poniedziałek, 14 kwietnia 2014

ekologicznie do potęgi n - O'right

Bardzo często czytam o ekologicznych markach, nie tylko kosmetycznych, choć właśnie te z rynku beauty interesują mnie najbardziej. I dziś opowiem Wam o jednym z produktów na wskroś ekologicznej marki. Bo nie ukrywajmy, że większość „pseudo ECO” opiera się li tylko na stylizacji. Odpowiednio wyglądające opakowanie, pudełko czy szara torba na zakupy i już jesteśmy ECO. I nawet jeżeli składy tych kosmetyków mogą być dobre, to czy to wystarczy by mianować się marką ekologiczną? Moim zdaniem nie, choć to moje subiektywne zdanie. Jakiś czas temu będąc na spotkaniu z marką SeneGence usłyszałem bardzo ciekawą odpowiedź na pewne pytanie:


- Dlaczego wasze kosmetyki nie są pakowane w pudełeczka tylko zabezpieczone naklejką?
- Ponieważ żeby zrobić karton trzeba wyciąć drzewo. A to nie jest ekologiczne wobec ziemi.

siedziba firmy

Prawda, że interesująca odpowiedź? Dlatego zacząłem zwracać większą uwagę na faktyczne eco-podejście „zielonych” marek. I tu na kolana rzuciła mnie marka O'right, o której zapewne jeszcze nie raz tu przeczytacie. Ale w skrócie:

- Siedziba firmy korzysta z odnawialnych źródeł energii
- Opakowania produkowane są z certyfikatem Certyfikat FSC - Paper made from responsible sources. Co oznacza, że są one tworzone z troską o środowisko naturalne.
- W opakowaniu, które kupujesz do domu znajdziesz nasiona roślin – między innymi drzew w butelkach szamponów.
- Opakowanie profesjonalne dla salonów mają możliwość uzupełniania, dzięki czemu nie musisz za każdym razem kupować butelki, wystarczy ECOpak. A te też ulegają biodegradacji.
- No i oczywiście same składy kosmetyków również są przyjazne naszemu środowisku.

nasiona roślin w opakowaniach kartonowych

Niebawem na naszym rynku pojawi się nowe dziecko marki O'right o bardzo ciekawej koncepcji jego powstawania. Otóż czy wiecie ile fusów kawy pozostaje z 16 średniej wielkości kubków kawy? Około 320 gram. I właśnie z takiej ilości kawowych fusów, po odpowiednim przygotowaniu, O'right zrobi 5 gram olejku który znajdzie się w 1000ml szamponu RECOFFEE. Szampon ten ma przyjazną dla środowiska formułę i niesamowicie pielęgnujące właściwości. Jednak to nie wszystko. Z reszty fusów powstanie fotodegradowalna butelka o barwie kawowego napoju ponieważ nie będzie ona sztucznie wybielana. A w samej butelce umieszczone zostanie ziarno kawy. I w ten sposób, po zużyciu naszego kosmetyku możemy zasadzić swoją roślinkę, która wykorzysta energię zamkniętą w butelce do własnego wzrostu.



Moim zdaniem to jest właśnie naprawdę ekologiczna firma, ponieważ troszczy się o środowisko na każdym etapie produkcji jak i używania ich produktu.


Jeżeli was zaciekawiłem to zachęcam was do śledzenia bloga gdyż już niebawem zamieszczę kilka recenzji preparatów do pielęgnacji naszych włosów właśnie tej niesamowitej marki.


Michał

10 komentarzy:

  1. Pierwszy raz słyszę o tej marce. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam bo jest naprawdę godna uwagi :)

      A niebawem na blogowym Facebook będzie można wygrać szampon i odżywką z zieloną herbatą :)

      Usuń
  2. Ciągle się zastanawiam czy nie zaopatrzyć mojego gabinetu trychologicznego w te produkty i chyba się skuszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takich firm powinno być więcej na rynku:) Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  4. to prawdziwa ekologia czekam na dalsze info ,bo nie znam tej marki

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię takie trochę odjechane pomysły, na pewno wyróżniają markę z tłumu setek innych, a jeśli faktycznie jeszcze okaże się, że ma świetne kosmetyki to tylko przyklasnąć :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczne opakowania, czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz słyszę, ale filozofia marki BARDZO mi się podoba ! Tak właśnie powinno być, na pewno zainteresuje się ich produktami ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niesamowita firma :) Właśnie używam ich szamponu, bardzo fajny kosmetyk. I zamierzam oczywiście posadzić drzewko, już wybrałam sobie miejsce na działce :) Tylko nie jestem pewna, czy mam to nasionko wydobyć z butelki czy też zasadzić razem z nią? W sieci pojawiają się sprzeczne informacje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tego co się orientuję to trzeba zasadzić je razem z butelką, tak by częściowo wystawała z ziemi.

      Usuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.