piątek, 28 listopada 2014

Ziemniak, kartofel czy pyra?

Mało kto podejrzewa go o to, że jego owocami są małe trujące jagody a częścią którą spożywamy są po prostu bulwy. Może mieć biały, żółty, różowy, czerwony, fioletowy a nawet niebieski miąższ. Przygotowując je na obiad możesz jednocześnie wykorzystać jego właściwości pielęgnacyjne aby zadbać o swoja urodę. Złagodzisz też dzięki niemu dolegliwości związane choćby z egzemą. W dodatku pielęgnacja ta jest nie tylko naturalna a i niedroga.


Ziemniak, kartofel lub pyra bo o nim dziś mowa jest bliskim krewniakiem pomidorów i tytoniu. Należą one bowiem do rodziny psiankowatych. Ziemniak pochodzi z Ameryki Południowej z Państwa Inków (dzisiejsze Peru i Ekwador). Do Europy przywieziony został przez Hiszpanów w XVI wieku a do Polski trafiły 100 lat później. Otrzymała je w darze od swego męża, Jana III Sobieskiego, królowa Marysieńka. Był to prezent z okazji zwycięskiej odsieczy wiedeńskiej. Początkowo przez europejskich rolników traktowany był raczej z dystansem a nawet podejrzewany był o to, że przez niego choruje się na trąd. Obecnie na całym bez mała świecie nie wyobrażamy sobie bez niego codziennej kuchni. Któż bowiem nie lubi chrupiących frytek, placków czy innych ziemniaczanych specjałów?

Maseczka twarz szyję i dekolt 


Ziemniaki mogą zawierać sporo karotenoidów, a zwłaszcza te o intensywnie żółtym miąższu. Lecz jeżeli sięgniemy po te fioletowo-niebieskie dostarczymy sobie dzięki nim antocyjany czyli bardzo cenne dla nas antyutleniacze. Co interesujące, ziemniaki mają więcej witaminy C niż jabłka i dynie, a tyle samo co cukinia. Znajdziemy w nim również takie witaminy jak A, B1, B2, B3, B6 i PP. I choć nie są to ogromne ilości to jednak spożywamy ich na tyle dużo, że stanowi on jednak cenne ich źródło. Znajdziemy w nim również tak ważne pierwiastki jak potas i fosfor. Dlatego właśnie warto je jeść oraz stosować w domowej pielęgnacji.

maseczka do walki z podkrążonymi oczami


Jeżeli chcesz zadbać o swoje stopy nie wylewaj wody pozostałej po gotowaniu ziemniaków do zlewu. Po prostu wymocz w niej stopy. Oczywiście wpierw pozwól jej troszkę przestygnąć. Uwolnione do niej podczas gotowania składniki, w połączeniu z niewielką ilością soli, pozwolą Ci utrzymać stopy gładkie a skóra stanie się dzięki temu bardziej elastyczna.

Domowe SPA

ziemniaczana maseczka na dłonie
Maseczka dla szorstkich stóp

Kilka ziemniaków zetrzyj na tarce o drobnych oczkach, dodaj do nich łyżkę oliwy z oliwek lub innego dobrej jakości tłoczonego na zimno oleju.


Maseczka dla zmęczonych oczu

Niewielkiego ziemniaka zetrzyj na tarce o drobnych oczkach, odciśnij lekko nadmiar soku i nałóż go na powieki na mniej więcej 10-15 minut.


Maseczka dla pięknych dłoni

Ugotowanego ziemniaka zmieszaj z żółtkiem jaja i łyżeczką oleju z pestek winogron. Otrzymaną papkę nałóż na dłonie na około 20 minut. Po tym czasie spłukuj maseczkę letnią wodą.


Maseczka nawilżająco-odżywcza na twarz, szyję i dekolt

Sporego, ugotowanego ziemniaka rozgnieć na gładką masę z łyżką śmietany, łyżeczką oliwy z oliwek i jednym żółtkiem. Nałóż taką maseczkę na twarz szyję i dekolt na około 15-20 minut a następnie spłucz chłodną wodą.

maseczka dla stóp


Ziemniak to niedrogi składnik, który gości na naszych stołach ale warto aby zagościł on również w naszych domowych zabiegach pielęgnacyjnych, ponieważ zawdzięczać mu możemy gładką i ukojoną skórę zarówno twarzy jak i ciała. Warto pamiętać również, że ziemniak którego nie zjemy bezpośrednio po ugotowaniu a pozwolimy mu poczekać na zjedzenie przynajmniej 12 godzin, stanie się jeszcze bardziej lekkostrawny ponieważ skrobia w nim zawarta będzie trudniejsza do strawienia przez nasz organizm i dzięki temu będzie działała ona podobnie jak błonnik pokarmowy.



Michał

7 komentarzy:

  1. Tę pod oczy wypróbuję na bank :D Psiankowate - mocno zagościły w mym sercu. Psiankowate, psianka, psiankować - nooo i jestem w domu - niebanalne słówko ;) no, ale rodzina jest rodzina :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jem ziemniaków ale kupię parę i wykorzystam pod oczy jak pomoże to pokocham je :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ziemniak... nie miałam pojęcia, że ma tyle zastosowań. Nie pozostaje mi nic innego, jak spędzić weekend na testach na ziemniakach i mojej twarzy ;) Bardzo fajny post :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Super. Ja ciągle powtarzam że z ziemniaka to można zrobić wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam o tym patencie z wodą po gotowaniu ziemniaków.Wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.