niedziela, 10 marca 2013

Wiosenne porządki


Choć za oknem może jeszcze tego nie widać (zwłaszcza dziś), to jednak nie ma co ukrywać - wielkimi krokami zbliża się już wiosna. Z nią zacznie budzić się życie, zazielenią trawy, rozkwitną delikatne kwiaty. Zaczniemy powoli zrzucać z siebie ciężkie zimowe ubrania oraz obuwie... i niestety zaczną wychodzić na wierzch wszelkie zimowe zaniedbania. Lecz zamiast zacząć rozpaczać i w panice biegać od kosmetyczki do drogerii czy fryzjera po prostu rozpocznij „egoistycznie” wiosenne porządki od samego siebie.

Wymieć tłuszcz

Zazwyczaj po zimie zauważamy, że przybraliśmy tu i ówdzie trochę tłuszczyku. Zimą może i dzięki niemu cieplej ale jeżeli zaczyna ci on przeszkadzać to pora sięgnąć po szczotkę. Tak tak, szczotkę. Najlepiej taką z naturalnego, nie miękkiego ale i niezbyt twardego włosia. Czas na masaż. Hindusi nazywają go ABHAYANGA. Polega on na dokładnym wyszczotkowaniu suchego ciała szczotką. Masaż taki potrafi zdziałać cuda. Zgodnie z zasadami Ajurwedy najlepiej wykonywać go codziennie rano, ponieważ nie tylko poprawi ukrwienie, wspomoże usunięcie toksyn i wyszczuplanie. Doskonale też pobudzi nas i doda energii na cały dzień. Tak wiem, zaraz pomyślicie, że rano nie macie czasu i będziecie mieli wiele innych wymówek ale pamiętajcie, robicie to dla siebie. Jeżeli naprawdę nie znajdziecie na to czasu rano to róbcie go wieczorem.

Szczotkowanie ciała rozpoczynamy od prawej stopy, posuwistymi ruchami przesuwamy się powoli ku górze, przez łydkę, udo i pośladek. Przechodzimy na brzuch. Bardzo ważne by tu ruchy były okrężne i zgodne z ruchem wskazówek zegara. Dopiero wtedy przechodzimy do lewej stopy i ponownie zmierzamy ku górze aż ponownie znajdziesz się na brzuchu. Teraz zajmij się rękami. Najpierw prawą a potem lewą. Następnie wyszczotkuj skórę klatki piersiowej. Po takim masażu należy ci się prysznic, po którym możesz zastosować Wyszczuplający Żel-Krem o Przyspieszonym Działaniu marki Mary Cohr lub Biomimetyczny balsam do ciała marki Arkana. Pierwszy polecam szczególnie na rano. Jego chłodzące właściwości dodatkowo zadziałają pobudzająco i ułatwią nam start. Balsam Arkany oprócz swojego działania zachwyci malinowym aromatem. Hindusi zaleciliby natomiast użycie oleju sezamowego, który według ich filozofii najlepiej wspomaga detoksykujące działanie masażu.

Piękno wprost z talerza

Wybierając dietę warto pamiętać by wybrać taką, która nie tylko nie wyrządzi nam krzywdy ale też wspomoże pozimową odbudowę. Dostarcz organizmowi naturalnych wspomagaczy piękna tzn. witamin A,C, E. Pomogą one w odmładzaniu i regeneracji. Warto wybierać produkty zawierające cynk oraz witaminy z grupy B – by minimalizować ilość wyprysków jeżeli twoja skóra ma z tym kłopoty. Warto ograniczyć sól ponieważ jej nadmiar wydzielany przez skórę może sprzyjać powstawaniu stanów zapalnych. Może warto też pomyśleć o ziołowych herbatkach wspomagających detoksykację. Pomogą one też usunąć nadmiar wody z organizmu. Dzięki temu zauważysz, że łydki po zimie troszkę wyszczupleją i znikną opuchnięcia wokół oczu. Nie zapominaj jednak o tłuszczach w diecie ponieważ bez nich niektóre witaminy nie będą przyswajane przez twój organizm. Najtrudniej będzie zrezygnować z nadmiaru cukrów, zwłaszcza tych z deserów. Ale w internecie znajdziecie na pewno ciekawe przepisy na prawie pozbawione ich desery.


Pachnące i świeże ciało

Nie zapomnij, że organizm oczyszcza się również poprzez skórę. Dlatego przynajmniej raz w miesiącu warto pokusić się o kąpiel z soli morskiej z dodatkiem glinki, na przykład kaolinowej. Oprócz wyraźnej poprawy kondycji skóry dodatkowym jej atutem jest zmniejszenie potliwości ciała, która często pojawia się właśnie wiosną. Takie przygotowania sprawią, że wiosnę przywitamy radośnie i z ochotą.

Michał



3 komentarze:

JEŻELI W TREŚCI POSTA NIE PROSZĘ O LINK NIE UMIESZCZAJ GO TAM O ILE ZALEŻY CI NA TYM ŻEBY TWÓJ KOMENTARZ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY.

Potrafię znaleźć Twojego bloga bez tego.