sobota, 21 czerwca 2014

Wulkan energii

Wielkim krokami zbliża się lato. Lato nasycone zapachem truskawek, czereśni, bursztynu, morskiej bryzy, powietrzem po letniej burzy i wilgotną, rozgrzaną ziemią. Zawsze o tej porze roku staramy się zamykać odrobinę lata w słoikach aby jesienią i zimą pozwoliły nam one rozkoszować się wspomnieniami słonecznych kropli ciepłego deszczu. Z latem zazwyczaj kojarzą owoce soczyste. Cytrusy, ananas czy mango. A jeżeli zapach cytrynowej skórki wzbogacimy olejkami prowansalskiej lawendy? Dołożymy jeszcze do tego ekstrakt z żeń-szenia – wzmacniający i rewitalizujący naszą skórę dzięki pierwiastkom takim jak wapń, żelazo czy magnez. A całość doprawimy jeszcze szczyptą swojskiego tymianku i odrobiną egzotycznego ekstraktu z Dipteryx odorata czyli nasion z drzewa tonkowca wonnego i szczyptą drewna sandałowego. Powstanie nam z tego cudowna, słoneczna esencja energii i lata, która nie tylko obdarzy nas siłą ale też naszej skórze przysłuży się właściwościami pielęgnującymi.

Energising Essences

Dermoenergizująca woda do wmasowania w ciało. Uczucie świeżości i dobre samopoczucie przez cały dzień. Witalna energia olejków esencjonalnych z tymianku, cytryny i lawendy. To cudowne dziecko marki Mary Cohr. Stanowi ona nie tylko bezpieczną dla naszego ciała wodę toaletową o cudownym aromacie ale posiada również właściwości pielęgnujące. A jak używać jako energizującej pielęgnacji? To bardzo proste. Wystarczy spryskać Esencją skórę ciała i delikatnie wmasować. C'est tout.


Szklany flakon o pojemności 100ml kosztuje około 190zł


Michał

2 komentarze:

  1. Słyszałam o tej marce legendy - pora kupić coś i się przekonać na własnej skórze;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście uwielbiam tą markę. Jako, że jestem kosmetyczką, wielokrotnie widziałem na własne oczy jakie efekty dają zabiegi tej marki - w jak niedługim czasie - oraz co potrafią zdziałać ich kosmetyki do pielęgnacji domowej :)

      Usuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.