sobota, 25 czerwca 2016

K-Beauty In Poland 2016


Moja przygoda z koreańskimi kosmetykami rozpoczęła się kilka lata temu i od razu wiedziałem, że są one zaskakujące, ciekawe i z pewnością warte tego aby po nie sięgnąć. Czerpią swą moc z interesujących składników aktywnych, mają zaskakujące konsystencje i bardzo często są po prostu innowacyjne. Czy można chcieć czegoś więcej? O tuż można by było chcieć na przykład aby jak najwięcej koreańskich marek kosmetycznych zawitało w Polsce. I w tym właśnie celu dziesiątego czerwca w warszawskim hotelu INTERCONTINENTAL odbyła się interesująca konferencja, podczas której odbył się panel dyskusyjny, w którym i ja wziąłem udział.




Red Lipstick Monster





Oficjalną część konferencji rozpoczął Ambasador Republiki Korei w Polsce Jego Ekscelencja Ji-in Hong. Podczas kolejnych wystąpień dowiedzieliśmy się sporo o trendach jakimi kierują się koreańskie marki tworzące niesamowite produkty pielęgnacyjne jak również o imprezie, w której bardzo chętnie uczestniczyłbym jako zwiedzający, a mianowicie Osong Beauty Expo. Kolejnym ważnym punktem panelu było omówienie tego jakie normy muszą spełniać kosmetyki aby zostać dopuszczone do obrotu na naszym rodzimym rynku.




Czarszka i Justyna Dżbik-Kluge która prowadziła i tłumaczyła konferencję

By dobrze przygotować się do panelu, każdy z czterech jego uczestników (Czarszka, Subiektywna, Ola Niepsuj oraz ja) przetestował całą masę rozmaitych kosmetyków. Każdy też wybrał z tej masy po pięć takich produktów, które można byłoby określić jako ‘top pięć’. Dziś napiszę tylko o swoich wyborach, choć moje koleżanki również wybrały bardzo ciekawe produkty.












TOP 5 Twojego Źródła Urody


Ionophoresis mask (Insung Information) – jest to domowe urządzenie do pielęgnacji twarzy. Wykorzystuje ono jonoforezę aby intensywnie odżywić i pielęgnować skórę. W celu zrobienia sobie domowego zabiegu wystarczy wyjąć maskę z saszetki, podpiąć ją do urządzenia a drugą elektrodę przykleić do ramienia, a następnie uruchomić urządzenie na 15 minut. Proste, bezpieczne i skuteczne. Skóra po zabiegu wygląda wprost olśniewająco.


Face gel mist (EcoHealing) – tu przede wszystkim zaskoczenie stanowi konsystencja. Efekt mgiełki uzyskiwany jest poprzez rozbicie przez atomizer żelu (takich wręcz kryształków).


BB cream drHelens (New & New) – nie jest to typowy wybór kosmetyku dla faceta, przynajmniej w naszym kraju. Ale muszę przyznać, iż właśnie ten BB zaskoczył mnie tym jak idealnie przypasował mojej skórze. Zarówno jeżeli chodzi o odcień, ale i tym jak doskonale nawilżył on moją skórę oraz tym jak idealnie wyglądał niemal przez cały dzień po porannej aplikacji.


Hydrogel Eye-Patch Beauu Green (Beauty Cosmetics) – to przede wszystkim skuteczne działanie. Moje spojrzenie już dawno nie było tak „wypoczęte” i gładkie. Tego skutecznego działania nie byłoby gdyby nie niesamowite składniki aktywne, choćby takie jak ekstrakt z ogórka morskiego. Niewątpliwym atutem jego ogromne opakowanie. Zawiera ono aż 60 płatków pod oczy.


Cream Phytom-She (EDK Spa Solution) – Ten krem trafił na moją listę ponieważ zaskoczył mnie tak konsystencją jak i zapachem. Jest to bardzo bogaty i zwarty krem lecz w kontakcie ze skórą rozprowadza się po niej idealnie i bez problemu. Zaraz po nałożeniu odniosłem wrażenie, że moja skóra jest ukojona, a rano była idealnie gładka, promienna i cudowna w dotyku.

pokaz makijażu prowadzony przez markę Missha








Bardzo interesującym punktem programu konferencji była prezentacja prowadzona przez Charlotte Cho, autorkę książki “Sekrety urody Koreanek” oraz blogerki i vlogerki, która bardzo szeroko na całym świecie promuje koreańskie podejście do pielęgnacji oraz koreańskie marki pielęgnacyjne. Charlotte opowiedziała o 10 krokach w pielęgnacji jakie stanowią sekret urody Koreanek, pokazała też swoje ulubione kosmetyki, których sama używa.






przedstawiciele SKIN79

mam nadzieję że już niebawem będą dostępne w naszym kraju

Powoli nadszedł czas, podczas którego przedstawiciele polskich firmy mogli odwiedzić stoiska koreańskich firm i może dzięki tym spotkaniom oraz prowadzonym rozmowom już niebawem w naszych sklepach pojawią się nowe interesujące kosmetyki. Tym razem nie testowałem kosmetyków męskich ale wiem, że pośród koreańskich marek wcale ich nie brakuje i panowie mają naprawdę spory wybór. Także mam cichą nadzieję, iż również mężczyźni będą mieli szansę na zakup męskich specyfików pomagających dbać o urodę rodem z Korei.

Michał

4 komentarze:

  1. Tyle perełek na raz że nie wiedziałabym na co patrzeć :) Czekam aż kocie maski wejdą do nas na rynek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie odkryłam jak mało wiem o koreańskich kosmetykach. Wielu z tych firm jeszcze nie widziałam. Maseczki a'la panda i tygrys są cudowne <3 nie tylko dlatego, że mają rysunki. Skin79 BB też uwielbiam zwłaszcza Super Gold. Ogólnie teraz zaciekawiły mnie też chińskie kosmetyki dostępne na aliexpress, ale dopiero do mnie paczki idą.

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.