niedziela, 23 kwietnia 2017

Pięknem jest to, co samo przez się jest godne wyboru


Już jakiś czas temu wspólnie z Face&Look i marką Montibello zorganizowaliśmy testy, w których brało udział dwadzieścia pięć blogów oraz siedemdziesiąt pięć czytelniczek tychże blogów. Do tej pory marka Montibello znana była w naszym kraju raczej jako producent profesjonalnych kosmetyków fryzjerskich. Ale to tylko połowa prawdy o tej hiszpańskiej firmie, której korzenie sięgają roku 1967. W jej ofercie znajduje się wiele intrygujących kosmetyków, dzięki którym kosmetyczki mogą zadbać o skórę swoich klientek. Ale w portfolio marki znajdziemy też kosmetyki, którymi klientka zadba o swoją skórę w domowym zaciszu pogłębiając i podtrzymując efekty zabiegów uzyskane w salonie. Cała nasza grupa testowała trzy różne kosmetyki zarówno do pielęgnacji twarzy jak i pielęgnacji ciała a dziś zapraszam was do podsumowania tego testu. Przedstawione tu wyniki powstały po wypełnieniu ankiet przez użytkowników biorących udział w teście.


czwartek, 13 kwietnia 2017

Bezwzględna dla płytki łagodna dla dziąseł ISSA Hybrid


Jednym z codziennych rytuałów pielęgnacyjnych jest mycie zębów. I pewnie nie zdziwię tu nikogo gdy powiem, że w moim domu produkty służące do higieny jamy ustnej zajmują całkiem sporą ilość miejsca w łazience. Mam szczoteczki do czyszczenia przestrzeni międzyzębowej, nici dentystyczne, różnorakie pasty. Lecz najważniejsze miejsce zajmuje szczoteczka do czyszczenia zębów. Już jakiś czas pisałem o mojej ulubionej ostatnimi czasy szczoteczce od FOREO i do dziś dzień właśnie ISSA towarzyszy mi przynajmniej dwa razy dziennie. Zainteresowanych owym wpisem odsyłam TU. Nie będę się zatem opisywał teraz samej szczoteczki sonicznej do zębów a bardziej skupię się na hybrydowej główce do mojej szczoteczki.


piątek, 31 marca 2017

Najwięcej witaminy mają ...


Na początku marca odbył się event, podczas którego swoją oficjalną premierę miały najnowsze kosmetyki doskonale rozwijającej się marki DermoFuture. Produkty z portfolio tego brandu nie po raz pierwszy pojawiają się na moim blogu i jestem pewny, że nie po raz ostatni. A dzieje się tak ponieważ marka przykłada się do tego co tworzy, a w dodatku nie żąda za swoje kosmetyki czy urządzenia więcej niż to konieczne. Powiem więcej. Ceny ma bardzo przystępne. Ich szczoteczka soniczna, czy też natychmiastowo działający “Intensywny wypełniacz zmarszczek” podbiły już serca polskich klientów. Więc nie powinno dziwić to, że z ekscytacją czekam na każdą nową propozycję tej marki. A w dodatku szkolenie jakie przygotowała dla blogerów z tej okazji, nie należało do rutynowych eventów tego typu. Zatem o godzinie jedenastej w piątek grupa bez mała dwudziestu blogerów zebrała się pod KINOTEKĄ w Pałacu Kultury i stamtąd już razem wyruszyliśmy czekającą na nas ‘czarną strzałą’ do siedziby TENEX-u. Było jak na szkolnej wycieczce. Gwarno i pełno śmiechu. Widać było, że grupa zdecydowanie zgrała się z sobą już od samego początku. Czas tak szybko płynął, że nawet się nie zorientowaliśmy a już byliśmy na miejscu w siedzibie marki DermoFuture.


poniedziałek, 27 marca 2017

Cała prawda, półprawda i postprawda


Komputer podpięty do sieci, tablet z dostępem do internetu i smartphone którego aplikacje pozwalają nam być ze wszystkim na bieżąco. W oczekiwaniu na newsy czujemy się jak żaglowce podczas ciszy na morzu. Żyjemy w czasach gdy posiadane newsa i szybkie podzielenie się nim z innymi dodaje nam fejmu, prestiżu czytelników, oglądaczy, lajków czy też udostępnień i czego tam sobie jeszcze nie zamarzymy. Nie po raz pierwszy obserwowałem pośród moich znajomych blogerów czy nawet dziennikarzy pisanie o czymś, co jest w danym momencie chwytliwym tematem. I nieważne czy aby na pewno jest on prawdziwy. Sami też często rzucamy kamieniem zanim dobrze zobaczymy w kogo rzucamy lub w co i dlaczego. Bo czyż nie zdarzyło ci się udostępnić frapującej wiadomości nie mając nawet pewności iż jest ona prawdą? Może to dlatego, że mamy taki wewnętrzny przymus pisania o wszystkim co według nas jest naprawdę ważne. No i piszemy o tym, że spadł śnieg mimo, iż widzi to każdy za swoim oknem. O tym, że zmarł znany muzyk mimo, iż napisała już o tym przynajmniej połowa naszych znajomych na fejsie… jak i o wielu innych sprawach. I tak szukając tematu do kolejnego newsa często dajemy się podejść i dzięki temu udostępniamy kolejnego fejka.


sobota, 25 marca 2017

Targi Urody nasze współczesne Forum Romanum


Pierwsze dni marca przyniosły nam ze sobą święto urody jakim zawsze są wiosenne targi Beauty Forum. I jak zawsze wybieram się na nie z niecierpliwością aby odkrywać nowe trendy i wyszukiwać nowości. I nie chodzi mi to aby za każdym razem znaleźć nową interesującą markę. Dużo bardziej zależy mi na tym aby marki, które już cenię rozwijały się i tworzyły nowe cudowne kosmetyki. Podczas targów nie zależy mi na zakupach, choć i ja nie wracam zazwyczaj tylko z materiałami informacyjnymi, ale nie to jest moim priorytetem. A jest nim poznawanie, rozmowa oraz nawiązywanie kontaktów. Od czasów, kiedy pracowałem na targach od strony wystawców, na stoiskach pewnych marek nie muszę się pojawiać zaraz na otwarciu. Mogę spokojnie pozwolić rozpocząć się całej imprezie i jeszcze przed południem wejść na nią gdy tłumy buszują już między stoiskami i słychać gwar rozmów niczym na współczesnym kosmetycznym Forum Romanum.


poniedziałek, 20 marca 2017

Wszystkie słowa, które powiesz przed 'ale' są nieważne


Właściwie zdecydowana większość z nas codziennie czyta różne informacje ze świata sław. A to ktoś kogoś zdradził, ktoś się zakochał, komuś urodziło się dziecko a kogoś paparazzi „przyłapali” nago nad basenem czy na jakiejś małej plaży na prawie bezludnej wyspie. Łykamy każdą informację i łakniemy kolejnych. Grzebiemy za nimi w internecie lub w czasopismach. Często to robimy zazdroszcząc gwiazdom i celebrytom jakież to oni mają świetne życia i sami chcielibyśmy być na ich miejscu. Tylko czy zadajemy sobie czasem pytanie, czy ich życie naprawdę jest takie cudne? Czy te pieniądze, które zarabiają potrafią zrekompensować wszystko? Większość z nas myśli, że tak. Ale czy na pewno? Czy ich życie prywatne, które w końcu przestaje takim być jest tym, czego można im pozazdrościć? Czy zastanawiamy się czasem, dlaczego tak mało znanych par przeżywa ze sobą w szczęściu całe życia, ile spotkało ich tragedii i czy warto chcieć nimi naprawdę być? 



sobota, 18 marca 2017

Share Week – dzielić się znaczy prawie tyle, co tworzyć własne dzieła


Nie urodziliśmy się tylko po to by korzystać z uroków świata, ale po to by go tworzyć. Ale czy można tworzyć bez osób, które sprawiają, że nasz świat staje się ciekawszy? Myślę, że nie. I pewnie z tego powodu codziennie czytam wiele blogów. A wśród nich są też takie, bez których nie wyobrażam sobie tygodnia a może nawet i dnia. Są to miejsca, które z różnych powodów wydają mi się wyjątkowe, a że ja lubię się dzielić dlatego od czasu gdy prowadzę bloga właśnie wiosną pokazuję wam kilka blogów, na które warto zwrócić uwagę. Dlaczego wybrałem akurat te miejsca? Bo pisane są w wyjątkowy sposób. Bo ich autorzy mają nie tylko pasję, a często i wiedzę i doświadczenie.


czwartek, 16 marca 2017

Miłość czerpie soki z żyznej gleby istnienia


Uśmiech jest jak sok pomarańczowy. Jego ciepła barwa oraz letni smak dają nam wiele sił i energii. Może właśnie dlatego od jakiegoś czasu tak chętnie sięgamy po wszelakie soki. I świetnie, bo stanowią one dla nas cenne źródło witamin i minerałów. Jeżeli jednak z jakichś powodów wybieramy te kupne, to musimy liczyć się z tym, iż zawierają one szereg różnych dodatków, które mają podrasować smak, kolor czy też nadać sokowi aksamitnej konsystencji oraz przedłużyć jego trwałość. Niestety sam łapię się na tym nieraz i było to dla mnie niezrozumiałe, dlaczego jak tylko wypiję sok kupiony w sklepie, dość szybko ponownie dogania mnie pragnienie a i często dopada mnie po nich zgaga. A jeżeli samodzielnie zrobię sok w domu — nawet taki przecierowy z dynią, marchewką czy jabłkiem — to i lepiej się czuję i sam sok jakby był smaczniejszy? Czy zawdzięczam to tylko brakowi zbędnych ulepszeń? Czy może też dlatego, że wybieram te lepsze a nie przemysłowe owoce, których nikt by nie kupił, więc są przerabiane na soki. Również z warzywami jest niestety podobnie. Mam dobrych znajomych, zaprzyjaźnionych rolników i sadowników, od których nie od dziś kupuję warzywa i owoce na bazarze i dzięki temu mam pewność, że kupuję najlepsze jakie mogą być. Teraz pozostaje mi już tylko wybrać sprzęt, dzięki któremu uzyskam najlepszy na świecie sok.



wtorek, 14 marca 2017

Za włosy ciągnę twe myśli nieuczesane


Pierwsze miesiące roku zawsze sprzyjają pojawianiu się obiecujących nowości. Nie mogło być inaczej w przypadku marki O'right. Myślę, że samej marki nie muszę już chyba nikomu przedstawiać, szczególnie jeżeli chodzi o wielbicieli pielęgnacji naturalnej i ekologicznej. Marka O'right bardzo wysoko postawiła poprzeczkę dla innych marek w tym segmencie. Dlaczego? To proste. Która marka może poszczycić się certyfikatem potwierdzającym ZEROWĄ emisję CO2. Niemożliwe? Otóż dla chcącego jest to jak najbardziej możliwe. Zacznijmy od tego, że firma korzysta z energii odnawialnej posiadając swoje własne wiatrownie, panele fotowoltaiczne a dodatkowo, aby zniwelować emisję CO2 związaną z transportem swoich kosmetyków regularnie obsadzają nowymi drzewami kolejne obszary. Kosmetyki tej marki bardzo szybko ulegają biodegradacji w środowisku wodnym, nie zanieczyszczając go i nie zagrażając naturalnemu ekosystemowi. Opakowania produktów tworzone są z ryżu lub kawy, a więc są biodegradowalne w całości i to w szybkim czasie, a natura może wykorzystać je do tego by rosnąć. Firma wprowadziła też pomysł “nowego drzewka w butelce”. Wystarczy zakopać butelkę tak, by do środka mogła dostawać się woda i światło a wkrótce wyrośnie nowe drzewo z ukrytego w środku nasiona. Wszelkie nadruki wykonywane są tuszem sojowym, który w najmniejszym stopniu nie szkodzi naturze. A papier na kartonowe opakowania dostarczają tylko ci wytwórcy, którzy oddają naturze cztery nowe drzewa w zamian za wycinkę jednego. Same składy kosmetyków też zachwycą prawdziwych wielbicieli naturalnych i ekologicznych kosmetyków, które w dodatku są bardzo przyjemne w stosowaniu i mogą na nich pracować fryzjerzy w swoich salonach. W tym roku marka wprowadziła do naszego kraju kilka nowości. Pierwszą profesjonalną i właśnie od niej zacznę. Ale opowiem też o nowych kosmetykach, które możemy stosować w pielęgnacji domowej.


poniedziałek, 27 lutego 2017

Nierzadko czysty zysk pochodzi z brudnej roboty


O tym, żę pielęgnacja twarzy jest bardzo ważnym elementem naszej codzienności nie muszę przekonywać już chyba nikogo. Ale dziś chciałbym się bardziej skupić na jednym z elementów, o których myślę, że nie zapomina już nikt. Oczyszczanie twarzy jest istotnie i to niezależnie od tego, czy mówimy o skórze męskiej czy kobiecej. Niezależnie też od tego czy się malujemy czy też nie, na naszej skórze gromadzi się sporo brudu, drobnoustrojów oraz martwych komórek naszego naskórka. I właśnie dlatego powinniśmy dokładnie oczyszczać naszą skórę. Możemy do tego używać doskonałych środków, wacików, gąbeczek i szczoteczek — w tym tych sonicznych. I sądzę, że nie jest to też dla żadnego z was tajemnicą, iż od dawna już stosuję w swoich codziennych zabiegach pielęgnacyjnych właśnie takie urządzenia a od niedawna moja kosmetyczka powiększyła się o nową FOREO LUNA play.



niedziela, 19 lutego 2017

Zagraj w kuchni w pomidora


Z pomidorem zdecydowanie najbardziej kojarzy mi się lato i chyba nic w tym dziwnego bo właśnie wtedy mamy pod dostatkiem tych naprawdę pomidorowych pomidorów. Tych dojrzewających w słońcu, spokojnie drzemiących na krzaczku, który z radością moczy korzenie w orzeźwiającej wodzie niczym stopy w upalne leniwe dni niespiesznie dojrzewając i czerpiąc moc z żyznej ziemi. To dlatego jest taki aromatyczny i smaczny właśnie latem. Dlatego też gdy o tej porze roku mamy mało słońca i ciepła, na spotkania z przyjaciółmi zdarza mi się przygotować pomidorową roladę, która idealnie pasuje do wina jak i długich rozmów. Ale bynajmniej nie robię tego z wykorzystaniem tych dostępnych zimą tekturowych pomidorów bez smaku i aromatu lata. Wolę do tego wykorzystać te, które jeszcze wczesną jesienią zamknąłem w słoikach. I tak powstaje smak poezji z pomidora, który pasuje nam najbardziej choć wcale nie jest to sałatka. A my uwielbiamy smakować je wspólnie delektując się nimi niczym zmysłowym erotykiem wypowiedzianym we właściwej chwili, szeptem lubieżnym do ucha.


środa, 15 lutego 2017

Kto ma odwagę odbezpieczyć granat?


Jednym z moich ulubionych owoców, nie od dziś wykorzystywanych w kosmetykach pielęgnacyjnych ze względu na swoje bardzo cenne składniki aktywne, jest owoc granatu. Opowiadałem o nim zarówno TU na blogu jak i TU na kanale YouTube. Dlatego dziś nie będę się skupiał nad samym granatem a raczej nad marką Cosnature, która dosłownie kilka miesięcy temu pojawiła się w naszym kraju. Pierwszą istotną sprawą, dla której zwróciłem na nią uwagę to certyfikat NATRUE, który uzyskują kosmetyki o bardzo naturalnych składach. Ale nie tylko skład jest istotny. Ważne jest też w jaki sposób i gdzie pozyskiwane są składniki użyte do produkcji kosmetyku. Ale to również nie wszystko. Dlatego właśnie warto zainteresować się tą marką, bo otrzymać certyfikat NATRUE nie jest wcale łatwo. Z naszych rodzimych marek ten certyfikat posiada tylko jedna marka. To co dodatkowo ujmuje w kosmetykach marki Cosnature to również dobry stosunek ceny do jakości; przyjemne, lekkie owocowe zapachy i właśnie wcześniej wspomniany certyfikat. Przetestowałem już kilka produktów i dziś właśnie o nich opowiem odrobinę więcej.


wtorek, 14 lutego 2017

Obiadem podziel się z przyjacielem...


Przyjaźń to inny wymiar miłości. Miłość pomiędzy dwiema osobami jest w pewnym stopniu przewidywalna, jest ją o wiele łatwiej pielęgnować bliskością. Przyjaźń to zdecydowanie inny jej wymiar. Przyjaciel to ktoś z kim przeżyjesz całe życie nawet jeżeli nie będziecie mieszkać koło siebie. Nawet jeżeli los rozdzieli was ogromną odległością to zawsze gdy się spotkacie przy piwie, czy po prostu na ulicy, a może na kawie rozmowa potoczy się jakby nigdy nie była przerwana. Przyjaciel to ktoś na kogo możesz liczyć w każdej sytuacji i ktoś przy kim zawsze możesz być sobą. A co najbardziej scala przyjaźń? Wspólne fascynacje, pasje, czasem nawet wspólne nielubienie kogoś i dobre jedzenie. Tak, dobre jedzenie działa zawsze jak magia a rozmowy w trakcie posiłku pomagają cementować każdą przyjaźń. 



czwartek, 9 lutego 2017

Za aloesem stoi siła


Są takie preparaty, po które sięga się z lekką dozą nieśmiałości. I ten właśnie do takich należy. Kosmetyki, które wywodzą się z Azji to nie jest nowość w mojej pielęgnacji. Pierwszy raz jednak dałem się skusić na tonik. Ale to nie jest taki zwykły tonik i chyba muszę przyznać, że zdetronizował on mojego dotychczas niekwestionowanego ulubieńca w tej kategorii. Jednak nie o tym chciałem dziś pisać. Od toników czy płynnych tonerów, jak kto woli, oczekuję kilku rzeczy. Mianowicie: ma przyjemnie odświeżać moją skórę, być wydajnym, nie podrażniać i pomagać w przygotowaniu skóry do dalszej pielęgnacji. Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o tonikach to odsyłam cię do wpisu w „Encyklopedii Pielęgnacji” TU. Dziś skupię się po prostu na tym konkretnym jednym produkcie.


niedziela, 22 stycznia 2017

Można jeść byle co, ale nie byle jak zrobione


Zazwyczaj nie mam problemu z pomysłem na śniadanie czy obiad. Nie stanowi to również większego problemu dla mnie gdy za moment mają wpaść do mnie przyjaciele. Ale zazwyczaj mam problemy jeżeli chcę przełamać kanapkową rutynę kolacyjną. Nie znaczy to bynajmniej, że w moim domu na kolację jada się tylko kanapki. Ale że dość późno jemy obiad to kolacja jakby wypadała z jadłospisu. To w dni powszednie, lecz w dniach wolnych od pracy jest już inaczej. O ile bloger ma takie dni kiedykolwiek. Gdyż na maile od czytelników, czy też po prostu w sprawach służbowych odpowiadam często do późna w nocy. Maile same się nie odpiszą, a nierzadko odpowiedź musi być na już. Często siedzę też nad obróbką zdjęć czy dopieszczaniem tekstów. Żeby nie było nie narzekam ale wiem też, że wielu moich znajomych myśli, że taki bloger to “nic nie robi a hajsy mu płyno ze wszystkich stron świata”. Niestety tak nie jest i nawet bloger czasem musi pomyśleć co by tu zrobić na kolację. Jestem o tym przekonany, że nie tylko ja mam takie problemy. Dla wielu są to “problemy pierwszego świata”. I właśnie z myślą o nas chyba ktoś kiedyś wymyślił wszelakiej maści sałatki. A że wiem, że w spiżarni mam mój ulubiony sałatkowy makaron TORTELLINI z serem z Biedronki — jakkolwiek chrupiąco by to nie brzmiało — to mój problem zaczyna się rozwiewać, bo jak już mam makaron to prostą sałatkę można szybko stworzyć przy okazji sprzątając w lodówce czy w zapasie warzyw.  


wtorek, 10 stycznia 2017

But first let me take a selfie


Na początku grudnia zeszłego roku rozpoczęła się wspólna akcja portalu Face&Look i dwudziestu pięciu blogerów, których miałem przyjemność zaprosić do udziału w tej akcji. Każdy z blogerów zaprosił do niej po dwie pary swoich czytelniczek. Były to matki i córki lub bliskie przyjaciółki, które wspólnie podjęły się testowania kosmetyków z nowej linii SKIN CARE EXPERT ALL-DAY marki Floslek. Dziś nadszedł czas na podsumowania akcji, które powstaje na podstawie ankiet wypełnionych przez wszystkie testujące osoby po zakończeniu testów oraz na moich subiektywnych odczuciach również. Zanim przejdę do samych produktów ujawnię wam jak oceniły ich opakowania nasze testerki. 100% mam i 98% córek oceniło opakowania nowych kosmetyków jako atrakcyjne i tu jak najbardziej zgadzam się z tymi ocenami. Jeżeli chodzi o kosmetyki polskiej marki, w dodatku w takim przedziale cenowym, opakowania są bardzo atrakcyjne. Rozświetlające serum zamknięte jest w szklanym flakonie a kremy w tubach bardzo dobrej jakości.


piątek, 6 stycznia 2017

Mam oczy w kolorze burzowego nieba, tylko dla wybranych mienią się błękitem


W naszym spojrzeniu kryje się wiele emocji, prawd a czasem i kłamstw. Odzwierciedlają one w sobie wszelakie nasze uczucia. Zapewne dlatego ktoś zupełnie niegłupi powiedział, że są one zwierciadłem naszej duszy, a najpiękniej im w oprawie uśmiechu. Fakt, powstają od niego zmarszczki mimiczne, lecz nasze oczy w trakcie uśmiechu wyglądają najpiękniej. I to niezależnie od wieku. Choć ważne jest to, że stosując odpowiednio dobraną pielęgnację możemy na bardzo długo ukryć wiek a nawet i odrobinę cofnąć skutki upływu czasu. W przypadku pań ważnym nawykiem pomagającym zachować młodość spojrzenia niech będzie codzienny demakijaż przed snem. Tak tak! To wcale nie jest takie śmieszne i niespotykane. Od zaprzyjaźnionych kosmetyczek wiem, ale i sam co jakiś czas słyszę, jakoby maskara zmywana raz w tygodniu pozwala uzyskać przez te kilka dni tygodnia aż do sobotniej imprezy długie i gęste rzęsy. Może i tak wydawało się właścicielkom tych posklejanych ‘szczot’, ale w rzeczywistości to wcale tak nie działa. Jak i nie pomaga w zachowaniu młodości i świeżości spojrzenia. Panowie również niech nie zapominają o tym, że myjąc twarz wieczorem powinni skórę wokół oczu oczyścić – najlepiej czymś delikatnym i o działaniu nawilżającym. Bardzo ważne jest również regularne stosowanie dobrego kremu. Zatem dziś właśnie będzie o interesującym i w dodatku polskim kremie.


poniedziałek, 2 stycznia 2017

Do kina czy na film?


W zeszłym roku moim pierwszym noworocznym postem był właśnie wpis kinowy. Myślę więc, że to doskonała okazja aby i kolejny rok rozpocząć właśnie od tego. Nie będę pisał o noworocznych postanowieniach, bo takich nie mam. Jeżeli chcę zmian to zaczynam je realizować już od momentu pomyślenia o tym, że coś chcę zrobić lub osiągnąć. Nigdy nie odkładam tego na nowy rok, tydzień czy dzień. Noworoczne postanowienia mają niestety to do siebie, że nawet jak obiecamy sobie, że schudniemy i doprowadzimy do tego że osiągniemy tą wymarzoną wagę, niestety zaraz po tym wracamy do starych nawyków i za rok znów możemy planować schudnięcie. Dlatego właściwie moją jedyną listą noworocznych postanowień jest spis filmów, które na pewno chcę zobaczyć w nadchodzącym roku. A i tak z biegiem czasu często okazuje się, że do wybranych filmów dochodzą inne. Natomiast nigdy nie ubywa z niej tych, które już się na niej pojawiły. Zatem dziś zapraszam was do kina.