piątek, 24 czerwca 2016

Encyklopedia pielęgnacji - Cellulit


Jest zmorą współczesnych kobiet oraz coraz częściej i mężczyzn. Większość z nas dokładnie wie jak wygląda cellulit i choć nie jest on chorobą jest bardzo częstym powodem do kompleksów i wpływa na niską samoocenę. Zgodnie ze statystykami dotyka on około 80-90% kobiet i już około 10-15% mężczyzn. Męskim cellulitem zajmę się w osobnym wpisie ponieważ nie występuje on jeszcze aż tak powszechnie jak u kobiet. Nie wiem czy to będzie pocieszeniem ale w kobiecym środowisku jest to dość sprawiedliwa społecznie przypadłość. Dotyka ona bowiem nie tylko osoby z nadwagą, ale również i te szczupłe i uprawiające sport. Dość często zdarza się czy w prasie, na blogach czy w rozmowach, że mylimy cellulit z cellulitisem. Cellulitis to silny proces zapalny tkanki podskórnej wywołany przez bakterie i przebiegający z wysoką gorączką. Cellulit to po prostu defekt kosmetyczny/estetyczny dotyczący podskórnej tkanki tłuszczowej.





Skąd się bierze cellulit?

Przede wszystkim spory wpływ ma na to struktura skóry. O samej budowie skóry i różnicach między męską a kobiecą już parę razy zdarzało mi się wspominać na blogu choć poświecę im również osobny wpis w naszej encyklopedii pielęgnacji. Teraz powiem o tym najważniejszym aspekcie, który przyczynia się do widoczności cellulitu. Skóra właściwa u mężczyzn, podobnie jak u kobiet, zbudowana jest między innymi z włókien kolagenowych i elastylowych. Natura jednak przygotowała kobiety do ciąży i rodzenia dlatego włókna te ułożyła równolegle. Ma to ogromną zaletę gdyż damska skóra jest bardziej elastyczna i rozciągliwa. Ma jednak i taką wadę, że w odróżnieniu od mocniej splątanych i ułożonych siateczkowo włókien kolagenowych i elastylowych u mężczyzn, struktura taka stanowi dużo słabsze mocowanie dla komórek tłuszczowych i naczyń włosowatych. Z tego powodu pozbijane w grudki adypocyty dużo łatwiej przebijają się między włóknami, które na skutek tego z czasem tracą elastyczność. Za powstawanie cellulitu odpowiedzialne są między innymi kobiece hormony płciowe jak i wiele innych czynników.


Co sprzyja powstawaniu cellulitu?

Jak już wspomniałem, hormony — szczególnie estrogen, a zwłaszcza jego zbyt wysoki poziom w stosunku do progesteronu. Nazywamy to czynnikami hormonalnymi. Do czynników genetycznych, które są nie mniej ważne należy niestety płeć. A właściwie to jak wpływa ona na budowę skóry. Niestety na intensywność powstawania cellulitu ma również kolor naszej skóry. Osoby o jasnej karnacji charakteryzują się też delikatniejszą budową naszego zewnętrznego i chroniącego nas organu. Przy powstawaniu cellulitu duże znaczenie ma również budowa naszego ciała a dokładniej sposób rozmieszczenia tkanki tłuszczowej. Wpływ mają również czynniki środowiskowe takie jak dieta, siedzący lub stojący tryb pracy, który wpływa na zmniejszenie działania tak zwanej pompy limfatycznej jaką stanowią nasze łydki. Niestety dla pań, chodzenie w szpilkach może i powoduje iż noga wygląda atrakcyjniej ale wcale nie ułatwia to krążenia limfie i może również przyczyniać się do powstawania cellulitu. Wpływ mają również przyjmowane leki. Choćby takie jak hormonalne środki antykoncepcyjne.

zdjęcie z archiwum Mary Cohr

Gdzie znajdziemy cellulit?

Gdzie tam, kochana! Cellulitu nie mam chyba tylko pod oczami aktualnie”. Cellulit może pojawić się na różnych obszarach ciała np. pośladkach, ramionach, brzuchu. Najczęściej jednak znajdziemy go na udach. Pierwsze oznaki „pomarańczowej skórki” pojawiają się zazwyczaj na wewnętrzej stronie ud lub na pośladkach. Dlaczego tam właśnie? Jest to spowodowane głównie przez komórki tłuszczowe, adipocyty. Zlokalizowane właśnie w tych okolicach mają znacznie więcej receptorów alfa blokujących aktywność lipazy niż receptorów beta, które aktywują lipazę. Właśnie dlatego tak trudno jest zredukować tkankę tłuszczową w tych okolicach.


Jak powstaje cellulit?

Nie powstaje on z dnia na dzień. Dlatego na szczęście nie obudzimy się następnego ranka i nie odkryjemy go przez przypadek. Cellulit rozwija się etapami. Wszystko zaczyna się najczęściej od zastoju w naczyniach krwionośnych i limfatycznych, co prowadzi do zwiększenia przepuszczalności ścian naczyń. Z tego powodu pomiędzy komórkami tłuszczowymi zaczyna gromadzić się płyn i powstaje obrzęk. Następstwem tego jest upośledzenie mikrokrążenia oraz zmiany w metabolizmie adipocytów. To doprowadza do gromadzenia tłuszczu, produktów metabolizmu oraz wody. Coraz większy ucisk na naczynia krwionośne powoduje słabe odżywienie i dotlenienie skóry. Uszkodzeniu ulegają też włókna tkanki łącznej i skóra zaczyna tracić swą elastyczność. Powstają mikroguzki, które mogą uciskać włókna nerwowe i wywoływać ból a z czasem otaczają się one czymś co przypomina „membranę” i przekształcają się w makroguzki. Dlatego właśnie ważne jest aby zacząć działać wcześnie gdy tylko zaczynają się pierwsze objawy cellulitu.


Cellulit wodny czy tłuszczowy?

Prawidłowością jest to, iż u kobiet począwszy od okresu dojrzewania w każdym miesiącu pewna ilość wody i tłuszczu odkładana jest jako rezerwa na ewentualność ciąży. Prawidłowo pod koniec cyklu miesięcznego ta nadwyżka zostaje usunięta. Niestety zaburzenia cyklu hormonalnego mogą to rozregulować i stworzyć dobre warunki do powstania cellulitu wodnego. Tłuszczowy spowodowany jest przez adipocyty, które powiększają swoje rozmiary z powodu gromadzenia substancji, które w normalnych warunkach powinny zostać usunięte. Komórki tłuszczowe mogą powiększać swoje rozmiary kilkukrotnie — nawet sześćdziesięciokrotnie — i układają się one w grupy przypominające kiść winogron. Grupy te odkształcają włókna kolagenowe co powoduje, że skóra zaczyna być nierówna.

zdjęcie z archiwum Mary Cohr

Jak się pozbyć cellulitu?

Nie jest to prosta walka jednakże jest ona do wygrania. Aby zlikwidować cellulit należy działać kompleksowo i wielokierunkowo. Proces ten jest długotrwały i wymaga systematyczności, wytrwałości, a nierzadko i zmiany stylu życia. O metodach domowych, ale i tych dostępnych w gabinetach kosmetycznych przeczytacie już w osobnym wpisie na ten temat. Postaram się też polecić wam kilka interesujących i skutecznych w działaniu kosmetyków. Pamiętajcie jednak, że każda z tych metod to tylko część tego co musicie robić i jeżeli nie będziecie działać kompleksowo to efekty walki owszem będą widoczne ale w mniejszym stopniu i/lub dłużej będziecie na nie czekać.


Michał

17 komentarzy:

  1. Temat latem przyjmowany z chłodem. Prawie każdy ma, jednak nikt nie lubi cellulitu. Dokucza zwłaszcza, gdy trzeba założyć krótkie spodenki. Kiedy chodziłam w ciąży miałam go widoczny na udach, jednak po powrocie do stałej wagi pozbyłam się nieładnych grudek. Mnie jednak interesuje inny temat: rozstępy u mężczyzn.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozstępy to dobry temat i na pewno o nim napiszę :)

      Usuń
  2. Pełnay i wyczerpujący temat artykuł. Dzięki teraz wiem jak mam sie pozbyć pomarańczowej skorki

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze i przystępnie opisany problem! Też walczę z cholerstwem. Ważne też jest odpowiednie nawadnianie organizmu, przynajmniej u mnie. Jak za mało wypiję to zaraz problem się pogłębia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda odpowiednie nawodnienie jest bardzo ważne bo wpływa na jędrność i strukturę skóry właściwej :)

      Usuń
  4. Oj, jak ja ten problem dobrze znam. U mnie największym probemem jest zastój wody i leniwy układ limfatyczny :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście można wspomagać układ limfatyczny w jego funkcjonowaniu :)

      Usuń
  5. Kiedyś czytałam ciekawą książkę Dr Murada na jego temat, a dzięki metodzie opisanej przez niego, udało mi się go zwalczyć. Niestety, po moim zaniedbaniu wrócił, i to z nawiązką...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety jak się ma predyspozycje to eliminowanie go to praca na całe życie, choć nie cały czas taka ciężka :)

      Usuń
  6. Nie mogę się doczekać rad do pozbycia się :) U mnie został już na niewielkim fragmencie ciała (ćwiczenia i zmiana trybu życia robią swoje), ale razi mnie to, więc chcę go pożegnać do końca ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jest to równa walka z tym dziadem ale można ją wygrać :) Mam go i nie wstydzę się do tego przyznać :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Artykuł przeczytany z miłą chęcią. U mnie problem cellulitu występuje i ciężko mi się go pozbyć :)

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.