piątek, 11 listopada 2016

Miłość, to pestka zwykło mawiać jabłko do swej drugiej połówki...


Jesień to czas, w którym świat przepełniony jest zapachami owocujących sadów. Szczególnie przyjemny dla mojej pamięci jest zapach jabłek. Może to trochę dziwne ale kojarzy mi się on nie tylko z czasami dzieciństwa ale również z czasami gdy jeszcze w szkole ogrodniczej podczas praktyk zawodowych miałem okazję trafić do zakładu sadowniczego w Świerklańcu specjalizującego się właśnie w uprawie różnych gatunków jabłoni. I to właśnie jesienią w świerklanieckich sadach ten zapach utrwalił się na dobre w mojej pamięci. Praca, zabawa i śmiech a potem w domu pieczenie doskonałej szarlotki. Dziś zapach jabłek kojarzy mi się z beztroską, zabawą i pracą, która daje wiele satysfakcji. Dlatego też tak chętnie sięgam po świecę o zapachu jabłek.








Najsłodsze jest jabłko gdy dzielone z kimś na pół

W słoiczku Polskich Świec zamknięte zostały soczyste zielone jabłka. Dosłownie mam wrażenie momentu wgryzania się w tryskający sokiem jędrny owoc. Zapach lekko musuje świeżością ale mam też wrażenie, że paląc tą świecę słyszę śmiech i momenty gdy bawiliśmy się w berka właśnie w jabłoniowym sadzie w momentach przerw w pracy. A gdy zamykam oczy widzę jak siedzimy z przyjaciółmi na trawie i jemy śniadanie opowiadając sobie dowcipy i różne historie. Właśnie dlatego zapach jabłek do dziś dnia jest jednym z moich ulubionych.









Zapalam świecę. Jej migotliwe ciepłe światło ogrzewa mój dom. Z piekarnika wyciągam jeszcze gorącą szarlotkę, do szklanek nalewam domowej jabłkowej lemoniady lub wrzątkiem wypełniam imbryk z doskonałą herbatą, do której zamiast cytryny dorzucam plasterki jabłek. Siadam w fotelu i delektuję się rzadką ostatnio chwilą odprężania. Sięgam po książkę i czuję, że w zaczytaniu mógłbym spędzić całą jesień a może i zimę. Zapach jabłek, ciepły dom i wiele cudownych chwil. 







Do końca roku robiąc zakupy w sklepie Polskich Świec za kwotę minimum 50zł nie musicie płacić za wysyłkę wystarczy skorzystać z kodu rabatowego SOB2016


Michał

17 komentarzy:

  1. Kurde, tymi zdjęciami zawsze mi apetytu narobisz :P A już myślałam, że przeczytam coś romantycznego :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. starałem się tylko oddać jabłkowy zapach :)

      Usuń
  2. Zdjęcia są świetne, dużo czytam o tych świecach i chyba się skuszę w końcu a miałam nie kupować żadnych do końca roku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za jabłkami ale ich zapach lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bombowe zdjęcia :) apetyczne. A zapach świecy musi być bardzi intrygujący i przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O rany odpłynęłam :D Chcę!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mi się podobają ich świece, są naprawdę dobrej jakości :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam zapach zielonych (i nie tylko) jabłek. A sady w Świerklańcu kojarzę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam jabłka, a to taki niedoceniony owoc. Chętnie bym zapaliła taką świecę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam jabłka :-) kojarzą mi się z sadem pięknych jabłoni rosnących przy domku moich dziadków. Jabłonek już nie ma.. dziadków też nie.. ale ich zapach zawsze mi o nich przypomina :'-)

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.