sobota, 9 listopada 2013

Dermo men – oczyszczanie z mentolnięciem.

Obietnica producenta:

Współczesny, dobrze wyglądający mężczyzna nie tylko dba o ciało ale też potrafi mieć z tego radość. Zdarza mu się również (dwa razy dziennie) zdjąć z półki kupiony wcześniej kosmetyk i go użyć. Reszta to kwestia osobowości.
Zawiera micele, dzięki którym łagodnie i skutecznie oczyszcza skórę z zanieczyszczeń. Łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia powstałe w wyniku golenia. Przywraca komfort, eliminuje efekt ściągnięcia i wysuszenia. Pozostawia skórę odświeżoną i pełną energii.

Rozprowadź żel na powierzchni twarzy omijając okolice oczu, następnie spłucz wodą. Stosuj codziennie rano i wieczorem

  Moje obserwacje:

Gęsty żel do mycia twarzy, o bardzo męskim zapachu, przyjemnym i niedominującym. Delikatnie rozprowadza się na skórze i delikatnie acz dokładnie oczyszcza i orzeźwia skórę. Użyty z rana świetnie rozbudza umysł i ciało. Na szczęście nie rozbudza niepotrzebnie skóry i pozwala jej dobrze i łagodnie rozpocząć dzień bez najmniejszych śladów podrażnień.

Po dwu tygodniach stosowania:

Moja skóra jest doskonale oczyszczona i, co ważne, ukojona. Nie pojawiły się w tym czasie żadne niemiłe niespodzianki pomimo jedzenia, drażniących pory mojej skóry, musztardy i cudownie ostrej papryczki.

W szkolnej skali wystawiam ocenę: bardzo dobry

Michał

6 komentarzy:

  1. wysuszacz ;((
    Ja jednak wole pianki sa delikatniejsze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nie każdej skórze ten sam kosmetyk musi zapewnić ten sam efekt. Choć osobiście też wole pianki od żeli :)

      Usuń
  2. mam ten żel, ale w wersji do kobiet -świetnie oczyszcza, ale czasami odnoszę wrażenie,że skóra po nim jest ściągnięta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie się to na szczęście nie zdarzyło, a co do oczyszczania to prawda robi to świetnie :)

      Usuń
  3. Nie lubię podziału kosmetyków na męskie i damskie. My z mężem wymieniamy się kosmetykami, a nawet perfumami i jeszcze żadne z nas na tym nie ucierpiało. Ten żel wygląda bardzo interesująco, a że lubię Tołpę to będę go miała na uwadze przy kolejnych zakupach.

    OdpowiedzUsuń
  4. lubie TOŁPĘ, ale tego żelu nie znam...:)

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.