piątek, 25 października 2013

Bioxsine szampon przeciw wypadaniu włosów

Obietnica producenta:

Ziołowy szampon opracowany specjalnie dla osób borykających się z problemem wypadania włosów oraz osób pragnących wzmocnić włosy i nadać im sprężystość. Specjalny, ziołowy składnik zawarty w Bioxsine, Biocomplex B11 zapobiega wypadaniu włosów. Zwiększa gęstość i wzmacnia włosy. A regularne i ciągłe stosowanie szamponu sprzyja wzmacnianiu aktywnych mieszków włosowych. Delikatnie oczyszcza włosy i skórę głowy, jednocześnie dostarczając niezbędnych witamin i minerałów; zapewnia sprężyste, silne i zdrowe włosy.
  • Ciągłe i regularne stosowanie pomaga zapobiegać wypadaniu włosów.
  • Pobudza wzrost nowych włosów.
  • Rewitalizuje słabe cebulki włosów nadając im sprężystość, objętość i połysk.
  • Nie wywołuje żadnych skutków ubocznych.
  • Posiada pH odpowiednie dla skóry głowy.
  • Nie powoduje reakcji alergicznych ani podrażnień.
  • Jest dermatologicznie bezpieczny.
  • Zapobiega nawrotom łupieżu (wersja przeciwłupieżowa).
Badania kliniczne potwierdziły:

u 70% badanych zapobiegł wypadaniu włosów.

u 40% badanych nastąpiło zwiększenie ilości włosów.

Moje obserwacje:

Opakowanie jest spore i wydajnie. Używałem go przez 2 miesiące co drugi dzień (nie sam) i wciąż jeszcze jest. Kosmetyk ma barwę słodu jęczmiennego i moim zdaniem podobny zapach. Przyjemnie słodkawy i ziołowy. Konsystencja idealna, dzięki temu doskonale się dozuje – nie za mało i nie przesadnie dużo. Jako, że miałem jego wersję przeciwłupieżową to mogę powiedzieć iż nie dostałem po nim łupieżu. A to istotne. Ponieważ niektóre szampony tego typu niekoniecznie łagodzą i utrzymują stan, w którym skóra się nie sypie. Choć jego najważniejszą cechą ale i zadaniem jest działanie wzmacniające włosy, oraz zapobiegające ich wypadaniu. Tu szampon również się sprawdził. Zaobserwowałem zmniejszenie ilości wypadających włosów na grzebieniu podczas rozczesywania włosów. Ale i na poduszce niemili goście również zniknęli. Choć największe efekty zaobserwowałem podczas stosowania łącznego - szamponu z ampułkami (o ampułkach przeczytacie niebawem). Po 30 dniach stosowania widać zdecydowaną różnicę w ilości wypadających włosów. Jestem pewny, że w momentach przesilenia wiosennego ponownie sięgnę po ten kosmetyk.

W szkolnej skali wystawiam ocenę: celujący.

Michał

6 komentarzy:

  1. Muszę mojej siostrze polecić ten szampon. Jej strasznie wypadają włosy. Gdy się myje to garściami jej wychodzą :(
    Ja na szczęście mam dużo mocniejsze włosy niż ona :) a z naturalnych sposobów na pobudzenie wzrostu włosów polecam picie soku z natki pietruszki :) może nie jest za smaczne, ale DZIAŁA, u mnie po 3 miesiacach picia pojawiły się baby hair!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pietruszka jest dobra na wiele problemów :) ja czasem robię sobie z natki maseczkę pod oczy :)

      Usuń
    2. Ciekawe. Maseczka z samej pietruszki czy jeszcze coś do niej dodajesz? :)

      Usuń
    3. Roztarta natka pietruszki i odrobina kefiru (lub jogurtu naturalnego) tak żeby uzyskać gęstą papkę.

      Usuń
  2. Może swojemu polecę, choć ciężko go namówić :/

    OdpowiedzUsuń
  3. ja swojego bardzo długo namawiałam na różne środki na łysienie, aż sam wynalazł jakąś stronę lysyproblem.pl i zainspirowany jej treścią po świętach ma rozpocząć kurację

    OdpowiedzUsuń

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.