niedziela, 29 listopada 2015

Współczesny mężczyzna jest zadbany i się tego nie wstydzi


Współczesny mężczyzna może zdecydowanie coraz łatwiej o siebie zadbać... o ile tylko ma na to ochotę. Oczywiście jeśli nie ciągnie za sobą niczym ogon myśli, które gdzieś głęboko pokutują jeszcze w naszym społeczeństwie, że mężczyzna do pielęgnacji potrzebuje tylko wody i mydła. No może jeszcze dezodorantu i czasem szamponu czy żelu do włosów. Co ciekawe, stereotyp ten jeszcze ciągle podgrzewają w swoich panach często same Panie, które z jednej strony marzą o doskonale pachnącym, dobrze ubranym facecie o nienagannej skórze, paznokciach i włosach. Jednocześnie „facet powinien być facetem” i już na pewno nie może poświęcać na dbanie o siebie tyle samo czasu co one a już nie daj Boże tyle samo pieniędzy. Choć i tu, na szczęście, jest coraz lepiej pod tym względem. A to dlatego, że świat jest coraz bardziej otwarty i czy to podróżując po nim czy po prostu oglądając w internecie dostrzec możemy, że panowie dbają o sobie niemal na całym świecie. Szczególnie dobrze wypada pod tym względem Azja, gdzie znajdziemy nie tylko wiele interesujących specyfików dedykowanych panom. Jest tam też wiele sklepów gdzie znajdziemy zatrzęsienie kosmetyków tylko dla mężczyzn. Tam już chyba nikogo nie dziwi mężczyzna korzystający z pedicure (choćby w fishSPA). Dlatego dziś opowiem wam o dwóch azjatyckich kosmetykach dla mężczyzn, które wywarły na mnie spore wrażenie.







Skin79 HOMME Active Cleanser

Aktywnie oczyszczająca emulsja przeznaczona do twarzy, ciała i włosów. Łagodnie usuwa martwe komórki naskórka, regulując wydzielanie sebum. Zawiera Active Stone Complex, w którego skład wchodzą: szafir, turmalin, skała wulkaniczna, kamień księżycowy i perła. Zapewniają pobudzenie komórek skóry do szybkiej regeneracji dostarczając czyste związki mineralne, które pomagają ujędrniać, uelastyczniać i odmładzać. W formule zastosowano wyciąg z oczaru wirginijskiego, który ma działanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne. Działa ściągająco, przyspiesza gojenie się ran, regeneruje, zamyka łuski włosów. Wszystko skomponowane tak aby pielęgnacja przeznaczona dla mężczyzn była prosta i skuteczna.

Tuba o pojemności 120ml kosztuje około 80zł (obecnie jest w promocji za około 65zł) dostaniecie ją TU






Moje wrażenia

W wygodnej w użyciu tubie znajdziemy treściwą emulsję, która w kontakcie z wilgotną skórą zmienia się natychmiastowo w kremową piankę. Idealnie rozprowadza się ona na skórze oraz bardzo przyjemnie i świeżo pachnie. Jest to zapach lekki i męski. Myślę też, że spodoba się on również niejednej pani. Pianka doskonale oczyszcza skórę. Mam wrażenie, że delikatnie ją rozjaśnia ale na pewno powoduje, że skóra przestaje być poszarzała. Zdecydowanie polubią się z tym kosmetykiem ci, którzy lubią uczucie czystości bez pozostawiania żadnych filmów, tłuszczów i tym podobnych. Po spłukaniu skóra dawała mi wrażenie czystości podobne do „efektu skrzypienia na czystym talerzu”. Co istotne, ten kosmetyk nie daje efektu ściągania skóry ani jej nie wysusza. On po prostu doskonale i bardzo gruntownie oczyszcza skórę. Jest to zdecydowanie jeden z moich faworytów do mycia skóry. Do mycia włosów wolę jednak używać odpowiednio dobranych szamponów i nie zdecydowałem się na przetestowanie pianki na swoich włosach.





Drugim męskim kosmetykiem koreańskiej marki Skin79 HOMME jest Active Booster

To produkt o dwoistym działaniu. Z jednej strony wybiela skórę ale jednocześnie walczy ze zmarszczkami. W intensywnie niebieskiej, bardzo przyjemnej dla oka i wręcz ogromnej „butelce” zamknięto bardzo lekką emulsję, która bardzo przyjemnie i świeżo pachnie. Jest to zapach, który przypadnie do gustu zarówno mężczyznom jak i kobietom. Sam preparat idealnie rozprowadza się na skórze i co ważne dla wielu męskich użytkowników, wchłania się dosłownie do końca nie pozostawiając na skórze żadnego filmu. Ta odżywcza i pielęgnująca emulsja działa jednocześnie tonizująco. W składzie znajdziemy minerały w postaci hematytu i kamienia księżycowego, dzięki czemu skóra powinna odzyskać witalność. Kwas hialuronowy i ekstrakt z aloesu poprawiają i utrzymują nawilżenie skóry na bardzo wysokim poziomie. Natomiast połączenie ekstraktu z lilii wodnej i oczaru wirginijskiego doskonale ochroni skórę przed wpływem środowiska zewnętrznego dzięki utrzymaniu w równowadze gospodarki hydro-lipidowej. Dzięki temu skóra staje się młodsza, zdrowsza i promienna. Właściwością samego oczaru jest to, że dodatkowo przyspiesza gojenie się ran oraz regenerację skóry. Dlatego kosmetyk ten świetnie sprawdzi się również jako lekki balsam po goleniu.

Opakowanie typu airless o pojemności 110ml kosztuje około 80zł




Obydwa azjatyckie kosmetyki wywarły na mnie bardzo dobre wrażenie i jestem pewny, że chętnie będę sięgał po nie jeszcze w przyszłości. Skin79 to marka, która zainteresowała mnie jeszcze kilkoma innymi produktami i myślę, że jeszcze kiedyś o niej Wam opowiem.


Michał

9 komentarzy:

  1. Ja nawet nie wiedziałam, że mają coś dla męźczyzn ;) Active booster bardziej mnie zaciekawiło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają i to nie byle co :) a Active booster jest naprawdę fajnym kosmetykiem :)

      Usuń
  2. To oczywiste, że faceci dbają o siebie, nie żyjemy przecież w średniowieczu ;) Ja już jestem do tyłu z męskimi kosmetykami o jakieś 5 lat, mogę podpowiedzieć o nich przyszłym zięciom ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skin 79 ma genialne kosmetyki! Polecam też firmę Skin Food. Nie wiem jak z seriami tylko dla mężczyzn, ale te ogólne są też bardzo dobre. Jeśli pisze, że coś robią to naprawdę to robią.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze napisałeś! Bo kobiety czasem bywają bardziej zacofane a może to zazdrość by panowie nie spędzali tyle czasu w łazience? Hm lub obawa że do lustra się nie dostaną i za mało miejsca bd mieć w szafce łazienkowej. Kobiety to dziwne stworzenia są :D. A Skin79 dobre produkty ma :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój mężczyzna lubi używać kosmetyków, które ja mu wybiorę ;-) Jest alergikiem, a ja czytam składy i wrzucam do koszyka głównie naturalne szampony, żele pod prysznic, pasty do zębów itd. Ostatnio pochwalił mnie przed znajomymi. Powiedział, że odkąd używa wybranych przeze mnie rzeczy, mniej kicha i ma geste, błyszczące włosy oraz ładną cerę :-D Cieszy mnie to bardzo :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja pracuję w salonie kosmetycznym już 10 lat i z roku na rok widzę w gabinecie coraz więcej mężczyzn. I bardzo dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nic złego w tym, że facet lubi o siebie zadbać. A te kosmetyki sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Planuję kupić swojemu facetowi, bo zaczyna się przekonywać do kosmetyków. Mam doświadczenie ze Skin79 i jestem zadowolona (krem BB i peeling). Zamawiam z ich sklepu bo łatwo się naciąć na podróbki.

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.