wtorek, 14 października 2014

Targi piękna, forum urody. Czy warto było tam być?

Na mapie naszego kraju mamy coraz więcej wszelakich imprez targowych. Niestety mimo tego, że powstaje ich coraz więcej, to nie zawsze wiąże się to z ich jakością. Na mapie Polski, moim zdaniem, tak naprawdę tylko kilka miejsc zasługuje na uwagę. Należą do nich z pewnością Targi BeautyForum. Targi te to wiele płaszczyzn – zarówno dla wystawców jak i zwiedzających. Jako kosmetyczka szukam tam nowości i ciekawych pomysłów na zabiegi. Jestem też pewien, że nie zawiodę się w tej kwestii i tu, ponieważ profesjonalne marki zajmujące się obsługą salonów kosmetycznych zawsze pojawiają się na tej imprezie. Oprócz stoisk, na których często organizowane są pokazy zabiegów kosmetyczka znajdzie też możliwość brania udziału w ciekawych wykładach, podczas których dowie się o wielu nowinkach oraz pogłębi wcześniej zdobytą wiedzę. Jako bloger uwielbiam Targi ze względu na to, iż na w sumie niewielkiej przestrzeni znajdują się dziesiątki marek i ich przedstawicieli. Dlatego bardzo łatwo trafić na ciekawą markę i ciekawe produkty... ale przede wszystkim można przeprowadzić kilka owocnych rozmów i nawiązać nie mniej ciekawe kontakty. Jako klient drogerii mogę dzięki targom zrobić zakupy w korzystniejszych cenach. Nie mniej jednak targi nigdy nie były dla mnie li tylko miejscem, w którym znajduję się po to aby obkupić się za wszystkie czasy. Dla mnie to przede wszystkim miejsce poznawania nowych firm, kosmetyków czy trendów w pielęgnacji urody.

cuda, cudeńka u Organique

Tegoroczna edycja połączona była z targami fryzjerskimi i choć włosy to raczej nie mój konik to z przyjemnością zapuściłem się również i w tą część hali wystawowej. Po zeskanowaniu biletu przystąpiłem (a aczej przystąpiliśmy – ponieważ targi odwiedziłem z Nuneczką i Klaudią) do zwiedzania. Moim pierwszym ważniejszym przystankiem było stoisko firmy Salex. Salomon ujmował mnie już od dawna tym co sprowadzał do naszego kraju. Zawsze są to kosmetyki wyjątkowe. Kosmetyki, których siła wywodzi się z natury. Jedną z nich jest choćby HARBOR. Marka, w której aż 98% składników to te pochodzące z upraw ekologicznych. Myślę, że doskonale odnajdą się one w niszy rynkowej przeznaczonej dla wegan. A to tylko mały wycinek bardzo ciekawej oferty kosmetycznej. Spodziewajcie się, że za jakiś czas pojawią się również i moje opinie o niektórych kosmetykach z oferty Salex.


Spośród marek na stoiskach, przy których zatrzymałem się zdecydowanie na dłużej znalazł się GLOV, stoisko z kosmetykami Babuszki Agafii, OREINTANA, KANU, ORGANIQUE. Choć na wyróżnienie zasługuje też kilka innych marek. Zacznę od tegorocznych odkryć targowych.


fota na ściance? Dla GLOV zawsze

…to nie tylko najpiękniejsze stoisko na targach, ale i niesamowite kosmetyki, rytuały zabiegowe i ceremonie pielęgnacyjne, które w profesjonalnych SPA dadzą naszemu organizmowi wiele cennych składników działając przy tym naprawdę holistycznie. Ale marka ta to również profesjonalna pomoc i współpraca na najwyższym poziomie z salonami SPA. Nie ukrywam, że ich kosmetyki detaliczne służące domowej pielęgnacji są równie kuszące i chciałbym mieć niejeden z nich. Marka comfort zone ujęła mnie całokształtem i chyba nie jest to jej ostatni raz na moim blogu. 

perfekcja w każdym calu




Na stoisku PODOMED, polskiego przedstawiciela najcudowniejszych na świecie szklanych akcesoriów do mani- i pedicure, nie byłbym sobą gdybym nie kupił szklanego kopytka do odsuwania i usuwania skórek. Na stoisku tym znaleźć można było kosmetyki w piankach Allpresanu. Same kosmetyki również są warte zwrócenia na nie uwagi. Lecz to co wywarło na mnie największe na targach wrażenie to widoczne odmłodzenie w 10 minut. I żeby nie było! Nie potrzebny jest tu żaden lekarz czy żmudne i długotrwałe zabiegi pielęgnacyjne. Instant Results Profesional Range to błyskawiczne odmłodzenie przed 'wielkim wyjściem' od Skin Pharmacy. Widziałem na własne oczy, że od aplikacji do ogromnego, widocznego efektu rzeczywiście upływa 10 minut. W ofercie marki są również mniej spektakularne działające preparaty z jadem żmii i pszczelim. Dają one jednak dużo trwalsze efekty a kuracja trwa około miesiąca. Spodziewajcie się większej ilości informacji o kosmetykach tej marki.


Instant Results Profesional Range efekt w 10 minut

Na stoisku Revitacell zapoznałem się z niesamowitym kosmetykiem dla męskiej skóry i stał się on moim 'must have'. A sama marka ujmuje mnie wysoką jakością oraz swoją oprawą graficzną. Warto było też odwiedzić stoisko DECLARE, NOREL, ONmacabim - jest to rodzinna firma wywodząca się z Izraela. Zajmuje się ona tworzeniem medycznych formuł i preparatów opartych na nanotechnologii, którą sprawnie łączy z właściwościami i działaniem naturalnych ziół z Pustyni Jordańskiej. Trochę czasu spędziłem też na stoisku Purles. Ich nowe produkty do mikroigłowej mezoterapii gabinetowej potrafią zawrócić w głowie niejednej kosmetyczce. Z przyjemnością zapoznałem się też o ofertami kilku firm zajmujących się paznokciami, dłońmi czy stopami. Tu na pewno warto wymienić INDIGO, o którym będę chciał napisać osobny wpis.



ręce pani która wykonywała masaż dłoni - marzenie i poezja 


Germaine de Capuccini ich męska linia pielęgnacyjna ujmuje za serce





doskonałe zabiegi profesjonalne

To były naprawdę dobre targi. Wielu ciekawych wystawców, mnóstwo nowości, mnóstwo ciekawej wiedzy. Oczywiście nie obyło się bez wydawania pieniędzy i choć sobie nie poszalałem ale serum odmładzające Mary Cohr i szklane kopytko od Blažek Glass to przecież całkiem dobry zakup.



Michał

30 komentarzy:

  1. Ty to tam nie poszalałeś zbytnio, za to ja z Klaudią nieźle się spłukałyśmy :D A w listopadzie czekają mnie jeszcze targi (a właściwie jakiś tam festiwal fryzjersko-kosmetyczny) w Śląskim Expo :D Nie mogę sobie odpuścić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szalałem bardziej poznawczo :)

      Usuń
    2. Halo halo, nic o nas bez nas!!
      Jestem strasznie ciekawa, jaki research zrobiłeś o Indigo ;)

      Usuń
    3. W internetach za wiele się nie dowiedziałem :) choć kilka produktów wpadło mi w oko :) ale mam zamiar wybrać się do ich SHOWROOMu :)

      Usuń
  2. Patrząc na tego pana z nagą klatą wnioskuję, że było warto :D
    P.S. Ładny wygląd bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak to się stało że przegapiłam stoisko Glov :( ślepa, ślepa jestem, ot co ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stoisk było tak wiele, że można było nie jedno przegapić :)

      Usuń
  4. ja w organique bym kupiła kwasy bo były po super cenach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli chodzi o kwasy ja preferuje te od Purles :)

      Usuń
  5. bym chętnie zaszalała na takowych mhm... jak widzę organique to mięknę - w takim stężeniu mogłabym się nie utrzymać na nogach:P
    Mam nadzieję, mieć kiedyś okazję, wybrać się na takie targi:)

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) na Beauty Forum warto :) choć moje ulubione targi odbywają się w Krakowie :)

      Usuń
    2. kompletnie nie znam oferty "targowej" w Pl... także to istotne wskazówki, jakby co na przyszłość... teraz (w lutym znaczy) wybieram się na beauty targi na excelu w londynie;)
      Co nie zmienia faktu, że przytuliłabym się do jakiś dobrych targów w Pl - pozostaje mieć marzenia, może z czasem i konkretne plany - zobaczymy:)

      miłej nocy, a lepiej udanego dnia
      :)

      Usuń
  6. nie byłam, strasznie żałuję, też chciałabym poszaleć, następnym razem muszę koniecznie się wybrać;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Yyy jedno mnie zastanawia czemu tam jest prawie że pół nagi mężczyzna? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że jego zadaniem było przyciąganie uwagi zwiedzających :D

      Usuń
    2. No to przyciągał skutecznie uwagę! :D ha

      Usuń
  8. Zazdroszczę i targów i zakupów. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z chęcią sama wybrałabym się na takie targi. Ja tylko co roku regularnie odwiedzam te "Zieleń to życie" w Warszawie. Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nigdy nie byłem na tych targach o których mówisz, chyba czas to zmienić :)

      Usuń
  10. Ciekawa impreza. Znając życie wydałabym tam majątek ;)

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.