wtorek, 12 maja 2015

Chwile dla siebie, chwile dla urody

Wszystko i wszyscy wokół nas gonią przed siebie. Byle szybciej, byle dalej, byle gdzie. W dodatku nawet czas, z roku na rok, płynie jakby spieszniej. Na szczęście możemy zwolnić. Nawet na chwilę. A dzięki temu możemy zyskać znacznie więcej niż przyspieszając ze wszystkimi i próbując dogonić tych najszybszych. Czasem wystarczy kilka minut aby się odprężyć. Można nawet połączyć to z szybkim i przyjemnym zabiegiem pielęgnującym. Tak po prostu, w zaciszu domowym, wykonując dosłownie pięciominutowy masaż delikatnym dla naszej skóry pędzlem. Do tego odrobina kremu i przez cały dzień promieniejemy i dodatkowo odprężeni wykorzystujemy okazje, których nie dostrzegają choćby nasi współpracownicy. Zadbani i rozluźnieni możemy osiągnąć więcej. Więc czy nie warto zwolnic choćby na pięć minut? Początkująca na polskim rynku kosmetycznym marka SHEDOR pozwala nam zwolnić i w dodatku o siebie zadbać. Oferuje nam to co czyni nas młodszymi i szczęśliwszymi. Powód do zatrzymania się i relaksu. Po prostu chwili dla siebie.





Wzmacniający krem anti-aging na dzień/noc

Wzmocnienie skóry dzień po dniu. Otulający, odżywczy, niwelujący główne oznaki starzenia się skóry. Polecany jako kosmetyk pielęgnacyjny na dzień i noc dla cery normalnej w kierunku suchej po 35 roku życia lub kuracja na noc dla cery osłabionej/zestresowanej/z oznakami starzenia się skóry. Niezależnie od wieku.

Słoiczek o pojemności 50ml kosztuje 129zł. Kupisz TU 





Moje obserwacje

W dobrze zaprojektowanym, solidnym i przyjemnym dla oka słoiczku zamknięto wiele cennych składników. Uelastyczniające oraz odżywiające skórę masło SHEA, nawilżający mocznik, bardzo cenny dla skóry olej z bawełny oraz niezastąpioną witaminę C. W tym połączeniu składniki te utworzyły serce kremu o barwie ciepłej i mocnym przyjemnym zapachu kryjącym w sobie nuty świeżości herbaty zielonej jak też słodkich kwiatowych akordów. Zapach jest zdecydowanie kobiecy. Choć gdyby był on odrobinę delikatniejszy myślę, że z pewnością zyskałby wyższą klasę. Krem ma bardzo przyjemną konsystencję, dzięki której idealnie rozprowadza się po skórze i dobrze się wchłaniając. Zalecany przez producenta masaż pędzelkiem zajmuje dosłownie pięć minut a mimo to doskonale odpręża i w przyjemny dla nas sposób pomaga aplikować kosmetyk, który bardzo szybko podnosi poziom nawilżenia skóry oraz sprawia, że staje się ona bardziej jedwabista i widocznie świeższa. Odzyskuje ona swój młodzieńczy wygląd i świetlistość. Po prostu promienieje młodością.

W szkolnej skali wystawiam temu produktowi ocenę bardzo dobry – 
Minus jest za zbyt dużą, jak dla mnie, intensywność i trwałość zapachu jak na krem do twarzy.



W ofercie marki SHEDOR znajdziecie również dwa inne produkty. Między innymi bardzo ciekawy suplement diety. I dziś właśnie możecie zdobyć dla siebie słoiczek tej właśnie kuracji.



Zasady ROZDANIA:

1. Musisz być obserwatorem bloga Twoje Źródło Urody
2. Musisz udostępnić informację o tym, że bierzesz udział w rozdaniu.
3. W komentarzu do tego posta napisz: Co robisz aby na moment zwolnić i dać sobie chwilę dla siebie. Napisz też gdzie udostępniłaś(eś) info o udziale w zabawie.

Zabawa nasza trwa od 12 do 31 maja b.r. a wyniki zabawy pojawią się a fan page Twojego Źródła Urody w ciągu siedmiu dni od daty zakończenia zabawy. Nagrody wysyłam tylko na terenie Polski. Pełny regulamin zabawy znajdziecie TU. Biorąc udział w zabawie oświadczasz, że zapoznałaś(eś) się z nim i akceptujesz jego warunki oraz postanowienia.

Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach
i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).


Michał

9 komentarzy:

  1. Jakie fotki! ;) Ej, ja bym się bała postawić te kremy na gałęzi, bo pewnie bym mogła sobie potem popatrzeć, jak pięknie się rozbijają ;) Na razie używam tylko suplementu, na krem jeszcze przyjdzie pora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dal tych fotek warto było zaryzykować :D ja się właśnie przymierzam do suplementu :)

      Usuń
  2. Ależ piękne zdjęcia. Z wielką przyjemnością obejrzałam je kilka razy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja chwila dla siebie to wieczory, kiedy moja mała myszka smacznie już śpi a ja po relaksującej kąpieli, siadam w fotelu i czytam książkę. Co prawda nie ma tych wieczorów tak dużo jakbym chciała ale przynajmniej raz w tygodniu staram się wyciszyć i naładować w ten sposób akumulatorki :) - udostępnione na fb jako Patrycja Maćkiewicz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wklejam jeszcze potrzebny link :) https://www.facebook.com/patrycja.mackiewicz.37/posts/788293397933795

      Usuń
  4. takie kremy to moje klimaty, a mocny zapach, jeśli elegancki to dla mnie tylko plus, trochę cena mrozi, ale za jakość trzeba płacić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Udostępniłam tutaj: https://www.facebook.com/kinga.kerth/posts/878609215546335?pnref=story

    Biegniemy na oślep, potykając się o skały i skacząc nad przepaściami. W pewnym momencie, zmęczeni, potykamy się o malutki kamień. Całkowicie nie groźny, ale skoro taka malizna spowodowała naszą porażkę to czy jest warto brnąć po więcej? Skoro wszystko co do przodu, jest trudniejsze...
    Gorąca woda, powoli wpadająca do białej, lekko zabrudzonej wanny. Bo przecież nie było czasu jej porządnie doczyścić. Odrobina olejku, który ma odprężyć. Kilka płatków róż, dla oczu. Zanurzamy się w świecie relaksu, chcąc nie myśleć o niczym. W ręku poradnik z historiami, rodem z "Trudnych spraw". Kilka historii, które brzmią tak znajomo. Gdzieś to już chyba czytałam. Oczy powoli się zamykają, umysł nie zasypia. Krąży wokół kamienia, który gdzieś tam nadal leży i czeka, aż ktoś inny się potknie i nie da sobie rady z porażką.
    Myśl - Pomyśl o sobie, trzeba zwolnić - krzyczy coraz głośniej. Coraz dosadniej. Coraz bardziej przekonująco. Chwytam telefon. Dzwonię. "Pani Kasiu, proszę umówić mnie na jazdę na najbliższy wtorek... Tak, tak. Jak zawsze na tym samym koniu, na moim Kasztanie". I już wiem, że to będzie udany dzień. Udany dzień w siodle, z wiatrem we włosach. Idealny, na naładowanie akumulatorów. Wszystkich. Szczęścia, odwagi, uśmiechu, odwagi, siły...

    OdpowiedzUsuń
  6. Krem wspaniały ale te zdjęcia ! :D
    https://www.facebook.com/kolorowyswiatmarzen/posts/401631533353898

    Uwielbiam chwile dla siebie, uwielbiam zwalniać i rano pic w nieskończoność pierwszą, drugą, trzecią filiżankę kawy poleżeć w wannie nałożyć maseczkę i powspominać miłe chwile jak w zwolnionym tempie. Później jeszcze jedna kawa, wyciszona komórka i trochę muzyki z radia... Otwieram okna i widzę na parapecie swoje futrzaki, jak dwa lokaje anonsujące ulotkarzy, listonosza i marnotrawnych sąsiadów :p Wynoszę smieci w drodze na spacer, po drodze park, siadam na ławce, oporządzam zwierzaka w telefonie i zaglądam na insta.
    No to się rozpisałam! Teraz nie tylko zwalniam, ale też spadam spać :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne zdjęcia. Pomyśle nad zakupem dla mamy :)

    Pozdrawiam,
    A

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.