czwartek, 14 kwietnia 2016

KWASY stosuję chętnie, takie mam ZASADY


Podczas wiosennej edycji targów Beauty Forum, o których pisałem TU i TU, marka Norel zaprezentowała nam swoją nowość, zarówno w wersji gabinetowej jak i w wersji kosmetyków detalicznych, z których korzystać możemy w zaciszu domowym. Nowości te zostały oparte o działanie kwasu glikolowego wspieranego przez kwasy Skinperf LWG (glikolowy, mlekowy, cytrynowy ). Warto wspomnieć, że wykorzystana została tu bardzo nowoczesna, światowej klasy technologia struktur lamelarnych, która to odpowiada za wolną, stopniową dynamikę uwalniania i przenikania kwasów. Dzięki temu obniżone zostaje ryzyko powstawania podrażnień oraz zmniejszony jest dyskomfort klienta podczas zabiegu.



w Instytucie Norel w Warszawie


najnowszy krem z kwasem glikolowym 


Nie takie kwasy straszne jeśli stosowane z zasadami

Zabiegi z kwasami owocowymi mają bardzo szerokie spektrum działania na naszą skórę i właśnie dlatego warto po nie sięgać. Warto jednak również wiedzieć i przestrzegać kilku ważnych zasad, o których zapewne poinformuje nas kosmetyczka wykonująca zabieg na naszej skórze. Pamiętajmy, iż nie mówi ona tego ot tak sobie gdyż może się zdarzyć, że nie stosując się do tych zaleceń możemy zrobić sobie poważną krzywdę, za którą odpowiedzialni będziemy tylko i wyłącznie my a nie osoba, która przeprowadziła zabieg z kwasami. Bardzo istotne są pory roku, podczas których możemy i kiedy nie powinniśmy wykonywać zabiegów z kwasami. Niestety nieodpowiednimi porami są tu zarówno późna wiosna, lato oraz wczesna jesień. Jest tak ponieważ po zabiegach z kwasami nasza skóra staje się bardziej wrażliwa na działanie promieni słonecznych. Unikajmy również zabiegów z kwasami podczas zimy. Zwłaszcza jeśli nie jest ona łagodna a wręcz mroźna i wietrzna. Dobry czas na zabiegi z użyciem kwasów to jesień i wiosna lub podczas łagodnej zimy. Ale i wtedy nie możemy zapominać o fotoprotekcji i dla własnego bezpieczeństwa sięgać po wysokie faktory SPF. To naprawdę bardzo ważne. Choćby dlatego aby nie nabawić się niechcianych i trudnych do usunięcia przebarwień i plam pigmentacyjnych. Oczywiście są również preparaty z kwasami, które możemy stosować latem. Nie zwalnia to nas jednak z silniejszej fotoprotekcji w tym czasie. Po zabiegach z kwasami na pewno powinniśmy zapomnieć o solarium — o ile z niego korzystacie — przynajmniej na kilka tygodni.





Komu, komu bo idę do domu

Jak już wspominałem, zabiegi z kwasami maja szerokie spektrum działania. Ale dziś przyjrzymy się dokładniej nowości od Norel. Peeling AHA polecany jest szczególnie dla cery dojrzałej, zmęczonej, o nierównomiernej strukturze (poszerzone pory, zmarszczki, bruzdy) i ziemistym kolorycie. Peeling precyzyjnie i delikatnie złuszcza naskórek, zapewniając cerze niezwykłą gładkość, czystość i delikatność. Wspomaga procesy odnowy naskórkowej i syntezę włókien kolagenowych. Napina skórę i spłyca powierzchowne zmarszczki. Peeling ten stosowany w serii zabiegów daje efekt liftingu, redukuje przebarwienia oraz niedoskonałości. Pozostawia cerę jędrną, rozświetloną i wygładzoną. Zatem czas przejść do samego zabiegu. Procedura jego wykonania jest bajecznie prosta, dzięki czemu w gabinecie nie spędzimy zbyt długiego czasu. Cała wizyta zajmie nam około 45 minut. Zaczniemy od wywiadu. Nie dlatego bynajmniej abyśmy byli szczególnie sławni. Musimy jednak go udzielić aby kosmetyczka prawidłowo dobrała nam zabieg i żeby nie okazało się, że zabieg zamiast nam pomóc to zaszkodzi ponieważ mieliśmy jednak jakieś przeciwwskazania do jego wykonania. Gdy to już będziemy mieli z głowy nasza skóra zostanie dokładnie oczyszczona a następnie kosmetyczka zabezpieczy tłustym kremem wszystkie te miejsca, dla których kwas byłby zbyt silny. Przy pomocy pędzla na naszą skórę zostanie zaaplikowany kwas. Czas jego działania uzależniony jest od wrażliwości naszej skóry, od tego czy to pierwszy czy już ostatni zabieg serii. Osobiście podczas zabiegu nie czułem praktycznie żadnego dyskomfortu. No może poza delikatnym mrowieniem na czole. Ale już po kilku chwilach kwas został zneutralizowany i usunięty z mojej skóry. Następnie przyszła kolej na maseczkę, która doskonale ukoiła i nawilżyła skórę po zabiegu. Jeszcze tylko pielęgnacja końcowa (krem pod oczy i na twarz) i po zabiegu.


zabiegowi poddałem się jednocześnie z Angel z bloga Kosmetyki bez tajemnic



Muszę przyznać, że skóra po zabiegu (jednym) od razu stała się gładka, wręcz jedwabista. Stała się też świetlista i promienna. Jednakże nie błyszcząca a idealnie świeża i bez najmniejszego podrażnienia czy zaczerwienienia. Mogłem spokojnie wyjść od razu między ludzi nie przejmując się, że będą na mnie jakoś podejrzliwie patrzyli. I owszem, patrzyli ale z tego powodu, że skóra wyglądała doskonale. Najnowszy zabieg z kwasem glikolowym można wykonywać jako serię lub jako pojedyncze zabiegi — czy to podtrzymujące efekty serii czy po prostu aby co jakiś czas ułatwić naszej skórze życie i pozwolić jej olśniewać swym wyglądem.



Cena jednego zabiegu to około 120 – 150 zł a możecie go wykonać na przykład TU lub w innych doskonałych gabinetach pracujących na kosmetykach marki Norel.


Michał

3 komentarze:

  1. Angel! Wspaniała kobieta :) Na Waszych blogach dowiedziałam się chyba najwięcej o odpowiedniej pielęgnacji. A Norel? Jak pierwszy raz przeczytałam o marce właśnie u Angel, ogromnie zapragnęłam poznać działanie tych kosmetyków. No i udało się. Nawet pani na zdjęciu trzyma moją ulubioną piankę, bardzo łagodną i przyjemną w użyciu. Odkładam pieniążki, bo planuję zrobić wreszcie zamówienie. Jeszcze w profesjonalne ręce nigdy się nie oddałam, ale kto wie! Mój mężczyzna obiecał mi kiedyś taką niespodziankę. Byle tylko wybrał odpowiednie miejsce. Muszę mu ten wpis 'przypadkiem' pokazać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dawno już nie wykonywałam złuszczania kwasami w gabinecie. Kiedyś, z powodu trądziku, rok w rok ktoś się mną zajmował...
    Teraz wiem, co służy mojej cerze a co nie i tak w okresie jesienno zimowym stosuję (zmieniając co sezon) albo kwasy, albo retinoidy. Te zabiegi pomagają mi utrzymać skórę w ryzach a przede wszystkim "trądzikowe zapędy".
    Poza tym wmawiam sobie, że się nie starzeję ;D

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.