sobota, 21 maja 2016

Klimatyczne rozmowy o urodzie czyli Secrets of Beauty po raz piąty


Czternastego maja już piąty raz odbyło się nierutynowe spotkanie blogerów urodowych „Secrets of beauty – porozmawiajmy o urodzie”. Ta edycja miała się odbyć trochę wcześniej i w odrobinę innych okolicznościach, jednak pomimo pewnych trudności udało się ją doprowadzić do szczęśliwego finału. Ogromne wsparcie miałem nie tylko w uczestnikach ale również i w firmach, które wzięły udział w tej edycji.





Tym razem nasze spotkanie odbyło się w Warszawie, w mojej ulubionej NANA cafe znajdującej się przy ulicy Zwycięzców 15 na Saskiej Kępie. Jest to bardzo klimatyczne miejsce prowadzone przez Konrada i jego żonę Magdę. Miejsce, w którym każdy może się poczuć jak w domu a w dodatku zjeść coś pysznego przygotowanego z miłością i pasją, czy napić się najlepszej chyba w całej Warszawie „domowej” lemoniady. Tylko tu znajdziecie najlepsze brownie, ciasto lawendowe czy doskonałe maciupeńkie rożki z różanym nadzieniem. To miejsce, w którym czas płynie zupełnie inaczej, miejsce „bardzo specjalne, wypełnione rzeczami pięknymi, dość pięknymi lub pięknymi w pewien sposób”. W samym sercu stolicy możemy poczuć się tak jakbyśmy byli w zupełnie innej, niesamowitej enklawie czasu.

foto by Esy, floresy, fantasmagorie

foto by Agata smaruje

foto by Esy, floresy, fantasmagorie

Zaczęliśmy się zbierać już około godziny 11:00. Trzeba było się jeszcze rozgościć, wypakować muffiny które towarzyszą #SoB od samego początku, wyeksponować „Złote Jabłka”, spokojnie rozdać identyfikatory i witać się z coraz liczniej przybywającymi uczestniczkami. Ekipa zebrała się jak zawsze zacna i rządna wiedzy, a właśnie zdobywanie wiedzy przyświeca „Secrets of beauty” od samego początku. Na kilka minut przed dwunastą oficjalnie rozpocząłem spotkanie i przedstawiłem pokrótce plan dnia. Był on, jak zawsze, napięty ale też z chwilami zarezerwowanymi na relaks, posilenie się czy po prostu „rozmowy na świeżym powietrzu”.

foto by Esy, floresy, fantasmagorie



Światło, kolor, zapach

Na pierwszy ogień poszedł Jacek z Fabryki Świec Light i jednocześnie przedstawiciel marki Polskie Świece. Ubrany w intrygujący strój rozpoczął opowieść o swojej pasji jaką są świece. O charakterystycznych już różowych gumkach w słoikach, o knotach, zapachach, kolorach, o świecach wiecznych i rustykalnych. Na tą edycję „Secrets of beauty a zarazem z okazji wręczenia „Złotych Jabłek” Jacek przygotował dla uczestników specjalne okolicznościowe świece, które można zamówić dostosowane do swoich potrzeb na swoje własne wydarzenia czy też jako firmowe upominki dla klientów. Dodatkowo przygotował też dla naszych czytelników 10% rabat ważny do końca lipca 2016 roku. Wystarczy podczas zakupów użyć kodu: SOB2016




Od pomysłu do gotowego kosmetyku

NASINE to męska marka stworzona przez mężczyzn. Chłopaki reprezentujący tą wyjątkową markę opowiedzieli nam o tym co sprawiło, że postanowili stworzyć krem doskonały. Co spowodowało, iż postanowili się tym pomysłem podzielić z innymi facetami. Opowiedzieli też o wszystkim tym co było najważniejsze po drodze od wymyślenia tegoż kremu do wprowadzenia go do sprzedaży. Różni faceci, różne zawody i pasje ale wszyscy doskonale odnajdujący się w świecie pielęgnacji. O męskim kremie NASINE już pisałem i możecie przeczytać to TUTAJ. Zaś o tym, że jego skład spodobał się miłośniczkom dobrych naturalnych kosmetyków świadczyć to, że jeszcze po zakończeniu „Secrets of beauty” rozmowy na jego temat nie cichną.





Światowe innowacje w kosmetologii – struktury lamelarne w pielęgnacji

Marka Norel dr Wilsz istnieje już od około 50 lat i choć nie wszyscy ją jeszcze kojarzą to zdecydowanie warto się nią zainteresować ponieważ w swoich kosmetykach wykorzystuje technologiczne zdobycze i innowacje światowej rangi gwarantujące o wiele lepsze przenikanie składników aktywnych w głąb skóry. Specjalnie dla nas prezentację poprowadziła najlepsza szkoleniowiec marki Norel Anna Lechowicz, która przełożyła planowane na ten dzień szkolenia aby być z nami tego dnia. Dzięki pani Annie zgłębialiśmy wiedzę o emulsjach (bo tymże są właśnie kosmetyki, których używamy). Przyjrzeliśmy się bliżej zarówno tym typu „olej w wodzie” (O/W) – najczęściej spotykane w kosmetyce – a następnie emulsjom typu „woda w oleju” (W/O). Ten rodzaj emulsji stanowi około 20% wszystkich emulsji kosmetycznych. Na koniec zapoznaliśmy się z emulsjami o strukturze lamelarnej (warstwowej) idealnie wpasowującej się w naszą skórę gdyż ich budowa najlepiej przypomina budowę tego zewnętrznego organu. Poznaliśmy też najnowsze kosmetyki z kwasem glikolowym (o zabiegu w Instytucie Norel w Warszawie pisałem już TU). Prezentacja ta była zdecydowanie jedną z tych, których wszyscy słuchali z ogromnym zainteresowaniem.



Intensywne działanie kosmetyku dzięki technologii ciekłych kryształów

Teraz czas na pasję, kobietę i innowacyjną markę PODOPHARM. To nie było pierwsze spotkanie uczestników „Secrets of beauty” z tą marką. Ubiegłej jesieni w upominkach dla uczestników spotkania znalazło się intensywnie wzmacniające serum do paznokci, o którym wkrótce opowiem. Wracając do samej prezentacji. Aneta Oleszek uświadomiła nam, że Polska jest niestety w czołówce krajów, w których chętniej jeszcze obcina się nogę niż ją leczy. Dlatego postanowiła się zająć podologią, która w Polsce jeszcze raczkuje ale dzięki Anecie i jej zaangażowaniu możemy już się poszczycić doskonałymi kosmetykami dla gabinetów podologicznych, wysokiej klasy towarem eksportowym w postaci klamry, która stosowana jest w leczeniu wrastających paznokci, oraz narzędziami potrzebnymi do pracy w gabinetach podologicznych. Mam nadzieję, że uda mi się wkrótce przeprowadzić z Anetą mały wywiad dla was. A sama marka PODOPHARM na pewno nie pojawia się tu po raz ostatni.



Moja prezentacja DermoFuture
foto by Kolorowy kraj Ani

Kompleksowa pielęgnacja przyspieszająca wzrost włosów

Niestety z przyczyn niezależnych od nikogo nie mogły się pojawić osobiście dziewczyny z DermoFuture. Dlatego też ja w imieniu firmy przekazałem kilka, mam nadzieję przydatnych, informacji o kosmetykach zapobiegających wypadaniu włosów. Starałem się przemycić w swojej wypowiedzi drobne wskazówki dotyczące stosowania poszczególnych produktów i mam nadzieję, że przyczyni się to do zwiększenia zadowolenia z używania kosmetyków DF5 zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn.



Ostatnim elementem części edukacyjnej naszego spotkania było przedstawienie marki MELLI Care przez Beatę Wielgosik, która dosłownie w telegraficznym skrócie opowiedziała nam o trzech produktach do pielęgnacji stóp i dłoni.



Po serii prezentacji nastąpił punkt programu, na który czekali wszyscy uczestnicy. W blasku fleszy wręczone zostały po raz pierwszy, i z pewnością nie ostatni, „Złote Jabłka 2016”. Więcej o tej części wydarzenia przeczytacie TU. Teraz zapraszam już tylko do obejrzenia kilku zdjęć z ceremonii, która niestety była ostatnim punktem naszego spotkania. Wielu uczestników bawiło się jeszcze razem o wiele dłużej, ponieważ to właśnie tego wieczoru różne warszawskie muzea i instytucje otwierały swoje gmachy przed tłumami zwiedzających.






Firmy, dzięki którym odbyła się V edycja „Secrets of beauty”



Nie pozostaje mi już zatem nic więcej jak powiedzieć: Do zobaczenia jesienią! Tym razem nie spotkamy się nad morzem. Pracowity weekend spędzimy w… No cóż, o tym powiem wam już w okolicach września. Bądźcie czujni.

Michał

15 komentarzy:

  1. Dzięki za spaniały dzień. Dużo wiedzy, dużo uśmiechniętych twarzy, dużo muffinów (pyszne były) i dużo wrażeń. Takie rzeczy to tylko chyba na SoB :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :* dzięki za ciepłe słowa :) ale to co najważniejsze to uczestnicy tworzą ten klimat :)

      Usuń
  2. Widze, że udane spotkanie :D Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak :) bardzo udane mimo że musiałem je dość mocno i w niedługim czasie zupełnie zmienić :)

      Usuń
  3. To się nazywa organizacja! Jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo, bardzo wyjątkowy dzień... dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się już wypowiedziałam na swoim blogu na temat tego dnia. Było fantastycznie! Dzięki takim ludziom jak Ty blogosfera urodowa żyje i rozkwita :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lejesz miód na moje serce :) naprawdę bardzo się cieszę, że byłaś z nami i mam nadzieję że nie ostatni raz :)

      Usuń
  6. Michał, jak zwykle dziękuję Ci za jakość i atmosferę. Wyznaczasz odpowiedni poziom i inspirujesz innych. Jeszcze raz gratuluję Ci pomysłów, życzę dużo zapału i siły na olejne #SOB-y i gratuluję nagrody :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :* o wzajemnie :)

      A najbardziej dziękuje Ci a to że zawsze mogę na Ciebie liczyć i mogłem się wygadać gdy coś szło nie po mojej myśli podczas organizacji :)

      Usuń
  7. A mnie nadal ściska, że nie mogłam z Wami być :( strasznie żałuję naprawdę choć cieszę się, że Klaudynka mogła być tam za mnie :) mam nadzieję, że do następnego! :)

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.