czwartek, 31 października 2013

w pryszcza z dyńki, czyli linia NETTARE DI ZUCCA marki OLOS

Dziś w ramach "dnia dyni" a właściwie pełni sezonu na to warzywo chciałem podzielić się z wami moim nowym kosmetycznym odkryciem. Które może przyczynić się zarówno do poprawy wyglądu, ale i samopoczucia wielu osobom u których występuje "cera zanieczyszczona”, nie ważne czy tłusta czy mieszana. Tłusta czy mieszana? Istnieje wiele rodzajów skóry zanieczyszczonej, ale wszystkie rodzaje problemów wiążą się z zaburzeniami równowagi łojowej. U nastolatków i osób młodych najczęściej spotykana jest skóra zanieczyszczona / przetłuszczająca się, problem często powiązany z nadmiarem sebum, które zatyka pory, powodując powstawanie pryszczy i zaskórników. Wśród osób dorosłych najczęściej występuje skóra zanieczyszczona / mieszana, oznaczająca równoczesne występowanie na twarzy stref przetłuszczających się oraz stref suchych. Te pierwsze z reguły skoncentrowane są na czole, nosie i brodzie, w tzw. strefie T, natomiast drugi ich rodzaj z reguły pojawia się na policzkach i wokół oczu. OLOS NETTARE DI ZUCCA jest linią, która spełnia różne wymagania poszczególnych typów skóry zanieczyszczonej. Dzięki drogocennemu kompleksowi Natural Skin Food Complex, wzbogaconemu w wyciąg z dyni, produkty linii działają selektywnie na poszczególnych strefach twarzy, a dzięki zawartości alfa-hydroksy kwasów reguluje wydzielanie łoju.

Często słyszymy o „strefie T” jako o problemie estetycznym wielu osób, ale co ona oznacza w rzeczywistości? Strefa T to obszar twarzy, na którym gruczoły łojowe są najbardziej aktywne, a w związku z tym pojawia się na niej najwięcej zaskórników i pryszczy, a skóra jest najbardziej błyszcząca. Wymienione części twarzy potrzebują zabiegów i produktów pielęgnacyjnych o specyficznym działaniu takich jak produkty z linii NETTARE DI ZUCCA, które dzięki ekskluzywnemu Natural Food Skin Complex, kompleksowi wzbogaconemu wyciągiem z dyni, działają selektywnie na poszczególne strefy twarzy, gwarantując optymalne nawilżenie naskórka, intensywną ochronę przed utlenieniem, a także wsparcie regulacji wydzielania sebum. 
Zatem jak widzicie - kolejny punkt dla dyni i co prawda dziś tylko dzielę się z wami ogólnym odkryciem, ale myślę że już niedługo napiszę coś bardziej szczegółowego o tej linii kosmetyków. A jeżeli spiszą się tak jak się tego spodziewam, to wielu z was  problem "pryszczy" będzie miało "a dyńki".

5 komentarzy:

  1. ja się świecą na całej twarzy nie tlyko w strefie T. :(
    A kosmetyki dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. A my mamy mały bonusik na ten weekend dla Was! Zapraszamy na stronę http://bmsalononline.pl/.../254 Po wybraniu kosmetyków z linii NETTARE DI ZUCCA do koszyka i użyciu kodu rabatowego KOCHAM DYNIĘ zakupy staną się milsze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja tam w ogóle nie świecę,więc to nie kosmetyki dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  4. mm.. czekam na receptę na peeling lub maskę z tego warzywa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na YouTube już są ale postaram się też na blogu coś opublikować :)

      Usuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.