czwartek, 27 lutego 2014

share week 2014



Andrzej z JestKultura kolejny już raz zaprasza do udziału w akcji blogerskiej Share Week. O co chodzi? O to, by pokazać w sieci to co naszym zdaniem zasługuje na uwagę. Pokazać co nas interesuje i zainteresować tym również i innych. A oto moje ulubione i warte odwiedzenia blogi w Sieci.  



chilli bite
Chillibite - jej blog od dawna jest tym, na który dość często zaglądam. Apetyczne przemyślenia, smakowite inicjatywy. Niejeden przepis z tego bloga doskonale odnalazł się w mojej kuchni.


arsenic
Na blogu Arsenic można się zarazić się bakcylem i samemu zacząć tworzyć domowe mazidła. Można dowiedzieć się czym są i jak działają (bądź nie) składniki kosmetyków, które nawet wyciśnięte z rośliny są przecież chemiczną miksturą. Ale przede wszystkim dzięki niej odkrywam nieznane mi wcześniej cudowne marki i unikalne kosmetyki. 


Blogerki zniszczyły mi życie 
Lubie go czytać. I choć czasem wywołuje u mnie swoimi wpisami kaskady śmiechu a czasem wręcz odwrotnie to i tak tam wracam. Chociażby po to żeby zobaczyć jak zagrać w „dorwać szafiarkę”. 

Więcej miejsc które czytam znajdziecie obok. A co Wy czytacie? Może zechcecie pokazać mi drzwi do waszej Narnii, w której potraficie zatracić się bez reszty? 

Michał

środa, 26 lutego 2014

Męska rzecz. Aby golenie poszło gładko

Golenie to rytuał, któremu codziennie lub prawie codziennie oddaje się wielu mężczyzn. Bardzo często robią to dla swoich kobiet lub z powodu pracy – choć na szczęście przestaje to być wymogiem koniecznym w wielu miejscach. Najczęściej robimy to z powodu partnerów, których delikatniejsza skóra nie najlepiej reaguje na szorstkiego jeża swojego mężczyzny. Jestem przekonany, że gdybyśmy nie musieli tego robić – nie golilibyśmy się tak często. Bo wcale łatwe i przyjemne zazwyczaj to nie jest. Wiele zależy od tego jak i czym się golimy, jak też jakimi kosmetykami się wspomagamy. Ostatnio w ofercie Lumen odkryłem cudowny, moim zdaniem, żel. Ale najpierw kilka słów od producenta.

Lumene Men – żel do golenia dla mężczyzn

Z ekstraktem z sęku arktycznego świerku. Dla gładszego, dokładniejszego golenia! Odpowiedni dla wszystkich typów skóry.

Rozwiązanie Lumene: Nie pieniąca się, żelowa formuła wzmacnia twoją skórę i sprawia, że golenie staje się dużo łatwiejsze, gładsze i dokładniejsze. Pomaga zredukować zacięcia podczas oraz podrażnienia po goleniu. Produkt zawiera ponad 85% naturalnych składników i jest wolny od parabenów.

Arktyczne składniki
Ekstrakt z sęków świerku pospolitego z lasów arktycznej Laponii jest bardzo silnym antyoksydantem:
  • pomaga chronić skórę przed podrażnieniami wynikającymi z zanieczyszczenia środowiska
  • zawiera duże ilości ochronnych lignanów, fitoestrogenów (hormony roślinne) które mają właściwości przeciwzapalne
  • równowaga ekologiczna – ten ekstrakt to naturalny produkt przemysłu drzewnego.
Sposób użycia: Nakładaj krem na wilgotną skórę, rozsmaruj, usuń zarost i spłucz wodą. Dla lepszego rezultatu rozpocznij pielęgnację od umycia twarzy a zakończ balsamem po goleniu Lumene aby zminimalizować podrażnienia i zaczerwienienia.

Moje wrażenia:

100 ml lekkiego kremo-żelu zamknięte jest w poręcznej butelce typu airless w kolorze czarnym. Preparat ma przyjemną, męską, lekko świeżą, lekko pieprzową nutę. Nie jest ona zbyt intensywna ale jest to moim zdaniem zaleta. Naniesiony na zwilżoną skórę doskonale rozprowadza się i delikatnie spienia. Co prawda, nie tworzy gęstej kremowej piany ale mimo to doskonale zmiękcza włos i ułatwia golenie. Maszynka doskonale płynnie sunie po skórze a włos jest na tyle zmiękczony, że idealnie ścinany jest u samej swej nasady. Używałem już wielu pianek i żeli lecz żaden nie spowodował tego, że golenie stało się przyjemne a moja skóra nie była po nim podrażniona. Dzięki niemu przeprosiłem się z tradycyjną maszynką i myślę, że nie pójdzie ona teraz tak szybko w odstawkę, ponieważ nawet po najlepszej maszynce elektrycznej moja skóra nie była tak gładka i taka przyjemna w dotyku.

W szkolnej skali oceniam na celujący.


Michał

sobota, 22 lutego 2014

A planety szaleją...

Już powoli dobiega końca czas karnawału więc warto poczuć się jak gwiazda. Bądź jak królowa całego nieboskłonu! A wystarczy by na Twoich paznokciach zagościły skrawki Wszechświata a na nich galaktyki i mgławice, w których rodzą się najjaśniejsze gwiazdy. Gwiazdy takie jak Ty. 

Do stworzenia nieziemsko prostej i efektownej stylizacji potrzebujesz tylko kilku lakierów. Ja użyłem: czarnego Virtual nr 44 jako bazy. Gdy był już suchy naniosłem „esy floresy” trzema lakierami Orly 40079, 40080, 40081. Następnie, gdy chmury gazu i pyłu były już na paznokciach, przyszedł czas na gwiazdy najjaśniej świecące. Świetnie do tego sprawdził się lakier Catrice z efektem, który pozwala zabłysnąć niczym supernowa. 







I niech muzyka Justyny Steczkowskiej dopełni Kosmicznej Rewolucji.

Michał

czwartek, 20 lutego 2014

Odmładzające serum olejowe „Kup lub Zrób”

Serum to produkt o intensywniejszym działaniu niż krem. Jednocześnie posiada on zdecydowanie lżejszą konsystencję. Sera stosujemy jako kuracje lub ciągle – zależy to od potrzeb skóry. Niektóre przeznaczone są na dzień inne zaś na noc. Warto bezpośrednio po nim zastosować krem lub maskę, co spowoduje że pielęgnacja będzie pełniejsza i skuteczniejsza a jej efekty bardziej widoczne. W najnowszym odcinku Twojego Źródła Urody na YouTube poruszam temat ser odmładzających. Dlatego dziś opiszę jak łatwo wykonać w domu swoje własne olejowe serum o dzianiu odżywczym i odmładzającym.

Ingrediencje

10 ml oleju z pestek śliwy
10 ml oleju z otrąb ryżowych
10 ml oleju arganowego
10 ml oleju awokado

Do szklanej buteleczki, najlepiej z pipetą ułatwiającą aplikację, wlewamy po kolei oleje. Następnie wstrząsamy buteleczką aż do połączenia się składników i gotowe. Nasze serum będzie miało właściwości odżywcze i przeciwrodnikowe dzięki olejowi z awokado, odmładzające i regenerujące dzięki arganowi. Olej ryżowy wniesie do niego właściwości odmładzające, poprawi napięcie skóry, zniweluje plamy, zmarszczki, jak i zabezpieczy przed promieniowaniem UV dzięki zawartości likopenu. Do tego dochodzi przeciwzmarszczkowe działanie oleju z pestek śliwy. Czegóż chcieć więcej? Użycie naszego serum jest równie proste. Wystarczy 3-4 krople rozprowadzić delikatnie na skórze twarzy, szyi i dekoltu. Następnie możemy użyć ulubionego kremu i gotowe.
Jeżeli chodzi o termin przydatności do użycia to przyjmijmy, że jest nim czas jaki pozostał do końca olejowi którego użyliśmy do jego zrobienia - najkrótszy terminem ze wszystkich składników. Przechowywać możemy w lodówce ale nie musimy. Należy tylko uważać aby nie przetrzymywać go przy źródle ciepła ani wystawionego na działanie promieniowania słonecznego. Ponieważ to może doprowadzić do szybszego zepsucia się domowego kosmetyku.


Pamiętajcie jednak, że koncerny kosmetyczne używają znacznie bardziej skoncentrowanych i intensywniej działających składników dlatego warto sięgać również po gotowe sera pielęgnacyjne.
Michał

Na ratunek wrażliwym gruboskórnym - Tołpa

O tym, że mężczyźni są gruboskórni słyszy się i czyta nie od dziś. W sumie nic w tym dziwnego, w końcu nasza skóra jest grubsza jak i mniej elastyczna. Co prawda wolniej się starzeje bo zazwyczaj jest lepiej ukrwiona i co za tym idzie jest lepiej odżywiona. Lecz za to bardzo często ulega różnorakim podrażnieniom. Dlatego warto mieć na podorężu jakiś krem, który poradzi sobie z ukojeniem męskiej skóry. Już jakiś czas temu wpadł mi on w oko lecz dopiero teraz postanowiłem poddać swoją skórę jego działaniu. W gamie męskich kosmetyków marki Tołpa znajdziemy również „Dermo Men Expert S.O.S Balsam przeciw podrażnieniom” ale najpierw pozwolę wypowiedzieć się producentowi.

Nasz dermokosmetyk – pisze na opakowaniu producent – przywraca komfort i eliminuje uczucie ściągnięcia skóry. Łagodzi podrażnienia i zmniejsza widoczność zaczerwienień. Regeneruje mikrouszkodzenia i wzmacnia naczynka krwionośne. Delikatnie chłodzi, tonuje i wycisza skórę, wzmacnia jej barierę ochronną. Pozostawia skórę miękką, nawilżoną i odprężoną.
Małe wielkie składniki – wymieniają jednym tchem – torf tołpa.®, wzmacniająco – uszczelniający kompleks z arniki, kasztanowca, oczaru, bluszczu, dziurawca i winorośli, ekstrakt z bawełny, łagodzący kompleks z kiełków pszenicy, drożdży i hialuronianu sodu, substancja chłodząca

Być może niektóre nasze składniki posiadają zagadkowe nazwy – współczesny facet wie dużo więcej o użytych tu składnikach kosmetycznych niż wydaje się to producentowi, zwłaszcza że są to wyciągi z powszechnie znanych roślinAle prawda jest taka, że żaden z nich nie znalazł się tutaj przypadkowo. I z tego jesteśmy dumni.

Sposób użycia jest naprawdę prosty i zrozumiały – nanieś balsam na oczyszczoną twarz i delikatnie wmasuj okrężnymi ruchami omijając okolicę oczu. Stosuj rano i wieczorem.

Moje wrażenia

Aluminiowa tuba przyjemna dla ręki i oka kryje w sobie 40ml kremu. Choć większość produktów tego typu ma przynajmniej 50ml. W tym przypadku nie jest to jednak wadą, ponieważ krem jest bardzo wydajny. Aby dobrać się do zawartości trzeba przekłuć membranę zabezpieczającą kosmetyk. A w środku kryje się balsam kremowej barwy z delikatnymi drobinkami – zapewne miki, która znajduje się w składzie. Na szczęście na skórze nie zostawia ona widocznych refleksów. Jeżeli chodzi o zapach, kosmetyk kojarzy mi się z niedrogim glicerynowym kremem do rąk. Nie jest to nieprzyjemny zapach lecz osobiście nie przypadł mi on do gustu choć z pewnością znajdzie on swoich amatorów. Za to działanie... Balsam ma bardzo lekką konsystencję więc doskonale rozprowadza się na skórze i jednocześnie wchłania w prawie ekspresowym tempie. Nie pozostawia na skórze nieprzyjemnego tłustego filmu, nie powoduje świecenia się ani nie daje uczucia ciężkości. Za to doskonale łagodzi i wycisza skórę.

Po dwu tygodniach stosowania wszelkie podrażnienia wywołane chłodami, wiatrem, suchym powietrzem jakie zapewnia nam centralne ogrzewanie ustąpiły a skóra zyskała zdrowy, jednolity koloryt.

W szkolnej skali oceniam na dobry +


Michał

środa, 19 lutego 2014

Radość płynąca z ryżu w kosmetykach OLOS

Już nie pierwszy raz zdarza mi się sięgnąć po ryżowe kosmetyki. Dbające o siebie piękności z Azji już dawno odkryły dobroczynne właściwości ryżu. Wiele cennych minerałów pomaga zatrzymać w skórze wodę oraz stymulować skórę do produkcji kolagenu i elastyny, dzięki czemu doskonale wspomagają jej odmładzanie. Dzięki zawartości oryzanolu, o wysokiej skuteczności antyoksydacyjnej, wpływa na redukuję zmarszczek i poprawia mikrokrążenie. Dobrze też wpływa na zmiany pigmentacyjne wspomagając ich redukcję. Dlatego bardzo ucieszyła mnie wiadomość, że marka OLOS, uprzednio wykorzystując już właściwości ryżu w pielęgnacji ciała, wprowadziła do swojej oferty całą linię do pielęgnacji twarzy opartą o ryż właśnie. Dziś przyszedł czas na peeling, w którym odnajdziemy aż trzy rodzaje ryżu. Najpierw jednak kilka sów od producenta.

FACE SCRUB WITH WHOLEGRAIN RICE (100ml)
Peeling do twarzy z pełnoziarnistym ryżem 100ml

Peeling stworzony z trzech różnych rodzajów ryżu: tradycyjnego ryżu, ekstraktu z fioletowego ryżu i pełnoziarnistego czarnego ryżu. To gwarantuje działanie złuszczające, które eliminuje martwe komórki naskórka oraz wygładza zmarszczki. Skóra jest gładka i aksamitna.

Sposób użycia: Zaleca się stosowanie peelingu raz w tygodniu. Aplikować na suchą skórę twarzy, szyi i dekoltu. Następnie zmyć ciepłą wodą.

Uwaga! Omijać okolice oczu. Nie stosować na podrażnioną skórę.

Moje obserwacje

W prostej tubie o całkiem przyjemnym wyglądzie kryje się aż 100ml peelingu o mleczno-ryżowym zapachu. Kosmetyk ma konsystencję lekkiego mleczka a w nim zatopione są drobiny ryżowe, jedne ciemniejsze, inne zaś zbliżone w barwie do samej bazy kosmetyku. Drobiny te są przyjemnie wyczuwalne podczas użycia. Peeling naniesiony na oczyszczoną i lekko wilgotną skórę rozprowadza się delikatnie a wyczuwalne granulki dobrze oczyszczają skórę z martwych komórek naskórka. Skóra jest wyraźnie pobudzona jak po dobrym wyszczotkowaniu włosianą acz delikatną szczotką. Zaraz po użyciu staje się gładsza i przyjemna w dotyku. Peeling bardzo szybko sprawia, że skóra staje się jedwabista i promienna. Podobnie jak w przypadku wielu innych peelingów do twarzy należy unikać okolic oczu i ust. Ważna jego zaletą jest również to, że kremy stosowane zaraz po nim zdecydowanie intensywniej i lepiej działają.



W szkolnej skali oceniam na bardzo dobry i myślę, że jeszcze nie raz po niego sięgnę.


Michał

wtorek, 18 lutego 2014

Kokosowe love

Jest rośliną znaną człowiekowi już od zamierzchłych czasów. Najstarsze skamieliny wskazują, że palma kokosowa rosła już na Ziemi na pewno około 15 milionów lat temu. Skamieliny te znaleziono na terenie Indii. Warto zaznaczyć jednak, że kokos doskonale rozprzestrzeniał się po świecie dzięki morzom i oceanom, a właściwie dzięki prądom wodnym w nich występującym. Właśnie dlatego zdolne do kiełkowania orzechy znajdowano choćby na brzegach Norwegii jednak rozwinąć się i rosnąć mogą tylko w o wiele cieplejszych rejonach tropikalnych i subtropikalnych.

Orzech kokosowy jest bardzo smaczny i pożywny ale zanim przystąpimy do jego zakupu warto wiedzieć na co zwracać uwagę. Przede wszystkim skorupa nie powinna być uszkodzona – głęboko pęknięta, a w środku powinno „chlupotać” mleko kokosowe. Jeżeli nie słyszycie, że w środku jest płyn, lepiej nie kupujcie takiego orzecha. Rozłupanie orzecha wcale nie jest tak skomplikowane jakby się mogło wydawać. Wystarczy młotek lub solidny kuchenny nóż czy tasak. Używając tych ostatnich, pamiętajcie by tępą stroną noża uderzać równomiernie na obwodzie skorupy kokosa. Niebawem ujrzycie jak pęka i otwiera się na pół. Możecie wcześniej wydobyć wodę kokosową. Ale jeżeli rozłupiecie go nad misą, możecie i tak złapać jego sok a potem ewentualnie przefiltrować by usunąć cząstki skorupy i gotowe. Oczywiście zawsze możemy posiłkować się kupując gotowe płatki lub wiórki kokosowe.


Kokos kryje w sobie wiele dobroczynnych składników choć przede wszystkim nasycone kwasy tłuszczowe i jest ich tu około 70%. Znajdziemy tu witaminy z grupy B. Między innymi B2, B6 oraz kwas foliowy. Są też cenne przeciwutleniacze jak witamina C i E. Spośród istotnych pierwiastków warto wspomnieć o potasie, wapniu, magnezie, fosforze, żelazie, sodzie i cynku. Woda kokosowa, zwana też mlekiem kokosowym jest doskonałym napojem izotonicznym ponieważ jej skład zbliżony jest do osocza ludzkiej krwi.

Domowe SPA

Do stworzenia domowych kosmetyków z użyciem orzecha kokosowego wykorzystać możemy zarówno mleko, miąższ - również w postaci wiórków czy olej kokosowy. Świetnie odnajdzie się w pielęgnacji włosów, dłoni i stóp, ale i całego ciała. Będzie doskonałym dodatkiem do musujących kosmetyków do kąpieli, cudownych peelingów a nawet domowych past domowych. Wiele ciekawych kokosowych inspiracji znajdziecie w filmach na naszym kanale YouTube.

Limonkowy peeling cukrowy
  • szklanka cukru (ładniej wyglądać będzie biały)
  • starta skórka z 2 limon (uprzednio wyszorowane i sparzone)
  • sok z jednego owocu limony
  • 2 łyżki oleju kokosowego (może być rafinowany)

opcjonalnie:
  • kilka kropli olejku esencjonalnego o zapachu cytrusów.


Do cukru dodać startą skórkę, sok i olej a następnie dokładnie wymieszać. Jeżeli zajdzie taka potrzeba dodać olejek eteryczny. Peeling przetrzymywany w łazience może stać na pewno 2 miesiące bez utraty swoich właściwości pielęgnujących. Jak wykonać peeling zobaczysz TU.

Kokosowy balsam do ust
  • 15 gram oleju kokosowego
  • 10 gram masła Shea
  • 10 gram wosku pszczelego

Kokosowo-miodowy zapach tego balsamu do ust jest zniewalający. Wystarczy użyć nierafinowanych składników. Aby kosmetyk nie miał zapachu należy użyć oleju kokosowego rafinowanego. Wszystkie oleje upłynniamy w kąpieli wodnej i dokładnie mieszamy. Przelewamy do małego słoiczka i czekamy aż balsam zastygnie.

Kokos cudownie nadaje się do pielęgnacji ciała i wystarczy po prostu użyć czystego oleju kokosowego. Delikatny peeling do twarzy zrobimy miksując kilka łyżek wiórków kokosowych z dodatkiem olejów wysokogatunkowych.

Michał  
  

piątek, 14 lutego 2014

olejek do zadań wszechstronnych Carita PARIS

Już od dłuższego czasu przeżywają swój renesans, a wszystko to dzięki naszej chęci powrotu do natury, chęci czerpania pełnymi garściami witalnych i życiowych sił wprost z roślin. Oleje mają to do siebie, że używamy ich zdecydowanie mniej niż choćby maseł czy balsamów aby osiągnąć ten sam lub zbliżony efekt. Mają jednak jedną „wadę”. Pozostają dość długo na naszej skórze i tu na przeciw naszym oczekiwaniom wychodzą marki selektywne, takie choćby jak CARITA Paris, tworząc pielęgnujący olejek, który nie zostawia tłustej warstewki. Suche oleje na pewno spodobają się tym osobom, które cenią sobie działanie i łatwość aplikacji kosmetyku. Ale zacznę jak zawsze od tego, iż oddam głos producentowi.

FLUID UPIĘKSZAJĄCY 14 Carrita Paris

Niepowtarzalny, bogaty w składniki aktywne suchy olejek. Upiększa skórę i włosy, pozostawiając delikatny nietłusty film. Zawarty we fluidzie olejek orzechowy oraz pochodne witamin A, E i F chronią i dodają witalności włosom i skórze, zapobiegają wysuszaniu i odwodnieniu oraz dbają o ich naturalne piękno. Ultra-miękka, jedwabista i natychmiast wchłaniająca się konsystencja sprawia, że skóra oraz włosy stają się niesamowicie miękkie i aksamitne w dotyku. Piękny, ciepły bursztynowy kolor fluidu zachęca do jak najczęstszego stosowania. Olejek dodatkowo posiada właściwości odżywcze, regenerujące oraz ochronne. Skóra delikatnie pachnie i wygląda zdrowo a włosy są piękne i lśniące oraz uzyskują długotrwałą ochronę przed szkodliwymi czynnikami. Produkt może być stosowany codziennie.

Opakowanie 100ml
Cena: ~ 230zł
dostępny między innymi w:
Pearl Beauty Clinic & SPA

Moje obserwacje.

Olejek zamknięty jest w szklanym, prostym wręcz ascetycznym, perfumiarskim flakonie. Już po otwarciu zaczyna roztaczać przyjemny, lekko cierpki od skórki cytrynowej zapach. Na skórze zyskuje on na soczystości by po chwili wybuchnąć falą orzeźwiającej energii. Olejek o subtelnej barwie bursztynu, niczym krople słońca zamknięte w chwili zenitu. Na skórze rozprowadza się bardzo łatwo i niesamowicie szybko wchłania, pozostawiając skórę wyraźnie zadbaną lecz nie tłustą. Stosowany rano niesamowicie pobudza do działania. Natomiast wieczorem ładuje baterie po wyczerpujących godzinach pracy. Jest bardzo wydajny. Doskonale sprawdza się zarówno do pielęgnacji skóry jak i w ujarzmianiu i nawilżaniu napuszonych włosów.

Po tygodniu stosowania:

Skóra odzyskuje pełnię nawilżenia jak i nie potrzebuję używać już żadnych perfum, ponieważ cały dzień olejek delikatnie roztacza cytrusową nutę. Zapach zamknięty w olejku uwalnia się zdecydowanie delikatniej ale i dłużej.

Po dwu tygodniach stosowania:

Skóra jest pełna energii i doskonale nawilżona. Olejek ujarzmia też włosy. Jednak mimo tego że jest suchym olejem skraca czas między myciami. Nie jest to jednak żadną wadą, ponieważ włosy są gładsze, bardziej miękkie i w dodatku tak pięknie pachną.

W szkolnej skali oceniam na bardzo dobry


Michał

czwartek, 13 lutego 2014

Walentynkowe rozdanie z Eveline Cosmetics

Dziś mam dla Was rozdanie, w którym czekają na was 4 zestawy kosmetyków Eveline. Pomogą wam one wykonać Walentynkowy Look (opisany TU).

W skład zestawu wchodzi:

- podkład Magica Cover – odcień 02 natural
- puder Celebrities Beauty
- maskara Magnetic Look
- błyszczyk
- lakier do paznokci
- 3 w 1 – wysuszacz, utwardzacz, nabłyszczacz

Zadanie jest bardzo proste. Wystarczy obserwować naszego bloga a w komentarzu pod tym postem podzielić się z nami przepisem na ulubiony walentynkowy deser. Dodatkowo spośród osób, które udostępnią post informujący o rozdaniu zamieszczony na naszym fanpage'u i napiszą w komentarzu pod nim nazwę ulubionego walentynkowego deseru wyłonimy dodatkowe cztery osoby, które również otrzymają zestawy od Eveline. Niezależnie czy weźmiesz udział poprzez bloga czy naszego Facebooka zestaw możesz zdobyć tylko raz, ale możesz mieć dwa razy więcej szans na szczęście. 

Walentynkowy Look Eveline Cosmetics
Rozdanie trwa od 13 do 18 lutego 2014r. 

Pełny regulamin znajduje się TU a wzięcie udziału w zabawie oznacza zaakceptowanie jego postanowień. Wyniki około dwa dni później znajdziecie na naszym fanpage'u.



Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach
i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.). 

Walentynkowy look z Eveline Cosmetics

Walentynki to moment kiedy każda kobieta chce poczuć się wyjątkowo i powabnie. Ważne jest też to aby w oczach swojej drugiej połówki wzbudzić zachwyt i dostrzec ten niepowtarzalny błysk w oku wywołany własnym wyglądem. Doskonale pomaga w tym odpowiedni makijaż, który będzie dopełnieniem stroju i idealnej fryzury. Z pewnością pomoże ci to poczuć się piękną i wtedy cały świat padnie ci do stóp.
Tu z pomocą wychodzi wam naprzeciw, jak zawsze, Eveline Cosmetics. Ich wizażyści pokazali jak w prosty sposób wyglądać zjawiskowo. Zacznij od podkładu Magical Cover, który nada ci młodzieńczej świeżości jednocześnie wyrównując idealnie koloryt cery. Muśnięta pudrem Celebrities skóra zyska satynowe wykończenie. Na powiekach doskonale sprawdzi się smoky eyes, który świetnie podkreśla oko i zdecydowanie przykuwa uwagę. A dzięki cieniom Quatro Eyeshadow wykonanie tego makijażu jest przyjemne. Usta wystarczy musnąć super delikatnym kremowym błyszczykiem Lovers Ultra Shine Lipgloss, dostępnym w palecie bardzo kuszących kolorów. Jeszcze tylko lakier do paznokci, który będzie szybciej gotowy oraz bezpieczny dzięki wysuszaczowi z serii Nail Salon. I już jesteś gotowa by poczuć się jak gwiazda wieczoru. Bo przecież nią jesteś! A cały świat jest twój, a dla niego jesteś całym światem.




Michał

wtorek, 11 lutego 2014

Walentynkowa inspiracja - krem do masażu

Zbliżają się Walentynki więc warto zaopatrzyć się w ciekawy i przyjemny krem do masażu. Ponieważ najlepszymi prezentami zawsze są te, które zrobimy samodzielnie więc masaż będzie chyba doskonałym pomysłem. Dobry krem do masażu musi spełniać kilka warunków ale zanim o tym oddajmy głos producentowi.

Krem do masażu – trawa cytrynowa i zielona herbata od SPA organics

Ten gładki krem do masażu z łatwością wchłania się w skórę regenerując ją. Chroni dłonie, stopy oraz ciało, pozostawiając skórę piękną i promienną. Największy na świecie zbiór certyfikowanych składników organicznych - olejki eteryczne i wyciągi z roślin są mieszane z rzadkim i egzotycznym olejem arganowym z Maroka celem stworzenia czysto organicznego doświadczenia w SPA lub w domu. Dodaj sobie energii dzięki zdrowemu i ekologicznemu stylowi życia.
Profesjonalne zastosowanie: Zastosuj na dłonie, stopy oraz łydki. Masuj do całkowitego wchłonięcia.
Domowe zastosowanie: Po kąpieli wmasuj w całe ciało dla całodziennego komfortu nawilżenia.

Pojemność: 237ml cena: ok 42zł

dostępność: http://bclspa.pl/

Moje obserwacje

W praktycznym, plastikowym słoiku zamknięty jest zielonkawej barwy bogaty krem. Po otwarciu wieczka roztacza się natychmiast cudowny, delikatny aromat zielonej herbaty oraz świeża acz ledwo wyczuwalną nuta trawy cytrynowej. Jednak to połączenie zapachów sprawia, że użycie kremu staje się nieziemskim doznaniem a nasza skóra jeszcze długo przyjemnie pachnie dając nam dodatkowego kopa energetycznego. Krem ma bogatą konsystencję i przyjemną fakturę. Jako krem do masażu spełnia swoje zadania. Doskonale rozprowadza się na skórze, daje doskonały poślizg dla dłoni masażysty, jednocześnie nie utrudnia dokładnego opracowania każdego mięśnia. Porcja wielkości orzecha włoskiego w zupełności wystarcza na około 25 minutowy masaż pleców i karku. Produkt ten jest bardzo wydajny.

Po tygodniu używania:

Skóra jest wygładzona i niesamowicie nawilżona i ten cudowny zapach, który otula ją na wiele godzin. Jednocześnie nie jest on nadmiernie dominujący.

Po dwu tygodniach używania:

Skóra nie tylko jest doskonale nawilżona ale staje się zdecydowanie bardziej sprężysta i przyjemna w dotyku. Czego chcieć więcej, od kremu do masażu? Doskonale pielęgnuje oraz sprawia, że masaż na nim staje się jeszcze większą przyjemnością i pełnią relaksu.

W szkolnej skali oceniam go na bardzo dobry.

Michał

poniedziałek, 10 lutego 2014

Twoje Źródło Urody - materiały filmowe z audiotranskrypcją

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom, nie tak małej grupy użytkowników Internetu, czyli osób z dysfunkcją słuchu, VLOG Twojego Źródła Urody będzie od teraz udostępniał materiały filmowe z audiotranskrypcją (napisami do filmów). Wcześniejsze materiały będą z czasem również wyposażane w napisy. Na poniższych fotografiach pokazujemy gdzie włączyć i wyłączyć napisy oraz gdzie je można skonfigurować do indywidualnych upodobań.  Filmy z przygotowanymi przez nas napisami są oznaczone przez YouTube symbolem [CC]

Tym symbolem oznaczone są filmy z przygotowanymi przez nas napisami


Jak włączyć napisy w filmie na naszym kanale YouTube


Tak dostosujesz ich wygląd do swoich potrzeb

Michał

niedziela, 9 lutego 2014

Ale JAJA!

Niektórzy zastanawiają się co było pierwsze. Jajko czy kura? Trwają też ciągłe spory o to czy i ile powinniśmy ich zjadać. Lecz dziś nie interesują mnie jajecznice, omlety czy inne przepisy z użyciem jaj ponieważ warto wykorzystać je do stworzenia prostych i skutecznych domowych rytuałów urodowych. Zwłaszcza, że w każdym domu na pewno znajdziemy choć kilka jaj.

Sezamie otwórz się! - czyli co znajdziemy wewnątrz

Zarówno żółtko jak i białko kryją w sobie wiele cennych składników, ponieważ to właśnie z jaja tworzy się nowe życie. Dlatego zawierają wiele witamin m. in. A, D, E, K oraz B2, B9 i B12, kwas pantotenowy oraz mnóstwo potrzebnych nam składników mineralnych takich jak: fosfor, potas, wapń, żelazo, cynk oraz magnez, selen i jod. Zawierają lecytynę, której obecność w błonach komórkowych sprawia, że jest ona wszechobecna w całym naszym organizmie. Stanowi również bardzo ważny składnik naszego mózgu i tkanki nerwowej – chroni osłonki mielinowe naszych włókien nerwowych, ale wpływa również na naszą gospodarkę cholesterolem obniżając poziom złego a podnosząc tego dobrego.
i białko jaja kryją w sobie wiele cennych składników, ponieważ to właśnie z jaja tworzy się nowe życie. Dlatego zawierają wiele witamin m. in.

Domowe SPA

zobacz więcej na naszym kanale YouTube
Najczęściej w domu wykorzystujemy jajko w pielęgnacji włosów. Zatem nasza pierwsza domowa receptura przysłuży się właśnie naszej czuprynie. Dzięki tej prostej miksturze skóra głowy będzie odżywiona a łuska włosa zamknięta. Dzięki temu zabiegowi włosy będą się mniej plątały, staną się bardziej lśniące i gładkie. Ale jajko świetnie odnajduje się również jako odżywcza maseczka dla naszej wymęczonej, choćby zimową aurą, cery.

Eliksir pielęgnujący włosy
  • jedno żółtko,
  • sok z połówki cytryny,
  • 3 łyżki oleju sezamowego (możesz zastąpić go każdym wysokogatunkowym olejem np. rycynowym, oliwą z oliwek czy arganowym)

Wszystkie składniki połącz ze sobą aż uzyskasz jednorodną konsystencję. Wetrzyj ją zarówno w skórę głowy jak i we włosy. Dla zwiększenia efektywności nałóż foliowy czepek i owiń głowę ręcznikiem. Po upływie 20-30 minut spłucz miksturę letnią bądź chłodną wodą. Temperatura wody jest o tyle ważna o ile nie chcesz spowodować ścięcia się maseczki na swoich włosach. Taki zabieg doskonale pozwoli zregenerować włosy po zimie. Oczywiście jeżeli czujesz taką potrzebę to włosy umyj szamponem po zabiegu, choć jeżeli dobrze wypłuczesz domowy preparat szampon nie będzie konieczny.  

Odżywcza maseczka
  • 1 żółtko,
  • 1 łyżka gęstego jogurtu
  • 1 łyżeczka oleju ze słodkich migdałów
opcjonalnie:
  • 1 łyżeczka glinki białej lub łyżeczka miodu

Wszystkie składniki mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji. Jeżeli wolisz gęstszą konsystencję maski dodaj łyżeczkę glinki białej. Dzięki niej maseczka zyska właściwości kojące. Jeżeli twoja skóra wymaga mocniejszego odżywienia wówczas dołóż do maski łyżeczkę dobrego miodu. Dla uzyskania lepszych efektów wykonaj delikatny peeling, następnie mieszankę rozprowadź na skórze pomijając oczy i usta i pozostaw ją na 15-20 minut. Na zakończenie przetrzyj twarz tonikiem i zastosuj swój ulubiony krem.

Oczyszczająco-odświeżająca maseczka
  • 1 białko,
  • chusteczki jednorazowe pocięte na mniejsze kawałeczki.

Odświeżoną uprzednią skórą pokryj odrobiną rozdyźdanego (roztrzepanego, rozmieszanego itp.) uprzednio białka, przyklej kawałek chusteczki a następnie nasącz ją delikatnie białkiem. W ten sposób pokryj skórę twarzy. Ważne jest aby kawałki chusteczki na siebie nachodziły. Możesz też zastosować ją tylko na nos lub strefę „T” lub na całą twarz – pomijając okolice oczu i ust. Po upływie ok. 15-20 minut gdy maseczka wyschnie, ściągnij ja dokładnie, tak jak maseczkę peel-off. Skóra będzie jaśniejsza, gładsza i co najważniejsze, pory będą oczyszczone.

Jajko jest bardzo cennym składnikiem dodawanym do szamponów i masek. Zarówno tych domowych jak i kupnych. Kontrowersje wokół niego nie przeminą raczej nigdy. Podobnie jak te o wyższości masła nad margaryną i odwrotnie. Jeżeli ciekawi was bardziej naukowa część tego sporu jak i innych mu podobnych, zapraszam na stronę pogromcy mitów medycznych pl Znajdziecie tam wiele dowodów na „tak” i na „nie” i tylko od was zależy, które przemawiają za tym co dla was najlepsze. Nie mniej jednak pamiętajcie, iż jajko jest w każdym domu i w każdym momencie możecie zrobić z niego cudownie działający a do tego prosty kosmetyk.

Michał  

sobota, 1 lutego 2014

Testuję z Twoim Źródłem Urody – Hialuronowy wypełniacz ust

Pierwszy test z Twoim Źródłem Urody w ramach CYKLICZNEJ AKCJI

Kochani rozpoczynam nabór do pierwszego testu kosmetycznego.       A testować będziemy:

DermoFuture Precision HIALURONOWY WYPEŁNIACZ UST HYALURONIC LIP INJECTION
Powiększanie ust kwasem hialuronowym jest obecnie wręcz rutynowym zabiegiem stosowanym przez kobiety. Nic dziwnego, skoro pełne i kształtne usta dodają seksapilu i skutecznie odmładzają. Najważniejsze jednak jest to, że efekt zmysłowych ust możemy osiągnąć w szybki i nieinwazyjny sposób.

Co zrobić by dać sobie szansę na otrzymanie kosmetyku do testu? To proste.

1. Bądź blogerem i obserwuj bloga Twoje Źródło Urody.
2. Na swoim blogu udostępnij jeden z banerów informujących o tym, że bierzesz udział w akcji. Baner musi przenosić na bloga www.twojezrodlourody.blogspot.com
3. W komentarzu pod tym wpisem napisz adres swojego bloga.
4. Jeżeli dołączysz do testu zobowiązujesz się do rzetelnego zaopiniowania produktu na swoim blogu i przesłaniu linka z opinią na adres twojezrodlourdy@gmail.com

Nabór do testu trwa od 01 do 05 lutego 2014 roku. Wyniki w 24 godziny później pojawią się na fan page Twojego Źródła Urody na Facebook. Trzech blogerów będzie brało udział w testowaniu.

baner akcji

baner akcji
Biorąc udział w naborze do testu oświadczasz, że zapoznałaś/eś się z regulaminem i w pełni go akceptujesz. Pełny regulamin dostępny jest TU.



Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach
i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).