niedziela, 3 kwietnia 2016

Technologia męskiej pielęgnacji – Shiseido Men Hydro Master Gel


Skóra męska jest tak samo wyjątkowa jak jej posiadacze i dlatego też wymaga specjalnej troski. I nie jest to wcale slogan marketingowy obliczony na to aby sprzedać więcej cudownych „eliksirów szczęścia” facetom i dzięki temu zwiększyć obroty firm kosmetycznych. Męska skóra niby jest taka sama jak żeńska a jednak inna. Podobnie jak męska i żeńska psychika niby podobne a jednak różne. W przypadku skóry różnice polegają na tym, że skóra męska jest grubsza ale mniej elastyczna. Wolniej pojawiają się na niej zmarszczki ale jak już są to zazwyczaj od razu dużo głębsze. Częściej się przetłuszcza i dużo częściej dotyka ją trądzik. Niestety, również łatwo się przesusza i dużo częściej jest wrażliwsza. Trochę dokładniej opowiadam o tym TU. Na szczęście, my faceci coraz bardziej świadomie podchodzimy do kwestii pielęgnacyjnych i, co chyba najważniejsze, coraz rzadziej przejmujemy się tym co ludzie powiedzą. Bo przecież to my mamy czuć się dobrze we własnej skórze nie inni.








W dobie powrotu do natury nie rezygnujmy ze zdobyczy nauki i technologii. Zwłaszcza jeżeli we trójkę wspierają się one wzajemnie. Tak właśnie postąpiło Shiseido w swoim najnowszym produkcie dla mężczyzn. Zaprzęgło do pracy moce natury i dlatego w Hydro Master Gel znajdziemy jasnotę białą a właściwie ekstrakt z jej kwiatu. Składnik ten podnosi aktywność naturalnego enzymu (BH), który uczestniczy w tworzeniu Naturalnego Czynnika Nawilżającego (NMF). Dlatego nasza skóra z łatwością zwiększa swoja zdolność do utrzymania odpowiedniego poziomu nawilżenia. Ekstrakt z kory brzozy zawarty w kosmetyku – głównie betulina ale też i kilka innych składników – wspomaga unormowanie cyklu wzrostu komórkowego, działa antyoksydacyjnie, przeciwwirusowo, przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybiczo. Jednocześnie doskonale wpływa on na proces syntezy kolagenu i elastyny w skórze właściwej oraz wspomaga prawidłową melanogenezę. Jest to więc naprawdę bardzo szeroki wachlarz działania i mamy go w tym kosmetyku. Ekstrakt z korzenia piwonii hamuje aktywność lipazy, zapobiegając problemom związanym z nadmiernym wydzielaniem sebum i rozszerzonymi porami skóry. Znajdziemy tu również ekstrakt z wilżyny. Czas przybliżyć świat nauki i technologii, który mocno wspiera tu siły natury. Hydro Master Technology to interesująca nowość, która zmienia strukturę kosmetyku. Cząsteczki olejów zamknięte zostały w żelu, który zawieszony jest między cząsteczkami wody. Dzięki temu uzyskujemy uczucie natychmiastowej świeżości oraz doskonałą wchłanialność kosmetyku bez pozostawienia po sobie lepkości i świecenia na skórze.

Opakowanie o pojemności 75ml kosztuje 169zł i można go dostać zarówno w drogeriach Douglas jak i Sephora







Na własnej skórze testowane

W butelce z bardzo wysokiej jakości plastiku, który dobrze imituje szkło, mieści się delikatnie niebieskawy hydrożel. Ma on bardzo delikatny zapach o odświeżającej nucie – lekko chłodnej ale bardzo przyjemnej. Może się on spodobać nie tylko męskim użytkownikom kosmetyku ale i płci piękniejszej. Kosmetyk ma bardzo delikatną konsystencję, doskonale rozprowadza się po skórze i wchłania wręcz natychmiastowo nie pozostawiając po sobie żadnego filmu, dając uczucie świeżej i czystej skóry. Jeżeli chodzi o samo nawilżenie to zdecydowanie musiałem używać kosmetyku dwa razy dziennie, rano i wieczorem. Jednak przez cały dzień nie odczuwałem żadnego dyskomfortu jaki zdarzał się po użyciu kosmetyków innych marek. Po dwóch tygodniach regularnego stosowania moja skóra jest doskonale nawilżona i nie pojawiają się na niej nieproszeni goście w postaci stanów zapalnych czy podrażnień. Jeżeli chodzi o wydajność kosmetyku to jest ona raczej standardowa ale w rekompensuje ją pojemność opakowania.








W szkolnej skali wystawiam zasłużoną ocenę bardzo dobrą


Michał

1 komentarz:

  1. Opakowanie ma rzeczywiście bardzo ładne. Ogólnie chyba nie miałam jeszcze kosmetyku Shiseido, na którym bym się zawiodła.

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.