czwartek, 30 stycznia 2014

Nowości rynkowe

W połowie stycznia, w czwartkowe popołudnie, w siedzibie Pearl Beauty Clinic & SPA w hotelu Intercontinental w samym sercu Warszawy odbyło się ciekawe spotkanie, które zgromadziło kilku blogerów oraz dziennikarki urodowe. W gościnnych i przyjemnych wnętrzach kliniki przedstawiciele marki SeneGence reprezentowanej przez Dream Skin zaprezentowali nam bardzo ciekawe produkty do makijażu jak również filozofię firmy, której klientami są choćby Christina Aguilera. Na pewno dobrze kojarzycie jej czerwone usta, pomalowane właśnie niesamowicie trwałą pomadką tej marki.


Pomadki LipSense dostępne w Pearl Beauty Clinic & SPA
Spośród naprawdę szerokiego wachlarza produktów moją uwagę przykuły najbardziej trzy. Podkład, który po nałożeniu na twarz bez użycia żadnej bazy czy korektora idealnie ukrył mocne zaczerwienienie oraz widoczne naczynka krwionośne modelki, nie tworząc przy tym maski a dając bardzo naturalny, zdrowy i promienny wygląd. Kolejnym cudem marki, chyba jej sztandarowym produktem, są pomadki. Wymagają one co prawda precyzji i płynności ruchu w trakcie nakładania kolejnych warstw, oraz sporej dozy cierpliwości – do momentu nałożenia błyszczyka nie wolno zamknąć nawet na moment ust by nie zepsuć efektu i nie skrócić trwałości makijażu. Jak już wspomniałem trzeba nałożyć trzy warstwy pomadki w formie błyszczyka a na koniec nałożyć faktyczny błyszczyk – rozświetlający, z drobinkami złota,srebra lub matowy – nadając ustom kuszący, soczysty i trwały nowy wymiar. Natychmiast po zakończeniu aplikacji pomadka nie ma prawa pozostawiać śladu na szklankach i nie tylko... Zatem, drogie panie, nie musicie już nieustanie poprawiać swojego wizerunku. Dużą zaletą, jak dla mnie, jest to że produkty te nie są pakowane w kartoniki, które przecież i tak zaraz lądują w koszu. A to gwarantuje że nie są wycinane bez potrzeby drzewa na produkcję zbędnego, jakby na to nie patrzeć, opakowania. Ciekawym produktem jest również kosmetyk do powiększania ust. Ale o nim postaram się napisać kiedy indziej.

Na zakończenie poszliśmy zwiedzić Pearl Beauty Clinic & SPA z jego oszałamiającym widokiem na panoramę Warszawy. Widok ten na pewno zwiększa doznanie relaksu w trakcie masażu na 43 piętrze hotelu Intercontinental. Przez resztę wieczoru, a myślę że nie tylko, pomadki  LipSense nie schodziły z ust pań (dosłownie i w przenośni) :) 

Michał  

9 komentarzy:

  1. O proszę, nawet nie miałam pojęcia o istnieniu tych produktów :) Bardzo ciekawi mnie ta pomadka, bo znalezienie trwałej, intensywnie kolorowej szminki z ładnym połyskiem w dzisiejszych czasach jest ciężkie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, a ta jest naprawdę efektowna i trwała

      Usuń
  2. Nie powiem kusząco wyglądają te usteczka czerwone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żywo wyglądają jeszcze bardziej kusząco :)

      Usuń
  3. Nie znałam takiej firmy :) Ale zapowiada się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapraszamy do testowania pomadek LipSense w Gabinecie Pearl Beauty Clinic & Spa (ul. Emilii Plater 49, Warszawa, hotel Intercontinental) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Warszawy mam za daleko, pół Polski do przebycia, ale stacjonarnie bm się zdecydowała:)

      Usuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.