niedziela, 19 kwietnia 2015

na oko i nie tylko na nie

O ile o skórę twarzy dbamy w zasadzie całkiem dobrze to wciąż po macoszemu traktujemy nasze oczy. A przecież one są nie tylko zwierciadłami naszej duszy ale też to one pierwsze zdradzają innym, że niedosypiany, nieodpowiednio się odżywiamy, opalamy się nie zabezpieczając ich należycie. Palimy, pijemy, imprezujemy, przepracowujemy się etc. etc. Opowiedzą to o wiele dokładniej aniżeli byśmy sobie tego życzyli. Wszytko to dzięki temu, że skóra okolic oczu jest o wiele cieńsza niż w innych miejscach. Ma ona znacznie cieńszą podściółkę z tkanki tłuszczowej oraz mniej gruczołów łojowych. A w dodatku ciągle narażamy ją na stres. Dość często maziamy ją tymi samymi kremami co twarz zapominając, że skóra wokół oczu ma inne wymagania niż choćby nasze policzki czy czoło. Krem pod oczy to nie tylko wynalazek, który zwiększa obroty firm kosmetycznych. To produkt, który ma inne zadania do wykonania. Krem do twarzy z czasem może zbytnio obciążyć delikatną skórę wokół oczu. Zatem dziś czas na krem o szczególnym znaczeniu. Rzućmy okiem na to co obiecuje nam producent.






Liftingujący krem na okolice oczu i ust - alissa beauté

Liftingujący krem na okolice oczu i ust. Zawiera unikalny kompleks: masło Shea, olej z oliwek i olej migdałowy intensywnie regeneruje wrażliwą skórę wokół oczu i spłyca zmarszczki. Proteiny ryżowe i sojowe spowalniają procesy starzenia i przywracają elastyczność skóry. Stosowany regularnie redukuje cienie i worki pod oczami oraz napina skórę. Stosuj rano i wieczorem wmasowując delikatnie w skórę wokół oczu i ust.

Flakon 30ml z pompką kosztuje około 165zł





Moje wrażenia

Na oko... od razu widać, że krem znajduje się w wysokiej jakości o szklanym opakowaniu, przyjemnym zarówno dla oka jak i dłoni. Jedno naciśnięcie pompki aplikuje idealną ilość delikatnego, białego kremu, który wchłania się dosłownie w mgnieniu oka. Krem jest właściwie bezzapachowy. Bardzo delikatnie wyczuwa się nutę zapachową olejów, z których powstał. Dla mnie to wielka zaleta jeżeli chodzi o kosmetyki pielęgnujące skórę wokół oczu. Już kilka minut po zastosowaniu skóra staje się jedwabista w dotyku. W ciągu dosłownie kilku dni widocznie poprawia się nawilżenie skóry a po tygodniu regularnego stosowania sam już dostrzegam jak napina i wygładza to co odciska ciągle na moim spojrzeniu czas i mój dość częsty śmiech. Równie szybko skóra staje się bardziej sprężysta i jędrną. Dodatkowym plusem jest to, że krem dość dobrze radzi sobie również z zacienieniami po nieprzespanych nocach.






W szkolnej skali wystawiam mu ocenę bardzo dobry + (plus za wydajność)


Michał

19 komentarzy:

  1. Bardzo fajny krem, szukam czegoś takiego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wciąż nieco zaniedbuję okolice oczu. Niby mazidełka pod oczy mam,niby je wklepuję ale niestety nie mogę powiedzieć żebym robiła to regularnie. Sama okolica oczu nie wygląda zachwycająco,tak jak piszesz czas ( młodsi się nie robimy) ,niewysypianie się ekhm...u mnie jeszcze nikotynka ,co prawda teraz już e-nikotyna ale jednak sprawiają ,że czas najwyższy solidnie i uczciwie zadbać o skórę wokół oczu.
    Z tego co piszesz ten krem radzi sobie nieźle ,chętnie mu się bliżej przyjrzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do kremów pod oczy mam duże wymagania, a ten naprawdę doskonale się spisał

      Usuń
  3. Fajny, ale trochę za drogi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy tej pojemności (30ml) i działaniu cena nie jest moim zdaniem wygórowana :)

      Usuń
  4. Ja o okolicę oczu staram się zawsze dbać. Tym bardziej, że mam cienie i zależy mi na ich rozjaśnieniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. walka z cieniami nie jest łatwa, ale możliwa :) na szczęście

      Usuń
  5. Kuszący, lubię kremy z pompką :) ale cena troszkę duża jak na 30 ml :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem za tą jakość i pojemność cena jest adekwatna. Pamiętaj że większość kremów na okolice oka to 15-20ml Używałem różnych kosmetyków i w moim wieku (mam już 36lat) widzę działanie tego kremu, działanie jakiego nie dał mi żaden tani krem.

      Usuń
    2. Taka jest moja opinia i nie każdy musi się z nią zgadzać. Testowałam kremy o połowę ceny tańsze i widziałam mega efekty.

      Usuń
    3. masz ok 20 lat :) w twoim wieku też tak miałem. Poczekaj te 15 jeszcze i porozmawiamy :)

      Usuń
  6. oj o mnie nie można powiedzieć, że po macoszemu traktuję skórę pod oczami, bo ja mam obsesję i cały czas smaruje kremem : ) albo i nawet masłem shea. Krem ten cieszy oko, ale w sumie nie wiem czy jest coś lepszego niż masło shea : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla każdego coś innego :) lubię masło shea, ale pod oczy dla mnie to za tłusta sprawa, ale jak dla Ciebie jest to dobra pielęgnacja to najważniejsze :)

      Usuń
  7. Przez bardzo długi czas nie używałam żadnych kremów pod oczy. Jak to określiłeś, traktowałam je po macoszemu. Niestety jestem już po 30tce i czas to zmienić. Kupiłam sobie taki delikatny żel Flos-lek z herbatą i świetlikiem. Zobaczymy jak się sprawdzi. Uważam, że jak produkt jest wydajny to cena po rozłożeniu na miesiące już tak nie straszy. A skoro dałeś temu kosmetykowi taką ocenę, to o czymś świadczy. Wiem, że nie mogę za ciężkich kosmetyków, bo moja skora tego nie lubi.

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.