niedziela, 12 kwietnia 2015

Jak u mamy zapach mamy


Wielkanocne święta niedawno już minęły ale z pewnością każdemu kojarzą się one z zapachami wypełniającymi cały dom parę dni przed nimi i jeszcze trochę po nich. Są to zapachy dzieciństwa, których wspomnienie doskonale wpływa na nasz nastrój a czasem też i drażniąco na nasze ślinianki. Szczególnie pozostają w pamięci zapachy ciast czy deserów. I w mojej pamięci pełno jest właśnie takich wspomnieniowych „zapachowych słoiczków”. A gdy trafiam na ten jeden, konkretny, to nawet nie muszę pamiętać szczegółowo sytuacji której towarzyszył ten zapach aby rozmarzony uśmiech zagościł na mojej twarzy. I tak było i tym razem.  



Wystarczyło już otwarcie słoika bym poczuł ten szczególny zapach. Świeżo wyjęte z piekarnika ciasto. Dodatkowo w tle lekka nuta cytrynowego lukru oraz skórki pomarańczowej. Zapach doskonałej baby cytrynowej. Takiej domowej. Nie ze sklepu. Zapach słodkich pokus i wspomnień z dzieciństwa. W przypadku świec zapachowych bywa niestety, że nie zawsze to co czujemy nie zapalając jeszcze świecy jest tożsame z zapachem wydobywanym w blasku ognia. Ale tu się nie zawiodłem. Intensywny i apetyczny zapach szybko wypełnił mieszkanie i pozostał w nim jeszcze przez jakiś czas po zamknięciu słoja.  




Myślę, że warto podkreślić, że jest to produkt polski. Jestem tym bardziej zadowolony gdyż dodatkowo świece te są w naprawdę niezłych cenach. Czego chcieć więcej? Chyba tylko tego aby bardziej zagłębić się i poznawać inne zaklęte w nich zapachy.   


Fabrykę Świec Light i jej produkty znajdziecie na allegro i ich stronie na Facebook.

Michał  

6 komentarzy:

  1. ja sama nie wiem co myśleć o tej firmie. Chyba musiałabym się do niej przekonać, niestety kiedyś produkowali "janki candle" i jakoś mnie to odrzuca..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zetknąłem się z nią niedawno i zbyt wielu świec od nich nie miałem. Ta mnie ujmuje zapachem i jakością. Nie znam historii firmy, więc nie mogę się wypowiedzieć na ten temat. W tej chwili robią faje rzeczy i pod swoimi sztandarami :) Może warto dać im szansę :) a i ceny mają korzystniejsze niż YC :)

      Usuń
  2. Na pewno pięknie pachnie ale jak "podkrada" nazwę innej firmie, to tak jak Rarity tracę ochotę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie widziałem żeby podkradała nazwę, dlatego się nie wypowiadam na ten temat. Znam je takie jakie są teraz. Więc widać już nie podkrada, jeżeli to robiła.

      Usuń
  3. Przyznam, że nie jestem jakimś świecowym maniakiem ani tym bardziej znawcą. Ba, prawe wcale nie mam świec zapachowych, więc nie wypowiadam się na takie tematy. Zapach jednak mógłby mi się spodobać, choc osobiście wolę sama po prostu upiec ciasto :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapachu świeżo upieczonego ciasta nie da się podrobić :-)

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.