środa, 4 czerwca 2014

Do mycia pysia

Dobre oczyszczenie skóry to bardzo istotna sprawa. Nieważne czy masz skórę tłustą, suchą czy już dojrzałą. A po co w ogóle myć naszą skórę? Odpowiedz jest banalnie prosta. Żyje na niej niezliczona ilość drobnoustrojów – jedne z nich są dobroczynne, inne niekoniecznie. Ale przede wszystkim nasza skóra jest barierą chroniącą nasz wewnętrzny świat. Zabezpiecza ona nasze komórki, tkanki, narządy i wszelakie układy by nic złego im nie zagroziło i byśmy jak najdłużej prawidłowo funkcjonowali. Skóra nieustannie styka się z nieprzyjaznym środowiskiem pełnym zanieczyszczeń i nie zawsze przyjaznych nam mikrobów. Dlatego i my musimy pomagać jej w tym aby była „czysta” i bezpieczna. Oczywiście nie należy przesadzać i traktować jej zbyt silnymi detergentami lub dezynfekować wszystkiego na siłę. Ponieważ jeżeli wyjałowimy skórę z dobrych maluszków ich miejsce zajmą bardzo szybko choćby niszczące nas grzyby lub bakterie. I tu nasuwa się kolejne pytanie. Czym myć? To też jest całkiem nieskomplikowane pytanie. Tak więc i odpowiedź jest prosta. Żelem, mleczkiem, płynem, pianką... czym lubisz. Ważne aby po użyciu detergentu o wysokim pH szybko zakwasić skórę do odpowiedniego odczynu. W środowisku kwaśnym nie namnażają się szkodliwe dla nas 'pędraki'. Dziś opowiem wam o żelu do mycia twarzy marki Sylveco. Ale najpierw głos dla producenta.


Tymiankowy żel do twarzy


Głównymi składnikami olejku tymiankowego są tymol i karwakrol. Posiada on bardzo silne właściwości przeciwwirusowe i przeciwgrzybicze. Hamuje rozwój bakterii chorobotwórczych (m.in. Staphylococcus aureus i Propioniobacterium acnes, które odpowiadają za rozwój zmian trądzikowych). Łagodzi stany zapalne, działa na skórę oczyszczająco i tonizująco. Hypoalergiczny, oczyszczający żel do mycia twarzy z kwasem jabłkowym o aktywnym działaniu wygładzającym i rozjaśniającym. Zawiera bardzo łagodny ale jednocześnie skuteczny środek myjący, który nie podrażnia nawet najbardziej wrażliwej skóry. Usuwa zanieczyszczenia i nadmiar sebum, delikatnie złuszcza martwy naskórek i reguluje procesy odnowy jego komórek. Żel został wzbogacony olejkiem i ekstraktem z tymianku, które posiadają właściwości przeciwzapalne i kojące. Systematyczne stosowanie pozwala zachować gładką, zdrową skórę o równomiernym kolorycie.



Do codziennej pielęgnacji cery łuszczącej się, zaczerwienionej i podrażnionej.
Termin przydatności kosmetyku po otwarciu: 6 miesięcy.


Butelka z pompką 150ml, cena około 17zł


Moje obserwacje






Butelka jest niewielka, można powiedzieć zgrabna i poręczna. Ale nie ona jest tu najważniejsza a to co się w niej kryje. Lekki przejrzysty żel, nie za gęsty i nie za rzadki. Pompka aplikuje odpowiednią jego ilość aby dokładnie umyć twarz. Jeżeli chodzi o zapach to muszę przyznać, że pierwsze użycia nie były dla mnie w tej kwestii rozkoszą. Lubię zapach tymianku ale w tym żelu jest on tak intensywny, że miałem wrażenie zanurzania twarzy w jakiejś potrawie z dużą ilością tego ziela. Na szczęście po kilku użyciach już się do tego przyzwyczaiłem i przestało mi to sprawiać jakikolwiek dyskomfort. Co do samego użycia i działania żelu – skórę oczyszcza naprawdę dokładnie i muszę powiedzieć że jej nie wysuszył. Wiele żeli to robi z moją skórą, na szczęście nie ten. Kosmetyk ten praktycznie nie pieni się ale naprawdę dobrze domywa skórę. Czy wygładził moja skórę? Raczej tego nie zauważyłem ale nie mam z tym większych problemów więc nie miał się jak wykazać na tym polu. Poza tym nie traktuję produktu oczyszczającego z detergentem jako kosmetyku pielęgnującego.



W szkolnej skali oceniam na dobry +



W ramach akcji blogerskiej „Testuję z Twoim Źródłem Urody” żel ten testowali ze mną:


Ela z bloga KunaDomowa pisze ona o nim:

(recenzja niebawem)


Marta z bloga Zakręcony świat Marty pisze o nim:


„Jego zapach to świeżo ścięty tymianek, bez śladu chemii. Zresztą gdzie tu ma być chemia skoro skład jest naturalny - krótki, treściwy. Jedna pompka wystarcza na umycie całej twarzy”


więcej przeczytacie TU


Rarity z bloga rarity i kosmetyki pisze o nim:

(recenzja niebawem)


Ania z bloga Nuneczka Testuje pisze o nim:


„Nie tylko usuwa nadmiar sebum, ale także rewelacyjnie sobie radzi ze zmywaniem makijażu. Po jego użyciu nie muszę już stosować żadnych dodatkowych produktów do demakijażu.”

więcej przeczytacie TU


Michał

15 komentarzy:

  1. Nie lubię zapachu tymianku ;) Jeśli na buzi nie mam makijażu o często myję ją czystą wodą, płynem micelarnym, ewentualnie tonikiem ;) Pod prysznicem czasami używam do buzi tego samego płynu co do ciała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) ja lubię zapach ale tu jest silny :D bardzo :)

      Usuń
  2. posiadałam go pewnego czasu :0 świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapewnienia producenta brzmią obiecująco a i sama recenzja zachęca do kupna. :) Na razie testuję oczyszczające mleczko arnikowe, ale na żel się pewnie skuszę w drugiej kolejności. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. od dawna się czaje na jakiś produkt z Sylveco:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo polubiłam ten żel i kiedyś znów po niego sięgnę :) U mnie był mega wydajny i bardzo dobrze oczyszczał twarz, zauważyłam też lekkie wygładzenie cery :)

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie ostatnio też tylko żele i żele, pokochałam je, do tego też się przymierzam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sylveco to super firma :) Ja lubię ich kremy :) To miłe, że tyle osób mogła przetestować taki fajny kosmetyk.
    Za swojej strony polecam Ci Michał oczyszczająco-tonizujący żel z olejkiem z drzewa herbacianego i rozmarynu. Sama używam go od miesiąca i jestem nim zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  8. już od dawna ciekawi mnie sylveco... chyba czas zrobić zamówienie:)

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.