poniedziałek, 29 lipca 2013

Odświeżający żel do higieny intymnej AA Men Basic

Obietnica producenta:

Żel zawiera wyjątkowe połączenie delikatnych substancji myjących, które doskonale zastępują mydło. Skutecznie odświeża i przywraca skórze właściwą równowagę.

Testowany dermatologicznie na osobach z chorobami alergicznymi skóry. Nie zawiera barwników. Z hypoalergiczną kompozycją zapachową, pH fizjologiczne. Żel zawiera wyjątkowe połączenie delikatnych substancji myjących, które doskonale zastępują mydło. Ekstrakt z oczaru wirginijskiego działa łagodząco. D-pantenol przyspiesza naturalną regenerację naskórka. Dzięki odpowiednio dobranym składnikom żel:
- zapewnia uczucie czystości i świeżości przez cały dzień
- skutecznie neutralizuje niepożądane zapachy
- zapewnia ochronę przeciwbakteryjną i przeciwgrzybiczą
- łagodzi podrażnienia skóry i regeneruje

Stosowanie:
Niewielką ilość żelu nanieść na intymne części ciała, następnie dokładnie spłukać wodą.

Moje obserwacje:

Duża wygodna tuba pojemności 200ml. Niestety trafiłem na taką, której szybko rozkleił się spaw i już nie musiałem otwierać tuby by skorzystać z kosmetyku. Lekki, bliżej nieokreślony aczkolwiek męski zapach żelu powoduje iż chętnie po niego sięgałem. Zdecydowanie łagodzi ale i daje uczucie czystości i świeżości na długi czas. Żel moim zdaniem pieni się idealnie i daje się łatwo spłukać ze skóry.  

Po tygodniu stosowania:

Skóra jest doskonale oczyszczona i świeża. Dzięki AA Basic świeżość ta utrzymuje się prawie przez cały dzień. Nie podrażnia skóry oraz doskonale zabezpiecza skórę.

Po dziesięciu dniach stosowania:

Świeżo, czysto i pachnąco – czego chcieć więcej? A może tego, by po usuwaniu zbędnego owłosienia dawał ukojenie? Ten żel daje i to! Bardzo dobrze wspomaga regenerację podrażnionej goleniem skóry.

W szkolnej skali wystawiam ocenę dobry+ (ale tylko ze względu na słabą tubę)

Michał

Biomimetyczny krem do szyi, dekoltu i biustu - ARKANY

Obietnica producenta:

Bioaktywny krem remodelujący i ujędrniający biust, szyję oraz dekolt. Dzięki zawartości Voluformu - naturalnej alternatywy lipofillera daje efekt liftingu i wypełnienia zmarszczek.


Aktywuje proces adipogenezy dając efekt PUSH UP, w wyniku czego w widoczny sposób powiększa rozmiar biustu. Biomimetyczny peptyd Syn®-Coll pobudza naturalny mechanizm stymulujący produkcję kolagenu. Szczególnie polecany podczas kuracji odmładzających oraz do zabiegów modelujących biust. Przeznaczony do aplikacji po profesjonalnych zabiegach terapii mikroigłowej z Arkana Skin Roller oraz do pielęgnacji domowej.


Moje obserwacje:

Intensywna i delikatna konsystencja kosmetyku o przyjemnej nucie aromatycznej. Wchłania się bardzo szybko pozostawiając uczucie nawilżenia, gładkości i komfortu skóry. Już niewielka ilość produktu wystarczy aby odżywić i wygładzić szyję oraz dekolt. Niestety ze względów oczywistych nie mogłem zaobserwować powiększenia biustu :) Niemniej jednak krem jest doskonały w walce z oznakami upływu czasu na tak newralgicznym obszarze ciała jakim jest szyja. Narażona jest ona na różnorodne czynniki zewnętrzne i często zdradza ona wiek swojego właściciela. O wiele dokładniej niżbyśmy sobie tego życzyli. Przy regularnym stosowaniu Bioaktywnego kremu remodelującego można temu zaradzić i naprawę skutecznie pielęgnować swoją skórę.

Po tygodniu stosowania:

Po tygodniu regularnego używania mogę powiedzieć, że ogromnie zwiększyło się nawilżenie skóry szyi i dekoltu a co za tym idzie, zredukowały się delikatne zmarszczki odwodnieniowe. Skóra zaczęła odzyskiwać sprężystość i jędrność.

Po dziesięciu dniach stosowania:

Widoczne wcześniej bruzdy zaczęły się wyraźnie zmniejszać a skóra odzyskała młodzieńczą sprężystość. Bardzo szybko wraca do pierwotnego stanu po teście sprężystości. Krem doskonale wyrównał koloryt skóry a więc widocznie przywraca młodość mojej skórze. Krem jest bardzo wydajny i zapakowany w ekonomiczną tubę.

W szkolnej skali wystawiam ocenę bardzo dobry.

URO – krem przeciw nadmiernej potliwości stóp

Obietnica producenta:

Krem przeciw nadmiernej potliwości stóp działa hamująco na sekrecję gruczołów potowych oraz grzybostatycznie. Zawarta urotropina oraz chlorowodorotlenek glinu zmniejszają wydzielanie potu, przywracając uczucie świeżości i komfortu. Clotrimazol ogranicza rozwój drożdżaków, często obecnych na skórze w przypadku nadmiernej potliwości.


Stosowanie:
Krem nakładać 1 razy dziennie na całą powierzchnię stóp. Po kilku minutach założyć bawełniane skarpetki. Krem powinien pozostać na skórze przez 3-7 godzin, następnie należy go zmyć wodą z dodatkiem mydła. Kurację należy powtarzać do momentu ustąpienia nadmiernej potliwości, zwykle przez 2-4 dni. W przypadku wystąpienia nadmiernego przesuszenia skóry należy zastosować krem nawilżający przez kilka następnych dni.


Uwaga: W trakcie stosowania kremu należy obserwować proces ustępowania objawów nadmiernej potliwości i w odpowiednim momencie zakończyć stosowanie preparatu. Zbyt długie stosowanie kremu może spowodować nadmierną suchość, rogowacenie i łuszczenie skóry.  


Moje obserwacje:

Praktyczna tuba o pojemności 50ml zawiera bardzo biały, lekko ziarnisty krem o przyjemnej delikatnej nucie zapachowej. Konsystencja kremu przyjemna choć trzeba trochę się „napracować” by się wchłonął. Gdy już krem wmasujemy w skórę całej stopy mamy wrażenie aksamitności i gładkości skóry. Test nie trwał pełnych 2 tygodni ponieważ nie było takiej konieczności. Już po 2 dniach stosowania zaobserwowałem brak pocenia się stóp. Ważne by stosować się do instrukcji użytkowania produktu. Ponieważ pracownik firmy Lefrosch mocno zaznaczył, żeby trzymać się ściśle wskazówek zawartych w instrukcji postanowiłem sprawdzić na własnej skórze co się stanie jeśli nie zastosuję się do nich w całości, jako że z moich obserwacji wynika, że klientom zdarza się przesadzić w pielęgnacji swojej skóry. Jedną stopę pielęgnowałem zgodnie ze wskazówkami drugą natomiast traktowałem specyfikiem na tzw. czuja. Efekt tego jest następujący. Stopa, na której nie zastosowałem się w 100% do instrukcji była nadmiernie wysuszona. DLATEGO TO BARDZO WAŻNE – żeby być naprawdę zadowolonym z efektu trzeba słuchać się producenta!


Po dwóch dniach stosowania:

Pomimo upałów moje stopy się nie pocą, są w bardzo dobrej kondycji i – co najważniejsze – są absolutnie suche nawet po całym dniu w pełnym obuwiu. Nieznaczne przesuszenie skóry idealnie zniwelowało masełko do ciała. Wystarczył jeden dzień aby skóra była dobrze nawilżona.

Po kolejnych 7 dniach:

Po upływie tygodnia musiałem zastosować krem ponownie ale wystarczyło jedno użycie aby mieć spokój na kolejny tydzień. Jestem bardzo zadowolony z jego efektów. Tym razem w przypadku obu stóp zastosowałem się do instrukcji producenta. Krem zadziałał skutecznie i jestem z niego naprawdę zadowolony. Jestem pewny, że zagości on w mojej kosmetyczce na bardzo długi czas.

W szkolnej skali wystawiam ocenę celujący.

Michał

wtorek, 23 lipca 2013

Serum na kontur oczu i ust – Greovital Plant

Obietnica producenta:

Delikatna formuła bez parabenów jest wyjątkowo skuteczna w pielęgnacji wrażliwej skóry wokół oczu i ust. Ceramidyl-Omega i organiczny wyciąg z szarotki zapobiegają procesom przedwczesnego starzenia się skóry, spowodowanym działaniem wolnych rodników oraz zwiększają elastyczność, miękkość i stopień nawilżenia cery. Działają synergicznie regenerując skórę, spłycając zmarszczki i zapobiegając pojawieniu się nowych. Kompleks Herbatonic i Aquaxyl wzmacniają efekt nawilżający. Produkt ma działanie chłodzące, lekką konsystencję i poręczne opakowanie, które ułatwia nakładanie.

Sposób użycia: Nakładać rano i wieczorem na skórę wokół oczu i ust. Lekko wmasować, aż do całkowitego wchłonięcia.  


Moje obserwacje:

Niewielka tubka z najwygodniejszym moim zdaniem aplikatorem kosmetyku do pielęgnacji oczu i ust. Bardzo delikatna konsystencja kremożelu o białej barwie i bardzo delikatnym acz wyczuwalnym kwiatowym zapachu. Rozprowadza się gładko dając uczucie lekkości i świeżości. Równie szybko się wchłania nie pozostawiając wrażenia kleistości ani żadnego filmu na powierzchni skóry.

  
Po tygodniu stosowania:

Skóra wokół oczu stała się jaśniejsza, bardziej świetlista i promienna. Szybko widać działanie odmładzające, ponieważ drobna linie na skórze szybko zniknęły i wyrównały. Skóra zdecydowanie lepiej nawilżona. Gładkość i świeżość spojrzenia zauważalne gołym okiem.


Po dziesięciu dniach stosowania:

Głębsze zmarszczki mimiczne zmniejszyły się wyraźnie, spojrzenie odzyskało blask i młodość. Po regularnym rannym i wieczornym stosowaniu wyglądam na wypoczętego mimo, że nie zawsze udaje się faktycznie wyspać. Skóra odzyskuje również jędrność i sprężystość. Dodatkowym atutem jest wydajność produktu.

W szkolnej skali wystawiam ocenę bardzo dobry.

Michał

poniedziałek, 22 lipca 2013

Wakacyjnie Igraszki Kosmetyczne

W sobotę w żoliborskim Spotkaniu odbyło się pierwsze i ciekawe spotkanie blogerów urodowych. Organizatorkami całego zamieszania były Smykusmyk, Kuna Domowa i CosmeFreak stanęły na wysokości zadania zapraszając ciekawych gości, którzy z pasją opowiadali nam o kosmetykach którymi się zajmują - prezentowali tak nowości jak i całe koncepty.   


Jako pierwsze zaprezentowały swoją firmę panie z Organics Beauty – ekologiczne podejście oraz niesamowite kosmetyki zrobiły na nas wrażenie. Panie opowiadały o tym, jak powstają i co kryją w sobie kosmetyki do włosów marki O'right. O tym co je wyróżnia i jak działają mogliśmy się przekonać po indywidualnym zbadaniu stanu naszych włosów i skóry dzięki zastosowanej technologi - mikrokamery – po czym dobrały, odpowiadające naszym potrzebom, szampony do domowej pielęgnacji. Więcej o takim szamponie i samej marce już niedługo napiszę na blogu.

skupieni, wsłuchani, to dopiero początek :)

Prezentacja ekologicznej w każdym calu marki.



badanie stanu skóry i włosów













Następnym punktem programu była prezentacja Aleksandry Kujawskiej z Archamedia Public Relations. Opiekuje się ona marką EwelineCosmetics obchodzącej w tym roku 30 urodziny. Oprócz wspaniałości kosmetyki kolorowej i pielęgnacji paznokci Ola zaprezentowała nam nowość – Arganowe kosmetyki do włosów. Myślę, że rzeczowo opowiadając o ich świetnym działaniu skłoniła każdego z nas do przetestowania tych produktów.
słit focię też też trzeba zrobić , a humor nas nigdy nie opuszcza :)














Pani z Pat&Rub prezentując nam pełną ofertę marki wypełniła cały lokal aromatem trawy cytrynowej, kardamonu i wielu innych cudownych składników. Jako pierwsi mogliśmy zobaczyć najnowsze mgiełki do ciała oraz usłyszeliśmy o produktach z limitowanej serii przygotowanej z okazji urodzin marki.  

podczas prezentacji Pat&Rub

ale działo się i na przerwach ;)



















gotowi do własnoręcznie tworzonych kosmetyków :)
 to to co Michał Lubi najbardziej :)









TwojeŹródłoUrody i Ploteczkarnia.pl
























Największą jednak frajdę przygotowały dla nas organizatorki w postaci pokazu i prezentu. Każdy z uczestników Wakacyjnych Igraszek Kosmetycznych dostał ręcznie przygotowane balsamy do ciała i ust. Pokaz ten poprzedziło przedstawienie nam właścicielki Ploteczkarni.pl, niesamowitego miejsca w którym odbywają się przeróżnego rodzaju warsztaty rękodzieła. Czas minął nam bardzo szybko ale i bardzo owocnie. Organizatorki sprostały zadaniu i wszystko było dopięte na ostatni guzik. A co najważniejsze, humor dopisywał nam wszystkim przez cały czas. Już nie mogę się doczekać kolejnych spotkań w takim gronie. Było ciekawie, miło i owocnie. Dziewczyny, fajnie było Was wszystkie spotkać! :)

Michał

niedziela, 21 lipca 2013

Sakura Sensitive Cream – Wiśniowy sad kojący skórę od Arkany

Obietnica producenta:

Terapeutyczny krem dla skóry naczyniowej i wrażliwej oparty na Sakurze – wyciągu z liści japońskiej wiśni. Unikalne działanie łagodzące i antyalergiczne zawdzięcza zawartym w nim izoflawonom oraz flawonoidom o właściwościach kojących i ochronnych. Ekstrakt łączy w sobie działanie niwelujące podrażnienia i zaczerwienienia oraz rozjaśniające. Dodatkowo krem zawiera roślinny kompleks antycouperose oparty na wyciągach z: kasztanowca, oczaru, bluszczu, dziurawca, winorośli i arniki. Uszczelnia on naczynia krwionośne oraz redukuje ich widoczność. Przywraca skórze równowagę hydro-lipidową i wzmacnia jej barierę ochronną. Polecany dla skór wrażliwych i alergicznych ze skłonnością do pękania naczyń włosowatych oraz trądziku różowatego. Również dla skóry podrażnionej mechanicznie lub chemicznie oraz po intensywnych zabiegach dermoestetycznych. Nowoczesne opakowanie typu air less z opatentowanym system Ecosolution™ zapewnia bezpieczeństwo, higienę i ekonomiczność stosowania.


Moje obserwacje:

Wygodny aplikator – jedno pełne naciśnięcie aplikuje naprawdę sporą ilość produktu. Bardzo dobrze się rozprowadza i szybko wchłania. Czyni skórę jedwabistą, gładką, pozostawiając wrażenie błogości i ukojenia. Nawet podrażniona nadmierną ekspozycją na słońcu skóra (nie poparzona ale podrażniona) odczuła natychmiastową ulgę i cudowny spokój. Jest to krem o bogatej konsystencji i cudownym zapachu kwiatu wiśni, choć z również jakby lekko miodowym lub akacjowym lecz na tyle delikatnym, że na pewno nie zakłóca on innych kosmetyków i nie dominuje. Aczkolwiek daje on wrażenie lekkości.

Po tygodniu stosowania:

Wszelkie podrażnienia i zaczerwienienia wyeliminowane już po kilku dniach. Skóra odzyskała uczucie komfortu. Jednocześnie jest doskonale nawilżona i aksamitna w dotyku. Doskonale sprawdza się po goleniu maszynką z tradycyjnymi ostrzami. Doskonale łagodzi i wycisza skórę po goleniu.

Po dziesięciu dniach stosowania:

Komfort jaki odczuwała moja skórę jest nie do opisania. Przez cały czas stosowania ani na moment nie odczuwałem podrażnienia mimo iż moja skórę jest naprawdę wrażliwa i łatwo reaguje na różne czynniki zewnętrzne. Dodatkowym atutem jest to, że krem idealnie ją nawilżył i jest ona teraz w doskonałej kondycji. Widocznie zmniejszyły się również naczynka przy nosie, a były one moją zmorą od lat.

W szkolnej skali wystawiam ocenę celujący.

wtorek, 16 lipca 2013

Blogerski poranek w studio Bancerovsky z Cosmaderm i SEYO TDA

W niedzielny poranek pojawiłem razem z dziewczynami z Cosmefreek i Smykusmyk w salonie Bancerovsky (mieszczącym się w Pałacu Kultury tuż obok Kinoteki) na spotkaniu zorganizowanym dla blogerów urodowych przez kosmetyczną markę Cosmaderm, oraz SEYO TDA producenta urządzenia do infuzji tlenowej. Całe spotkanie prowadził Robert Nobel. Jest on od kilku lat związany z sektorem Spa, głównie jako szkoleniowiec i doradca. Opowiadał on o bardzo ciekawych kosmetykach opartych na działaniu kwasu hialuronowego a przez to intensywnie oddziałujących na naszą skórę.  


Cosmaderm to firma oferująca kosmetyki również dla profesjonalistów. Terapeuci urody znajdą w ofercie doskonałe produkty, które zadowolą zarówno pacjentki jak i pacjentów salonów urody. Uzupełniony jest on ciekawą i szeroką gamą kosmetyków do pielęgnacji domowej, która jako zabieg wykonany samodzielnie wspomaga naszą skórę. Jednak doskonale podtrzymuje i pogłębia efekty zabiegów wykonanych przy użyciu kosmetyków w gabinetach kosmetycznych. Ciekawostką jest to, że oprócz stosowania ich pojedynczo możemy je łączyć ze sobą. Połączenie serum hialuronowego oraz kremu na dzień i na noc daje ciekawy lekki ale bardzo intensywnie działający kosmetyk o konsystencji lekkiego żelo-mleczka. Istotne dla mnie jest to, że firma zadbała również o Panów i znajdziemy tu ciekawe propozycję kosmetyczne właśnie w linii typowo męskiej. Jest ona skierowana do wymagających mężczyzn zarówno pod względem działania kosmetyku jak i wyglądu opakowań preparatów do pielęgnacji. Więcej o produktach linii męskiej znajdziecie już niebawem na blogu, ponieważ dzięki uprzejmości firmy Cosmaderm mam okazję przetestować na sobie ich działanie. Kosmetyki dostępne są tylko w salonach kosmetycznych. Między innymi w Carmen Madic SPA.

 

Kolejnym punktem programu była prezentacja urządzenia do infuzji tlenowej SEYO TDA. Urządzenie które nam zaprezentowano wychwytuje czysty tlen z powietrza, który to poprzez specjalnie skonstruowaną głowicę wprowadza do skóry zawartość ampułki pielęgnacyjnej. Dlatego zabieg z wykorzystaniem tego urządzenia jest doskonałą alternatywą dla igłowych jak i bezigłowych zabiegów mezoterapii. Tlen głęboko wprowadza składniki ampułki ale sam również doskonale oddziałuje na skórę. Efekt zabiegu widoczny jest praktycznie natychmiast po jego wykonaniu. Mogłem się o tym przekonać ponieważ osobiście wykonałem taki zabieg na jednej z uczestniczek spotkania. Ważne jest to, że aplikacja składników aktywnych następuje bezdotykowo ponieważ aplikator nie dotyka skóry. Jednocześnie głowica serwuje nam zastrzyk świeżości w postaci „podmuchu tlenowego”, który masuje i poprawia mikrokrążenie krwi w skórze. Na zakończenie na skórę nakłada się maskę z włókniny nasączoną odpowiednimi składnikami a po jej zdjęciu aplikuje się serum hialuronowe oraz krem pielęgnacyjny. Zalecana seria to ok. 6 zabiegów w tygodniowych odstępach. Muszę przyznać, iż jestem pod wrażeniem tego zabiegu ponieważ zaraz po jego wykonaniu naprawdę widać było różnicę w wyglądzie skóry.


Ostatnim etapem naszego spotkania był zabieg regenerujący włosy z wykorzystaniem kosmetyków marki Jojco. Zabieg ten składał się z czterech etapów, podczas których włosy odzyskiwały swój zdrowy i cudowny wygląd. Andrzej Bancerovsky i Michał doskonale zajęli się dziewczynami. Doskonale doradzali uczestnikom spotkania co mogliby zmienić w swoich fryzurach i nie tylko aby wyglądać i czuć się lepiej. W miłej atmosferze salonu i przy miłych dźwiękach muzyki czas upłynął nam bardzo szybko i przyjemnie. Dziewczyny są zachwycone witalnością jaką uzyskały ich włosy. Jeżeli więc chcecie by zajęto się wami fachowo w cudownej atmosferze zachęcam do korzystania z usług studia Bancerovsky.


Michał

poniedziałek, 15 lipca 2013

Skóra w owocowym raju – FRUTTI DI BOSCO

Skóra wrażliwa wymaga szczególnej troski. Jest ona cieńsza i delikatniejsza przez co łatwiej ją poirytować czynnikami zewnętrznymi. Reaguje zaczerwienieniem, pieczeniem, staje się szorstka w dotyku oraz mogą się na niej uwidocznić delikatne naczynka. Wrażliwość skóry nie jest zależna od wieku. Zarówno młoda jak i dojrzała cera może być wrażliwa, choć z wiekiem może się to nasilać. Na szczęście naprzeciw wymaganiom wrażliwcom wychodzi Olos. FRUTTI DI BOSCO powstało z myślą o osobach, które szukają ukojenia i pielęgnacji zabezpieczającej przed upływem czasu. Olos sięga po owoce leśne, bogate źródło składników o działaniu łagodzącym, zabezpieczającym oraz silnych antyoksydantów. W składzie tej linii znajdziemy: ekstrakty z porzeczki, truskawki, maliny czy jagody, olejki z kiełków pszenicy, mango i słodkich migdałów. Bisabobol, masło Shea (Karite). A to daje naprawdę szerokie spektrum działania zarówno pielęgnującego, kojącego oraz zabezpieczającego nas przed wpływem drażniących czynników.

W skład linii FRUCTTI DI BOSCO wchodzą między innymi Mleczko do codziennego oczyszczania skóry wrażliwej, zawierające wyciągi z owoców leśnych, kojące delikatną i nadmiernie reaktywną skórę. Tonik o łagodnym aromacie owoców leśnych uzupełniający fazę oczyszczania skóry twarzy. Godny uwagi jest krem o bogatej konsystencji o zapierającym dech w piersi aromacie owoców leśnych, chroni on skórę oraz przynosi jej niesamowitą ulgę i komfort. W linii znajdziemy również specjalny fluid na dzień dla skóry delikatnej, wrażliwej i nadreaktywnej ze skłonnością do delikatnych naczynek.

                                   

Więc jeżeli twoja skóra wymaga troskliwej opieki to ta linia na pewno jest dla Ciebie. Warto jeszcze nadmienić brak parabenów jak i parafiny.

Michał

niedziela, 14 lipca 2013

Nagrody dla aktywnych fanów Twojego Źródła Urody

Dziś prezentuję co możecie zdobyć w zabawie dla Aktywnych trwającej w lipcu na naszym profilu na Facebook. Dla jednej osoby przygotowałem kubek "Manufaktury Piękna" oraz losowo wybraną odżywkę do paznokci marki Eveline Cosmetics. 

Ale będzie również zestaw dla drugiej osoby. Zawiera on letnią czapeczkę Twojego Źródła Urody oraz losowo wybraną odżywkę do paznokci Eveline Cosmetics. 


Mam nadzieję, że niespodzianki się wam spodobają i będą dobrze służyły.

Michał

poniedziałek, 8 lipca 2013

Original Source - płynne odprężenie o zapachu pomarańczy i imbiru

Obietnica producenta:

Płyn do kąpieli Orange Oil & Ginger to czysta energia… tyle, że zamknięta w butelce. I jak każda energia – może kopnąć! Więc wypróbuj i zdecyduj czy kochasz, czy wolisz zapomnieć. Kąpiel z płynem Orange Oil & Ginger nie tylko Cię rozgrzeje. Duża dawka słońca zamknięta w olejku pozyskanym z 20 dojrzałych pomarańczy wraz z orientalnym imbirem potrafią skutecznie naładować baterie. Chłód i zmęczenie nie mają szans.


Moje obserwacje:

Butelka w kształcie przypomina mi dawne butelki na mleko a zawartość pachnie tak, że mógłbym nie wychodzić z wanny. I ta gęsta, kremowa piana w ogromnej ilości … Nic dodać nic ująć, płyn rzucił mnie na kolana podobnie jak i inne jego wersje. Jak choćby 'malina i waniliowe mleczko' czy 'czekolada i mięta'. Po prostu obłędne.

Po tygodniu stosowania:

Nie wysusza skóry, doskonale myje i pielęgnuje. A przede wszystkim ten zastrzyk energii rano lub odprężenie po całym dniu wieczorem. Po prostu bajka.

Po dziesięciu dniach stosowania:

Ciągle mi go mało. Na szczęście można uzupełnić go o żel pod prysznic o wielu uwodzących zapachach.


W szkolnej skali wystawiam ocenę: celujący.

piątek, 5 lipca 2013

W malinowym chruśniaku

Malina to bardzo atrakcyjna dla kosmetyki roślina o szerokim spektrum działania. O prozdrowotnych właściwościach maliny nie muszę chyba was przekonywać. Kto nie słyszał choćby o dobroczynnym działaniu soku z malin w przypadku przeziębienia? Maliny doskonale radzą sobie również z męczącym kaszlem i grypą. Tak więc to nie tylko pyszny owoc ale również naturalny lek.

Malina zastosowana w kosmetykach działa nawilżająco oraz doskonale tonizuje. Kwiat maliny utarty z miodem polecany był przez medyków do leczenia „oczu napuchłych i zropiałych”, natomiast miksturę z soku malinowych liści w miodowym syropie zalecano przy leczeniu astmy. Odwar z malinowych liści zalecano i używano przy kompresach i okładach w leczeniu różnych dolegliwości skórnych.

W owocach malin znajdziemy wiele składników. Są tu i pektyny i kwasy organiczne. Jest też kwas salicylowy o działaniu antyseptycznym i regulującym wydzielanie sebum. Dzięki kwasom owocowym możemy zaobserwować delikatne właściwości złuszczające. Poprawiają koloryt oraz przywracają skórze właściwe pH. Maliny zawierają również olejki eteryczne, śluzy, antocyjany, sole mineralne zasobne w żelazo, potas oraz cynk. Są one skarbnicą witamin, bogatą w odmładzającą, walczącą z wolnymi rodnikami oraz poprawiającą stan naczyń krwionośnych witaminę C. Znajdziemy w nich również witaminy z grupy B. Dodatkowym atutem jest zapach malin o silnym działaniu relaksującym i odprężającym co doskonale poprawia i wzmaga efekty terapeutyczne tych smacznych owoców.
 Domowe SPA

Malinowy peeling do twarzy
  • 1 porcja przetartej maliny z pestkami (odsączonej z nadmiaru soku)
  • 1,5-2 porcji cukru białego (może być trzcinowy)
  • 50ml oleju z pestek winogron lub innej wysokogatunkowej oliwy lub oleju zimnotłoczonego


Wszystkie składniki dokładnie łączymy ze sobą. Peeling dobrze wmasować w skórę twarzy – z pominięciem wrażliwej okolicy oczu. Spłukać ze skóry letnią wodą, nałożyć maseczkę malinową lub ulubiony krem. Peeling możemy przechowywać ok. 1 miesiąca.
Do peelingu delikatnej skóry okolic oczu polecam Esencjonalny Peeling Liliowy marki Mary Cohr.


Malinowa maseczka odżywczo odświeżająca.
  • 4 łyżki przecieru malinowego
  • 2 łyżki miodu (np. akacjowy)
  • 4-6 łyżek płatków owsianych (ew. jęczmiennych lub ryżowych)


Składniki mieszamy ze sobą. Nakładamy na oczyszczoną i stonizowaną skórę. Pomijamy okolicę oczu i ust. Po upływie 10-20 minut zmywamy ciepłą ale nie nazbyt ciepłą wodą. Nasza skóra woli chłonniejszą aniżeli gorętszą wodę. Następnie nakładamy ulubiony krem.  

Oczyszczający i odświeżający tonik do twarzy.
  • 1 szklanka owoców maliny
  • 200 ml spirytusu
  • 200 ml naparu z liści maliny (może być ziołowa herbata z liści maliny)


Owoce zalewamy alkoholem i odstawiamy w ciemne miejsce na ok. 30 dni. Po tym czasie odcedzamy i łączymy alkoholowy macerat z chłodnym naparem z liści maliny.  


Jeśli masz ochotę na malinową pielęgnację możesz zaopatrzyć się w malinowe kosmetyki, wybrać się na specjalny owocowy zabieg do gabinetów kosmetycznych bądź SPA. Jednak zawsze możesz przygotować malinową kurację samodzielnie w domu. Nawet zimą!

Michał

środa, 3 lipca 2013

Hegron - klasyka i styl

Kupujemy coraz więcej nowych kosmetyków do stylizacji włosów, ale często wracamy do wypróbowanych, dobrych jakościowo, które zawsze spełniają swoje zadanie. Ostatnio producenci zalali nas kosmetykami do stylizacji włosów do tego stopnia, że gdy się ogląda asortyment dostępny na rynku, za pomocą których można włosy rzeźbić na tysiące sposobów: wygładzać lub skręcać, napuszać lub ujarzmiać, nabłyszczać lub matowić, stawiać lub przylizywać,         z coraz większym trudem wybieramy produkt odpowiedni dla siebie .Wybór jest tak wielki. 

Tylko czy rzeczywiście polskie włosy mają aż tyle potrzeb? 


Z danych sprzedażowych wynika, że jak najbardziej tak. Rynek kosmetyków do włosów to przede wszystkim rynek damski, a Polki lubią mieć zadbane włosy.

Badania pokazują, że większość kobiet stylizujących włosy codziennie poświęca 15-30 minut na ułożenie fryzury, używając do tego kilku kosmetyków. Dla większości badanych stylizacja włosów ma nie tyle umożliwić eksperymentowanie z nowymi fryzurami, ile przede wszystkim zachować kształt fryzury stworzonej przez fryzjera. Na co dzień chcemy bowiem mieć włosy jak po wyjściu od fryzjera, ale wystylizowane naszymi rękoma.


Kosmetyki do stylizacji włosów marki Hegron charakteryzują się wysoką skutecznością. Ich receptury, gwarantują profesjonalną jakość, opracowane zostały z wykorzystaniem najlepszych i dokładnie sprawdzonych polimerów oraz innych uszlachetniających składników stylizujących.


Hegron żel spray


Profesjonalny produkt do włosów żel spray zapewnia mega mocne i natychmiastowe utrwalenie każdej fryzury. Daje możliwość modelowania całej fryzury jak i akcentowania pojedynczych kosmyków. Szybko wysycha, pozostawia przyjemny zapach i nie skleja włosów. Doskonale utrwala fryzurę nadając włosom elastyczność i połysk. Może być stosowany zarówno na suche jak i na wilgotne włosy. Idealny do każdego rodzaju włosów.