środa, 16 grudnia 2015

Ona pod choinką


Bo święta to czas radości...

Dla mnie Święta Bożego Narodzenia to najbardziej magiczny czas w roku. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu rodziny nie mieszkały tak daleko od siebie jak teraz. Wtedy było o wiele łatwiej by cała rodzina mogła się spotkać w jednym miejscu i w jednym czasie. Dziś dzięki „otwartym granicom” mamy okazję układać sobie życie o wiele lepiej często w bardzo odległych miejscach na Ziemi. Ale z tego powodu mamy też coraz mniej okazji aby spotkać się w tak licznym i pełnym gronie rodzinnym i cieszyć się swoim towarzystwem, rozmowami często do białego rana, śmiać się i wygłupiać. Przecież właśnie to stanowi najistotniejszą część Świąt. Uzupełnieniem tego są prezenty. Nie wiem jak dla was ale dla mnie są one tylko dodatkiem. Ale właśnie dlatego staram się by były one nie tyle kosztowne co wyjątkowe. A że kobiety to bardzo wyjątkowe istoty stąd moje propozycje prezentów dla nich są takie a nie inne. Znajdziecie tu coś zrobionego własnoręcznie, coś za niewielkie pieniądze ale i prezenty z najwyższej półki.



Dobre i z Polski


Dla tych pań, które lubią wysokiej jakości polskie kosmetyki mam kilka propozycji. W tym zestawy marek: GoCranberry i GO ARGAN+. Moją szczególną uwagę przykuł zestaw zawierający olejek do demakijażu twarzy i oczu, cukrowy peeling do ciała z masłem shea i olejem żurawinowym oraz krem do pielęgnacji delikatnej skóry szyi i dekoltu GoCranberry. Zestaw ten kupicie za 85zł a zrobicie to TU.


Jeżeli chcecie by obdarowana cieszyła się kosmetykami, które działają intensywnie i szybko warto pomyśleć o kuracjach w postaci serum. Czy to z witaminą C, nanopeptydami czy też kwasem hialuronowym. DermoFuture Precision przygotowało właśnie takie produkty w świątecznych zestawach. Poza przydatną i wygodną kosmetyczką znajdziemy z nimi dodatkowo produkty do oczyszczania twarzy jak choćby płyny micelarne z micelami witamin. Dostępne są w małych drogeriach, w Hebe czy też drogeriach Natura w przystępnej cenie od 40 do 55zł.


Jeżeli chcecie obdarować kobietę czymś wyjątkowym, wysokiej jakości a w dodatku nie wytwarzanym maszynowo to warto pokusić się o propozycję Craft&Beauty. W dodatku nie wydrenujecie swojego portfela. Ja polecam Wam „Lodowe gałki” czyli bomby do kąpieli o doskonałych składach, idealnych kolorach i naprawdę wyjątkowo umilających kąpiel. Kupicie je TU a zapłacicie za nie całe 3zł za sztukę.


Kolejną niedrogą a jednak wyjątkową rodzimą propozycją są kosmetyki Allverne. Ja wybrałem Nawilżający Eliksir do kąpieli i pod prysznic o zapachu rajskiego jabłuszka i cynamonu, a do tego mydełko w kostce pachnące wanilią i cynamonem.


Arkana przygotowała dla nas wiele ciekawych zestawów. Ja polecam wam szczególnie ten, w którym znajdziecie dwa, moim zdaniem, wyjątkowe kremy. Sakura Sensitive Cream, o którym pisałem TU i Sakura Repair Cream, o którym pisałem TU. Zestawy są pięknie zapakowane a kremy zamknięte w eleganckich szklanych słoiczkach. Zestawy dostaniecie w salonach kosmetycznych współpracujących z marką ARKANA lub w ich sklepie internetowym TU w cenie 184zł 


Eveline Cosmetics przygotowało wiele zestawów świątecznych. Ale dla tych pań, które cenią sobie tą markę i jej kosmetyki kolorowe firma przygotowała kilka zestawów. Na przykład takie zawierające kredkę do oczu, maskarę BIG VOLUME i w zależności od wybranej wersji eyeliner, korektor do brwi lub odżywkę do rzęs. Co kto lubi. A w dodatku znajdziecie je dosłownie wszędzie.


Jeżeli szukasz czegoś bardzo wyjątkowego dla bardzo wyjątkowej osoby podaruj jej kosmetyki YONELLE. Niezależnie co wybierzesz, obdarowana będzie nimi zachwycona. Już samo ich rozpakowywanie daje dużo frajdy gdyż każdy kosmetyk pakowany jest nie tylko w kartonik ale w kartoniku najpierw przykuwa oko ujmująco wyglądający satynowy woreczek a dopiero w nim umieszczone zostały te wyjątkowe opakowania a w nich składy pełne nanodysków pomagających składnikom aktywnym przenikać w głąb skóry. Osobiście polecam krem do szyi i dekoltu, o którym pisałem TU. Jednakże dosłownie każdy kosmetyk YONELLE jest wręcz magiczny i wyjątkowy. Kupicie je w drogeriach Douglas oraz TU.

Pielęgnacja z importu


Spośród zagranicznych marek w tym roku wybrałem tylko kilka propozycji. Pierwszą z nich są kosmetyki francuskiej marki Thalgo. Wybrałem jeden zestaw spośród wielu propozycji, niestety musicie się zadowolić zdjęciem firmowym, gdyż jeszcze nie dotarł do mnie zamówiony prezent dla wyjątkowej kobiety. Zestaw Source Marine zawiera pełnowymiarowy kem nawilżający oraz spore miniatury maski i serum nawilżającego. Zestaw kosztuje 275zł i kupicie go w salonach współpracujących z marką Thalgo lub w ich firmowym sklepie internetowym.


Repagen Noir Riche to kosmetyk, który na pewno sprawi, że obdarowana nim kobieta jeszcze długo będzie oczarowana. Zawarty w nim potrójny kompleks substancji aktywnych tj. ekstrakt z kawioru, roślinne komórki macierzyste i Hema'Tite wzmacniają, reaktywują funkcje witalne i chronią skórę przed starzeniem spowodowanym przez promienie UV. Ten luksusowy kosmetyk to na pewno strzał w dziesiątkę. Kupicie go za niecałe 500zł w wyjątkowych salonach marki KLAPP lub w ich sklepie internetowym TU.


W tym roku również marka LA PETIT MARSEILLAIS przygotowała zestawy godne uwagi. Mnie spodobał się ten zawierający delikatny żel pod prysznic o zapachu werbeny i cytryny, mleczko nawilżające o bardzo przyjemnym działaniu oraz peeling cukrowy. W dodatku dostępność tych zestawów powoduje że nietrudno go zdobyć.

Prezent nie chybiony nawet o włos


W tym roku zwróciłem uwagę na zestawy prezentowe od JOICO i wybrałem dwa z ich szerokiej gamy. Jednym z nich jest szampon i odżywka dla tych, którzy lubią proste włosy. Drugi zaś dla ognistych dziewczynek lubiących intensywne i ogniste fryzury. Kupicie je za około 100zł w dobrych salonach.


Prostownica PROtect od REMINGTON’a to ciekawa opcja prezentu dla “włosomaniaczek” lubiących proste włosy. Ważne jest to, że dzięki niej osiągniemy idealną gładkość i ład czupryny w zdecydowanie niższej temperaturze. Przetestowałem ją na sobie i widzę tą różnicę. Standardowa prostownica musiała być rozgrzana do przynajmniej 220 stopni aby zapewnić mi ten efekt co PROtect przy 170 stopniach. Jest to gwarancja większego bezpieczeństwa używania i mniejszych szkód wyrządzonych włosom. Fajne jest to, że prostownica wytwarza mikro mgłę, która szybko ochładza włos po zabiegu. Producent twierdzi, iż płytki zawierają dobroczynne olejki i uwalniają je w trakcie pracy. Nie wiem w jakim stopni to działa na strukturę włosa ale prostownica doskonale sprawdziła się na moich włosach więc na pewno przyda się też niejednej kobiecie.

Prezent zawsze trafiony


Słodycze to zawsze miły upominek a firma Mieszko przygotowała wyjątkowe świąteczne opakowania dla swoich najlepszych pralin, choćby wiśni w alkoholu CHERRISSIMO.



Doskonałym pomysłem są też zawsze świece zapachowe. Na przykład te z Fabryki Świec Light. Macie jeszcze trochę czasu aby kupić ich świąteczne, limitowane zapachy. A o dwóch z nich pisałem TU.

Zrób to sam



Niezłym pomysłem jest też zrobienie czegoś własnoręcznie. I tu mam propozycję czapeczek na choinkę. Na filmie, który znajdziecie TU zobaczycie, że to wcale nie jest trudne. Jeżeli umiecie piec zawsze możecie pokusić się o upieczenie na przykład kruchych ciastek lub pierniczków. Zrobienie „guziczków” wcale nie jest trudne a taki prezent wywoła wiele radości i na pewno zapadnie w pamięci obdarowanej osoby. Życzę Wam cudownych chwil i prezentów, które pomogą Wam je zapamiętać.


Michał

17 komentarzy:

  1. Ostatnimi czasy naprawdę coraz bardziej przyglądam się marce Joico. Zbiera wspaniałe opinie, prezentuje się jeszcze lepiej, a sam fakt, że do kupienia jest w dobrych salonach, podnosi jeszcze prestiż. Chyba z takiego prezentu cieszyłabym się najbardziej. No i oczywiście wszystko, co pachnie, czyli świece i woski to dla mnie niezawodny upominek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te pierniczki bardzo by mnie ucieszyły :D Joico, Thalgo i Yonelle też. Idę stąd, bo zaraz stworzę dodatkowe pięć świątecznych chciejlist :D

    OdpowiedzUsuń
  3. prostownica Remington jest cudowna, uwielbiam ją :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dosłownie każdy z przedstawionych zestawów spokojnie trafiły w mój gust :) zwłaszcza, że część z przedstawionych kosmetyków juz używałam i podpisuję się pod ich poleceniem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaa ale zdjęcia są bomba. Ja mam wielką ochotę na kosmetyki Yonelle, czaję się już od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierniczki <3 I znowu jedzenie hahaha :D Polskie zestawy piękne, chodź szkoda że wszyscy ich nie doceniają :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Yonelle bym widziała u siebie pod choinką ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Skąd Ty bierzesz pomysły? :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Świeczki i polskie kosmetyki to zawsze doskonały wybór :) Podejrzałam, że dostanę coś m.in. z Go cranberry od męża :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo miłe propozycje, zwłaszcza prostownica.

    OdpowiedzUsuń
  11. Otrzymałam pod choinkę zestaw GoCranberry i jestem pod wrażeniem. Kosmetyki naturalne, pięknie pachną i z pewnością na dłużej się z nimi zaprzyjaźnię.

    OdpowiedzUsuń
  12. Oooo widzę kosmetyki GoCranberry. Jak dla mnie są idealne, a i wielki plus za naturalny skład

    OdpowiedzUsuń
  13. Taką paczuchę od NOVA Kosmetyki to chętnie bym ujrzała ównież pod swoją choinką!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nooo ten zestaw z GoCranberry mają też w tym roku. Przymierzam się do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.