Ghost in the Shell” to film oparty na kultowej grze pod tym samym tytułem. W 1995 roku powstała wersja animowana a w 2005 roku serial anime. Teraz tytuł ten doczekał się hollywoodzkiej ekranizacji. Major do zadań specjalnych, jedyna taka na świecie hybryda człowieka i robota (Scarlett Johansson). Cyborg ten stoi na czele elitarnej jednostki Section 9, specjalizującej się w walce z najniebezpieczniejszymi przestępcami. Czeka ją największe wyzwanie i stanie ona przed obliczem wroga, którego jedynym celem jest wymazanie postępów technologii wirtualnej. W sieci dość dużo mówi się o tej produkcji i nie zawsze przychylnie. Ale właśnie chyba dlatego chcę ją sam zobaczyć i wyrobić o tym filmie własną opinię.


Kolejni już “Piraci z Karaibów”. Tym razem w filmie „Zemsta Salazara”. Co tu dużo mówić, widziałem wszystkie części i lubię tą serię filmową szczególnie ze względu na kapitana Jacka Sparrowa. Tym razem złowrogi korsarz Salazar ucieka z mitycznego więzienia i planuje zgładzić wszystkich piratów na morzach. Aby mu przeszkodzić, Jack Sparrow musi zdobyć trójząb Posejdona. No cóż, ja już nie mogę się doczekać.


Historię “Pięknej i bestii” zna chyba każdy. Więc raczej nie muszę się tu rozpisywać o czym jest ten film. Bajkę tą pamiętam z dzieciństwa. Najpierw czytała mi ją mama, potem oglądałem animację studia Disneya. Było jeszcze parę innych produkcji pod tym tytułem. Tym razem Bell zagra Emma Watson. Gdzieś przeczytałem jeszcze, że będzie to musical a więc tym bardziej mam wielką chęć zobaczyć ten film w kinie. 


W tym roku w kinach szykuje się wiele więcej filmów. Choćby nowe Minionki czy film o Jackie Kennedy. I pewnie na nie również się wybiorę. Ale właśnie te, o których napisałem powyżej są moimi noworocznymi postanowieniami i je obejrzę na sto procent. A wy na jakie filmy wybieracie się w tym roku do kin?

Michał

26 komentarzy:

  1. Mam Jane Doe, brat mi dziś podrzucił obejrzę i dam znać ;D ja chyba się do kina na Assassins Creed wybiorę ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chętnie posłucham Twojej opinii :) bo zwiastun zrobił na mnie wrażenie :)

      Usuń
    2. Na mnie też ;) i oby na tym się nie skończyło ;P

      Usuń
    3. Jane Doe obejrzana i naprawę dobry jest, nienachalny, bez zbytnich efektów z dreszczykiem i takim zakończeniem że wow! aaa i jest sekcja, mózg na wierzchu więc ktoś może uznać go za obrzydliwy ale dla mnie bomba ;D

      Usuń
    4. no to już się nie obawiam że będzie kiepsko :)

      Usuń
  2. Na pewno Minionki i kolejna część Piratów. Coś jeszcze chodziło mi po głowie, ale nie pamiętam tytułu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja czekam juz 4 rok na ekranizacje sagi Mroczna Wieża Stephena Kinga. Miała byc juz w tym roku... liczę ze będzie to najlepszy film ze wszystkich nakreconych książek Kinga <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę że może być tak jak mówisz :)

      Usuń
    2. Oby trzymam kciuki :)
      Z Twoich propozycji na pewno obejrzę Piratów właśnie ze względu na na Jacka i Bestię :)

      Usuń
  4. Ciekawie się zapowiada :) Lubię sobie iść do kina, szkoda tylko, że nie mogę sobie tam gdzieś oprzeć nóg, byłoby wygodniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Autopsje Jane też chcę oglądnąć lubię tego typu filmy :) z wszystkich pozycji najbardziej ten mnie zaciekawił i " piękna i bestia" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pewno obejrzę Piękną i Bestię :)
    Ale na tym się nie skończy, W zimie zawsze często odwiedzamy kino :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio mało filmowa jestem, w kinie byłam ze dwa miesiące temu na "Inferno"
    "Autopsję Jane Doe" chętnie obejrzę, zaciekawiła mnie fabuła choć horrorów raczej nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba najbardziej czekam na Piękną i Bestię bo to jedna z moich ulubionych bajek, a przepadam za "Hermioną" więc chętnie zobaczę ją w takiej roli ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. "Lekarstwo na życie" bardzo mnie zainteresowało, już ze 2 m-ce nie byłam w kinie, ciągle się wybieram i nie mogę trafić. A "Ghost in the Shell” obejrzę na pewno :) Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku Michale :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie lista filmów jest trochę mniej ambitna :D Na pewno muszę zobaczyć ostatnią część Bridget Jones i koniecznie-bo jeszcze się nie wybrałam-Ostatnia rodzina :) A co dalej,jeszcze nie wiem,pewnie tak jak piszesz,dojdzie coś nowego co zainteresuje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne, fajne, horrory chętnie bym wciągnęła ;)
    Ja się nie mogę doczekać nowego Trainspottingu i wybieram się jutro na Petersona (to ten nowy film Jarmuscha :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja niestety w tym roku raczej do kina nie pojade ale mamy Internet więc nic takiego się nie dzieje. Na pewno w tym roku zobaczę ten pierwszy film który opisałeś i nowy film fantastyczne zwierzęta i jak je złapać oraz wiek Adeline

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też nie oszukuję się postanowieniami, których nie realizuję od 1 stycznia :) Ciekawe filmy prezentujesz. Ja byłam właśnie na Pasażerach, a wybieram się na Assasina i Aplikację :) Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. "Lekarstwo na życie" brzmi ciekawie, ale "Piękna i Bestia" to pierwsza moja pozycja.

    OdpowiedzUsuń
  15. Twoje kinowe postanowienia prezentują się naprawdę ciekawie. Oczywiście o ekranizacji „Piękna i Bestia” czy też „Piraci z Karaibów” słyszałem, ale inne propozycje zapowiadają się również niesamowicie interesująco. Jestem ciekaw wszystkich produkcji.

    OdpowiedzUsuń
  16. “Piękna i bestia” muszę zobaczyć koniecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja oglądam bardzo dużo... Na pewno Piękną i Bestię będę chciała zobaczyć. Czekam też na kolejne sezony seriali :D

    OdpowiedzUsuń
  18. ja czekam na piękną i bestię z cudowną emmą watson :D

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.