wtorek, 10 stycznia 2017

But first let me take a selfie


Na początku grudnia zeszłego roku rozpoczęła się wspólna akcja portalu Face&Look i dwudziestu pięciu blogerów, których miałem przyjemność zaprosić do udziału w tej akcji. Każdy z blogerów zaprosił do niej po dwie pary swoich czytelniczek. Były to matki i córki lub bliskie przyjaciółki, które wspólnie podjęły się testowania kosmetyków z nowej linii SKIN CARE EXPERT ALL-DAY marki Floslek. Dziś nadszedł czas na podsumowania akcji, które powstaje na podstawie ankiet wypełnionych przez wszystkie testujące osoby po zakończeniu testów oraz na moich subiektywnych odczuciach również. Zanim przejdę do samych produktów ujawnię wam jak oceniły ich opakowania nasze testerki. 100% mam i 98% córek oceniło opakowania nowych kosmetyków jako atrakcyjne i tu jak najbardziej zgadzam się z tymi ocenami. Jeżeli chodzi o kosmetyki polskiej marki, w dodatku w takim przedziale cenowym, opakowania są bardzo atrakcyjne. Rozświetlające serum zamknięte jest w szklanym flakonie a kremy w tubach bardzo dobrej jakości.






PEARLS Serum rozświetlające

Ten luksusowy produkt testowały zarówno mamy jak i córki. Kosmetyk jest oparty o nowatorską formułę Selfie effect technology™, która według FLOSLEK sprawia, iż składniki aktywne, zamknięte w unikalnych perłach odmładzają i zapobiegają powstawaniu zmarszczek oraz długotrwale nawilżają. 82% mam i 85% córek widzi efekty działania kosmetyku a szczególnie rozświetlenie skóry. Konsystencję kosmetyku pozytywnie ocenia 87% mam i 85% córek. Zapach kosmetyku również oceniany jest bardzo wysoko — 95% pozytywnych ocen dostaje zarówno od mam jak i córek. 74% córek i 80% mam deklaruje w ankietach również chęć ponownego sięgnięcia po kosmetyk i wcale mnie to nie dziwi bo właśnie to serum jest moim zdecydowanym faworytem ze wszystkich testowanych nowości Flosleku. Dla mnie jest to kosmetyk, który doskonale przywraca skórze blask, ma przyjemną konsystencję a dozownik idealnie łączy perły z żelową bazą dzięki czemu kosmetyk bardzo łatwo aplikuje się na skórę. Nie wiem jak sprawdzi się on u osób tłustą czy problematyczną skórą, ale u mnie jako właściciela suchej skóry serum spisuje się doskonale. Fajne jest to, że nawet po nie najlepiej przespanej nocy moja skóra wygląda olśniewająco. Jak dla mnie dużą zaletą jest brak lub też neutralność zapachu. Jedyne czego mógłbym sobie życzyć to mocniejsze doenergetyzowanie skóry. Ale i tak kosmetyk jest godny polecenia. Opakowanie 30g kosztuje około 45zł co nie jest ceną wygórowaną.




BLUR Krem upiększający

Ten krem testowały tylko mamy i aż 94% z nich doceniło jego idealną formułę oferującą natychmiastową poprawę wyglądu cery dzięki Selfie effect technology™. Bardzo wysoko oceniony został zapach produktu, gdyż zebrał on aż 94% pozytywnych ocen. 85% mam sięgnęłoby po ten kosmetyk ponownie a 92% z nich poleciłoby krem przyjaciółce. Ja zacznę może od zapachu. Jest on naprawdę bardzo przyjemny. Nie za mocny oraz nie pachnie jak tandetny kosmetyk. Krem doskonale się rozprowadza na skórze i muszę przyznać, że w połączeniu z serum rozświetlającym doskonale wygładza moją skórę. Jeżeli chodzi o działanie nawilżające to znam lepiej działające kremy. Nie zmienia to jednak faktu, że osobiście widzę jego wygładzające działanie i to się dla mnie w tym przypadku liczy. Nie wiem czy krem koryguje zgodnie z obietnicą producenta bo moja skóra nie sprawia mi żadnych problemów, które trzeba by było korygować. Tuba o pojemności 50ml kosztuje około 30zł. Tak więc podobnie jak w przypadku serum nie jest to ceną wygórowaną. Na pewno doskonale sprawdzi się u osób ze skórą suchą.




BASE Baza wygładzająca

Baza doskonale wygładza i wyrównuje skórę, wypełnia zmarszczki, dzięki czemu zastosowany podkład rozprowadza się równomiernie i nie wnika w zagłębienia. Jej działanie oceniały córki i aż 94% z nich stwierdziło, że działa tak jak obiecuje producent. Podobnie wysoko oceniły one zapach kosmetyku gdyż aż 98% wystawiło mu ocenę pozytywną. 78% córek ponownie sięgnęłoby po ten kosmetyk i aż 92% z nich poleciłoby go swojej przyjaciółce. Moim zdaniem baza rzeczywiście doskonale spisała się na mojej suchej skórze, choć nałożenie już trzeciego kosmetyku jeden po drugim dało mi wrażenie, że mam już tego sporo. A mnie czeka jeszcze krem BB a moje drogie panie również i makijaż. Może to dlatego, że jestem facetem. Jak dla mnie to jest już sporo i na szczęście moja skóra jest sucha więc nie przeciążyła jej aż taka dawka pielęgnacji. Co ważne, skóra wygląda doskonale świeżo, promiennie, gładko i bije od niej młodzieńczy blask, więc chyba warto. Tuba o pojemności 40ml kosztuje około 30zł.



Ostatni kosmetyk testowali już tylko blogerzy i był to krem BB. Już nieraz pisałem o tym, iż stosuję ten rodzaj kosmetyku szczególnie jeśli zależy mi na dobrym wyglądzie podczas wystąpień publicznych. Niestety na tym polu rozpieściły mnie azjatyckie marki i ich kremy BB. Jak dla mnie jest to za ciemny kosmetyk. Faktycznie umie się wtopić w koloryt skóry lecz niestety polecę go tylko osobom z brakiem skaz na cerze, gdyż jego pigmentacja nie jest porywająca więc nie sądzę, że wyrówna przebarwienia, zaczerwienienia czy niedoskonałości. Nie mniej jednak z moją cerą dał radę sprawić, że wyglądam świeżo i korzystnie nawet na selfie. Tak więc ocenić go źle również nie mogę. Jego cena to około 30zł za 50 ml i wam pozostawiam ocenę czy warto na niego tyle wydać czy też nie.



Jeżeli spodobała się wam akcja blogerów i portalu Face&Look to zapraszam was do śledzenia nas w sieci, bo z dobrze poinformowanych źródeł wiem, że nie była to ostatnia tego typu akcja.

Michał

19 komentarzy:

  1. Świetna akcja, a kosmetyki warte wypróbowania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda :) interesujące kosmetyki i w dodatku nasze rodzime

      Usuń
  2. To była na prawdę świetna akcja a kosmetyki Flos Lek pozytywnie mnie zaskoczyły. Jakoś nie kogarzyłam rej marki z kosmetykami tego typu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sam jesyem bardzo zaskoczony, choć jużmjakiś czas temu floslek przykół moją uwagę męskimi kosmetykami :) w dość szerokiej gamie :)

      Usuń
  3. Przepiękne zdjęcia poczyniłeś Michale. Co do akcji to jestem jak najbardziej na tak, nie ma nic lepszego jak powierzenie testów swoim sprawdzonym czytelnikom oraz uzyskanie od nich wyczerpujących i pomocnych informacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda testy z czytelnikami to świetna sprawa :) i bardzo dziękuję za komplement :)

      Usuń
  4. Super akcja ,brałam udział u jednej blogerki razem z córką ,z produktów jesteśmy bardzo zadowolone i polecamy !Genialne zdjęcia!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo mnie to cieszy że kosmetyki i akcja przypadła Wam do gustu i dziękuję :)

      Usuń
  5. Wzięłam udział i jestem pod wrażeniem kosmetyków. Jezeli chodzi o całą akcje szybko i sprawnie przebiegała 👍

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajna akcja! Serum rozświetlające wygląda bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne podsumowanie i zdjęcia :) Mi natomiast bardzo się spodobał krem BB. Przebarwień co prawda nie pokrył tych większych, ale koloryt skóry wyrównał. Krem i serum też zdążyłam polubić, a bazę używam, ale nie zawsze. Serum spodobało się też mojej córce i jej koleżance :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rozświetlające serum, mnie zaciekawiło :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Brałam udział w testowaniu razem z moją mamą. Obie jesteśmy bardzo zadowolone z kosmetyków i pozytywnie zaskoczone ich działaniem. Super akcja i wspaniały wpis 😊

    OdpowiedzUsuń
  10. Super akcja. Uważam ze to świetny sposób na reklamę. Produkt sprawdzają rzetelne osoby A i czytelnicy zadowoleni ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. BeBika rozdziewiczyłam po swojemu i po moich poprawkach działa bez zarzutu, noszę codziennie ;) Akcja naprawdę fajna, choć przydałoby się więcej czasu na ocenę rzeczywistego działania kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę przyznać, że Floslek pozytywnie mnie zaskoczył. Może za wyjątkiem BB, ale powiem szczerze, że nie znalazłam jeszcze europejską wersję tego specyfiku, która by mi się spodobała

    OdpowiedzUsuń
  13. Eh ale miałam pecha, że się nie łapnęłam ;( Już same opakowania są piękne i chętnie bym po nie chwyciła :)

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.