wtorek, 23 czerwca 2015

Ojciec współczesny


Teraz gdy to piszę, mojego ojca nie ma już przy mnie od lat. Był surowym i wymagającym człowiekiem i nie mogę powiedzieć, że w czasach mojego dzieciństwa był ojcem we współczesnym znaczeniu. Ciężko pracował na kopalni, na dole i fizycznie dawał tam wiele z siebie. Do domu przychodził zmęczony. Ale mimo wszystko interesował się jak radzę sobie w szkole. Kiedy byłem brzdącem często kąpał mnie i na spacery zabierał, żeby mama miała czas dla siebie. Potrafił się nami zająć, dopilnować i obiad ugotować i czegoś nauczyć. A takich ojców w tamtych czasach nie było zbyt wielu. Dziś od ojca oczekuje się znacznie więcej niż kiedyś. Powinien być wzorem, biznesmenem, żywicielem, ochroniarzem, partnerem, opiekunem, przedszkolanką, sprzątaczką, kucharzem i romantykiem. Szkoda, że dość często jak już kobieta takiego znajdzie to uważa go za pantoflarza i nie jest z nim szczęśliwa. Mając takiego marzy o innym co ją przeczołga po podłodze, zmiesza z błotem i potraktuje jak służącą a czasem i niewolnicę seksualną, po prostu pomaluje jej świat w 50 odcieniach szarości. Lecz gdy za jakiś czas znajdzie takiego właśnie...






W Dniu Ojca życzę wszystkim tatom jednego. Aby nigdy nie zostali ojcami, bo to wcale nie jest trudne. Tylko żeby dla swoich dzieci do końca życia byli tymi wyjątkowymi i troskliwymi tatusiami. I choć bycie Tatą nie jest łatwe i choć wymaga to często cierpliwości większej niż mogłoby się wydawać, niech będzie dla was po tysiąckroć satysfakcjonujące to jak widzicie, że dla Waszych dzieci jesteście bohaterami. A przy okazji niech matki waszych dzieci też docenią to, że się staracie. Ale nie zapominajcie iż są one kobietami i również czegoś od was oczekują i coś im się należy.


Michał

19 komentarzy:

  1. Jaki Ty mądry post napisałeś! Twój Tato tam patrzy z góry i jest dumny z Ciebie :) Moj pewnie tez patrzy i kiwa głową ;)) Milego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Amen. Moja teściowa powinna to przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Powiem Ci , że mimo wszystko dał mi bardzo dużo do myślenia ten post. Trochę mi się łezka zakręciła też ;p
    Pozdrawiam Cię serdecznie, buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że tak zadziałał :) mam nadzieję że niektórym ojcom również dał do myślenia :)

      Usuń
  4. Świetnie napisane. ogólnie czytając dziś jakiekolwiek posty o Dniu Ojca robię się coraz smutniejsza. Po przeczytaniu tego po prostu sobie popłaczę, może będzie mi lżej... Życie jest ciężkie.. Dzięki za ten tekst!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się! Świetnie napisane, aż mi się smutno zrobiło czytając to wszystko :( ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Znaczy trafiłam na ideał, pantoflarz, który jak zajdzie taka potrzeba przeszura po podłodze ;) Wspomniałam, że córki uwielbiają tatunia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiedziałem, że u Ciebie jest IDEAŁ :) w końcu was poznałem :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. dzięki :) mam nadzieję że kilku osobom da do myślenia: )

      Usuń
  8. Ha, no tak, wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. Trudno być ideałem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo trudno :) bo standardy zmieniają się z czasem :)

      Usuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.