środa, 23 lipca 2014

Naturalny skarb wprost z Amazonii

Nasz świat jest nieprzebraną skarbnicą cudownych roślin, roślin o wyjątkowych właściwościach i bardzo bogatym składzie. Wiele z nich od wieków znanych jest lokalnym mieszkańcom i czasem dopiero przypadek kieruje nasz wzrok w ich stronę. Ci z Was, którzy czytają tego bloga i oglądają nasz kanał na YouTube doskonale wiedzą, że od dawna staram się pokazywać jak wiele cennych substancji zawdzięczamy naturze. I nie inaczej jest również tym razem. O jagodzie AÇAI zapewne już nie raz słyszeliście i jestem pewien, że jeszcze nie raz usłyszycie ponieważ ten mały, niepozorny w sumie owoc znalazł na szczęście swoje zaszczytne miejsce w naszej diecie, w walce o nasze zdrowie oraz, co dla mnie najważniejsze, w kosmetyce. W kosmetyce znalazł zastosowanie chociażby ze względu na cenny olej będący ważnym elementem coraz większej liczby kremów odmładzających czy nawilżających, dzięki zawartych w nim silnych przeciwutleniaczy. Znajdziemy go nawet w naszych rodzimych markach, jak choćby w APIS, jak również wpośród innych marek choćby Oriflame, czy Love Organics.

Skąd pochodzi jagoda AÇAI?

Jagoda ta jest owocem Eutrepy Warzywnej, rośliny z lasów deszczowych Puszczy Amazońskiej. Drzewo to może mieć nawet do 15 metrów wysokości i od dawna stanowiło jadalną roślinę dla tubylców. Szczyty pędu oraz młode części kwiatostanu są spożywane jako jarzyna, niekiedy używane są też do wyrobu przetworów. Natomiast owoce, czyli w sumie to co interesuje nas najbardziej, z wyglądy i barwy przypominają ciemne winogrona, choć są od nich mniejsze. Wewnątrz każdego owocu znajduje się spora, bo nawet centymetrowej wielkości, pestka. Owoc ten nie ma zbyt dużo miąższu ale ilość owoców z jednego drzewa doskonale to rekompensuje. Na jednym drzewie może pojawić się od kilku do kilkunastu „gron” zawierających od pięciuset do bez mała tysiąca owoców. Miąższ owoców stanowi niemal 40% pożywienia ludności zamieszkującej dżunglę amazońską. Sam owoc nie ma jakiegoś specjalnego smaku ale jego aromat niweluje ten niedostatek, nie mówiąc już o jego wartościach odżywczych. Do nas, Europejczyków, jak i do innych miejsc świata, owoce te docierają już przetworzone pod postacią soków lub koncentratów. W Polsce dostępne są produkty zawierające pulpę z jagody AÇAI i znaleźć je możecie pod moją ulubioną marką MonaVie. Ale skupmy się teraz na tym dlaczego warto sięgać po to, co kryje w sobie ten niesamowity owoc.

W jagodzie tej znajdziemy wiele cennych dla naszego organizmu substancji. Począwszy od witamin takich choćby jak moje ulubione przeciwutleniacze będące sprzymierzeńcem naszej młodości i wigoru. A mówię tu o witaminie E i C. Lecz znajdziemy tu równie ważne dla naszego zdrowia witaminy B1, B2, B3. Jagoda ta jest również składnicą cennych dla nas pierwiastków. Tak więc jest tu fosfor, który uczestniczy w utrzymywaniu odpowiedniego poziomu pH naszej krwi, Znajdziemy tu również wapń oraz potas. Najcenniejszymi moim zdaniem substancjami zamkniętymi w tej jagodzie są flawonoidy oraz antocyjany będące również odpowiedzialne za barwę owocu. Połączenie tych składników doskonale zabezpiecza i jednocześnie przeciwdziała miażdżycy oraz wielu chorobom układu krwionośnego. Warto zaznaczyć również, że jagody te są cennym źródłem kwasów tłuszczowych omega 6 i omega 9. Co więcej jagoda ta jest niesamowicie cenna ze względu na ilość ważnych dla nas przeciwutleniaczy. Antyoksydanty są to związki chemiczne wykazujące zdolność neutralizowania wolnych rodników, które wraz z powietrzem i pożywieniem dostają się do naszego organizmu powodując jego wyniszczanie na poziomie komórkowym. Pojemność antyoksydantów w danym pożywieniu liczy się stosując tak zwany współczynnik ORAC (Oxygen Radical Absorbance Capacity). Dla jagody açai wynosi on 1026, co jest liczbą 20-krotnie większą niż dotychczas uważane za najlepsze w walce z wolnymi rodnikami winogrona czy żurawina, której ORAC to zaledwie (w porównaniu z AÇAI) 94.

Dlaczego warto sięgać po jagodę AÇAI?


Jak już widzicie zawiera ona niesamowity zasób substancji pomagających nam w zachowaniu zdrowia i młodości. Lecz warto wspomnieć też, że spożywanie jej zwiększa naszą witalność i wydajność. Doskonale wpływa na oczyszczanie organizmu z toksyn. Obniża ryzyko zawałów, obniżając poziom cholesterolu. Niweluje działanie wolnych rodników, a więc działa odmładzająco. Niski wskaźnik glikemiczny jagody açai świadczy też o właściwościach sprzyjających utrzymywaniu właściwej wagi i wspomagających dietę. Pomaga kontrolować apetyt i zmniejsza uczucie głodu. Niestety ze względu na to, iż jagoda szybko traci swoje właściwości po zerwaniu, w Polsce nie można kupić świeżych owoców. Ale odpowiednie procesy zastosowane zaraz po zbiorze np. liofilizacja, pomagają zachować wszelkie ich cenne właściwości. Na szczęście dostępne są soki czy sproszkowane owoce, z których samemu przygotowujemy cenne dla naszego organizmu napoje. Dostępne są również suplementy w postaci tabletek czy kapsułek. Osobiście jednak wolę sięgnąć po napoje funkcjonalne MonaVie czy niesamowicie stawiający na nogi naturalny napój energetyzujący EMV™ składający się w 80% z soków owocowych.


Czy warto sięgać po Açai oceńcie sami. Ja już nie wyobrażam sobie żebym tego nie robił. Nie ważne czy w kosmetykach czy też w żywności. Pamiętać bowiem należy, że to co służy naszemu ciału służy też doskonałemu wyglądowi naszej skóry. Jeżeli szukacie informacji lub możliwości zakupu choćby skoków z tego wręcz rajskiego owocu zachęcam Was do zajrzenia na stronę MonaVie. Tam również znajdziecie wiele cennych informacji o jagodzie jak i o dostępnych u nas produktach kryjących w sobie całe spektrum działania jagody AÇAI oraz o tym, że kupując też można zarabiać.


Michał

10 komentarzy:

  1. bardzo sympatyczny blog, poczytałam, pooglądałam i chętnie będę wpadać częściej dlatego obserwuję :) jeśli masz ochotę zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo mnie to cieszy :)

      Bardzo chętnie odwiedzę Twojego Bloga :)

      Usuń
  2. Nie wiedziałam że jagoda ma różne odmiany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jagód mamy wiele rodzajów :) niebawem napiszę pewnie jeszcze o Goji, może również kamczackiej :)

      Usuń
  3. zrobiło się wielkie "boom na produkty z acai", ale nie ma się co dziwić....:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak :) jagoda ta przeżywa teraz szczyt zainteresowania :) i słusznie :)

      Usuń
  4. ja miałam fazę na to by kupić sobie sok właśnie z acai i sobie codziennie popijać, ale chyba wolę goji podjadać : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnio widziałem Goji suszone na bazarze ale były horrendalnie drogie. I już przyzwyczaiłem się też do picia soku z Acai :)

      Usuń
  5. Wspanialy blog! Skarbnica wiedzy! Zaczelam obserwowac i nie zamierzam przestac :)
    Dzieki Tobie wiem teraz jakie owoce zwisaly z tajemniczego drzewa, ktore mialam okazje zobaczyc w Maladze :)
    Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.