czwartek, 8 stycznia 2015

Alergiczna impreza

Jeżeli spodziewasz się teraz artykułu o imprezach i wszystkich czających się w nich zagrożeniach mogących wywoływać alergie (niekoniecznie uczulenie) lub że poczytasz tu dziś o tym jak zrobić imprezę aby nie było z nią zgrzytów i płaczu, to muszę cię rozczarować. Otóż dziś napiszę (z lekkim opóźnieniem) o targach "dni alergii i nietolerancji pokarmowej", które odbyły się pod koniec listopada ubiegłego niedawno roku na Stadionie Narodowym. Muszę przyznać, że organizatorom udało się zgromadzić wielu ciekawych wystawców a dzięki temu mogliśmy poznać wiele aspektów naszego życia od strony alergika oraz tego jak ułatwić i uprzyjemnić mu odrobinę jego los. Podczas dwudniowej imprezy można było dowiedzieć się nie tylko jak skutecznie zapobiegać ale i leczyć. Na miejscu można było porozmawiać ze specjalistami, wysłuchać wykładów, skosztować ciekawego jedzenia czy wykonać bezpłatne testy. Wszystko to w gmachu Stadionu Narodowego, który do takich imprez nadaje się doskonale o czym przekonałem się ponownie w grudniu podczas niesamowitej BLOGOWIGILII. 

z GLOV zawsze się dzieje :) 

hostessa Sylveco







Sporą grupę wystawców stanowiły marki związane z branżą interesującą mnie osobiście najbardziej. A przypuszczam, że i was skoro czytacie mojego bloga. Tu na wstępie podziękuję wspaniałym dziewczynom z GLOV za zaproszenie na imprezę. Wiele osób zatrzymywało się przy ich stoisku i zachwycało demakijażem bez żadnych dodatków prócz wody i GLOV. Nie zabrakło również doskonałych rodzimych akcentów w postaci wspaniałych naturalnych marek, np. SYLVECO które doskonale wykorzystuje siłę rodzimych składników, choćby naszej cudownej brzozy. Było też stoisko Laboratorium NOVA i ich marki GO CRANBERRY oraz GO ARGAN+, który doskonale łączy marokańskie złoto z naszą słowiańską duszą dodając do oleju arganowego ogórecznik czy truskawki. O kosmetykach obydwu marek już niejednokrotnie pisałem więc jeżeli macie ochotę o nich poczytać to zapraszam do wcześniejszych wpisów. Na targach były też i zagraniczne cudowności jak choćby Derima wprost ze Skandynawii, z ciekawymi liniami dla kobiet, dla mężczyzn i dla dzieci. Wielu z was wie, że pałam miłością do skandynawskich produktów, zwłaszcza tych naturalnych. Znalazłem też kosmetyki ciekawej marki EWE Skin i na pewno przyjrzę się im dokładniej. Było też kilka marek wprost z apteki.




Odżywianie – ważna sprawa. W tej kwestii wiele było do oglądania i posmakowania. Choć pośród stoisk ze słodkościami, przetworami, pieczywem bezglutenowym i wieloma innymi cudami znalazłem niewielkie stoisko a na nim „Heal meal” czyli wysokobiałkowy zdrowy posiłek z owoców oraz suplement diety na rożne problemy związane z naszym układem trawiennym SuperDigestion. Właścicielka oczarowała mnie doskonałą wiedzą i opowieścią dlaczego zajęła się właśnie takimi produktami.

ECO środki czystości

była również Reni Jusis ze swoją marką "ecomama"




skandynawskie marki jeszcze mnie nie zawiodły

Nie zabrakło też i miejsca dla produktów pomagających nam w bezpieczny sposób – bezpieczny nie tylko dla nas ale i dla naszego środowiska – sprzątać w naszych obejściach. Tu warto zauważyć markę Jelp i od dawna lubiane przeze mnie produkty BENTLEY ORGANIC a wśród nich płyn do mycia dziecięcych zabawek i niesamowity środek do mycia sałat i owoców oraz warzyw. O ekośrodkach czystości pewnie jeszcze nie raz przeczytacie na blogu lub usłyszycie na naszym YouTube.







Uważam, że impreza była udana i mam nadzieję, że będą jej kolejne edycje. A ja kibicuję temu bo takie wydarzenia sporo wnoszą do naszego codziennego życia i to niezależnie czy jesteśmy alergikami czy też nie. Wypatrujcie o niej informacji bo naprawdę warto na niej być.


Michał

7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. było warto pojawić się na tych targach, choć nie ukrywam że w pierwszej chwili nie sądziłem że tak mi się tam spodoba :)

      Usuń
  2. Bardzo fajne doświadczenie:) sama staram się ostatnio wybierać naturalne kosmetyki, nawet nie dlatego, że mam nadwrażliwą skórę, a wyłącznie z troski o nią i rosnącą niechęć do katowania jej olbrzymią ilością chemii:)

    Pozdrawiam serdecznie, Aga z CiekaweKosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  3. zazdroszcze takiej imprezy, wsrod tylu cudownosci :)
    zapraszam do mnie i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wow, nie widziałam tylu cudownych, naturalnych kosmetyków :-) no i mój ulubieniec - Sylveco :-) zazdroszczę cudownej imprezy :-) alergie są obecne w mojej rodzinie, więc temat jest mi bliski

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystko co najlepsze w jednym miejscu! Idealna impreza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj zazdroszczę takiej imprezy :)

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.