piątek, 3 października 2014

Figa z makiem? Z pasternakiem?

Opuncja figowa wywodzi się z Meksyku a jej owoce dla Azteków stanowiły nie tylko pożywienie ale również były uważane za lekarstwo. Do Europy roślina ta przybyła wraz z Krzysztofem Kolumbem wracającym z Ameryki. Dlatego nikogo nie powinna dziwić nazwa, figa indyjska. Owoce opuncji doskonale odnajdują się zarówno w kuchni, medycynie naturalnej oraz w kosmetyce. W kuchni po opuncję warto sięgać przy okazji sałatek owocowych ale też deserów, jogurtów, napojów orzeźwiających a nawet alkoholach. Zarówno tych delikatniejszych jak wina jak i w mocniejszych trunkach opuncja doskonale się odnajdzie. W medycynie naturalnej warto sięgać po opuncję ze względu na jej właściwości obniżania cholesterolu. W dodatku robi to bez skutków ubocznych. Z uwagi na dużą zawartość błonnika jest ona syta i doskonale sprawdza się u osób dbających o linię. W kosmetyce jej działanie jest cenne szczególnie ze względu na olej zawarty w nasionach, których w owocu opuncji jest naprawdę wiele. Olej ten jest używany w kosmetykach nawilżających oraz silnie odmładzających. Przez niektórych specjalistów olej ten nazywany jest naturalnym botoksem gdyż tak dobrze radzi on sobie ze zmarszczkami.

Co kryje w sobie owoc opuncji?


Zawiera ona w sobie wiele cennych witamin. Ich listę można zacząć od witaminy A wykazującej działanie antyrodnikowe. Witamina C, która uszczelnia naczynia krwionośne, walczy z przeziębieniami oraz wspomaga regenerację kolagenu i elastyny. Witamina B1 przyspiesza gojenie i regenerację uszkodzonych tkanek. Oraz witamina B2, która ma wpływ na nasze śluzówki jak też doskonale radzi sobie w problemach skór trądzikowych.


Znajdziemy tu również wiele cennych pierwiastków

Ułatwiający gojenie jak i odpowiedzialny za prawidłową krzepliwość krwi wapń. Wpływa on również na prawidłowe kurczenie i rozkurczanie się naszych mięśni. Jest też fosfor będący budulcem kości i zębów. Potrzebny jest on też aby uzyskać energię z cukrów oraz wspomaga nasze serce i stawy. Potas biorący udział w transporcie substancji odżywczych do wnętrza komórek. Odpowiadający za równowagę osmotyczną sód. Znajdziemy również żelazo będące głównym składnikiem hemoglobiny, a co za tym idzie biorące udział w prawidłowym natlenieniu naszego organizmu.


W składzie miąższu opucnji znajdują się pektyny, które korzystnie wpływają na naszą skórę jak też obniżają tak zwany zły cholesterol. Są tu też fitosterole wykazujące działanie przeciwzmarszczkowe i normalizujące pracę gruczołów łojowych.


Owoc opuncji jest również źródłem cennych białek, tłuszczy i węglowodanów. Przy czym jego wartość energetyczna to zaledwie 41 kalorii w 100 gramach owocu.

Domowe SPA


Maseczka odmładzająca z opuncji

Jest ona bardzo prosta w wykonaniu. Wystarczy zmiksować miąższ i pestki z jednej opuncji. Następnie dodajemy do tego łyżeczkę lub dwie zielonej glinki. Ilość ta zależy od tego jak gęstą konsystencję maseczki chcemy uzyskać. Jeżeli chcemy maseczkę wzbogacić o intensywniejsze działanie dodajemy do niej kilka kropli oleju z pestek opuncji. Maseczkę nakładamy na twarz, szyję oraz dekolt, z pominięciem okolic oczu i ust. Po upływie 15 minut zmywamy ją chłodną wodą.

Maseczka do włosów blond

Jest to premaska, którą aplikujemy przed myciem włosów. Nakładamy ją na włosy, zawijamy w folię i nakładamy ręcznik. Po około 20-30 minutach wpłukujemy premaskę i dopiero teraz włosy myjemy szamponem. Możemy zastosować jeszcze jakąś odżywkę, choć nie musimy. Do przygotowania premaski potrzebujemy jednej zmiksowanej opuncji a właściwie jej miąższu, łyżki oliwy z oliwek oraz 2 łyżki jogurtu naturalnego. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy do uzyskania jednolitej masy i premaska jest gotowa do użycia.


Michał


3 komentarze:

  1. Robiłam maseczkę do twarzy, ale zdecydowanie wolę ją po prostu zjeść :D Najlepsza wersja to dojrzała opuncja przetarta przez sitko i zblendowana z bananem. Mniam <3 ale przy obieraniu trzeba uważać na minikolce, dlatego ja to robię w gumowych rękawiczkach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super artykuł, akurat przymierzam się do oleju z opuncji figowej - podobno ma 90% NNKT i jednocześnie upłynnia sebum, więc dla mojej mieszanej i naczyniowej cery będzie jak znalazł. No i może pomoże mi zwalczyć moje piegi.....

    OdpowiedzUsuń
  3. Musze sobie coś takiego zrobić;). PS.: Wciąż nie mogę się przyzwyczaić, że szablon nie jest zielony;).

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.