poniedziałek, 28 kwietnia 2014

ARGANowy i nasz polski on, krajowy!

Mogę spokojnie powiedzieć, że od ponad 6 lat chętnie sięgam po wszelakiego oleje do pielęgnacji mojej skóry. Zaczęło się to moją przygodą z pewną hiszpańską marką kosmetyczną bardzo silnie wpisaną w naturalny nurt pielęgnacji i aromaterapii. Dzięki nim poznałem parę 'alchemicznych' kosmetyków, m.in. takich jak „Woda królowej Węgier”. Jednakże na tamte czasy ceny ich produktów były dla mnie raczej kosmiczne. Dlatego zacząłem szukać alternatyw. I tak znalazłem polską tłocznię olejów. Dzięki niej moje ówczesne klientki z salonu kosmetycznego zauroczyły się olejem z owocu róży, krokosza i wieloma innymi cudownymi eliksirami matki natury. Dzięki temu też baczniej zacząłem przyglądać się temu co pojawia się na polskim rynku kosmetycznym i chętnie szukam w nim rodzimych marek, które potrafią stworzyć naprawdę ciekawe kosmetyki w dobrych, polskich cenach. Jakiś czas temu pisałem wam już o marce GO Cranberry bazującej na żurawinowej mocy. Niedawno jej właściciele, Laboratorium NOVA, wypuścili egzotyczną markę o słowiańskiej nucie GO ARGAN+. Znajdziecie w niej olejki do twarzy i ciała na bazie oleju arganowego wzbogacone skarbami naszej flory. Dziś opowiem wam o jednym olejku do twarzy GO ARGAN+ OGÓRECZNIK. Najpierw jednak słów kilka od twórców koncepcji marki.

Wygładzająco-ujędrniający olejek do twarzy Go Argan+ Ogórecznik – 30ml

WYGŁADZAJĄCO - UJĘDRNIAJĄCY OLEJEK DO TWARZY

Unikalne połączenie tłoczonych na zimno olejów: arganowego* i z ogórecznika
*składnik z certyfikatem ekologicznym

Bogactwo zawartych w obu olejkach składników przeciwstarzeniowych, ujędrniających i nawilżających sprawia, że kosmetyk doskonale pielęgnuje skórę dojrzałą i zdradzającą pierwsze oznaki starzenia. Systematyczne stosowanie olejku wzmacnia barierę lipidową naskórka. Skóra odzyskuje koloryt, blask i elastyczność. Zmarszczki wyraźnie się spłycają a podrażnienia znikają.

Flakon 30ml, cena 59 zł

Ten i pozostałe olejki z linii GOARGAN+ możecie kupić klikając TU


Moje obserwacje



Przede wszystkim szklany flakon, w którym zamknięte są cztery składniki produktu (olej arganowy, olej z ogórecznika, witamina E oraz perfumy), robi ogromne wrażenie. Matowane szkło z elegancką pompką przywodzi na myśl, iż jest to produkt luksusowy. I taki jest również jego zapach. Lekko kwiatowy, lekko cierpki – niczym zielona herbata, przyjemny i na szczęście niedominujący. Zapytacie pewnie: Po co perfumy w takim produkcie? Odpowiedź jest banalnie prosta. Czysty olej arganowy ma specyficzny zapaszek i nie każdy chciałby nim pachnieć. Kosmetyczny eliksir olejowy zawiera wiele cennych składników pielęgnujących. Między innymi: flawonoidy uszczelniające naczynia krwionośne a więc zapobiegające obrzękom., witaminy oraz mikroelementy. Dlatego doskonale nawilża on i zapobiega utracie wody z naszego naskórka. Zwiększenia jędrności nie zauważyłem ale na pewno moja skóra zyskała na świeżości i gładkości. Zatem produkt spisał się doskonale.


W szkolnej skali oceniam na bardzo dobry.


Michał.

19 komentarzy:

  1. Nawet wizualnie wygląda bardzo przyjemnie.Zapamiętam go sobie , ponieważ już zapewne nie długo będę szukać takich produktów:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Po udanej serii GoCranberry mam na na nowe olejki wielką ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dziwię się bo obie marki :) są warte by je mieć :)

      Usuń
  3. Uwielbiam kosmetyki, które w swoim składzie mają ogórek. Cieszy mnie również, że to "nasz" produkt. Cena nie za niska, ale patrząc na tą buteleczkę, wcale mnie to nie dziwi. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny produkt, ja jednak nie lubię perfumowanych produktów, mam bardzo czuły nos na zapachy kwiatowe i nie wiem czy chciałabym żeby cały dzień mi pachniał pod nosem.

    Powiedz mi jeszcze czy masz namiary na jakiś fajny naturalny preparat do demakijażu, w których składzie są oleje.

    Zapraszam również do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest to perfumowanie na siłę :) zatem zapach szybko przestaje być wyczuwalny, dodatkowo to dermokompatybilne "perfumy" więc są bezpieczne dla skóry :)

      Usuń
  5. Chciała bym poczuć ten zapach :) Wygląda ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Te perfumy w składzie mnieodstraszaja : (

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niesłusznie :) są one dermokompatybilne i w 100% bezpieczne dla skóry. niestety nomenklatura nazewnictwa INCI tak je określa, ale nie zawsze pod ta nazwa kryje się coś strasznego. Podobnie ma się to wielu składników E pośród których są np również witaminy :)

      Usuń
  7. Robi wrażenie! Robisz piękne zdjecia! Sklad tez fajnie brzmi, wlasnie skonczylo mi sie serum do twarzy Korres, ciekawe, moze spróbuję tego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję i zachęcam :) bo to naprawdę fajny produkt :)

      Usuń
  8. ja na razie zużywam olejek arganowy od Maroko Sklep i jest rewelacyjny:)a i bardzo się cieszę na czerwcowe spotkanie:)dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten produkt wyglada "bosko"! Na dodatek jest polski! Zatem wspierajmy polskich przedsiebiorcow! :-)

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.