niedziela, 31 marca 2013

Wiosna kolorem malowana – pozimowe przywracanie barw twarzy


Jest wiele prostych domowych metod na przywrócenie naszej skórze blasku po zimie. Maseczki z wodorostów, warzyw czy jogurtu, ziołowe parówki i odpowiednia dieta bardzo szybko przywrócą naszej skórze siłę i witalność. Stosowanie maseczek daje efekty dużo szybciej niż kremów, ale dzięki kremom dostarczamy skórze codzienną porcję energii i odpowiednich dla niej składników aktywnych. Warto jednak codzienną pielęgnację uzupełnić innymi zabiegami, zwłaszcza wiosną.
  


Nie tylko do sushi

Wodorosty zawierają wiele bardzo przydatnych naszemu ciału składników aktywnych, dlatego warto mieć w domu sproszkowaną spirulinę. Rozrobiona w niewielkiej ilości źródlanej wody (może być woda mineralna) utworzy doskonale działającą maseczkę, którą nakładamy na twarz i po mniej więcej kwadransie zmywamy chłodną wodą. Taki zabieg możesz wykonywać codziennie przez okres 14-21 dni aby skóra doskonale wykorzystała zawarte w kuracji składniki. Jeżeli masz morszczyn możesz dodać jego łyżeczkę do wody w której się kąpiesz. Pomoże ci usunąć to obrzęki, zastoje wody, dzięki czemu świetnie działa również na cellulit. Warto również włączyć je do diety choćby poprzez dodawanie wakame do sałatek.

  
Błoto nie tylko dla dzieci

Błoto z Morza Martwego to naturalny kosmetyk o konsystencji mokrej glinki. Może również występować jako suchy proszek, który w miarę potrzeb rozrabiamy odrobiną wody. Dzięki minerałom i pierwiastkom występującym w wodzie z Morza Martwego działa jak kosmetyk o szerokim wachlarzu zastosowań. Działa zarówno oczyszczająco, normalizująco jak i peelingująco na skórę naszej twarzy. Jest świetnym sprzymierzeńcem w walce z cellulitem i pomaga redukować tkankę tłuszczową. W efekcie daje nam napiętą, jędrną, aksamitną i gładką skórę. Maski błotne pobudzają komórki do regeneracji, utrzymują właściwe nawilżenie skóry i zapobiegają jej przedwczesnemu starzeniu się.  


Wiosną warto sięgnąć po glinki ( czas na maseczki ), których działanie opisałem w powyższym artykule.

Domowe SPA

Przeciwzmarszczkowa maseczka z błota

- 2 łyżki suszonego lub jedną mokrego błota z Morza Martwego
- 1 łyżeczka oleju arganowego lub różanego

Jeżeli masz suszone błoto dodaj do niego kilka kropli gorącej wody. Jeżeli masz już gotowe do użycia wymieszaj je na gładką masę z olejem. Nałóż na oczyszczona skórę na ok 15 minut, po tym czasie dokładnie zmyj. Dzięki zawartości drobnego „piasku” w błocie maseczka działa również peelingująco.

  
Maseczka ujędrniająca

- 2 łyżki suszonej lub jedną mokrego błota z Morza Martwego
- jedno białko kurze

Bardzo dokładnie wymieszaj glinkę z białkiem. Nakładaj je od dołu szyi i twarzy w kierunku czoła, zgodnie z przebiegiem włókien mięśniowych. Po 15-20 minutach zmyj chłodną wodą. Skóra bardzo szybko stanie się bardziej napięta i wyraźnie odmłodzona.

Pamiętać należy jednak, że maseczka dla urody to również odprężenie. Dlatego warto zadbać o nastrojowe światło czy muzykę. I wtedy naprawdę szybko zobaczycie efekty dbania o siebie.

Michał





sobota, 30 marca 2013

Wielkanocne kraszanki czyli piękno z jaj


W tradycji Świąt Wielkiej Nocy mamy wiele urodowych rytuałów. W Wielką Sobotę już z samego rana, jeszcze przed wschodem słońca powinniśmy „obrać” ugotowane jajo, a jego skorupki zalać czystą źródlaną wodą, naczynie wystawić na oknie tak by padły nań pierwsze promienie wschodzącego słońca. Mikstura ta miała przywrócić gładkość skóry i leczyć wszelkie wypryski i niedoskonałości skóry. Wierzyć w to czy nie wierzyć lecz dobroczynny wpływ jajka na nasz wygląd jest pewne. Z jajka powstaje nowe życie dlatego zawiera ono wszystko to co najpotrzebniejsze dla organizmu.


Domowe SPA

Majonezowa maseczka

Na bazie żółtek, octu jabłkowego, ryżowego lub wysokiej jakości winnego oraz oliwy z oliwek (ja dodaję często olej różany czy marchewkowy). Ubij wszystkie składniki do konsystencji gęstego mleczka kosmetycznego. Niewielką ilość rozprowadź na skórze i pozostaw na 10-15 minut. Po tym czasie zmyj chłodną wodą. Stosuj jako kurację przez ok. 10 dni a twoja skóra odzyska witalność i odpowiedni poziom nawilżenia.


Lifting białkowy

ubij jedno białko na gładką pianę (nie sztywną), dodaj do niej 2 łyżeczki soku z cytryny i dalej ubijaj jeszcze 2 minuty. Nakładaj na twarz okrężnymi ruchami i pozostaw na ok. 20 minut. Zmyj chłodną wodą i nałóż odmładzający krem. Możesz nakładać również jak każdą maseczkę liftingującą od dołu w górę twarzy, zgodnie z przebiegiem mięśni. Maseczka świetnie „podniesie” opadającą od upływu czasu skórę.



Młodość można podtrzymywać na wiele sposobów a w czasie przygotowań do świąt na pewno znajdzie się choć jedno jajko, które możesz wykorzystać by wyglądać piękniej. Korzystając z okazji życzę Wam wszystkim wielu rodzinnych chwil.

Michał


wtorek, 26 marca 2013

Recenzja - DSM - Maska błotna do twarzy z czarnym kawiorem


Maska błotna do twarzy z czarnym kawiorem 100ml (Mud Face Mask Enriched with Black Caviar) marki Mon Platin DSM

Obietnica producenta:

Wyjątkowa formuła opracowana w laboratoriach Mon Platin. Maska błotna o wyjątkowo wysokim stężeniu zawartości minerałów z Morza Martwego. Oparta na bazie naturalnego błota z Morza Martwego. Dokładnie oczyszcza i wyrównuje poziom nawilżenia skóry a jednocześnie opóźnia objawy starzenia i powstawania zmarszczek. Maska wzbogacona jest esencją z czarnego kawioru, który znany jest ze swoich odżywczych właściwości. Zawiera wysokie stężenie soli mineralnych, żelaza, manganu, selenu i aminokwasów. Bogata w ekstrakt z aloesu i specjalny kompleks opracowany szczególnie do odżywiania skóry twarzy.

Moje obserwacje:


Maska o bardzo przyjemnym zapachu i delikatnej wręcz aksamitnej konsystencji. Doskonale rozprowadza się na skórze cienką brunatno zielonkawą warstwą. Po upływie 15 minut wyschła ale pomimo to iż jest maską błotną zmywa się idealnie i pozostawia skórę wypoczętą i nawilżoną. Przy mojej wrażliwej skórze niestety lekko zaczerwienioną ale zaczerwienienie to bardzo szybko znika więc nie ma się czym przejmować.  

Po tygodniu stosowania:

Jako że jest to maska nie stosowałem jej codziennie. Efekt po pierwszym użyciu był zadowalający, choć nie zastosowałbym jej jako maski „bankietowej – przed wyjściem”. Następnego dnia rano skóra wyglądała doskonale. Dlatego myślę, że lepiej stosować ją właśnie dzień przed imprezą czy ważną okazją.

Po dwu tygodniach stosowania:


W ciągu 2 tygodni użyłem jej 3 razy i jestem bardzo zadowolony z działania tej maski. Skóra po zimie odzyskała dzięki niej blask oraz odpowiedni poziom nawilżenia. Poza tym maska jest przyjemna i niekłopotliwa w zastosowaniu a to dodatkowy ważny atut.

  
Oceniam ją wysoko, w szkolnej skali daję jej dobry +

Michał 








wtorek, 19 marca 2013

Powitanie wiosny


Już dosłownie za moment promienie słońca ogrzeją nas swą wiosenną mocą a cała natura zacznie budzić się do życia. Już 21 marca pójdziemy topić Marzannę by symbolicznie pożegnać się z zimą. Zatem najwyższy czas aby obudzić w sobie wiosnę. Po zimie twarz i ciało trzeba oczyścić, nawilżyć i odżywić. Nic nie przygotuje cię lepiej do wiosny niż peeling. Usunie martwe komórki naskórka, pomoże poprawić krążenie krwi i, co najważniejsze, spowoduje że składniki aktywne z zastosowanych po nim kosmetyków zadziałają o wiele skuteczniej.


Peeling – odkryj zdrową skórę wiosną

Można sięgnąć po gotowe peelingi a jest ich spory wybór:
  • peeling mechaniczny (zawierające ścierniwo w postaci drobinek pestek, kryształków soli czy cukru, czasem rozdrobnionych minerałów lub delikatnie działających kuleczek).
  • peeling enzymatyczny (zawiera on enzymy, które delikatnie rozluźniają połączenia międzykomórkowe, doskonale nadają się dla wrażliwych, podatnych na podrażnienia skór).
  • Bambusowy Peeling Myjący
    peelingi enzymatyczno-ścierne (doskonałe ze względu na możliwość użycia zarówno na delikatnej skórze a gdy jest taka potrzeba - np. łokcie, czy kolana – wykorzystanie mechanicznego ścierniwa. Godnym polecania jest tu Bambusowy Peeling Myjący marki Mary Cohr – do ciała, który dzięki drobinkom zmielonego bambusa i pestek moreli usuwa grubsze warstwy zrogowaciałego naskórka np. na kolanach czy piętach. Jednocześnie dzięki enzymom uzyskanym z egzotycznej papai usunie martwe komórki z tak delikatnych okolic jak choćby biust. Dodatkowo jego zniewalający zapach pozwoli się odprężyć i zrelaksować. W ofercie Mary Cohr znajdziecie również świetny peeling o podwójnym działaniu dla delikatniejszej skóry naszej twarzy.
  • Peelingi chemiczne – np. kwasy owocowe zazwyczaj wykonywane w gabinetach kosmetycznych oraz w przychodniach dermatologicznych. Choć większość z nich nie powinna być stosowana gdy wiosenne słońce zaczyna mocniej przygrzewać. Gdyż nawet niewielka nieostrożność może zafundować naszej cerze więcej problemów niż korzyści.


    Jeżeli masz ochotę zawsze możesz samodzielnie wykonać peeling np.

    Energetyzujący Peeling Pomarańczowy

    Przygotuj:

    • 1 pomarańczę o nieuszkodzonej skórce
    • filiżankę cukru trzcinowego
    • 2-3 łyżki oleju (ja preferuję arganowy, ale równie dobrze może być oliwa z oliwek – zawierająca naturalny skwalen)
    • (opcjonalnie) kilka kropli naturalnego olejku esencjonalnego z pomarańczy

    Pomarańczę dokładnie wyszoruj w gorącej wodzie by pozbyć się wszelkich zanieczyszczeń z jej powierzchni. Jej skórkę zetrzyj na tarce o drobnych oczkach. Wrzuć ją do miseczki. Dodaj do niej filiżankę cukru trzcinowego. Dodaj oliwę i 2-3 krople olejku pomarańczowego jeżeli chcesz zwiększyć intensywność zapachu. Dla uzyskania odpowiedniej dla siebie konsystencji dodaj odrobinę soku z wyciśniętej pomarańczy. Peeling cudownie pachnie i doskonale usuwa martwy naskórek.  



    Gdy skóra jest już pozbawiona martwego naskórka możesz użyć bogatego w witaminy lub ceramidy kosmetyku a zobaczysz jak twoja skóra zaczyna nabierać wiosennej świeżości i wydobywa się z niej jej wewnętrzny blask zastępując jej ziemistą szarość jaką pozostawiła po sobie zima.

    Michał


poniedziałek, 18 marca 2013

Gościnnie - Opinia na temat

Dziś gościnnie zamieszczam opinię na temat kosmetyków dla mężczyzn marki - Anatomicals i Crafterie  Opinię tą napisał dla was zaprzyjaźniony z TZU bloger modowy i autor bloga Mateusz.
Miłej lektury

Michał



Mateusz Paściak- licealista, kucharz amator, prowadzi bloga o modzie, interesuje się psami. 18 latek z Prudnika. "Moda zmienia człowieka, ubrania czynią nas kimś innym".
Fan Madonny i Lady GaGi.

"Gdy tylko pojawiła się możliwość testowania kosmetyków Anatomicals, nie zawahałem się i od razu do nich napisałem. Odpowiedź mnie zaskoczyła, bo raz była na drugi dzień, a dwa napisali mi, że wyślą trzy produkty. O mój Boże, aż trzy produkty! Wcześniej zastanawiałem się na zakupem, lecz negatywne opinie mnie od tego odciągnęły.
 

Paczka przyszła jeszcze w tym samym tygodniu. W środku znalazłem krem do stóp, krem pod oczy i żel pod prysznic/żel do włosów. PR firmy zasługuje na najlepszą ocenę! Te zabawne teksty, ładne opakowania i niezła szata graficzna strony przemawiają do mnie.
Żel pod prysznic/do włosów
Obłędny zapach, który pozostaje na skórze, orzeźwiający z uczuciem chłodu. W walce z Original Source Anatomicals wygrywa. Nie wysusza skóry. Nie polecam myć włosów, miałem siano po użyciu. 19zł/300 ml, przy niższej cenie może bym się skusił do kupienia.
          Zalety:
  • Zapach
  • Opakowanie
  • Nie wysusza
  • Przyjemne uczucie chłodu po umyciu

    Wady:
  • Trzeba delikatnie otwierać bo od razu się wylewa
  • Niszczy włosy
Krem do stóp
Nie jest tłusty, nie nawilża, fajna konsystencja i ładny zapach. Nie jestem zadowolony z tego produktu, ponieważ nie zauważyłem żadnych zmian, to samo tyczy się kremu pod oczy.
          Zalety:
  • Zapach
  • Konsystencja
Wady:
  • W żaden sposób nie oddziałuje na moje stopy

CRAFTERIE

Naturalne kosmetyki hand made. Dostałem 3 malutkie próbki: mydło do rąk w kostce, brązujący nawilżający krem do twarzy z marchwią oraz nawilżający wygładzający krem na noc do twarzy.
Mydło ma całkiem przyjemny zapach, pozostawia przyjemne uczucie oraz zapach na skórze. Ładnie wygląda w mydelniczce, nie pieni się mocno. Krem na noc dobrze nawilża, na wiele godzin. Skóra faktycznie jest bardziej wygładzona, koloryt zrównany. Wszystkie produkty mają podobny zapach a jednak ten mi się najbardziej podobał. Brązujący krem jest okej, ale nie dla mnie. Po pierwszym użyciu kolor mojej skóry uległ zmianie na bardziej pomarańczowy. Polecam!"
Mateusz 

piątek, 15 marca 2013

Nagrody Przyznane

Nie było łatwo ale udało się i poniżej przedstawiam wam listę osób, które zdobywają nagrodę niespodziankę ufundowaną przez Eveline Cosmetics.

Nagrody otrzymują:

Angelika Musiał
Iza Jan Starnowska
Halinka Jola
Ewa Kon (Fistashek)

Wybór nie był prosty. Gratuluję tym, którzy zdobyli nagrody a pozostałych zapraszam do innych konkursów zarówno na blogu jak i na naszym facebookowym fan page`u.


Adresy do wysyłki zestawów proszę przesłać na adres twojezrodlourody@gmail.com

Michał


czwartek, 14 marca 2013

Najlepiej prowadzony merytorycznie BLOG Urodowy

To kategoria w której Nasz BLOG został uhonorowany II miejscem w konkursie organizowanym przez www.serwisuroda.pl  To bardzo miłe, zwłaszcza iż jesteśmy dopiero na początku naszej przygody z Blogowaniem.

Oto lista blogów, które zostały wyróżnione przez fanów oraz redakcję portalu w akcji na Najlepszy blog URODOWY 2012
 w Kategorii - Najlepiej prowadzony merytorycznie BLOG Urodowy:
Miejsce I - http://chabroweoczyani.blogspot.com
Miejsce II - http://www.twojezrodlourody.blogspot.com
Miejsce III - http://paukosmetycznie.blogspot.com

Gratuluję Pozostałym i dziękuję Wam za zaufanie i Wasze głosy 
Michał

niedziela, 10 marca 2013

Wiosenne porządki


Choć za oknem może jeszcze tego nie widać (zwłaszcza dziś), to jednak nie ma co ukrywać - wielkimi krokami zbliża się już wiosna. Z nią zacznie budzić się życie, zazielenią trawy, rozkwitną delikatne kwiaty. Zaczniemy powoli zrzucać z siebie ciężkie zimowe ubrania oraz obuwie... i niestety zaczną wychodzić na wierzch wszelkie zimowe zaniedbania. Lecz zamiast zacząć rozpaczać i w panice biegać od kosmetyczki do drogerii czy fryzjera po prostu rozpocznij „egoistycznie” wiosenne porządki od samego siebie.

Wymieć tłuszcz

Zazwyczaj po zimie zauważamy, że przybraliśmy tu i ówdzie trochę tłuszczyku. Zimą może i dzięki niemu cieplej ale jeżeli zaczyna ci on przeszkadzać to pora sięgnąć po szczotkę. Tak tak, szczotkę. Najlepiej taką z naturalnego, nie miękkiego ale i niezbyt twardego włosia. Czas na masaż. Hindusi nazywają go ABHAYANGA. Polega on na dokładnym wyszczotkowaniu suchego ciała szczotką. Masaż taki potrafi zdziałać cuda. Zgodnie z zasadami Ajurwedy najlepiej wykonywać go codziennie rano, ponieważ nie tylko poprawi ukrwienie, wspomoże usunięcie toksyn i wyszczuplanie. Doskonale też pobudzi nas i doda energii na cały dzień. Tak wiem, zaraz pomyślicie, że rano nie macie czasu i będziecie mieli wiele innych wymówek ale pamiętajcie, robicie to dla siebie. Jeżeli naprawdę nie znajdziecie na to czasu rano to róbcie go wieczorem.

Szczotkowanie ciała rozpoczynamy od prawej stopy, posuwistymi ruchami przesuwamy się powoli ku górze, przez łydkę, udo i pośladek. Przechodzimy na brzuch. Bardzo ważne by tu ruchy były okrężne i zgodne z ruchem wskazówek zegara. Dopiero wtedy przechodzimy do lewej stopy i ponownie zmierzamy ku górze aż ponownie znajdziesz się na brzuchu. Teraz zajmij się rękami. Najpierw prawą a potem lewą. Następnie wyszczotkuj skórę klatki piersiowej. Po takim masażu należy ci się prysznic, po którym możesz zastosować Wyszczuplający Żel-Krem o Przyspieszonym Działaniu marki Mary Cohr lub Biomimetyczny balsam do ciała marki Arkana. Pierwszy polecam szczególnie na rano. Jego chłodzące właściwości dodatkowo zadziałają pobudzająco i ułatwią nam start. Balsam Arkany oprócz swojego działania zachwyci malinowym aromatem. Hindusi zaleciliby natomiast użycie oleju sezamowego, który według ich filozofii najlepiej wspomaga detoksykujące działanie masażu.

Piękno wprost z talerza

Wybierając dietę warto pamiętać by wybrać taką, która nie tylko nie wyrządzi nam krzywdy ale też wspomoże pozimową odbudowę. Dostarcz organizmowi naturalnych wspomagaczy piękna tzn. witamin A,C, E. Pomogą one w odmładzaniu i regeneracji. Warto wybierać produkty zawierające cynk oraz witaminy z grupy B – by minimalizować ilość wyprysków jeżeli twoja skóra ma z tym kłopoty. Warto ograniczyć sól ponieważ jej nadmiar wydzielany przez skórę może sprzyjać powstawaniu stanów zapalnych. Może warto też pomyśleć o ziołowych herbatkach wspomagających detoksykację. Pomogą one też usunąć nadmiar wody z organizmu. Dzięki temu zauważysz, że łydki po zimie troszkę wyszczupleją i znikną opuchnięcia wokół oczu. Nie zapominaj jednak o tłuszczach w diecie ponieważ bez nich niektóre witaminy nie będą przyswajane przez twój organizm. Najtrudniej będzie zrezygnować z nadmiaru cukrów, zwłaszcza tych z deserów. Ale w internecie znajdziecie na pewno ciekawe przepisy na prawie pozbawione ich desery.


Pachnące i świeże ciało

Nie zapomnij, że organizm oczyszcza się również poprzez skórę. Dlatego przynajmniej raz w miesiącu warto pokusić się o kąpiel z soli morskiej z dodatkiem glinki, na przykład kaolinowej. Oprócz wyraźnej poprawy kondycji skóry dodatkowym jej atutem jest zmniejszenie potliwości ciała, która często pojawia się właśnie wiosną. Takie przygotowania sprawią, że wiosnę przywitamy radośnie i z ochotą.

Michał



środa, 6 marca 2013

KONKURS EVELINE COSMETICS i Twojego Źródła Urody


Eveline Cosmetics to największy polski producent kosmetyków. W ciągu 30 lat istnienia firma wypracowała mocną pozycję w ponad 75 krajach na całym świecie. Swoim klientom oferuje szeroką gamę produktów do makijażu oraz pielęgnacji twarzy i ciała.


Produkty Eveline Cosmetics to efekt pasji i zaangażowania w pracę ponad 500 specjalistów. W procesie wytwarzania produktów wykorzystywane są najnowsze osiągnięcia światowej kosmetologii. Ścisła kontrola jakości produktów rozpoczyna się już na poziomie tworzenia receptury i towarzyszy dalej, poprzez proces produkcji i dystrybucji, aż do sprzedaży.

Właśnie z tej okazji Eveline ufundowało dla czworga naszych fanów zestawy kosmetyków. Co znajdziecie w środku? Niespodzianka! Ale myślę, że warto taki mieć.  


Zasady konkursu są bardzo proste:
  1. Musisz lubić nasz fan page Twoje Źródło Urody
  2. Udostępnij informację o konkursie na swojej tablicy (znajduje się ona na naszym fan page), a w komentarzu wpisz swój nick który użyjesz na blogu. 
  3. W komentarzu do tego wpisu (na blogu) napisz urodzinowe życzenia dla Eveline Cosmetics.
  4. Konkurs trwa od 6 do 13 marca 2013r.
  5. Wyniki zamieszczę na blogu 15 marca 2013.
  6. Cztery najbardziej kreatywne osoby uhonorujemy zestawem kosmetyków (niespodzianką) ufundowaną przez Eveline Cosmetics.


wtorek, 5 marca 2013

Wise – męski krem do twarzy


Dzięki oryginalnej szwedzkiej formule, kosmetyki WISE stanowią coś wyjątkowego. Oferują luksusową jakość dla naszej skóry. A wszystko to dzięki wykorzystaniu składników pochodzących z atestowanych upraw ekologicznych. Dzięki nim skóra bezpiecznie zyskuje zdrowie i doskonały wygląd. Opakowanie jest idealnie dopasowane do męskiej ręki. Proste w obsłudze i dzięki niemu nie marnuje się ani odrobina produktu. Krem o gęstej i gładkiej konsystencji oraz zniewalającym aromacie trawy cytrynowej. Krem dobrze rozprowadza się na skórze i całkiem szybko wchłania. Ważne jest to, że nie pozostawia tłustego filmu. Skóra dobrze wyczuwa, że coś ją wycisza i doskonale nawilża. Ten luksusowy produkt w swoim składzie zawiera kwasy tłuszczowe omega oraz naturalne witaminy o dobroczynnym działaniu. Wyciąg z trawy cytrynowej pobudza z kolei naturalne procesy nawilżania i oczyszczania limfatycznego skóry. Działa napinająco poprawiając elastyczność. Nadaje naskórkowi zdrowego blasku, skóra nie świeci się ale jest promienna i świeża. Rozjaśnia zmęczoną i poszarzałą skórę.
Krem jest wydajny. Bardzo szybko widać poprawę nawilżenia skóry jak i jej kondycji. Opakowanie to 50ml ale jest naprawdę wydajny, więc stosunek ceny do ilości jest korzystny dla klienta. Ogólnie wystawiam mu ocenę bardzo dobrą i myślę, że będę często fundował go swojej skórze.

Michał.