niedziela, 4 września 2016

Opróżniamy kosmetyczki — kosmetyki do makijażu


Makijaż to coś co wciąż nie kojarzy się (najlepiej) z męskością i zapewne w naszym kraju to się szybko nie zmieni. Zawodowo bardzo często zdarza mi się wykonywać makijaż, manicure czy pedicure komuś i wtedy to przez moje ręce przewija się bez mała cały asortyment kosmetyków kolorowych: bazy, podkłady, rozświetlacze, bronzery, korektory, pomadki, błyszczyki, cienie czy maskary. Są również i takie kosmetyki kolorowe, po które sięgam osobiście, szczególnie gdy mam wystąpienia publiczne lub gdy uczestniczę w ważnym evencie. Kosmetyków z tej grupy nie używam zbyt wiele ale są w mojej kosmetyczce i dziś, w kolejnej odsłonie wyzwania z trustedcosmetics.pl opowiem właśnie o tych kilku, moim zdaniem istotnych produktach, przed których używaniem faceci nie powinni się wzbraniać. Najważniejsze jest to by ich kolor dobrali idealnie do swojej skóry.








Wszystkim nam a więc i mnie czasem zdarzy się, że coś ‘wyskoczy’ przed ważnym wyjściem i muszę mieć pod ręką produkt, który doskonale potrafił będzie go ukryć i wtedy sięgam po korektor. Kolejnym kosmetykiem z segmentu kolorówki, po który sięgam to kremy BB lub CC. I nie wstydzę się tego tym bardziej, że dzięki nim moja skóra wygląda olśniewająco a nie tworzę efektu maski i wyglądam naturalnie. Do moich ulubionych kremów BB należy energetyzujący skórę dzięki działaniu witaminy C Bright Now Vitamin C BB Cream z SPF20 fińskiej marki LUMENE. Jak dla mnie idealnie rozprowadza się na skórze i świetnie z nią stapia wyrównując jej koloryt. Najchętniej sięgam po niego latem i jesienią. Zimą, gdy moja skóra jest zdecydowanie jaśniejsza, choć nie opalam się specjalnie oraz używam kosmetyków z SPF cały rok, najbardziej przypasował mi idealny dla mnie w odcieniu i konsystencji koreański krem BB marki Dr. Helen Intensive BB Blemish Balm który dodatkowo wykazuje działanie przeciwzmarszczkowe. Bywa, że czasem sięgnę po pudry mineralne, choćby od Annabelle Minerals w wersji Pretty Matt. Pozwala mi on nie tylko wykończyć makijaż ale i zapewnia doskonale matową cerę zapobiegając jej świeceniu w ciągu dnia. Zamiennie z nim stosuję również, dostępny w SEPHORA, puder wykończeniowy BAREMINERALS. Nie mogę zapomnieć w tym momencie oczywiście o balsamie do ust DermoFuture, dzięki któremu moje usta są przyjemne w dotyku i idealnie nawilżone i jakby odrobinę pełniejsze. Więcej o nim pisałem TU. Zazwyczaj nigdzie się nie ruszam bez tajemniczej czerwonej pomadki GOSH. Ten mały gadżet pomaga mi szybko przenosić dane między komputerami. Nie zmienia to jednak faktu, iż produkty GOSH towarzyszą mi w pracy i niebawem o kilku z nich napiszę ciut więcej. Na koniec coś co pomaga mi usunąć efekty jakie sam sobie co jakiś czas na skórze zmaluję. W moim domu znajdziecie wszystkie trzy warianty „rękawic” do usuwania makijażu GLOV. I chwalę sobie każdy z nich. Nadają się również doskonale do usuwania glinkowych maseczek, a to zawsze dla nich dodatkowy plus.





moja ulubiona pomadka GOSH


Jestem facetem i udowadniam to codziennie, opiekuńczością i troską o moją rodzinę i najbliższych. Ale chcę wyglądać doskonale i się tego nie wstydzę bo robię to dla siebie i dlatego właśnie korzystam również z kosmetyki kolorowej nie tylko w kwestiach stricte zawodowych. Chcesz dołączyć do wyzwania lub dowiedzieć się o nim więcej? Zajrzyj koniecznie TU.


Michał

9 komentarzy:

  1. Bebik dobry dla każdego a i przypudrować noska nie zaszkodzi ;).. (Również bardzo lubię ten Lumene i aktualnie używam właśnie )
    Genialna szminka! prawdziwa tajemna broń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomadka z GOSH to mój ulubieniec roku :D

      Usuń
  2. Oprócz Anabelle Minerals żadnego z tych kosmetyków nie znałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto się nimi zainteresować :) a już od teraz kosmetyki kolorowe również znajdą swoje miejsce na moim blogu :)

      Usuń
  3. GLOV mam i używam z ogromną przyjemnością :) ciekawi mnie ta pomadka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta pomadka bardzo ułatwia życie :) choć i inne mają niezłe w swojej ofercie :)

      Usuń
  4. To świetne, że mężczyzna dba o siebie, że chce wyglądać ładnie i przede wszystkim dobrze się czuć i nie narzekać że coś jest nie tak ;) Muszę porozmawiać na ten temat z moim partnerem :P Dzięki za motywację ;) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.